Ramen Bar

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Ramen Bar

Postprzez Shotaro » 22 lut 2018, o 01:45

Shotaro przywitał się z Saiko na jej sposób. Zrozumiał, że dziewczyna nie miała ochoty na przyjacielski uścisk. Widocznie jeszcze nie byli na takim poziomie znajomości albo po prostu dziewczynie zajmowało więcej czasu na przejście na bardziej czułe powitania. Jashinista nie drążył tematu. Później był świadkiem jak Mumei próbował ją poderwać. Od razu po tym Saiko ustawiła go na jego miejsce. To nie znaczyło, że tamten zaniecha jednak swoich awansów miłosnych. Yami miała okazję wytłumaczyć mu jego pozycję.
- Nie radzę jej wkurzać - powiedział Shotaro i zaśmiał się gromko. Przypomniał sobie ostatnią sytuację, kiedy ktoś ją wkurzył. Nie wyszedł na tym zbyt dobrze.
Jashinista zajął znów swoje miejsce i nadgonił trochę ze swoim ramen. Powoli już robiło się chłodne. Żarcik Saiko nie dokończony miał wskazywać, że dziewczyna jest z Konohy. A może była a teraz była nukeninem? Mało który praworządny mieszkaniec wioski pozwoliłby sobie na odwiedzenie obcej wioski i zabicie tam genina. Łatwo dałoby się go namierzyć i wyciągnąć konsekwencję. A z nukeninami był większy problem, bo mogli być gdziekolwiek. Shotaro mimo swych przypuszczeń uśmiechnął się na sugestię dziewczyny.
- Planowaliśmy niezłą zabawę - odpowiedział Shotaro i jego słowa były jak najbardziej szczere. Nie mówił tego, żeby zwieść Saiko z tropu. Chciał po prostu opowiedzieć o planie Mumei'a w innym świetle. Jeśli ten będzie chciał, to pociągnie dalej wątek i wyjaśni szczegóły.
- Prawie miałem też opowiadać o mojej walce podczas CE i kunoichi Yato, którą tam spotkałem, z Konohy. Zostawiła mnie bez najmniejszych szans. Przyciągnęła mnie do siebie i nie mogłem nic zrobić.
Nie chciał o tym mówić drugi raz przy Saiko, bo jeszcze pomyśli, że jest płaczkiem. Ale to był pierwszy raz, kiedy mówił o tym Mumei'owi. A skoro już zaczął, to postanowił skończyć. Podczas rozmowy zaczynał czasami różne tematy. Nigdy nie wiadomo, na czym się rozmowa zakończy. Zawsze była taka nieprzewidywalna.
 
Posty: 1222
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 22 lut 2018, o 02:36

- Dobra zluzuj kobito, nie wiedziałem żeś taka drętwa, w tym zawodzie trzeba czasem się zluzować poślady. - chciałem nieco rozluźnić sytuacje przecież nie jestem na robocie żeby od razu wszystkich sądzić, jakoś Saiko tym co powiedziała nie zraziła mnie do siebie, a dwa widać było że dziewczynie ktoś dał nieźle po dupie, ale ja jestem tu od tego aby to zmienić.
- Jesteś z Konohy Saiko? Spoko, znam stamtąd parę osób, dobra Shotaro opowiadaj nie świruj, siadaj Saiko i opowiadaj co u Ciebie ale daj skończyć Shotowi wpierw.- usiadłem z powrotem przy barze czekając jak ten skończy swoje opowieści, oraz Saiko wreszcie też coś opowie skoro jest innego kraju na 100% ma dużo ciekawych historii które lubiłem słuchać.
Shota już dobrze w miarę znałem ale jej jeszcze nie, tylko raz w wąwozie ale mało rozmawialiśmy więc nie wiem co ona tam ma pod tymi czarnymi długimi włosami. Dziewczyna pierwsze rażenie robi jakby była z buszu wyjęta, więc trzeba na nią póki co uważać bo nie wiadomo co takiej strzeli do głowy, może nie zwyczajna do ludzi.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 22 lut 2018, o 16:08

Nie była typem osoby, która okazywała łatwo pozytywne uczucia zwłaszcza względem dopiero co poznanych osób. Zerknęła na Mumeia i przez chwilę w jej oczach można było dostrzec pewien błysk. Zupełnie jakby miała zaraz urwać mu głowę. Chłopak jak widać nie znał swojego miejsca. Szybko jednak się uśmiechnęła i kiwnęła głową. Jeżeli wcześniej było po niej widać jakieś negatywne emocje, teraz zupełnie zniknęły. Shotaro zdecydowanie zyskiwał dużo w jej oczach, zwłaszcza jak siedział obok Iwijczyka a porównania rzucały się same.
-Nie urodziłam się w Konoha, niemniej tam ukończyłam akademię i rozwijam swoją karierę. - odparła, mówiąc w większości prawdę. Teraz zerknęła na wyznawcę Jashina i czekała aż dokończy swoje opowieści. Była również ciekawa o jaką przednią zabawę mogło im chodzić, dało się to po niej dostrzec. Zachęciła go również by nie wstydził się opowieści co do swojej walki na Chunin Exam. Każda informacja może się przydać. O sobie zaś ewentualnie opowie później o ile ktoś będzie zainteresowany i rzuci jakieś mądre pytanie.
Yami dostrzegła jak jej kelner przystawia jej talerz, sięgnęła więc po łyżkę i zaczęła jeść. Dalej jednak skanowała każde wypowiedzi by wiedzieć czy ktoś tu ją nie okłamuje. Nawyk. A skoro mogła to robić bez wzbudzania podejrzeń - pomijając pieczęci - to czemu nie?

Spoiler:
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 709
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Shotaro » 22 lut 2018, o 16:24

Zabawa w pół prawdy była śmieszna. Shotaro zawsze lubił tego typu akcje. Ale cenił też sobie prawdę i mówienie rzeczy wprost. Wszystko zależało od jego nastroju. O swojej walce na CE opowiedział już chyba wszystko. To była krótka walka. Był tam jeszcze jakiś Iwijczyk, który też sprawił mu dużo problemów, ale nie warto było o nim opowiadać tutaj. Nie wnosił nic do tematu. Mumei miał swój sposób na rozmowę dziewczyną. Jashinista dziwił się, że jeszcze mu nic nie zrobiła. Widocznie wobec silniejszych shinobi była bardziej cierpliwa. Yamura wysłuchał opowieści z dzieciństwa Saiko. Nie wiedział, na ile miało się to rzeczywistości. A nawet jeśli, to w jaki sposób miałby to rozszyfrować na męski język.
- Rozwijasz, tak? Ale że w Konoha, czy już tak jakby nie tam? Teraz organizowany jest tam CE? Nie potrzebowali rąk do pomocy?
Shotaro przemyślał to. Mogło w tym przypuszczeniu nie być ani odrobiny prawdy. Ale zawsze warto wysuwać takie wnioski i obserwować jak reagują na nie inni.
- Rozmawialiśmy też z Mumei'em o możliwości sojuszu naszych wiosek, gdy już będziemy mieli coś do powiedzenia w nich. Chciałabyś dołączyć swoją wioskę?
Saiko mogła pytanie zrozumieć, zupełnie inaczej niż zamierzał Shotaro. W jego głowie nie pojawiła się nawet myśl, że dziewczyna mogła pochodzić z Suny. Co więcej, nie wiedział nawet o takiej krainie. Mumei mógł nie znać dziewczyny za dobrze, co mogło oznaczać jego niechęć do takiego pomysłu. Chciał on jednak posiąść za wszelką cenę siłę, a ta trzymała się czarnowłosej. Silne osoby lepiej jest mieć blisko przy sobie.
 
Posty: 1222
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 22 lut 2018, o 16:56

Saiko słuchała opowieści Shotaro i nie wyczuwała żadnych kłamstw. Przynajmniej był z nią szczery co było plusem dla niego w jej oczach. Czy to samo uzyska od Mumeia? Zobaczymy. Słysząc o potencjalnym Chunin Exam w Konoha uśmiechnęła się jedynie:
-Skąd wiesz czy nie jestem tylko klonem, który siedzi sobie tutaj beztrosko a oryginał nie jest obecnie w wiosce? - złapała oddech by zaraz dodać -A rozwijam się gdzie tylko mogę. Mam dość wolną rękę jeżeli chodzi o możliwość podróżowania. - ucichła słysząc o propozycji. Odpowiedziała po chwili -Sojusz wiosek? Przecież taki obecnie istnieje. Co prawda raczej nie widzę by była aż tak braterska więź, aczkolwiek nie jesteśmy w stanie wojny a i czasem wspólne misje się zdarzają między żołnierzami różnych krajów. Na co więcej liczysz? - chciała kontynuować ale przerwała z uwagi na to co wyczuła w wyznawcy Jashina. Pamiętała jego sygnaturę przy poprzednim spotkaniu a ta była zupełnie inna, obca, nienaturalna. Siedziało w nim coś co żyło własnym życiem. Był to kolejny napotkany dziwny przypadek. Pierwszym był Keizo. Wyszczerzyła lekko białe zęby w zadowoleniu -Coś do powiedzenia we własnych wioskach? Widzę ambicji wam nie brakuje. Czy właśnie przez to pozwoliłeś by te dziwne istoty zamieszkały w Twoim ciele? Mają Ci pomóc osiągnąć te plany? - czy zdziwiła towarzysza tą wypowiedzią? Prawdopodobnie. Nie wiedziała czy była to jakaś tajemnica z jego strony, niemniej sama także zdradziła że ma unikalną zdolność wykrywania takich rzeczy.

Spoiler:
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 709
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Shotaro » 22 lut 2018, o 17:26

Dziewczyna jak zwykle miała przygotowaną odpowiedź na wszystkie pytania. I unikała też kłamania, dlatego dawała odpowiedzi jako pytania. Taki sposób rozmowy nie wprowadzał żadnych faktów, a jedynie domysły.
- Dobrze na twoje - powiedział Shotaro odnośnie możliwości podróżowania Saiko. Sam też nie znalazł się w Iwie na życzenie radnych, ale poszedł tam na własną rękę. Też w pewnym sensie był wolny.
- To co teraz dzieje się pomiędzy wioskami można nazwać paktem o nieagresji. My tutaj myślimy o bardziej realnej formie sojuszu. Poza tym, jeśli o takich rzeczach nie mówi się, to po jakimś czasie więzi gasną. Liczę na pomoc w przypadku ataku, czy wspólną politykę zagraniczną.
Jashinista miał jakiś pomysł na to, czym będzie zajmował się sojusz. Wszystko jeszcze potrzebowało dopracowania. Z czasem wszystko przyjdzie. Na spokojnie trzeba się było nad tym zastanowić. W trakcie rozmowy ciężko było to jasno przedstawić ze szczegółami. Oczy Shotaro rozszerzyły się jeszcze bardziej, choć nie chciał pokazywać swojego zdziwienia. Saiko miała nadprzyrodzone zdolności wyczuwania różnych rzeczy, o których Shotaro mógłby tylko pomarzyć.
- Nie tylko przez to. Różne rzeczy się dzieją na świecie i każda dawka siły jest przydatna. Dobrze, że o tym wspomniałaś.
Chciałem wam je pokazać. Po tej operacji nie będę już przypominał dawnego siebie.

A więc to byli przyjaciele Shotaro, którym ufał. Mógł im zawierzyć swoje sekrety. Prędzej czy później i tak nie byłoby to sekretem. Z czasem wszyscy by się dowiedzieli. Jeden z węży wyszedł na zewnątrz. Miał fioletową skórę. Shotaro pogłaskał go i chwycił w dłoń. Następnie wsadził go do ust i skonsumował. Jego ciało przeobraziło się. Wyrosły mu dwie nowe twarze i cztery nowe ręce. Jego nogi zamieniły się w ogon węża.
- Cześć - przywitał się, jakby sugerując nowy początek. Sprzedawca w sklepie patrzył na to wszystko z przerażeniem i stanął za drzwiami do magazynu. Reszta węży opuściła jego ciało i zniknęła na zawsze.
 
Posty: 1222
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 22 lut 2018, o 21:47

Siedziałem sobie spokojnie i słuchałem rozmowy tych dwoje, parę pytań w sumie miałem oraz coś do powiedzenia ale najpierw chciałem aby to oni się wygadali bo w słowo wchodzić jakoś nie chciałem.
- Co to jest? Wow...!- zdziwiłem się nieco jak zobaczyłem to co zrobił shotaro zupełnie inny człowiek, aż przez to wszystko zapomniałem co miałem powiedzieć o sojuszu czy też bardziej przyjacielskich relacjach wiosek. Po tym co się z nim stało aż za nie mówiłem nie dlatego że się bałem ale po prostu nie kumałem co to jest?
- Ty.. kurwa co jest z Tobą? Coś Ty zrobił? Wszystko w porządku? Iść po lekarza?- po czym spojrzałem po ludziach w barze i zacząłem ich uspokajać bo co nie którzy nieco zaczęli drzeć się w niebo głosy bojąc się go.
- Spokojnie, spokojnie on jest ze mną to mój kolega, coś tylko po prostu zjadł i poczuł się nie dobrze he he.- włączyła się we mnie nieco nutka satyryka bo jak spoglądałem na Shotaro to nawet jak sobie pomyślałem to wyglądał śmiesznie.
- No dobra to już możesz się odmienić, powiedz lepiej co to jest?- zapytałem z ciekawości bo czegoś takiego to ja w życiu nie widziałem.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shotaro » 22 lut 2018, o 22:13

Shotaro zaprezentował swój nowy wygląd. Mógł on się nie spodobać niektórym. Nie obchodziło go to aż tak bardzo. Przyglądał się jeszcze reakcji Saiko. Znała go już trochę. Zawierzyła mu jeden swój sekret, to teraz on mógł zawierzyć jej swój. Nie wiedział, jak zareaguje.
- Ostatnia przemiana demona Moryuo. Wszystko w porządku. Właściwie to nigdy nie czułem się tak dobrze - powiedział Shotaro, kiedy nagle zaczęły do niego dochodzić informację z trzech różnych stron. Nigdy wcześniej nie doświadczył czegoś takiego. Czuł jak przepływa przez niego siła.
- Nie da się tego odmienić. Transformacja jest stała - powiedział druga głowa ponurym głosem. Cały czas uważał na reakcję Saiko. Dziewczyny w takich momentach są nieprzewidywalne. Nie chciał oberwać. Jeszcze się do niego przyzwyczają. Nie mieli wyjścia. Ludzie zawsze bali się czegoś, czego nie rozumieli. I w tym ich słabość.
 
Posty: 1222
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 22 lut 2018, o 22:53

Shotaro przedstawił swój punkt widzenia na obecny stan wiosek i układów politycznych. Niby nie był to ideał aczkolwiek zdecydowanie lepiej niż otwarta wojna. Niemniej, jeżeli uda im się zdobyć jakieś wpływy w Oto oraz Iwie, prawdopodobnie im pomoże. Mała inwestycja by samej czasem skorzystać z ich usług. Sama potrafiła wiele, aczkolwiek nie była aż tak pyszna by uważać się za alfę i omogę. Miała przecież dopiero trzynaście lat a na tym świecie są ninja starsi, silniejsi i bardziej doświadczeni od niej.
Reakcja zaś jaką Jashinista wykazał na jej uwagę potwierdziło, że był autorem lub ofiarą tejże zmiany. Uważnie obserwowała węża, który się ukazał i był jednym z wielu źródełek jakie w nim wyczuwała. Konsumpcja jednak stworzenia ją zdziwiło ale nie aż tak co się stało chwilę później. Gwałtowna i drastyczna transformacja, która praktycznie odrzucała jakiekolwiek ludzkie aspekty. Nie miała przed sobą człowieka a potwora lub demona wręcz. Poziom energii w jego ciele również skoczył ogromnie a jak się doda jedno z drugim, reakcja była prosta. Yami odskoczyła na cztery metry w tył w bojowej pozycji. Niby wcześniejsze jego słowa technicznie łagodziły sytuację ale wszyscy musieli przyznać, że nie była to rzecz codzienna. Jeżeli w restauracji znajdowali się inni ludzie, uciekli w panice. Tekst Mumeia nie pomógł a jakoś żaden z nich nie zdawał się brać tego wystarczająco poważnie. Usłyszała dwa słowa "demona Moryuo" i postanowiła je zapamiętać. Nie wiedziała o co chodzi i jakim cudem coś takiego było możliwe. Świat ten jak widać był znacznie dziwniejszy niż z początku jej się wydawało.
-Cieszy mnie Twoja ufność w stosunku do nas Shotaro-kun, aczkolwiek jeżeli przemiana jest stała to powinniśmy opuścić Iwę. Im dłużej tu zostaniesz tym większe prawdopodobieństwo że tutejsi żołnierze się na Ciebie rzucą. Dokończymy tę rozmowę innym razem. Nie będzie dla mnie problemem was znaleźć w niedalekiej przyszłości. Gwarantuję jednak lokalizację znacznie bezpieczniejszą od tej. A tym czasem, udanego dnia i powodzenia... - rzekła dość tajemniczo na pożegnanie. Nie chciała teraz walczyć z Iwą a był to dość duży pewniak będąc w towarzystwie Shotaro. Znajomość zaś dopiero się rozwijała i jeżeli ma użyczyć swojej siły przeciwko tak dużym celom, relacje będą musiały się znacząco polepszyć. Najlepiej będzie jak się przegrupują i umówią na kolejne spotkanie. Ona natomiast rozpłynęła się całkowicie w powietrzu i zniknęła..

Spoiler:


z/t
ObrazekMeitonObrazek
Spoiler:
 
Posty: 709
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Shotaro » 22 lut 2018, o 23:46

Saiko przestraszyła się biednego Shotaro, ale na szczęście nie zaczęła krzyczeć. Następnie ochłonęła trochę i opowiedziała, jak to dalej widzi. Nie była jednak zbyt optymistyczna. Widocznie bała się tutaj dłużej zostać. Jashinista widząc jej wcześniejszy występ, musiał przyznać, że skoro się bała, to znaczy że szykowało się duże zagrożenie. Sam jakoś nie odczuwał takiego niepokoju. Może dlatego że miał lustra? Pożegnał się z Saiko.
- Więc ja też będę się już zbierał. Do następnego razu.
Jashinista schował się głęboko pod ziemią i ruszył ku wyjściu z wioski. Nie chciał nikogo spotkać, żeby nie robić zbyt dużego zamieszania. Mumei może miałby na takie coś ochotę, ale może zrobi się to następnym razem. Kiedy znalazł się już za murami wioski, wyszedł na powierzchnię i popełzł do swojej wioski. Oto, nadchodzę!

[z/t]
Spoiler:
 
Posty: 1222
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 10 kwi 2018, o 12:15

Parę minut już później znaleźliśmy się w barze ramen który jak zwykle o tej porze był pełen od gości, na szczęście jeszcze ze dwa stoliki były wolne, wybrałem ten przy oknie wskazując go ręką Aishiemu.
- To powiedz, co sprawiło że zostałeś ninja?[b]- zagadałem jak tylko już usiadłem, czekając na kelnera, wiedziałem co chcę zamówić.
[b]- Kukbuk ramen, wybierz polecam.
- szybko wtrąciłem za nim ten zbierze się do odpowiedzenia na moje pytanie, po czym wskazałem kucharzowi ze stolika iż jestem jednocześnie witając się, jestem już tutaj dość stałym bywalcem więc kuchnia wie że zamówię swoje to co zwykle także nie trzeba za wiele mówić. Oparłem głowę na ramieniu czekając na odpowiedź oraz jedzenie, za pewne nieco będzie trzeba czekać, zważywszy na to ile ludzi znajduje się w tym miejscu. Ostatnim razem jak tutaj byłem to jeden z moich znajomych zamienił się w trzygłowego potwora, miejmy nadzieje że tym razem takie coś się nie stanie.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Aishi » 10 kwi 2018, o 15:54

Z parku na obiad. Dobry pomysł, żeby pójść coś zjeść, zwłaszcza, że młodemu zachciało się w tym samym momencie bardzo jeść. Dlatego też wybrał ramen. Najlepsze co mogło, go teraz ukoić. Chłopak zastanawiał się nad twarzą swojego kompana, co prawda Aishi również miał połowę twarzy zakrytą przez bandaże, ale jednak druga połowa była widoczna i dawała już jakiś zarys, jego osoby.
Kiedy usiedli miał chwycić za menu, ale dostał propozycję od Mumei'a na danie. Dlatego też nie odmówił.
-Dla mnie będzie to samo, co dla kolegi. Powiedział na szybko kelnerowi, który od razu zniknął między stolikami. Teraz mógł pomyśleć nad pytaniem chłopaka.
-Zostałem ninja, ponieważ... Szukałem czegoś, w czym będę dobry. Jeszcze do końca nie wiem, czy jestem, ale chciałbym, żeby mi się udało. Nie idzie mi dobrze w relacjach z innymi, dlatego chciałbym inaczej pokazać swoją wartość i przydatność... Zamyślił się odrobinę, ale już nic nie mówił...
Jednakże przeciąganą ciszę zakłócił kelner z dwoma porcjami obiadu.
-Smacznego... Wyszeptał i chuchnął na nabrany patyczkami makaron. -Długą drogę musiałeś przebyć skoro jesteś już Jouninem... Powiedział po pierwszym kęsie, przypatrując się, żeby nie stracić momentu ściągnięcia maski, przez drugiego.
 
Posty: 223
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 10 kwi 2018, o 16:28

Czekałem na jedzenie słuchając co ma do powiedzenia Aishi, za parę minut podali jedzenie.
-Itadakimasu!- wziąłem do ręki pałeczki po czym zacząłem jeść, gorące przez co zacząłem powoli i spokojnie, w między czasie między chuchaniem a jedzeniem postanowiłem odpowiedzieć.
- Wiesz, to dużo pracy, możemy się kiedyś przejść na jakieś zlecenie w Twoim przypadku to by mogło być nawet rangi C.- aby w sumie jeść musiałem odpiąć maskę od dołu przez co nieco mi zwisała ale dalej nie było widać co pod nią jest, niestety nie było to wygodne do jedzenia ale już się przyzwyczaiłem do tego.
- Mam pytanie, bo tak patrzę, bandaże na twarzy nosisz z jakiegoś specjalnego powodu czy po prostu od tak sobie?- tak chciałem na kręcić rozmowę w tę stronę bo mnie to nieco zastanawiało, ja dlaczego maskę noszę to wiem ale inni... może też jest z mojego klanu albo coś.
- Po za tym zawsze możemy zostać kolegami he he.- tak rzuciłem bokiem.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Aishi » 10 kwi 2018, o 17:13

Zanim odpowiedział dokończył jedzenie. Chwile pomyślał i poprawił bandaż po jedzeniu, nie zawsze tak jadał, ale już się tego nauczył.
-Szczerze... Żeby nie można było ze mnie czytać, jak z otwartej księgi. Jestem raczej zamknięty w sobie... Nie chcę, aby inni widzieli co myślę lub czuję, a mimika twarzy zdradza zbyt dużo...
Pierwszy raz w życiu o tym komuś powiedział. Zresztą... Komu wcześniej miał to mówić? Ścianie?
Na ostatnie słowa Mumei, zamurowało go. Dosłownie. Pierwszy raz ktoś mu to zaproponował. Na szczęście te bandaże mogły ukryć 80% jego reakcji. Reszta to oczy.
-A no... Możemy. Rzucił również bokiem, ale w środku serce waliło mu tak mocno, jakby miało zaraz wyskoczyć z jego kalatki piersiowej.
 
Posty: 223
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 10 kwi 2018, o 21:26

- Nie to masz fajnie, też chciałbym mieć tak błahy powód he he.- zaśmiałem się wciągając dalej zupę, tym bardziej że ja wiedziałem jaki ja powód mam, bo przecież jakby ludzie ciągle widzieli mnie tak pociętego to cały czas zadawali by pytania, nikt by do mnie nie podszedł bo każdy by się bał. Gdy skończyłem zupę wziąłem serwetkę włożyłem rękę pod maskę aby ją tam wyczyścić, po czym wrzucić do pustego brudnego talerza. Oparłem się o siedzenie i wyprostowałem w górę ręce aby nieco się rozciągnąć, bo po dobrym jedzonku nieco ziewać mi się zachciało.
- Dobre, nie? Powiedz mi coś o swoim stylu ninja, co potrafisz? Co byś chciał osiągnąć przyszłości? Masz jakieś marzenia, pragnienia, cele? Pochodzisz z jakiegoś klanu?- zacząłem wypytywać, dalej oparty o siedzenie z rękoma za głową, wypadało odpocząć parę minut po jedzeniu.
Spoiler:

Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!
Chcesz misję D lub C? Napisz do mnie na gg :3
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 682
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Centrum

cron