Biblioteka

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Biblioteka

Postprzez Sato Kazuma » 20 cze 2020, o 12:27

Po porannych czynnościach Kazumo postanowił udać się do wioskowej biblioteki chcąc nauczyć się czegoś nowego, po krótkim spacerze jego oczom ukazał się sporej wielkości budynek z napisem nad wejściem "Bilbioteka". Wszedł do środka bez większego namysłu i zaczął się rozglądać pomiędzy regałami za czymś co mogłoby mu się przydać w przyszłości, po dłuższych poszukiwaniach jego wzrok przykuła książka opisana jako "Podstawy ludzkiej anatomii" - postanowił, że to będzie jego dzisiejsza lektura i wraz z książką pod pachą udał się do stolika obok po czym zagłębił się w czytaniu. Atmosfera w bibliotece odpowiadała mu - cisza i spokój - w związku z tym dość sprawnie zapoznał się z treścią książki. Po chwili zastanowienia przewertował ją jeszcze raz, tym razem pobieżnie, aby utrwalić to co właśnie przeczytał po czym odłożył książkę na swoje miejsce i wrócił do domu.
Spoiler:
 
Posty: 130
Dołączył(a): 5 wrz 2017, o 19:15
Ranga: Chūnin

Re: Biblioteka

Postprzez Kusabana Sou » 17 sie 2020, o 22:08

Chłopak czuł zmęczenie po niedawnym egzaminie. Ciężko mówić o zmęczeniu fizycznym, choć trochę może nadal odczuwał niedobór krwi w organizmie. - Może później pójdę coś porządnie zjeść. To powinno pomóc. - Postanowił.
Szedł ulicami wioski, wracając ze strony Lasu i był poirytowany. Głównym powodem jego nędznego samopoczucia był w zasadzie on sam. Niespecjalnie dobre przygotowanie do egzaminu, fizyczne, jak i teoretyczne dało się we znaki. Szczególnie to, że nie potrafił sam zadbać o siebie w trudnej sytuacji i to go chyba najbardziej denerwowało.
Sou przyszedł do dużego budynku, którego front mieścił napis "Biblioteka". Wszedł do środka z zamiarem absolutnego zaszycia się na jakiś czas i chłonięcia jak największych ilości wiedzy. Pierwsze i najważniejsze - wiedza medyczna. Szukał także paru książek na temat radzenia sobie w sytuacjach, gdy jest się w potrzasku i gdy przeciwnik jest znacznie mocniejszy od niego.
Oczywiście nic nie znalazł dosłownego w tym temacie, ale podstawowy podręcznik ninjutsu, był jak chyba w każdej wiosce, oraz wyciągnął z regału książkę o iluzjach. Genjutsu brzmiało zupełnie jak coś, czego potrzebował.
Sou usiadł w jakimś cichym koncie i czytał.

Minęło dobre pół dnia i dzień zmieniła się w noc, nim ten wyszedł z biblioteki.
z/t
 
Posty: 68
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Re: Biblioteka

Postprzez Sabataya Shuten » 3 paź 2020, o 15:38

Zdobywanie nowych wiadomości było równie istotne co kształcenie własnych umiejętności. Różnica jednak była taka, że Shuten nie do końca przyszła zdobywać wiedzę. Może trochę tak, ale cel miała inny. Sytuacje są różne i zmieniają się jak w kalejdoskopie, a Sabataya musiała zadbać o to, by ninja w wiosce też mieli dostęp do pewnych informacji. Ostatecznie były one niesamowicie ważne w świecie ninja, a Akademia miała nie spełniać już roli jaką w pewien sposób wyznaczył jej Hyakuzawa. A to oznaczało, że trzeba było szukać alternatyw co by pokolenia ninja nie zostały w tej materii w tyle. W pierwszej kolejności wstąpiła jednak do Akademii celem przeniesienia tamtejszej wiedzy* do biblioteki. Nie było już tam dla nich miejsca, a program najwidoczniej nie pozwalał na wciśnięcie w studentów dodatkowej wiedzy. Czemu więc jej nie umieścić w miejscu najbardziej dla niej naturalnym? Skoro jednak znalazła się na miejscu, nie zaszkodziłoby chyba umieścić w skarbnicy wiedzy również wiadomości "od siebie". Ot, może żeby coś po niej w tej wiosce zostało prócz zapewne niezadowolenia jak już opuści stołek. Bo tak jest zawsze: za poprzednika było lepiej. I zapewne i wtedy znajdzie się rzesza osób mająca jakieś "ale" do jej rządów. Znalazła w bibliotece kilka zwojów, na których to postanowiła zanotować informacje, jakie sama posiadała. Nie wszystkie rzecz jasna, bo nie wypadało pewnych rzeczy podawać do wiadomości ogółu jako wiadomości zwyczajnie "delikatne" i w pewien sposób tajne. Po zakończeniu wzięła kolejną kartkę, na której to jeszcze wypisała dekret na mocy którego ninja Iwy po Akademii zobowiązani są do zapoznania się z najważniejszymi materiałami znajdującymi się w bibliotece. Z nim wysłała jednego z obecnych geninów do własnego gabinetu, gdzie winien być jej klon, zaś sama przejrzała jeszcze zbiory biblioteczne. No po tej wpadce z tym, gdzie Oto leży no nie dało się nie przejrzeć dokładniej informacji o geografii największych krain. Nie wypadało. Po tym zaś udała się... Gdzieś. W sumie to nie wiedziała gdzie. Liczyła jednak na to, że problem ten rozwiąże się w międzyczasie. Chyba w stronę Bramy. Ot, zapytać, czy Hyakuzawa czasem nie wyszedł już z wioski.

z/t


Wiedza pozostawiona w Akademii za panowania Hyakuzawy:
Wiedza pozostawiona przez Shuten:
Wiedza będąca domyślnie w bibliotece:

WIEDZA POZOSTAWIONA W BIBLIOTECE - official edition, na to wyżej nie trzeba patrzeć:
MK: Chousokabe Shouko | Gashi Yakuri
Obrazek

Tsūjtegan: 5000m w dal / 500m widzenia sferycznego
 
Posty: 585
Dołączył(a): 6 lut 2020, o 14:16
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Biblioteka

Postprzez Nori » 12 paź 2020, o 01:18

Kolejny piękny dzień w Iwagakure, pogoda dopisywała tak bardzo, że nie było wiadomo jak do końca się ubrać. Niby to zima, ale wiosna już ostro dawała o sobie znać. Nic więc dziwnego, że maszerując przez rozgrzane słońcem ulice wioski w zimowym rynsztunku można było się wręcz ugotować, jednak od tak rozbieranie się przy takiej pogodzie było niebezpieczne. Z tego też powodu Nori zadowoliła się rozpinaniem kilku guzików w płaszczu i tak zaraz miała schronić się w murach biblioteki. Długo zbierała się by spędzić dzień w tym miejscu, a raczej negocjowała. Hikaru nigdy nie przepadał za siedzenie nad książkami i ciężko było mu się dziwić. W takich miejscach nie ma za dużo atrakcji dla ludzi jego pokroju. Szczerze powiedziawszy sama Nori niezbyt chętnie nastawiała się na tą wizytę. Jednak musiała sprawdzić kilka rzeczy zanim wysunie nos... maskę.. poza mury wioski czy gdziekolwiek indziej.
Dziewczyna weszła do środka i od razu skierowała się by wypełnić jakieś tam formularze czy cokolwiek by tylko wpuścili ją do księgozbiorów. Później poruszała się szybkim krokiem, by jak najmniej czasu spędzić przeszukując regały i zbierając wszystko co wydawało się w miarę interesujące, od ksiąg medycznych, historycznych, a kończąc na kilku mapach. Mając to wszystko w wątłym uścisku ramion, zaczęła poszukiwania jakiejś najbardziej oddalonego czy schowanego stołu jaki tylko mogła znaleźć. Byle jak najdalej od ludzi. Rozłożyła tam wszystkie rzeczy i zaczęła powolne wertowanie zebranych pozycji.
Otworzyła księgę traktującą o anatomii i o nawet to ją wciągnęło. Pochyliła się nad stronnicami, oparła polik o dłoń i z wolna śledziła wzrokiem tekst. Spędziła tak kilka minut pochłaniając się w lekturze.

//nauka
Spoiler:
Ostatnio edytowano 12 paź 2020, o 09:32 przez Nori, łącznie edytowano 2 razy
 
Posty: 11
Dołączył(a): 8 paź 2020, o 23:03
Ranga: Genin

Re: Biblioteka

Postprzez Kurosawa Shinichi » 12 paź 2020, o 06:56

Ćwiczenie pamięci, umysłu jest równie ważne co ćwiczenie ciała - nawet najostrzejsze ostrze pozostaje zwykłym narzędziem jeśli włada nim ktoś pozbawiony myśli. Czy taka była prawda? Zdaniem Kurosawy tak, dlatego też dbała o to aby jej umysł był równie ostry co katana u jej boku. Właśnie dlatego tez kobieta znalazła się dziś w tym budynku, ostatnie dni nie były dla niej zbyt łaskawe - przyszłość zarówno samurajów jak i Policyjnych Sił Iwagakure leżała pod znakiem zapytania, w Iwie pozostały ledwie dwie samurajskie rodziny a policja... cóż w dalszym ciągu nie miała lidera a członkowie samurajów stanowili sporą część członków. Yikes. Nic więc dziwnego, iż Shin'ichi wydawała się dość zmęczona gdy przebierała zwoje - niektórych niestety brakowało, czyżby ktoś ją uprzedził? Po kilku minutach poszukiwań samurajka wreszcie z całą gamą lektur zasiadła naprzeciw nieznanego osobnika jaką była Nori i wówczas odkryła, iż zaginione zwoje były właśnie przy niej.
- Przepraszam. Gdy skończysz czytać, prosiła bym o użyczenie twoich zwojów.
Odezwała się ciężkim, dość basowym głosem - zdecydowanie zbyt głośno jak na bibliotekę.


/Nauka dostępnej wiedzy.

Spoiler:
 
Posty: 97
Dołączył(a): 21 lut 2020, o 21:48
Ranga: Kiyō
Specjalna Ranga: Policjne siły Iwagakure
Specjalna Ranga: Shinsengumi
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Biblioteka

Postprzez Nori » 13 paź 2020, o 00:53

Pochłaniała tekst, gdyby nie maska, można byłoby zaobserwować jak wzrok skacze po zapisanych słowach. Szybkość czytania była zadziwiająca i zapewne wynikała z ogromu lektury, która jeszcze czekała na przeczytanie, a może był jakiś inny dodatkowy powód? Powód, który teraz drzemał sobie smacznie w jej podświadomości. Można by nawet powiedzieć, że właśnie w tej chwili i w tym miejscu rozkoszowała się tymi chwilami samotności.
Lektura naprawdę ją wciągnęła, nawet nie zauważyła, że pojawił się ktoś przy niej. Drgnęła widocznie na dźwięk głosu obcej osoby i podniosła wzrok znad tekstu prosto na przybysza, a raczej w miejsce gdzie statystycznie powinna znajdować się twarz. Po czym spojrzała jeszcze wyżej. Przez chwilę po prostu wpatrywała się w dziewczynę próbując przypisać jej twarz i głos do znanych jej wcześniej osób. Nic to nie dało. Na pewno zapamiętałaby taką personę, chcąc nie chcąc, rzucała się w oczy nawet bardziej niż ona.
Zerknęła na zwoje, o których mówiła Shinichi i zaczęła się zastanawiać czy aby na pewno już je przeczytała.
- Bierz. - Mruknęła spod maski i znów zaczęła kartkować księgę. W zupełności nie zwracając uwagi na "zbyt głośne" słowa w bibliotece. Nie przeszkadzało jej to, zresztą, nie było obecnie tu zbyt wielu osób, więc kto by się tym przejmował?
 
Posty: 11
Dołączył(a): 8 paź 2020, o 23:03
Ranga: Genin

Re: Biblioteka

Postprzez Kurosawa Shinichi » 15 paź 2020, o 01:11

Olbrzymka siedziała w kompletnej ciszy gapiąc się na zamaskowaną osobę, niemal przewiercając się przez nią swym wzrokiem. Nieznajoma jej osoba z jakiegoś powodu miała na twarzy maskę, przez co zdolność Kurosawy do czytania z ruchu warg były całkowicie bezużyteczne. Przez jakąś minutę Kurosawa wpatrywała się w zdobywającą wiedzę geninkę, nim w końcu postanowiła sprawę wyjaśnić.
- Jestem głucha. Twoja maska sprawia problem. Nie wiem czy coś mówisz.
Te oto słowa przerwały ciszę, Shin'ichi była oczywiście spokojna - nie była to wina tego dzieciaka a zabranie mu maski siłą było by niegrzeczne toteż samurajka grzecznie czekała na okazję by się wysłowić.

Spoiler:
 
Posty: 97
Dołączył(a): 21 lut 2020, o 21:48
Ranga: Kiyō
Specjalna Ranga: Policjne siły Iwagakure
Specjalna Ranga: Shinsengumi
Dodatkowa Ranga: Lider Klanu

Re: Biblioteka

Postprzez Kōseki Yasushi » 15 paź 2020, o 21:50

Kluczem do sukcesu był trening. Przynajmniej tak zawsze powtarzali mu rodzice i sensei w akademii, bezlitośnie zmuszając młodszą wersję Yasushi'ego do systematycznej pracy nad sobą. Młodsza wersja chłopaka oczywiście tego nie lubiła, bo jakie dziecko wolałoby siedzieć na polu treningowym w dzień wolny zamiast bawić się z innymi dziećmi? Szybko jednak ten przymus zamienił się w codzienność, a następnie w nawyk, chęć codziennego i nieustannego doskonalenia się. Nie chodziło tylko o trening technik ninja czy rozwój sprawności fizycznej. Yasushi każdy wolny dzień poświęcał nauce czegoś nowego, jednego dnia to mogło być gotowanie posiłków, a następnego dnia poznanie nowego słowa. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie i młody Kōseki był tego doskonałym przykładem. Z wszystkiego nowego, co go otaczało, starał się wyciągnąć naukę, wniosek na przyszłość. I zdecydowanie lubił to samodoskonalenie się, świadomy, że z dnia na dzień staje się lepszą wersją siebie.
Człowiek nie był złożony tylko z ciała i chakry, więc dlaczego wielu shinobi skupiało się na treningu tylko tych aspektów? Do rozwoju niezbędna była także wiedza i sprawność umysłowa, dlatego też Yasushi chętnie spędzał swoje dni wolne w bibliotece czytając przeróżne zwoje, tomidła czy lżejsze książki. Trzeba przyznać, że sprawiało mu to przyjemność: cisza, spokój, jedynie szelest kartek i zapach papieru, który mógł być kilkakrotnie starszy od chłopaka. Trening zacierał się z hobby, z aktywnością relaksującą. Dwa w jednym, przyjemne z pożytecznym.
Dzisiaj był jeden z tych dni, gdzie po porannym, codziennym treningu sprawnościowym, Yasushi skierował swe kroki do centrum wioski, wprost do biblioteki. Wchodząc do środka udało mu się zauważyć dwie inne osoby, które wspólnie siedziały nad zwojami. Ominął je, jakby w ogóle ich nie zauważył, może lekko zbyt szybkim krokiem, od razu przemieszczając się do interesującego go działu. Dzisiejsza dawka unikania ludzi: zaliczona. Wybrał parę odpowiednich dla jego potrzeb tomów i przeniósł do wolnego stolika (który oczywiście znajdował się w bezpiecznej, zdecydowanie dalszej odległości od innych obecnych osób). Czynność powtórzył wielokrotnie, aż udało mu się zebrać wszystkie potrzebne mu- zaraz. Przejrzał ponownie regał. Jeszcze raz. Zajrzał nawet na okoliczne półki, czy aby ktoś nie przełożył interesującego go zwoju. Dopiero po chwili bezowocnych poszukiwań wpadło mu do głowy, że ktoś inny mógł już zabrać interesujący go przedmiot. Jego wzrok automatycznie uciekł na zajęty przez dwie kobiety stolik. Pełen książek i zwojów, zwojów pośród których mógł zostać porwany jeden z interesujących go tekstów. No nic. Póki co, one były pierwsze i Yasushi musiał poczekać na swoją kolej. A podczas czekania miał czym się zająć, bowiem udało mu się zgromadzić pokaźną stertę papierów do przeczytania. Tak też, nie zrażony, rozsiadł się wygodnie w krześle i rozpoczął wchłanianie nowej, czekającej na niego wiedzy.

// nauka

Spoiler:
Sensor: zasięg 5m / 10m (bez/z pieczęcią)

Obrazek
 
Posty: 10
Dołączył(a): 11 wrz 2020, o 16:54
Ranga: Genin

Re: Biblioteka

Postprzez Nori » 20 paź 2020, o 01:30

Cisza przy stoliku przeciągała się niemiłosiernie, co raczej w bibliotece nie było niczym nowym, jednak w obliczu zaistniałych sytuacji było co najmniej dziwne. Nori pochłonęła kolejną stronnicę książki i zatrzymała się na chwilę przewracając kartkę. Przeniosła wzrok ponownie ze swojego tekstu na wspomnianą przez nieznajomą książkę, która jak gdyby nigdy nic dalej leżała na swoim miejscu. Czyż nie odstąpiła nieznajomej owej pozycji? Miała tutaj sporo innych rzeczy do przeczytania, więc nie robiłoby jej to w tym momencie różnicy. Więc w czym rzecz? Głucha czy co..?
Cholera.
Nori w bezruchu znów wbiła spojrzenie w nieznajomą. Cóż, zastanawiała się właśnie nad tym co powinna zrobić. Westchnęła cicho i dotknęła palcami swojej maski z zamiarem odsłonięcia twarzy.
Zamarła zanim udało jej się to zrobić. Coś co powinno pozostać uśpione jeszcze przez kilka godzin powróciło dziwnie rozbudzone i uderzyło ją na tyle mocno, że opuściła głowę.
- Spokojnie, ja to ogarnę! - Podniósł się gwałtownie i przeciągnął. Nie było go tylko na chwilę, a ciało zrobiło się dziwnie ciężkie od bezruchu. Przeciągnął się, po czym wskazał palcem w nieznajomą. Wskazał zaraz po tym książkę i ponownie wyciągnął ręce w kierunku Shinichi tym razem unosząc oba kciuki do góry. Gest OK był przecież rozpoznawalny wszędzie prawda? Kompletnie nie wiedział dlaczego Nori miała jakikolwiek problem z dogadaniem się ową wielką przedstawicielką płci pięknej. Dodatkowo był z siebie z tego powodu kurewsko dumny i całym sobą wręcz tym emanował. Był tak skupiony na sobie, że nawet nie zauważył jak w okolicy pojawia się kolejna osoba, jednak nawet gdyby to zrobił, zapewne nie zareagowałby w żaden sposób, do czasu aż nie przestanie się napawać tym swoim małym sukcesem.
 
Posty: 11
Dołączył(a): 8 paź 2020, o 23:03
Ranga: Genin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników