Prastara puszcza

Jeden z największych eksporterów drewna na kontynencie Shinobi. Bardzo wysokiej jakości produkty, różne gatunki materiału. W większości zalesiony.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kawauso » 14 mar 2020, o 20:11

Las był bujniejszy, nawet w okolicach wioski nie był tak wysoki i gęsty jak tutaj. Deszcz ustąpił jak tylko przekroczyliście granicę i weszliście w zagajnik aż do centrum puszczy. Natura tutaj była dość obfita bod względem flory. Bogate runo leśne na nich coś co wyglądało jak zawiązki czarnych jagód, poziomek, żurawiny. Czerwieniące się jagody jakiejś innej rośliny. Kwitnące maliny i jeżyny, które zaczepiały was o ubrania jakby chcące powstrzymać przed dalszą podróżą. Różnego rodzaju grzyby czy te w ściółce czy te porastające drzewa, z których gałęzi zwisały mchy. A po konarze przemknął wielki lis, przemknął i skrył się w gąszczu. Zwierz wydawał się czarny, biały był tylko koniec puszystego ogona. Rozdziawił pysk i wydał z siebie przdciągłe: "Łaaaa!" Nie byli tu mile widziani przez władcę tego terenu.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kurome » 14 mar 2020, o 20:22

Dziewczyna zobaczyła mapę i rzeczywiście droga przez Kraj Drzew powinna być najkrótszą możliwą trasą do Kraju Mrozu. I cóż teren ten na pewno zasługiwał na taką nazwę. Las był gęsty, bardzo gęsty i brak jakiejkolwiek ścieżki sprawiał, że musieli iść na przestrzał po dość nierównym terenie, który jak było widać na jesieni i późnym latem będzie pełny wszelkiego rodzaju dobroci. Szlachcianka włączyła swój sharingan w razie gdyby ktoś chciał ich napaść, nigdy nic nie wiadomo, a Kuro w tym momencie i tak już nie zauważa ubytku chakry jaki jest powodowany przez jej doujutsu.
Odgłosy lisa ją tylko denerwowały, jeśli ten uważał się władcą to Uchiha zaraz go zdetronizuje. Tak więc rzuciła w tamtą stronę kunaia z zamiarem trafienia zwierzaka.
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 153
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Hotaru Igni » 14 mar 2020, o 20:38

Weszli w las, gęsty las. Igni zastanawiał się czy zwyczajnie nie przelecieć gorą lasu. widział jednak że jego towarzyszka została na dole. Do tego ostatnim razem gdy poderwał dziewczynę z tego klanu wykorzystując swą zdolność o mały włos nie miał złamanego nosa. Trauma pozostała. sprawiło to że przedzierał się przez las wyciągnął jednak Dwie katany tak w razie czego i co jakiś czas siekał okoliczne rośliny coby zrobić im przejście.
-Nie chcesz może oblecieć tego lasu? Potrafię latać...
Dokończył kiedy nagle nad nimi hycnął jakiś spory lis. Kurome zareagowała bardzo agresywnie niemal odruchowo atakując lisa. Było to nagłe. Nim zdarzył coś zrobić ta zaatakowała lisa. Który wydawał się sporawy. Z plusów to deszcz ustąpił i nie byli już dodatkowo moczeni kroplami deszczu. Jednak igni dosłownie spodziewał się że Kunai może być zbyt małym zagrożeniem dla dużego lisa. Dlatego też był gotowy aby w razie ataku w jego stronę zakręcić się tworząc technikę defensywną. Odpychając w ten sposób lisa. Zwyczajnie chcąc w razie czego przytankować lisa.

Spoiler:
 
Posty: 237
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kawauso » 14 mar 2020, o 21:52

Lis skoczył niczym małpa na gałąź rosnącą nad nim, gdy Kurome się zamachnęła. Jeknął raz jeszcze ostrzegawczo i jak widać dawał wam szansę do zaniechania ataki na niego. To wy byliście jego gośćmi w dodatku nieproszonymi.

Proszę określić czy lecicie w następnym poście
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kurome » 14 mar 2020, o 22:05

- Tsk! - dziewczyna wydała odgłos niezadowolenie po czym podeszła w miejsce gdzie wbił się kunai i go zabrała po czym spojrzała na chłopaka.- Jeśli masz możliwość to jasne, mam złe przeczucia co do tego lisa. - był za duży. - Tak w ogóle czemu proponujesz to dopiero teraz? Zgaduje, że lecąc szybciej byśmy dotarli na miejsce. Jak to mówiąc czas to pieniądz. Im szybciej wykonamy misje tym szybciej wrócimy i będziemy mogli służyć naszemu domowi na kolejnej misji! - tu jej patriotyczna strona dała o sobie znać. Kurome może i jest sadytka ale ponad wszystko ceni swoją wioskę, jeśli miałaby do wyboru zaspokoić swój sadyzm albo pomóc Liściowi wybierze to drugie
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 153
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Hotaru Igni » 14 mar 2020, o 22:51

Wyglądało na to że lis zwiał przynajmniej na razie aczkolwiek był wkurwiony. Kurome w tym czasie zgodziła się na lot sprawiło to że dosłownie Igni postanowił ją capnąć w górę. Musiał ją przy tym jakoś złapać i od w najlepsze nieść.
-Dobra to lecimy.
Leciał oczywiście w górę aby lecieć nad lasem. Co do tego jak trzymał to zwyczajnie jedna ręka pod nogami druga ręka za plecami dziewczyny.
-Ostatnim razem gdy komuś tak pomogłem to zostałem zaatakowany. To była dziwna sytuacja, ty chyba się nie obrazisz za coś takiego?
Co jakiś czas jego technika słabła i wówczas robił krótki przystanek na jakimś drzewie aby znów lecieć. Cały czas przy tym starał się rozglądać czy czasem coś do nich nie doskoczy. Było to dość nieprawdopodobnie ale jednak mogło się zdarzyć.


Spoiler:
 
Posty: 237
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kawauso » 14 mar 2020, o 23:20

Wznieśli się nad knieję tak, że mogli dostrzec w oddali kaichś pięciu kilometrów skały. Dosłownie jakby ziemia je wypluła w tym miejscu. Czy to był cel ich podróży. Wiadoło zimne powietrze, a słońce wyraźnie wchodziło niżej. Głód również zaczął wam dokuczać.

/chyba żadne z was nie napisało nic o tym, że zabraliście zapasy, jeśli się myle proszę o cytat z linkiem
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kurome » 16 mar 2020, o 23:50

Zaczynało być zimno, chociaż jej ciało znosiło to całkiem dobrze, a dziewczyna zaczęła odczuwać też głód. Zdała sobie sprawę z jednej rzeczy, przez to, że była podekscytowana z powodu misji zapomniała zabrać z domu pożywienia. Cóż miała nadzieje, że Igni o tym pamiętał, a jak nie to zapolują. Co prawda nie miała najmniejszego pojęcia na temat tego jak oprawiać zwierzęta to nie trzeba być geniuszem by wiedzieć, że należy oddzielić skórę od mięsa, a samo mięso ugotować, upiec lub usmażyć.
- Nie mam z tym problemu - dziewczynę zabolało trochę to, że nie ufał kunoichi z tej samej wioski ale skoro ostatnio został zdradzony to Kuro nie miała mu tego za złe
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 153
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Hotaru Igni » 17 mar 2020, o 19:24

Igniemu wydawano się że jego towarzyszka powoli marznie sprawiło to że postanowił zrobić przystanek odpowietrzając jej.
-To dobrze. Przydało by się nieco odpocząć nie wiemy co zastaniemy na miejscu.
Wówczas wylądował spokojnie na uboczu, powoli odkładając ją na nogi. Gdzieś gdzie byli w stanie mieć w miarę dobrą widoczność, na przykład jakiejś polance. Jako że właściwie widział co miała przy sobie wyglądało na to że nie ma prowiantu dlatego spokojnie podał jej puszkę z jedzonkiem które powinna podgrzać na ogniu.
-Proszę to dla ciebie uznaj za prezent, jedzenie to podstawa.
Samemu również wyciągnął jedną dla siebie i spokojnie zamierzał rozpalić ognisko techniką katonu, ograniczając jej siłę zwyczajnie przez ilość chakry którą użył. Podpalił trochę gałązek. Postawił nieotwartą puszkę na ogniu i zwyczajnie przysiadł sobie na chwilkę.
-Chwilka odpoczynku powinna wystarczyć. Zjemy i ruszamy. Chyba że jesteś senna?
Sam nie czuł się senny i wydawało mu się że dadą radę bez su jeszcze przez jakiś czas. W końcu zazwyczaj nie stanowiło to problemu.
 
Posty: 237
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kawauso » 17 mar 2020, o 20:05

Wszystko miało wady i zalety. Polana znalazła się. Jednak tak jak oni widzieli wszystkich tak i sami byli widoczni. Było już poważnie ciemno. Nie utrudniała jeszcze wędrówki, ale za pół godziny lub godzinę mógł zapaść kompletny zmrok. Chłopak rozniecił płomień, który dał wytchnienia od chłodu jaki panował. W oddali usłyszali dzikiego koguta bażanta, który widocznie był w poszukiwaniu partnerki. Nawet polana żyła tą późną porą. Jedne zwierzęta wybierały się na żer a inne chowały do nor. Zależnie od biorytmu wykonywały swoje czynności. Trawa pachniała świeżością, młodymi pierwszymi kwiatami. Było tak słodko. On i ona w obliczu natury, jedzenia z puszki i ognisko dające ciepło.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kurome » 17 mar 2020, o 21:58

- Dzięki - odpowiedziała i zaczęła jeść pożywienie dane jej przez Igniego, nie było to najlepsze jedzenie jakie w życiu jadła ale była na misji. Dobro wioski było ważniejsze niż to jak bardzo smakuje jej pożywienie, które miało jedynie dać jej siłę do jej wykonania. Oczywiście nie było też ono jakieś obrzydliwe czy niedobre, było średnie, typowe jedzenie z puszki, nie można było się spodziewać niczego więcej.
- Może nie senna ale czy jesteśmy pewni, że chcemy ruszać w dalszą drogę bez jakiegokolwiek źródła światła? - o świetle nie wspominała ale jej organizm miał całkiem dobrą tolerancje na temperatury. Kto wie jakie zwierzęta zamieszkują te tereny a nocne drapieżniki na pewno na pewno widzą w ciemności lepiej niż ludzie.
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 153
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Hotaru Igni » 17 mar 2020, o 22:49

To prawda że jedzenie nie było jakoś wykwintne, jednak na polu walki nie było czasu na dbanie o idealny smak posiłku. Mimo to puszka oferowała smaczne i pożywne danie w porównaniu do pigułki żywnościowej. Wyglądało na to że jednak robiło się późno, mógł nieco oświetlić drogę kulami jednak przez to byli by widoczni jak na dłoni, a do tego i tak niewiele by widzieli.
-Masz rację, powinniśmy przenocować. Nie chciał bym po omacku wpaść na to co stworzyło te dziwne struktury.
Następnie spokojnie skończył posiłek. Zgasił ognisko i odpowiedział dość spokojnie.
-Na noc powinniśmy spróbować się bardziej ukryć aby nie było widać. Niestety nie zabrałem nawet śpiwora więc trzeba będzie improwizować. Choć jeszcze na chwilkę przelecimy sie aby nie zostawić śladów od tego ogniska które mogło przyciągnąć uwagę.
Wytłumaczył i planował ponownie ją zgarnąć i przelecieć kawałek. Gdzieś do lasu, nieco skręcił już w samym lesie po czym wylądował ponownie. Gdzieś na grubej gałęzi i miejscu gdzie są takie dwie obok siebie. Możliwie jak najwyżej aby korona drzew ich kryła. Miały być na tyle stabilne aby nie spaść gdy przysną.
-Zbierzmy trochę liści. Kilka gałęzi pomiędzy tą a tamtą zrobią coś w rodzaju podestu. Byle wilki tu się nie wkradną. Do tego proponuję dwie warty. W razie gdyby coś się działo mnie obudzisz bez wahania, ja zrobię to samo pasuje?
Zapytał już zabierając się za pracę. liście nieco amortyzowały więc było to nawet wygodne. Nie było to jakoś trudne jednak dało się załatwić w miarę szybko. Właściwie to ufał jej dlatego też zapytał spokojnie.
-Chcesz pierwszą wartę?
Jeśli odpowiedziała twierdząco zwyczajnie oparł się o drzewo i zamierzał spróbować przysnąć.
 
Posty: 237
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kawauso » 17 mar 2020, o 23:10

"Mrok gęstniał; tylko w gaju i około rzeczki
W łozach, błyskały wilcze oczy jako świeczki,
A daléj u ścieśnionych widnokręgu brzegów,
Tu i ówdzie ogniska pastuszych noclegów.
Nareszcie księżyc srebrną pochodnię zaniecił,
Wyszedł z boru i niebo i ziemię oświecił.
One teraz s pomroku odkryte w połowie,
Drzemały obok siebie, jako małżonkowie
Szczęśliwi: niebo w czyste objęło ramiona
Ziemi pierś, co księżycem świeci posrebrzona.

Już na przeciw księżyca, gwiazda jedna, druga
Błysnęła; już ich tysiąć, już milion mruga."


Adam Mickiewicz- Pan Tadeusz (wyd. 1834)/Księga
ósma

Wylądowali gładko, miękkoi bezszelestnie gdzieś w mniej, gdzieś w listowiu wonnym rosą okraszonym. Nic się siłą ciasno swym welurem, granatem oblekającj jak kocem szczelnym, gdy tylko sami by zostali. Sami on i ona w listowiu skryci ich jedyna opoka.

"[...]Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,

Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,

Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -

Usta twoje całują i świat cały znika."


Kazimierz Wierzyński, "Usta twoje całując"
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 562
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Uchiha Kurome » 18 mar 2020, o 01:00

Zrobiła tak jak powiedział kapitan, kim ona była by kwestionować słowa osoby, która została wybrana na kapitana przez hokage. No a przynajmniej tak było do momentu gdy powiedział by w koronie drzewa zrobić podest. - Hotaru-san, masz jakieś pojęcie o zbudowaniu takiego by się nie rozpadł? Bo ja nie mam żadnego - powiedziała Kurome. Złe wykonanie podestu, a następnie spadnięcie na ziemie to nie był dobry pomysł.
- Jasne, wezmę pierwszą wartę - odparła i włączyła sharingana, w zasadzie teraz już go wyłączać nie będzie. Powinien się przydać jakby ktoś planował zasadzkę na nich. Dziewczyna miała nadzieje, że jej sharingan dostanie drugą tomoe, nadal to nie bedzie w pełni rozwinięte doujutsu ale przynajmniej szlachcianka będzie na półmetku
Spoiler:
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 153
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: Prastara puszcza

Postprzez Hotaru Igni » 18 mar 2020, o 15:45

W teorii było to skomplikowane, w praktyce wystarczyło położyć grubsze gałęzie. Naprawdę to było proste. A sprawiało że nie powinni mieć problemów no chyba że coś większego postara się ich zaatakować. Igni jednak rozumiał wątpliwości. W najgorszym wypadku zwyczajnie poleci w dół. Kilka gałęzi po drodze może zamortyzuje upadek.
-Dam radę, chyba, to nie może być trudne dzieci potrafią to zrobić.
Wytłumaczył się jej choć sam nie był pewien, w końcu życie bywa nieprzewidywalne. Teraz jednak już próbował zasnąć. A to co zbudował prawdopodobnie utrudni spadnięcie przy nagłej chęci sennego przewrócenia na drugi bok. Co mógł dalej powiedzieć, raczej niewiele trzeba było spać. Więc po chwili jednak położył się na bok.
 
Posty: 237
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Hayashi no Kuni - Kraj Drewna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników