Dom rodziny Kasukabe

Mieszka tu większość ludzi z Iwagakure no Sato. Przeważnie są to bezklanowcy i mało znane rodziny, czasem też znaleźć tu można niektórych członków znanych w wiosce klanów.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Dom rodziny Kasukabe

Postprzez Kasukabe Izumi » 15 kwi 2018, o 02:13

Obrazek
Obrzeża położonej w wiosce ukrytej w skałach dzielnicy mieszkalnej. Przyjazne, sielankowe otoczenie oraz brak nadmiernego ruchu ulicznego jak i hałasu przyciągają do tej okolicy osoby ceniące spokój i ciszę. Przy jednym z licznych skrzyżowań w tej części miasta znajduje się należąca do rodziny Kasukabe posiadłość. Jest to piętrowy budynek o białej elewacji i ciemnoczerwonym, spadzistym dachu Przed nim, między zewnętrzną ścianą a oddalonym od domu ogrodzeniem zasadzono kilka mniejszych iglaków zasłaniających wnętrze przed wścibskimi spojrzeniami. Posesja otoczona jest prostym, kamiennym murem w kolorze jasnego piaskowca. Idąc wzdłuż niewysokiego, mającego trochę ponad pół metra ogrodzenia docieramy do prostej bramy. Prowadzi ona do solidnych, jasnobrązowych drzwi broniących obcym dostępu do środka.
Parter:
Obrazek
Za zamkniętymi dla obcych drzwiami skrywa się długi, wyłożony drewnianymi panelami przedpokój. Z prawej, za długim łukiem znajduje się przestronny, nasłoneczniony salon połączony z kuchnią. Po prawej stronie strefy dziennej stoi wygodny komplet wypoczynkowy. W jego skład wchodzą: biała, dwuosobowa kanapa, stojący naprzeciwko niej fotel oraz niska, prostokątna pufa. Pomiędzy nimi mały, dwupoziomowy stół o wypolerowanym blacie. Na co dzień, na jego środku znaleźć można wypełnioną owocami misę. Po przeciwnej do wejścia ścianie zbudowano stylowy kominek, rozpalany czasami w zimne wieczory. Na pastelowych ścianach pomieszczenia wisi kilka obrazów. Przedstawiają one kolejno zmagający się ze sztormem okręt oraz pokryte śniegiem górskie szczyty. Lewą stronę pokoju zajmuje mała kuchnia. Od salonu oddziela ją wąska lada oraz kilka krzeseł pozwalających spokojnie zjeść śniadanie. Pod ścianą stoją podstawowe sprzęty kuchenne, takie jak lodówka, kuchenka czy zlew. Resztę miejsca przy ścianie wypełniają szafki na naczynia i sztućce. Ostatnim pomieszczeniem na tym poziomie jest prosta, wyłożona kafelkami łazienka. W jej wnętrzu znajduje się wygodna wanna, toaleta oraz zlew.
Piętro:
Obrazek
Po pokonaniu schodów docieramy do kolejnego, pokrytego zdjęciami rodziny korytarza. Po obu stronach jak i na jego końcu znajdują się prowadzące do poszczególnych pokojów drzwi. Pierwsze po lewej prowadzą do sypialnia rodziców. Jest to średniej wielkości pomieszczenie o jasno-fioletowej barwie ścian. Pod jedną z nich, między parą okien stoi duże, dwuosobowe łóżko. Po jego obu stronach umieszczono szafki nocne o trzech szufladach oraz bliźniacze lampki. Na pokrywającym podłogę drewnianym parkiecie leży prosty, biały dywan. Przy lewej ścianie stoi trzydrzwiowa szafa z lustrem, oraz mniejsza od niej komoda. Po przeciwnej stronie kilka kolejnych większych szaf.
Obrazek
Za drugimi drzwiami po lewej znajduje się królestwo Izumi. Po przekroczeniu progu pomieszczenia napotykamy ustawione wzdłuż lewej ściany jednoosobowe łóżko. Nad jego wezgłowiem umocowano do ściany dwupoziomowy regał. Dzielnie przechowuje książki oraz pamiątki dziewczyny. Obok posłania stoi prosta trzy-szufladowa szafka z lampką i budzikiem. Sporą część jednej ze ścian zajmuje dość duża meblościanka. Nad nią kolejny regały. Po prawej stronie pomieszczenia, duże okno oświetlające całe wnętrze. Pozwala ono spoglądać na znajdujący się za domem ogród. Przy parapecie biurko z obrotowym krzesłem oraz kosz na śmieci. Na niebieskich ścianach dziewczyna powiesiła kilka mniejszych obrazów i zdjęć, na przykład z dnia przyjęcia ją na Senshi.
Obrazek
Stojące naprzeciw pokoju rodziców drzwi prowadzą do pokoju dla gości. Jest to średniej wielkości pomieszczenie z wychodzącym na ulicę przed domem oknem. Pod udekorowanym kilkoma mniejszymi roślinami parapetem znajduje się proste, drewniane biurko z krzesłem. Przy ścianie wygodne, jednoosobowe łóżko. Pomiędzy jego wezgłowiem a jasnobrązowym biurkiem stoi mały stolik nocny. Jedną ze ścian pokoju zajmują tworzące meblościankę szafki. W jej skład wchodzi kilka mniejszych półek i regałów, oraz znajdująca się bliżej wyjścia szafa na ubrania. Na beżowych ścianach powieszono kilka mniejszych obrazków.
Obrazek
Ostatnie drzwi po prawej zajmuje średniej wielkości pokój, przekształcony przez głowę rodziny w prywatną salę treningową. Umeblowane w ascetycznym stylu pomieszczenie posiada tylko nieliczne, potrzebne do treningu przedmioty. Na pokrytych ciemnym drewnem, gołych ścianach umocowano liczne uchwyty na broń. Pod przeciwległą do drzwi ścianą ojciec ustawił rząd stojaków na wszelki znany mu oręż. Obok nich, w jednym z kątów dumnie prezentuje się wypolerowana na błysk zbroja Izumi. Powstała w środku pomieszczenia wolna strefa tworzy wystarczająco miejsca do przeprowadzenia normalnej sesji treningowej.
Ostatnim pomieszczeniem domu jest mała łazienka dostępna z korytarza. Jak na łazienkę przystało składa się z wszystkich potrzebnych w takim pomieszczeniu elementów. Prawą stronę pokoju zajmuje prosty biały zlew z wiszącym nad nim małym, owalnym lustrem oraz toaleta. Po lewej z kolei stoi oszklony prysznic.
Ostatnio edytowano 17 kwi 2018, o 14:06 przez Kasukabe Izumi, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 16
Dołączył(a): 11 kwi 2018, o 00:48
Ranga: Senshi

Re: Dom rodziny Kasukabe

Postprzez Kasukabe Izumi » 16 kwi 2018, o 17:55

Mroźny, zimowy poranek, w swym pokoju ze snu budziła się niewysoka, okryta ciepłą kołdrą postać. Przez kilka dłuższych chwil leniwie wierciła się po łóżku w poszukiwaniu minionego snu. Gdy starania te nie przyniosły żadnego efektu postanowiła wstać. Powoli otworzyła oko, spoglądając na spowite w półmroku pomieszczenie. Nieśpiesznie podniosła się do pozycji półsiedzącej i głośno ziewając przeciągnęła się. Następnie ruchem ręki odsunęła grubą kołdrę na bok i niezbyt chętnie zwlekła się ze swego rozgrzanego posłania. Podchodząc do jedynego w pomieszczeniu okna odsłoniła żaluzje, wpuszczając do środka pierwsze słoneczne promienie.
Następnie, ubrana w luźną piżamę opuściła próg swego pokoju kierując się w stronę łazienki. Po chwili pochylała się nad umywalką, przemywając zimną wodą twarz. Wycierając się w wiszący na wieszaku obok ręcznik spojrzała w lustro. >> Witaj śpiochu << powiedziała do odbijającej się przed nią czarnowłosej dziewczyny. Po uważnej obserwacji swych rysów przybrała skupiony wyraz twarzy. Spoglądając przed siebie skoncentrowała się na wydzielaniu żądzy mordu. Jakby niewzruszone jej staraniami odbicie spoglądało na nią spod łba. Cała ta sytuacja musiał wyglądać zabawnie. Starając się zachować powagę kontynuowała swe zajęcie. Gdy po około dziesięciu minutach cichy dotąd żołądek zaburczał, przypomniała sobie o bożym świecie. >> Pora iść na śniadanie << stwierdziła opuszczając łazienkę.
Szybkim krokiem powróciła do sypialni, gdzie posłała łóżko. Następnie otworzyła jedną z szaf i po dłuższej chwili namysłu przebrała się w wygodne ciuchy. W jasnoniebieskiej koszulce oraz sięgających kostek czarnych spodenkach ruszyła do położonej piętro niżej kuchni. Już na schodach usłyszała dochodzące z pomieszczenia ludzkie odgłosy. Leniwym krokiem wkroczyła do skąpanego w słońcu pokoju, siadając na jednym z podstawionych przy ladzie krzeseł. >> Dzień dobry << przywitała się z rodziną. >> Jak się spało skarbie? << spytała krzątająca się żywo po kuchni mama. Odpowiedź w postaci prostego „dobrze” wydawała się ją w zupełności zadowalać. >> Robię ojcu jajecznicę, chcesz trochę? << spytała odwracając się na chwilę w kierunku córki. Na tę propozycję czarnowłosa przystała z chęcią. Przez kilka dłuższych chwil przyglądała się wykonywanym przez rodzicielkę czynnościom. Moment później stał przed nią wypełniony jajecznicą talerz. Dziewczyna podziękowała uprzejmie i szybko zabrała się za pałaszowanie śniadania. Posiłek w krótkim czasie wypełnił jej pusty żołądek. Po zakończeniu posiłku oraz odstawieniu talerza do zlewu usiadła na kanapie w salonie. Wygodnie siedząc na kanapie, z trzymanym w dłoniach kubkiem herbaty zastanawiała się nad planem dnia.
Wraz z mijającym czasem powoli formował się w jej głowie plan działania. Gotowa do działania dopiła ostatni łyk ciepłego płynu. Po pokonaniu schodów przekroczyła ponownie próg swej twierdzy. Szybko sięgnęła do szafy po wysłużony strój treningowy. Tak ubrana weszła żwawo do sali treningowej zamykając za sobą drzwi. Oddychając równomiernie zabrała się za poprzedzającą trening rozgrzewkę. Po około dziesięciu minutach mogła wreszcie zabrać się za właściwe ćwiczenia. Uzbrojona w drewniany miecz stanęła na środku pomieszczenia.
>> No to do dzieła << powiedziała cicho do siebie. Stojąc w lekkim rozkroku machnęła szybko mieczem, rozpoczynając tym samym trening. Kilka razy powtórzyła czynność, starając się za każdym razem choć odrobinę poprawić zamachnięcie. Zaczynając od lewego ramienia ciągnęła broń w powietrzu kierując ją w stronę prawej nogi. >> To jeszcze nie to << stwierdziła po kolejnej, niewystarczającej w jej mniemaniu, próbie. Mimo dotychczasowych niepowodzeń kontynuowała swe starania. Każdy kolejny atak wydawał się zbliżać ją do perfekcji. Dopiero po godzinie, gdy wreszcie poczuła, że w pełni opanowała technikę postanowiła zrobić krótką przerwę. Lekko pochylając się do przodu oddychała głęboko. Po około dziesięciu minutach odpoczynku postanowiła wznowić trening.
Stojąc ponownie na środku sali ustawiła się w rozkroku. Powoli uniosła przed siebie trzymany shinai. Ćwiczenia wdawały się podobne do poprzednich. Jedynym różniącym je elementem był kąt ataku. Zaczynając od lewej strony wykonała szybkie, poziome cięcie. Szybko powtórzyła kilkukrotnie tą czynność. Choć cios wydawał się dobry, dziewczyna miała wrażenie, że coś jej brakuje. Machając przed sobą ostrzem starała się zgłębić tajniki ruchu. Dopiero po około trzydziestym machnięciu poczuła, że jej się udało. Dla pewności kilkakrotnie powtórzyła atak. Po wszystkim, porządnie spocona zakończyła dzisiejszy trening. Zadowolona wyszła z sali treningowej.
Nauczone Techniki:
 
Posty: 16
Dołączył(a): 11 kwi 2018, o 00:48
Ranga: Senshi

Re: Dom rodziny Kasukabe

Postprzez Kasukabe Izumi » 20 kwi 2018, o 16:59

Było zimne przedpołudnie, z pokrytego ciemnymi chmurami nieba na ziemię spadały setki deszczowych kropli. Po opustoszałych ulicach hulał jedynie głośny wiatr. Nawet szwendające się zazwyczaj po ulicach bezpańskie koty ukrywały się w tylko im znanych, suchych kryjówkach. Mocne opady deszczu skłoniły mieszkańców do pozostania w ciepłych domostwach. Jedną z takich osób była Izumi. Mając wolne popołudnie postanowiła trochę popracować nad swoimi umiejętności. Z tego powodu, po wypożyczeniu odpowiednich książek zamknęła się w zaciszu swego pokoju. Tam, opierając się wygodnie o ścianę siedziała na łóżku. W trzymanych na kolanach dłoniach spoczywała otwarta książka medyczna. Na jednej z przeglądanych stron znajdował się sporej wielkości rysunek człowieka. Dzięki prostej, czytelnej legendzie pod obrazkiem łatwo było rozpoznać poszczególne elementy anatomii człowieka. Przesuwając palcem po rysunku Izumi starała się połączyć podaną nazwę z odpowiadającym jej organem. >> Wątroba, płuca, serce …. << wymieniała powoli dotykając poszczególne organy. >> To nie jest takie trudne jak na początku myślałam << stwierdziła wodząc palcem po jednej z aort. Po kilkugodzinnym wkuwaniu Izumi zakończyła naukę.

Nauczone techniki:
 
Posty: 16
Dołączył(a): 11 kwi 2018, o 00:48
Ranga: Senshi


Powrót do Dzielnica Mieszkalna

cron