Ramen Bar

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 10 lut 2019, o 05:45

- Saiko... zluzuj trochę pośladki he he- uśmiechnąłem się i klepnąłem ją dość mocno w przyjacielskim geście w plecy, było to klepniecie jak byś klepał kumpla a potem doszło do ciebie że do dziewczyna i siła była zbyt duża.
- Co chcesz żeby od razu opowiedziała Ci tutaj historie swojego życia?- być może ja czasem nie myślałem jak ninja tylko jak zwyczajny człowiek, albo po prostu wśród znajomych nie byłem w swoim zawodzie, co też nie znaczy że nie starałem się być czujny, chociaż wśród znajomych czuję się spokojniejszy, luźniejszy, szczęśliwszy, jako że pnąc się do góry po szczeblach kariery ninja jestem jakoś tak sam. Bardziej bym preferował przeżywać te wszystkie tak zwane przygody w grupie niż sam.
- Nie no, dobra dobra, rozmawiajcie rozmawiajcie, tylko nie opowiedzcie sobie wszystkiego, bo potem nie będzie po co się już ze sobą znowu spotkać, jak będziecie wszystko o sobie wiedziały.- nieco się zamyśliłem wcześniej gdy mówiłem o historii życia, więc szybko machnąłem głową żeby to jakoś źle nie zabrzmiało i postanowiłem coś jeszcze dodać.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 737
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 11 lut 2019, o 20:39

- Bardziej mi chodziło o to czy nasz egzamin był dwa lata temu ale nie ważne - odparłam Mumeiowi widząc, że źle zrozumiał moje pytanie, chociaż to teraz większego znaczenia nie miało. I wolałam nie pytać co ten socjopatyczny psychopata znowu odwalił, to nie było na moją głowę, niech się nim jego własna wioska zajmuje, mi nic do tego.
Nie za bardzo rozumiałam o co chodziło chłopakowi w tym, że Saiko-san może mi ufać ale wolałam nie wnikać, jeśli będzie chciała mi powiedzieć to sama powie. Czasami brak wiedzy jest błogosławieństwem.
- A co tu dużo gadać? Jestem tokubetsu jouninem, akademie opuściłam jakieś dwa lata temu, tuż przed egzaminem na chuunina, który zdałam za pierwszym razem. Co do planów na przyszłość, to w sumie nadal realizuje ten sam plan jaki miałam wstępując do akademii czyli zostać jouninem. Co potem jeszcze się nie zastanawiałam. Zrobię to jak się już stanę jouninem - odpowiedziałam dziewczynie, jak sama powiedziała znajomość się przyda. Mumei jak widać dość mocno zluzował co i chyba udzieliło się lekko i mi.
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1264
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 13 lut 2019, o 00:15

Shotaro przyjął swoje stanowisko co do bycia bardziej zluzowanym. Rin natomiast przedstawiła w dużym skrócie CV. Nie było nigdzie listu motywacyjnego. Także wykluczyć można było jakiekolwiek aspiracje poza chęcią zdobycia wyższego stopnia wojskowego. Mrugnęła raz sięgając po napój. Po wzięciu głębszego łyka skierowała swój wzrok w kierunku towarzysza:
-W takim razie mam rozumieć że Rin-san jest zaznajomiona z naszym trzecim towarzyszem i potencjalnymi planami? - rzekła nawiązując do czegoś co tylko oboje mogli teraz wiedzieć. Nie chciała wyrzucać z siebie za dużo bo nie miała tego w zwyczaju. Wolała poczekać na potwierdzenie lub zaprzeczenie niż później żałować i gryźć się w język. Tego by tylko brakowało by nagle musiała zdjąć kunoichi z Konohy. W sensie mogłaby i dałaby z pewnością radę ale czy było jej to teraz potrzebne? Postanowiła jednak wykonać jednak pierwszy ruch ze swojej strony. Dalsze ewentualne konsekwencje będzie mogła zwalić na Shinzo, bowiem on sam poświadczył samym sobą wartość tej dziewczyny.
W tej właśnie chwili z miski Nary wyłonił się płomień a ten przyjął formę tańczących czterech postaci. Jedna z nich miała kształt młodej kobiety ubranej w kimono, drugi młodego mężczyzny odziany płaszczem, trzeci człowieka o ogonie węża i trzema parami ramion a czwarty przedstawiał wizerunek smoka.

Obrazek

Na sam początek znajomości mogło to być dość dziwne ale sam Mumei ze swoją wiedzą mógł w praktyce przyrównać to do ich trójki z dodatkiem samej Rin.
-Życzę Ci w takim razie sukcesów Rin-san. Jestem dość pewna że tą rangę zdobędziesz. - uśmiechnęła się rzucając komplement. Ciekaw była natomiast możliwej reakcji i komentarza...

Spoiler:
Obrazek
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 751
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 13 lut 2019, o 12:41

- Niestety nie jestem, zostanę wprowadzona czy mam zapomnieć, że o tym wspomniałaś? - zapytałam i spojrzałam się pytająco na dziewczynę. Co ten Mumei wymyślił? Tak czy inaczej albo mnie wtajemniczą albo o tym zapomne gdyż to nie będzie wtedy moja sprawa i nadal nie do końca rozumiałam o co im chodzi z tym Shotaro i nie byłam pewna czy chce o tym wiedzieć. I patrząc na to co dziewczyna zrobiła z ognia chyba wolałam nie wiedzieć czemu jedna osoba, którą zapewne był ten psychopata, tak bardzo się różni od tego jakiego go zapamiętałam, tak swoją drogą piękna byłą ta iluzja albo kontrola ognia, wolałam nie sprawdzać które to było tylko patrzyłam się na płomienie zachwycona. Zastanawiało mnie też o co chodzi z tym smokiem, którym zapewne była Saiko ale także wolałam nie wnikać.
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1264
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 13 lut 2019, o 19:35

Słuchałem spokojnie co mają do powiedzenia dziewczyny i uznałem że na razie nie było powodu do wtrącania się, do czasu.
- Akcja jest taka...- zacząłem mówić cichszym głosem pochylając głowę nieco do przodu z rękoma założonymi.
-... że chce przejąć władzę we wiosce...- rozejrzałem się dookoła, a także czy nie idzie kucharz, wiadomo niby źle we wiosce jest, ale zawsze mógłby ktoś się trafił co chciałby dorobić w tych czasach za informacje takie jak te.
- ... wiecie we wiosce źle się dzieje, a ten stary pierdziel nie chce oddać urzędu, stagnacja, nic się nie dzieje, myśli że jak jemu jest dobrze to wszystkim jest dobrze. Nikt o tym na głos nie mówi, bo takie informacje są w cenie dla samego władcy, a ludzie mając mało pieniędzy chętnie takie informacje mu dostarczą, że ktoś chce go obalić, taka chujowa sytuacja.- tłumaczyłem dalej, będąc maksymalnie ostrożnym, jak tylko usłyszałem jakiś hałas to przerywałem na moment mówienie.
- Ja, Ty, Saiko i Shotaro już moglibyśmy coś zdziałać, z tego co pamiętam, Shotaro coś mówił że Oto by pomogło, jak mógłbym powalczyć o wpływy kraju wodospadu i innych mniejszych krajów tego typu, dzięki czemu byłoby po parcie militarne w razie potrzeby.- mówiłem dalej...
- Wiecie, może jest to jakieś takie przyziemne czy płytkie ale wydaje mi się że od tego się zacznie.- na chwile zamilkłem, rozejrzałem się dookoła by dodać.
- Powiem Wam tak, między nami, że czuję dziwną więź z krajem wodospadu, gdy tam byłem, bądź przechodziłem to czułem się jakoś tak dobrze, tak spokojnie.- pewnie mi chodziło że jak w domu, ale o tym jakie mój klan i wioska mają powiązania jeszcze nie wiedziałem, ale miałem taką chęć przemienienia wioski wodospadu w potęgę za pomocą właśnie iwy, tego nie chciałem póki co mówić, bo wychodzę z założenia że plany trzeba realizować małymi kroczkami i nie mówić o nich od razu w całości, bo jeszcze się nie spełnią, ale chyba mogą się domyślić co mi tam chodzi po głowie. Przynajmniej taką miałem nadzieję.
- Ale przecież Rin wspominałem Ci coś już jakiś czas temu że Iwa podupada, nie pamiętasz?- jeszcze mi się właśnie przypomniało że jak w konaszce byłem to coś już na ten temat rozmawiałem z Rin i Mihye.
- Do tego, nie wiem, ale wydaje mi się, że w Konoha także przydałaby się tak zwana "dobra zmiana".- popatrzyłem z uśmiechem na Rin.
- Nie wiem czy powiedziałem wszystko co chciałem, czy o czymś nie zapomniałem, jak tak to poprawcie mnie, co o tym myślisz Rin? Lubię Ciebie oraz Mihye i chciałbym Was mieć obok siebie podczas przejmowania wioski, potrzeba nam jak najwięcej zaufany osób. Ludzi którym możemy, mogę zaufać. By zbudować coś fajnego w świecie ninja.- co miałem do powiedzenia, to chyba powiedziałem, miałem nadzieje że wszystko było dość jasne i nie zagubi się przesłanie podczas tego mojego długiego wywodu.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 737
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 13 lut 2019, o 20:15

Gdy usłyszałam o planie Mumeia zakrztusiłam się jedzeniem, które mi zafundował. - Ambitnie, nie powiem - skwitowałam jego plany i rzeczywiście nie było chyba nic bardziej ambitnego niż chęć zrobienia przewrotu w wiosce i w dodatku mówieniu o tym w dość publicznym miejscu. Fakt wyglądało, że nikt nie podsłuchuje ale wolałabym o tym nie mówić.
- Mnie możesz wykluczyć z tej akcji, nawet gdybym sama chciała uczestniczyć w tym szaleństwie to jest członkinią armii Liścia i nie zamierzam wywołać wojny między naszymi wioskami. Ale możesz liczyć na to, że nikomu nie zdradzę twoich planów - powiedziałam szeptem, może i nie zamierzałam mu pomagać ale nie chciałam zdradzać chłopaka
- Aczkolwiek jeśli będziesz chciał mojej pomocy z krajem wodospadu to mów - dodałam po chwili i zaczęłam dalej jeść nie była to na tyle duża wioska by moje jakiekolwiek ruchy związane z nią wpłynęły na moją rodzinną wioskę
- Pamiętam, chociaż mówiąc szczerze jakoś tego nie widzę, ale to może dlatego, że nie mieszkam tu na co dzień - jakoś nie zauważyłam większej zmiany w wiosce od czasu mojego pierwszego przybycia do niej
Po usłyszeniu o "dobrej zmianie" znowu się się zakrztusiłam - To byłaby zdrada. A ja nigdy nie zdradzę mojej rodzinnej wioski - powiedziałam krztusząc się, jednak zdałam sobie po chwili sprawę, że nie mówiłam tego z taką pewnością z jaką mówiłabym to rok temu.
- Tak jak mówiłam, z puczem ci nie pomogę aczkolwiek możesz prosić w sprawię wodospadu. Co do Mihye-chan to od czasu spotkania z Hokage nie widziałam jej ani nie słyszałam o niej nic - odpowiedziałam chłopakowi nie zauważyłam nawet, że upuściłam -samę mówią o hokage, a mój ton stał się smutny gdy mówiłam o mojej dawnej... miłości? Nie byłam pewna co było między mną, a drugą kunoichi ale spotkanie z hokage przed potencjalnym przyjęciem do ANBU całkiem to zniszczył.
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1264
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 15 lut 2019, o 02:46

Z dużą dozą ciekawości słuchała wypowiedzi Mumeia i pewnego przyznania się do jego wewnętrznych ambicji. Wyjawił dość sporo i ryzykował no ale przynajmniej nie rzucił pod koła swoich towarzyszy. Nie poleciały żadne informacje na temat Shotaro jak i jej samej. Tylko dzięki temu mogła spokojnie zignorować odmowę Rin względem pomocy co do obalenia Tsuchikage. Wiedziała sporo ale nie wszystko. Shinzō również za nią poręczał więc technicznie dziewczyna stała się na razie tylko jego problemem. Yami pozwoli mu więc się tym zająć, ufając w jego potencjalne zdolności planowania i kreowania sytuację pod swoje własne potrzeby. W najgorszym wypadku usunie się Rin z czym ani ona ani jej kompani nie powinni mieć na chwilę obecnego większego problemu. Młoda kunoichi wstrzymała się więc z jakąkolwiek próbą morderstwa, nie odczuwała bowiem takiej potrzeby. Odrzuciła na bok nawet potencjalny ruch kontrolny z ognistą pieczęcią. Osobiście nie uważała się jeszcze zagrożoną także żadne złe intencje z niej nie wychodziły. Spokojnie zjadła i wypiła szybszym tempem wszystko co zostało przed nią rzucone. Podziękowała na sam koniec i rzekła na pożegnanie:
-Mumei-san, Rin-san, miło było was tutaj spotkać. Niestety obowiązki wzywają. Liczę na to, iż uda nam się nawiązać dłuższą współpracę w najbliższej przyszłości... - zaczęła mówić a następnie zerknęła na kamrata -Mumei-san, mam nadzieję że jesteś w stanie nad wszystkim zapanować. - skomentowała z uśmiechem chodź ten mógł dostrzec pewien blask w jej oku. Nie była to groźba a jednak przestroga na przyszłość. Udało im się wraz z Shotaro nawiązać dość trwały sojusz. Szkoda byłoby to psuć. Dała mu jednak wolną rękę, zasługiwał na to i jeszcze nie nadszarpał jej zaufania.


z/t [puff klona!]
Obrazek
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 751
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 15 lut 2019, o 17:19

- Jakiej wojny miedzy naszymi wioskami, jaki pucz? Kobieto jeżeli zle jest u Ciebie czy u mnie we wiosce to naszym obowiązkiem jest ją chronić. Dla mnie ważniejsze jest dobro wielu ludzi niż jednego starego dzida który osiadł na laurach. Zastanów się sama i przyjrzyj się swojemu władcy co on robi dla wioski? Czy jest aktywny? Czy po prostu widziałaś go raz na krzyż, czy robi coś dla dzieci wioski, czy pomaga, czy jest widoczną personą? Bo szczerze Ci powiem że ani o swoim, ani o Twoim władcy nic nigdy nie słyszałem, a jestem jouninem, czy to nie dziwne? Z taką pozycją powinienem mieć chociaż jakąś rozmowę z kimś ważnym z wioski, a przecież sam wiem jak takich jak ja czy ty jest niewielu w mojej wiosce, sama zauważ ilu takich t.jouninów jest u Ciebie we wiosce i czy ktoś Cie w niej szanuje. Noooo... chyba że spełniasz rolę ich narzędzia... no to nie mamy o czym rozmawiać, bo ja narzędziem nie jest i nigdy nie będę, tak samo moi towarzysze czy podwładni.- rozgadałem się nieco, jakoś chciałem już tu i teraz przekonać ją, chociaż czułem że nie da tak łatwo się przekonać, bo ludzie nie wierzą dopóki sami nie doświadczą czegoś, tak samo może być w jej przypadku, będzie upierać się przy swoim do momentu gdy tylko okaże się że miałem racje. Po tym wywodzie, dość energicznym i prawie na bezdechu musiałem go teraz złapać. Po chwili gdy już się uspokoiłem dodałem.
- To co oprowadzić Cię po wiosce? Wybacz mi, po prostu nie chcę zrobić z Ciebie żadnego zdrajcy czy coś takiego...- sam nie wiem czego teraz oczekiwać od Rin.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 737
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 15 lut 2019, o 17:43

- Mówisz jakbyś już wygrał. - powiedziałam piorunując chłopaka zwrokiem - A to takie pewne nie jest. W dodatku co myślisz, że zrobi tsuchikage w momencie gdyby nas uwięził albo co bardziej prawdopodobne zabił i zauważył ochraniacz Konohy? Już ci mówię, wywołałby wojnę. Co do mojego kage... - mówiłam pewnie dopóki nie zaczęłam rozmawiać o hokage. Fakt było w tym dużo prawdy wcześniej nie zauważyłam by robił cokolwiek w wiosce, a z rozmowy kiedy starałam się zostać ANBU wynikało, że widział swoich shinobi jako narzędzia. Jednak w mojej wiosce nadal żyli moi rodzice w wyniku jakiejkolwiek wojny coś mogłoby im się stać i nie ważne czy to byłaby wojna domowa czy z Iwą i nie jestem pewna czy oni by nie odpowiedzieli za moje czyny. - Skończmy temat mojej wioski i hokage - powiedziałam głosem, który pokazywał że temat jest zakończony
- Pewnie, prowadź. I proszę cię nie poruszajmy już więcej tego tematu - powiedziałam kończąc jedzenie i wstając od stolika gotowa na wycieczkę
[z/t]?
Obrazek
Głos RinRin's ThemeFight ThemePlan Succesfull Theme

Poprowadzę misje rangi D-A, chętnych proszę o kontakt na gg :)

Aktualnie prowadzone misje:
 
Posty: 1264
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 16 lut 2019, o 03:52

Tak jak Rin powiedziała tak się stało, temat skończył się, nie było sensu tego w tym momencie dalej poruszać.
- Nie no jasne, wiesz nie mam zamiaru poróżnić się z przyjaciółką, przez poglądy są ważne i ważniejsze rzeczy.- chciałem żeby wiedziała że ją lubię. Po czym wstałem razem z nią i pozwoliłem jej pierwszej wyjść z baru ramen.
- No to co? Może chodźmy tędy?- wskazałem ręką w stronę parku kamiennego, by pójść następnie przez bibliotekę i iwijski cmentarz aż po szpital, nie wiedziałem za bardzo co jest aktualnie tutaj ciekawszego do pokazania, jak nie samo centrum wioski, czyli jej serce.
- Opowiesz mi coś więcej o sobie? Jak już tak sobie spacerujemy, za chwilkę zobaczysz nasz park, może nie jest najpiękniejszy na świecie ale lepszych aktualnie tutaj nie mamy.- uśmiechnąłem się trzymając ręce z tyłu, w stronę parku kamiennego.
z/t park kamienny z Rin
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 737
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron