Restauracja

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Restauracja

Postprzez Kamijin Suki » 21 lip 2016, o 20:22

Suki siedziała, rozmawiała, gaworzyła wszystko po to by zdobyć ich zaufanie, chociaż do zaufania była olbrzymia droga. No nic, w tej chwili nie było to ważne, Suki pozwoliła sobie za dużo, jej ciekawość zmusiła jej ciało do rozluźnienia. Sama tego nie kontrolowała, myślała że nie stanie się jej krzywda, tu wobec wszystkich, jednak Suki była wyjątkowa. I to co innym mogło sprawiać radość innym ja krzywdziło. Chou zapewne o tym nie wiedziała, Suki nie chciała się chwalić na lewo i prawo że jej słabym punktem jest dotyk. Gdyby wiedzieli... .Sama myśl sprawiała że przechodziły ją ciarki po ciele. Gdy Akamichi dotknęła ją w celu zapewne przyjaznym. Suki spojrzała na jej rękę. Równie swoją, jej oczy zrobiły się większe niż zawsze. Jednym słowem poczuła to czego zawsze się obawiała. Szybko wstała zabierając dłoń.-Co ty wyprawiasz. -Krzyknęła na cały głos. Rozejrzała się szybko dookoła, trzymając swoją ręce blisko siebie. Prawdopodobnie jej krzyk zwrócił uwagę większości. Ale to jej nie przeszkadzało. krzesło się przewróciło, a sama zaczynała się cofać. -Ja... nie mogła wydobyć z siebie słowa. Dziewczyna nie zamierzała tak zakończyć poznania. Uciekała, przez główne wejściowe drzwi, zostawiając za sobą wszystkich. Nie pożegnała się chciała złapać oddech i uciec od dotyku, który cały czas miała przed oczami.
z/t
Obrazek
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 206
Dołączył(a): 10 lis 2015, o 19:43
Ranga: Genin

Re: Restauracja

Postprzez Hokori Eri » 22 lip 2016, o 15:27

Podróż z kraju błyskawic była bardzo żmudna, gdyż Eri jakoś zbytnio nie śpieszyła się do domu, wolała trochę pochodzić i pozwiedzać oraz poznać trochę kultury tamtego zniszczonego przez Shoguna kraju, tam też coraz bardziej przestała szanować Szogunat, zobaczyła co takiego stworzyła tam wojna a raczej co zabrała...
W każdym razie od jej powrotu minęło trochę czasu, po wielkim świętowaniu, prezentach, porządkach w szafie i kilku innych rzeczach, w końcu przyszedł czas na trochę wolnego, postanowiła się ubrać w coś zwiewnego z racji wysokiej temperatury jaka panowała w koło, po czym zostawiając wszystkie zabawki shinobi w domu wyszła na spacer.
Spoiler:

Trochę połaziła po swojej rodzinnej wiosce, aż w końcu trochę zgłodniała, więc postanowiła udać się do jednej z restauracji. Ostatnio polecili ją jej znajomi, więc trzeba było to przetestować. Tak więc, weszła z uśmiechem na twarzy i rozejrzała się po sali. Wtedy też zobaczyła coś, co ją zaskoczyło. Przy jednym ze stolików siedział Murai, ale nie sam a w towarzystwie jakiejś dziewczyny. Czyżby byli na randce ?? Czyżby było coś na rzeczy ?? Przez chwilę myślała co zrobić.. Podejść się przywitać, czy być może pozwolić im rozmawiać w ciszy i się temu wszystkiemu przyglądać. W końcu wybrała tą drugą opcję. Postanowiła usiąść gdzieś w rogu, tak żeby miała na niego dobry widok, a on przypadkiem jej nie zauważył, po czym zamówiła coś do picia i jedzenia, co jakiś czas zerkając na tą uroczą parkę.
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Restauracja

Postprzez Suzuko Murai » 23 lip 2016, o 16:38

Nagle wszyscy zaczęli znikać. Najpierw Chou, która ledwo co przybyła, wyglądała jakby zobaczyła ducha, po czym zrobiła wyjście smoka, znikając w chmurze dymu. Zastanawiało to Muraia, czy każdy chunin potrafi takie sztuczki, a może genin też mógł tak robić? Potem zniknęła Suki, chociaż to bardzo łagodne określenie na scenę jaką zrobiła. Trzeba przyznać, że jej zniknięcie trochę rozluźniło Suzuko, teraz został jednak sam na sam z Laurie, do której miał mieszane uczucia. Z jednej strony była miłą osobą, z drugiej jej styl ubierania w połączeniu z jej dobrym wychowaniem wywierały na chłopaku uczucie, że dziewczynka jest zadufaną w sobie osobą, chociaż, tak naprawdę nie dała mu żadnych powodów do takiego myślenia. –Ummm, jasne, proszę- podał jej laleczkę i zaczął się jej mocniej przyglądać. W sumie nie była taka zła, po prostu wywarła na chłopaku kiepskie pierwsze wrażenie. Suzuko uśmiechnął się sam do siebie. –Fajna prawda? Miałem ją zostawić w domu, ale zawsze zapominam wyciągnąć ją z plecaka- Tłumaczył się, w sumie chyba bez powodu.


W końcu, trochę znudzony, zaczął rozglądać się wokół siebie i dostrzegł coś, albo raczej kogoś kogo się całkiem nie spodziewał. Przy stoliku niedaleko niego siedziała Eri, która była z czegoś nadzwyczajnie zadowolona. Murai spojrzał na swoją towarzyszkę. –Przepraszam, miło było poznać, ale muszę z kim porozmawiać- Wytłumaczył się, w najgorszy z możliwych chyba sposobów na świecie, odebrał swoją laleczkę i przesiadł się kilka stolików obok, do Eri.


-Cześć- powitał dziewczynę wesoło – Myślałem, że przepadłaś, tyle czasu minęło- z jego ust cały czas wylewały się kolejne słowa, jego oczy oglądały dziewczynę od stóp do głowy. Nie chciał tego przyznać głośno, ale stęsknił się za nią. – Co robiłaś tyle czasu, opowiadaj

 
Posty: 828
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 13:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Restauracja

Postprzez Hokori Eri » 23 lip 2016, o 21:52

Kiedy tak Eri przyglądała się tej całej zabawnej sytuacji, kelner przyniósł do jej stolika herbatę, którą zamówiła. Na jedzenie musiała poczekać, więc zadowoliła się napojem i pociągnęła pierwszy łyk jeszcze gorącego przysmaku. Był słodki i ciepły, czyli tak jak lubiła. Przyglądała się swojemu przyjacielowi, który jeszcze przez chwilę rozmawiał z młodą dziewczyną po czym spojrzał na podglądającą go koleżankę. Ta próbowała uciec wzrokiem i schować się za kartą dań, jednak nie udało się i dotarł do niej.
- Hej Murai ! Przywitała go szerokim uśmiechem. - Co mi się tak przyglądasz ?? Stęskniłeś się ?? Wystawiła mu język po czym przymknęła oczy. Upiła kolejny łyk po czym zaczęła opowiadać. - No cóż, trochę się działo po tym jak mnie zostawiłeś w knajpie. Byłam najpierw w okolicach Konohy, potem gdzieś w Kraju Błyskawic... A jakoś tydzień temu w końcu dotarłam do domu. A, że było nudno to postanowiłam się przejść i wpadłam tutaj. Spojrzała na niego świdrując go wzrokiem. - A ty co, randkujesz sobie ?? Do egzaminu byś się lepiej szykował. Przechodząc widziałam plakaty o tym, że odbywa się u nas i to niedługo. Dopiła swój napój do końca, a kelner przyniósł jej posiłek, który wyglądał bardzo smacznie. - Nie masz już uroczej przeciwniczki, więc mam nadzieję, że ci się uda. Znowu się zaśmiała, po czym wzięła kilka kęsów posiłku.
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Restauracja

Postprzez Suzuko Murai » 23 lip 2016, o 22:59

A więc Eri szlajała się po świecie, sama? Ciekawiło to Muraia i chciał dopytać o więcej, ale nie miał ku temu sposobności, bo dziewczyna starała się go podpuścić, pytając, czy był na randce. I udało się jej. Reakcja była natychmiastowa i gwałtowna, twarz Murai natychmiast zrobiła się czerwona.- Nie byłem na żadnej randce- wykrzyknął, trochę za głośno, o czym zdał sobie sprawę tuż po chwili, natychmiast skulił głowę i spojrzał kątem oka na swój były stolik. Zamieszał już wystarczająco, nie chciał urazić młodej Kunoichi jeszcze bardziej niepotrzebnymi słowami. – Nie byłem na żadnej randce, niedawno było nas tu pełno, a nikogo tak naprawdę nie znałem…- wytłumaczył się, prawie, że szepcząc, ale było to chyba zbędne. – Co do egzaminu, to jeszcze nie zdecydowałem do końca… czuje się gotowy, zrobiłem się również trochę…- zatrzymał się, chciał powiedzieć, że stał się silniejszy, lecz spodziewał się, że dziewczyna może zakpić sobie z tego, więc postanowił ubrać swoje myśli w inne słowa – Wioska postanowiła upewnić się, że tym razem zdam. Szkoliłem nawet jednego genina- Wyszczerzył zęby w szerokim i dumnym uśmiechu. Gdy przeszedł obok nich kelner, spojrzał na niego, lecz szybko zrezygnował z pomysłu zamówienia jeszcze czegoś, ponieważ jadł przecież niedawno.- A ty… będziesz na egzaminie?

 
Posty: 828
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 13:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Restauracja

Postprzez Hokori Eri » 24 lip 2016, o 00:56

Kiedy tylko Murai zrobił się czerwony jak burak, dziewczyna zaśmiała się. - No dobra.. żadna randka.... Ale bajerowałeś ją na oko czy nie ?? jeszcze raz zachichotała pod nosem, po czym spojrzała na buraczanego wojownika. - Nie wątpię, że jesteś silniejszy. W końcu miałeś dużo czasu na trening w spokoju jak mnie nie było. Ale już wróciłam, więc mogę z powrotem ci poprzeszkadzać. Wystawiła język po czym uśmiechnęła się i wzięła kolejny kęs jedzenia.
- Co do egzaminu to pewnie przyjdę obejrzeć walki na arenie, jeśli jakieś będą. Mam nadzieję, że dotrwasz do tego czasu. W jej głosie można było wyczuć nutkę ironii. - Chętnie zobaczę twoją walkę z poziomu trybun a nie areny. Będę bardzo mocno trzymać kciuki, w końcu ktoś musi mnie pilnować na misjach wyższej rangi, co nie ?? Znowu się delikatnie uśmiechnęła po czym spojrzała na stolik przy którym siedziała białowłosa. W sumie wyglądała na bardzo uroczą, coś mówiło Eri, aby podejść do niej i się przywitać, ale postanowiła tego nie robić przez wzgląd na swojego towarzysza, do którego znowu wróciła wzrokiem. - W sumie, to cieszę się, że jesteś cały i nie uciekasz ode mnie jak mnie widzisz. Chociaż nie wiem, jak zareagujesz jak przyniosę swój miecz. Mam nadzieję, że nie masz koszmarów z tego powodu... Delikatnie posmutniała, przypominając sobie moment jak przebiła kolegę mieczem....
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Restauracja

Postprzez Laurie » 24 lip 2016, o 18:22

Większość jej towarzyszy, może nie towarzyszy.. no prawie obcych ludzi zaczęła odchodzić. Wydawali się mili, choć sama Suki była no.. dziwna. Starała się na nią nie zwracać uwagi. Po prostu jadła posiłek, przyglądając się Muraiowi. Nie była typem rozmownym, a tym bardziej nie szukała towarzystwa. Po prostu.. no cóż, wolała zdecydowanie przebywać z rodziną, może nawet to zrobi. Dawno tam nie była.
Również wcześniej zaczęła oglądać laleczkę. Była solidnie wykonana, Ciocia.. chyba znowu użyła najlepszych materiałów i nie wyszła z wprawy! Oddała z uśmiechem własność chłopaka, w końcu.. nie miała zamiaru mu jej zabrać. Była zwyczajnie miła, tak samo jak ciekawa. Lubiła coś zobaczyć zwłaszcza, gdy to zostało wykonane przez jej najbliższych. Zarówno genin jak i Chou, zasłużyli na jej grzeczne zachowanie, szczególnie, iż spotkali się z ludźmi z rodziny Rindou.
- Taa, Ciocia musiała się postarać. Strasznie jej zazdroszczę talentu, ale wiesz.. myślę, że powinieneś ją nosić ze sobą, niż zostawiać w domu - popatrzyła na niego radośnie i wtedy tak naprawdę zauważyła Eri. Nic o niej nie wiedziała, również jej nie znała, ale chyba Murai owszem. Przepuściła go, mówiąc ,,również, miło było Cię poznać" i po prostu sama udała się do wyjścia.
Może i nie dokończyła posiłku, ale czy chciała do nich dołączyć? Odpowiedź była prosta - nie. Pomachała im na pożegnanie i wyszła, idąc no cóż.. przed siebie.
[z/t]
 
Posty: 426
Dołączył(a): 7 lip 2016, o 14:35
Ranga: Chūnin

Re: Restauracja

Postprzez Suzuko Murai » 24 lip 2016, o 21:45

Co też ta Eri tak się uparła na to randkowanie ze strony Muraia? Dzięki Kaguyi, że kunoichi nie pojawiła się półgodziny wcześniej i nie widziała Suzuko w otoczeniu jeszcze dwóch pozostałych dziewczyn. Dziwna była to ekipa, dość ekscentryczna, ale jednak płci żeńskiej. – Żadne bajerowanie, po prostu się dosiadła, gdy rozmawiałem z przybyszem z innej wioski- Wybąkał pod nosem. Nagle ze stołu obok podniosła się Laurie, która zaczęła machać w jego stronę, na pożegnanie. Chyba nie miała za złe chłopakowi, że tak nagle ją zostawił, ale to spowodowało tylko wzrost poczucia winy w nim.


Nie przeszkadzasz mi, dobrze widzieć, w końcu znajomą twarz-zaprotestował na słowa dziewczyny- znajomą twarz, osoby, która mało mnie nie pokroiła ostatnim razem- dodał po chwili i zaśmiał się. Życie naprawdę było nieprzewidywalne. Suzuko nigdy by nie pomyślał, że zaprzyjaźni się z kimś, kto go pokonał i prawie, że poszatkował.


- Nie musisz się martwić o swoje bezpieczeństwo, gdy tylko zdam egzamin na chunina, nie pozwolę, by spadł ci włos z głowy- Suzuko zaśmiał się jak mały chłopiec. Choć w rzeczywistości czuł coraz większą presję. Nie dość, że na trybunach będą rodzice, to jeszcze Eri. Z drugiej jednak strony, motywowało go to do jeszcze większego wysiłku. Tym razem musi mu się udać. W tych jego rozmyślaniach, nawet nie zorientował się, kiedy Eri posmutniała. – Nie martw się, tamtym, jak jestem mężczyzną, a mężczyzna musi mieć blizny- wstał z miejsca i napiął swoje mięśnie. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że postronne osoby mogą uznać go za idiotę, więc przerwał wygłupy i usiadł ponownie na swoim miejscu, lekko zaczerwieniony. – Może chodźmy stąd, co?- zaproponował, chcąc się ulotnić z tego miejsca.

 
Posty: 828
Dołączył(a): 25 lut 2016, o 13:45
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Restauracja

Postprzez Hokori Eri » 25 lip 2016, o 14:02

Kiedy tylko Murai zaczął prężyć swoje muskuły, Eri zaśmiała się, delikatnie zapluła jedzeniem i prawie spadła z krzesła. Kiedy już doprowadziła się znowu do porządku na jej twarzy pozostał uśmiech. - Noo.. Mój bohater !! Wystawiła mu język po czym znowu zachichotała. - To dobrze, bo wiesz.. ja jestem taka bezbronna, ktoś mnie musi chronić. Napiła się znowu swojego napoju po czym dokończyła jeść posiłek. Cały czas zastanawiają ją co nowego nauczył się jej towarzysz przez ten czas nieobecności, w końcu nie należy on do takich ludzi, którzy leżeli by cały czas na kanapie, albo przynajmniej dobrze to ukrywa.
Kiedy zaproponował on opuszczenie tego lokalu, Eri przytaknęła, w końcu także już zjadła i nie widziała powodu, żeby tu zostać. Zostawiła pieniądze obok talerzy, po czym wstała i rozprostowała kości. W sumie brakowało jej trochę miecza i opaski do której przywykła w podróży, no ale przecież nie można być cały czas w pracy. Teraz wyglądała jak normalna mieszkanka tej wioski a nie kunoichi z jednej z ważniejszych rodzin. - Gdzie mnie zabierasz ?? Spojrzała na chłopaka, po czym zakręciła się na placach wychodząc. Sukieneczka delikatnie zafalowała, po czym ta wyszła przez drzwi.

[z/t] tam gdzie zaprowadzi Murai

EDIT: Z powodu CE i udziału w nim Murai'a Eri uciekła do domu...
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników