Wytrzymałość (Atrybut)

Tutaj przenoszone są ważne na forum tematu, które przestały być aktualne.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Kouseki Shun » 10 wrz 2017, o 17:43

Trening wytrzymałości w Instytucie wpisywał się w codzienność. Niemal każdego ranka budził się obolały i skłamałbym gdybym powiedział że nasz bohater nie zaczął traktować tego jako coś normalnego. Przewinienie równało się karą, niewykonanie zadania równało się karą - taka była kolej rzeczy i niewiele można było na to poradzić. Trzeba było to zaakceptować. W zasadzie nie było jednego momentu, w którym ktoś próbowały nauczyć ich wytrzymałości, jednak był jeden dzień jaki zapadł Shunowi w pamięci. Wieczorem, po zajęciach, chłopak wyrwał się aby stanąć między jednym z pracowników instytutu a dziewczyną,
która z wyczerpania upadła niosąc tacę ze świątecznym posiłkiem - jednym z niewielu posiadającym coś słodkiego w ciągu roku.
Shun starał się obronić dziewczynę przed niezrozumiałym dla niego gniewem mężczyzny i w nagrodę został zdzielony do nieprzytomności pałką teleskopową. Ze swojej karty wyczytał później iż tego dnia nadkruszono mu pięć żeber i złamano kilka kości w rękach i nogach. Nic dziwnego że kolejny miesiąc dawano mu taryfę ulgową na co cięższych treningach...
 
Posty: 194
Dołączył(a): 8 wrz 2017, o 22:15
Ranga: Chūnin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Hotaru Shiratsuyu » 10 wrz 2017, o 20:34

Wyszliśmy z akademii przed południem. Nauczyciel pokierował nas pod samą górę i kazał nam na nią wejść bez użycia czakry. Dla mnie i tak nie ma różnicy ze względu na słabą umiejętność w posługiwaniu się nią. Wychodząc pod górę trzeba było uważać by nie sypnąć małymi kamyczkami komuś w głowę. Szukanie półek skalnych dla położenia nóg i rąk także sprawiało niemały problem, ale znalazłem lepszy sposób. Byłem wystarczająco silny by móc wchodzić na jednej ręce, dlatego mogłem wejść bardziej niedostępnym szlakiem. Przy samym końcu wykorzystałem obie ręce by wskoczyć na szczyt. Był to błąd. Z powodu luźnego kamienia wybicie było słabe i gdyby nie bardzo mocny wyskok byłoby po mnie. Zrozumiałem, że zdobywanie wiedzy jest nieustającą przygodą na granicy niepewności.
 
Posty: 151
Dołączył(a): 7 wrz 2017, o 21:44
Ranga: Chūnin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Okabe Rintaro » 10 wrz 2017, o 22:11

Cholera po co mi to było - pomyślał Pies przeskakując z jednej półki skalnej na drugą. Wspinał się z resztą składu samobójców już od godziny, a szczytu wciąż nie było widać. Za waszych czasów wspinałem się na takie góry nie używając nóg - wrzeszczał wąsaty nauczyciel widząc ledwo żywych uczniów. Sądzę że za Pana czasów ten wąs wciąż nie był modny - mruknął jeden z uczniów. Senseiowi nie za bardzo spodobał się ten żart bo skrócił przerwę do dziesięciu sekund.
Po godzinie grupa ochotników zmalała o połowę, a po następnej zostało już tylko 5 osób, w tym nauczyciel i Rintaro. Skoro zostali już tylko prawdziwi mężczyźni możemy rozpocząć prawdziwą wspinaczkę - oznajmił uradowany nauczyciel wyciągając z plecaka ciężarki na ręce i nogi. Pieprzyć to idę do domu - powiedział jeden z uczniów, a drugi poszedł za nim. Tak więc pozostała trójka pomagając sobie zdobyła szczyt. Ich nagrodą był przepiękny widok zachodzącego słońca. Rintaro dawno nie był z siebie tak zadowolony.
 
Posty: 36
Dołączył(a): 4 wrz 2017, o 16:30
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Dia » 12 wrz 2017, o 22:26

Trening wytrzymałościowy nam się tu dzisiaj trafił. Może to i dobrze, Jak na takie chucherko trochę mięśni nigdy nie zaszkodzi. Od razu do głowy przyszło mi skojarzenie z ostatnimi treningami na refleks i szybkość. Różnica polegała na tym, że teraz nie mieliśmy żadnego limitu czasowego. Ale musieliśmy robić tyle kółek ile damy rady póki nie padniemy. To było trochę bezlitosne ale forma jeszcze nie raz przyczyni się do przeżycia w ciężkiej sytuacji. Przecież kunoichi nie może przebiec dwustu metrów i paść z zadyszką. Teraz zdałam sobie sprawę dlaczego wioska stworzyła akademię a nie od razu dawała stopień genina. Jeśli ktoś nie jest w stanie poradzić sobie z na pozór banalnymi zadaniami jakie opiekuni stawiają przed nami to znaczy, że nie poradzi sobie jako shinobi.
Avatar użytkownika

Dia
 
Posty: 39
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 23:37
Ranga: Uczeń

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Aoki Go » 17 wrz 2017, o 11:32

Sensei zarządził zajęcia dodatkowe. Mlody, jednooki chłopak nie mógł przepuścić takiej okazji na stanie się lepszym ninja i bez zastanowienia pognał na te zajecia. Na miejscu treningu okazalo się, że są to ćwiczenia wytrzymalościowe. "Zapowiada się kolejny, męczący dzień - pomyślał chłopak i zaczął wykonywać trening, wspinając się po skałach z zabezpieczeniem. Białowłosy nigdy nie był orłem jeśli chodzić o zadania siłowe czy też wytrzymalościowe, ponieważ zawsze znalazł sposób, by rozwiązywać dane sytuacje siłą swojego umysłu. Jednak wiedział doskonale, że podciągnięcie lekko do góry takich umiejętności wyjdzie mu na pewno na dobre. Trening trwał spory kawałek czasu, a po wszystkim czarnoskóry chłopak był bardzo zmęczony. Bezzwłocznie udal się do domu i zjadł wszystko, co nadawało się do jedzenia.
Tchórz umiera tysiąc razy, a bohater tylko raz

 
Posty: 34
Dołączył(a): 7 wrz 2017, o 12:56
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Kōseki Sabishī » 25 wrz 2017, o 13:08

Udaliśmy razem z naszym sensei'em nad wielką górę. Nie wszyscy, ale tylko Ci, co byli zainteresowani ciągłym polepszaniem swoich umiejętności. Uznałem, że przyda mi się ten trening, więc nie zabrakło tam również mnie. Góra prezentowała się bardzo spadziście. Nie chciałem jej lekceważyć. Nauczyciel zabronił korzystania z chakry i dobrze każdego zabezpieczył przed upadkiem. Rozpocząłem wspinaczkę. Daleko nie udało mi się zajść i po chwili spadłem w dół. Zostałem jednak uratowany. Chwilę pozwoliłem mięśniom odpocząć i powróciłem do wspinaczki. I tak wiele razy. Wierzyłem, że uda mi się osiągnąć szczyt. I tak się stało, po którejś z kolei próbie. Byłem z siebie dumny. Pomachałem równie uradowanemu sensei'owi. Zszedłem bez żadnych niedociągnięć. Byłem bardziej wytrzymały.
 
Posty: 48
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 22:52
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Senju Shiro » 26 wrz 2017, o 00:57

Pierwsza wycieczka i Senju mógł zobaczyć coś, poza budynkami w mieście, czy piwnicą we wnętrzu siebie. Był zadowolony z odmiany, aż facet nie pokazał im celu palcem. Wysoko w górze. Mięli się tam wspiąć po niemal stromej ścianie nie używając do tego technik chodzenia po takich ścianach. I nie dało się oszukiwać, bo zamiast siąść gdzieś i nie marudzić, gość ruszył z nimi. Już po kilku metrach ręce Shiro wchodziły no.. Do góry, by nie napisać brzydko. Prażyło słońce, nie mógł się napić, był cały spocony. Jeśli to było to życie shinobi o którym tak mało słyszał, to nie chciał wiedzieć, co miało być dalej. A dalej musiał się wspinać, bo innej metody niż w górę nie było, tak właśnie dokończył swoją podróż pełną męki.
 
Posty: 212
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 16:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Ōtsutsuki Yato » 26 wrz 2017, o 18:02

Yato entuzjastycznie zgłosił się do dodatkowego treningu, może nie był jakoś specjalnie silny, ale to tylko dodatkowa motywacja żeby nad sobą trenować. Wraz z nauczycielem udali się do lasu, gdzie bez pomocy chakry mieli wspinać się na pobliskie skały. Chłopak o pomarańczowych włosach, wybrał sobie miejsce gdzie zbytnio nikt nie będziecie mu przeszkadzać, no i on nikomu też. Mozolnie podnosząc ciężar swoje ciała zaczął wspinać się na sam szczyt, co nie było dla niego prostym zadaniem. Wysiłek fizyczny szybko dał o sobie znać i Yato zaczął się pocić i dyszeć. Jednak po pewnym czasie udało mu się dostać na szczyt, gdzie chwile przeleżał aby nabrać sił na powrót do domu.

Obrazek
 
Posty: 129
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 16:50
Ranga: Chūnin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Kurogane Ichiro » 27 wrz 2017, o 02:40

Były mieszkaniec Kirigakure no Sato odbywa ten trening już nie pierwszy raz. Stąd też na jego twarzy nie było widać większego wzruszenia w porównaniu do jego "rówieśników". Standardowa rutyna z obciążeniami wykonywana na różnych stacjach, co jakiś czas zwiększając czas ćwiczeń. Niedługo po tym, krótka przerwa na posiłek i czas na kilku kilometrową przebieżką w góry całą grupą. Tam zadaniem zarówno Ichiro jak i reszty klasy było wspiąć się na wyznaczony przez nauczyciela szczyt bez wspomagania się jakimikolwiek technikami, czy sztuczkami - czysty wysiłek fizyczny. Oczywiście nauczyciel uważnie wszystkich obserwował i w razie potrzeby łapał tych, którym ręce i nogi odmawiały podczas pokonywania trasy.
Obrazek
 
Posty: 183
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Fuka Hayazo » 2 paź 2017, o 19:23

Ten dzień był nie lada wyzwaniem dla Hayazo. Sporo nowych technik i wiele treningów poprawiających aspekty ich ciała. Wiele osób było nadzwyczaj zmęczonych jednak to jeszcze nie był koniec. Kobieta która do tej pory prowadziła treningi postanowiła jeszcze bardziej dobić swoich uczniów i zarządziła im biegi wytrzymałościowe na długim dystansie. Ale żeby było ciekawiej to dla każdego uczestnika wybrała sporej wielkości drewnianą kłodę, którą uczeń musiał nieść na plecach podczas biegu. Tak uzbrojeni wszyscy ruszyli do lasu ze swoja sensei na czele która dyktowała im tempo. Wielu odpadało już po kilku minutach i wracali zmęczeni do Akademii. Hayazo na szczęście wytrwał i dobiegł do końca wraz z garstką innych uczniów. Kobieta pogratulowała im wytrwałości i każdemu wręczyła pigułkę żywnościową która miała w pewnym stopniu zregenerować siły. Hayazo po takim maratonie padł na trawę i musiał odpocząć gdyż nie był przyzwyczajony do takiego wysiłku na codzień.
Obrazek
 
Posty: 60
Dołączył(a): 30 wrz 2017, o 16:55
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Hyūga Jun » 2 paź 2017, o 22:46

Wraz z grupą kilku innych adeptów i nauczycielem, udał się na kolejny trening. Dzisiaj miał wspinać się po skałach bez używania chakry. Pewnie wielu zapyta po co? Otóż wytrzymałość również jest ważnym aspektem, który pomaga w dłuższych i bardziej wyczerpujących walkach. To ona decyduje, czy ktoś zdoła się zebrać do ostatniego ataku, czy po prostu padnie z wycieńczenia. Dzisiejsze zajęcia były przeznaczone dla chętnych, nie każdy bowiem chciał się pocić i obijać po kamieniach. Jun chciał się po prostu sprawdzić. Wraz z wszystkimi podszedł do skał i powoli zaczął piąć się ku górze. W połowie drogi odechciało mu się wszystkiego, a ręce zaczęły odmawiać mu posłuszeństwa. Nie chciał się jednak poddać, tak jak kilku innych studentów, więc zacisnął zęby i kontynuował. Resztką sił wdrapał się na górę i położył się na twardym podłożu, ciesząc się z rezultatu. Po wszystkim zszedł na dół i z resztą grupy udał się w kierunku akademii.
Obrazek
 
Posty: 28
Dołączył(a): 30 wrz 2017, o 17:40
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Aburame Manabu » 5 paź 2017, o 23:17

Ostatnim etapem przygotowań Manabu do egzaminu miały być jakiegoś rodzaju zajęcia dodatkowe. Zastanawiał się przez jakiś czas nad badaniem w ramach tych zajęć księgozbioru Akademii pod kątem owadów, jednak szybko odrzucił ten pomysł. I tak dowiedział się już wszystkiego, czego mógł się tu na ten temat dowiedzieć. Pozostało mu tylko rozwijać swoje słabe lub silne strony. Jednak organizmy posiadające wyraźną słabość kosztem jakiejś zalety były zazwyczaj mniej uniwersalne od tych przeciętnych w każdej dziedzinie. Sztuką było tak naprawdę dopasowywanie się do każdej sytuacji. A do tego potrzebne było osiągnięcie pewnego minimalnego poziomu we wszystkich zdolnościach. Dlatego właśnie Manabu zapisał się na zajęcia ze wspinaczki. Były one dla niego bardzo męczące, jednak przynajmniej trochę popracował nad swoim ciałem.
Inne postaci: Ryūdōin Hishimaru
 
Posty: 49
Dołączył(a): 30 wrz 2017, o 20:13
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Uchiha Akashi » 8 paź 2017, o 19:05

Na początku dnia Sensei powiedział że te zajęcia będą dodatkowe. Zaprowadził tych którzy zechcieli zostać w tym Akashiego do miejsca gdzie będą trenować wspinaczkę po kamieniach. Po wstępnych przygotowaniach zaczęli się wspinać. Było to ciężkie i męczące, lecz już po chwili chłopak dostrzegł że przy dłuższym korzystaniu z tej formy techniką jego wydolność ciała się poprawi. Pilnując się wspinał się po i już po chwili robił to najszybciej z grupy. Nie było lekko ale nie było też tak tragicznie. Po treningu trener po pochwalił i powolnym krokiem aby odpocząć udali się z powrotem do środka tego jakże zacnego przybytku zwanego Akademią Ninja dzięki której zyskają zawód Shinobiego.
 
Posty: 80
Dołączył(a): 5 paź 2017, o 09:50
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Uchiha Ryo » 8 paź 2017, o 23:51

Cudowny dzień, słoneczny, bezchmurny, idealny żeby nie wychodzić na słońce i nie męczyć się za bardzo. Oczywiście jednak życie nie może być zbyt proste, dlatego też właśnie dnia dzisiejszego chłopak miał zajęcia w terenie. Wspinacza górska, która miała poprawić jego kondycje. Nie były to jego ulubione zajęcia, nie stały nawet w kolejce do pierwszej piątki - no ale mus to mus. Wszystko może byłoby dobrze, gdyby nie to cholerne słońce, które przypieka, zrzuca żar z nieba, który praktycznie uniemożliwia wspinanie i sprawia, że człowiek męczy się kilak razy szybciej niż zwykle. Mimo zmęczenia i lejącego się potu, chłopak się wspinał, byle do przodu, byle wyżej. Trzeba przesuwać powoli granice swoich wytrzymałości, żeby móc do czegokolwiek dojść.
Obrazek
 
Posty: 74
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:58
Ranga: Genin

Re: Wytrzymałość (Atrybut)

Postprzez Yuki Yuuma » 14 paź 2017, o 11:07

Kiedy Yuuma usłyszał o ponadprogramowych zajęciach w głowie zapaliła mu się lampka. W dodatku zajęcia te dotyczyły treningu, pomyślał chwilę i stwierdził, że nie ma co zwlekać. Udał się do zbierającej się grupy i niedługo wyruszyli do skalnych ścian. Droga chwilę trwała, ale gdy dotarli nauczyciel od razu przeszedł do tłumaczenia zasad treningu. Wspinanie się na szczyt klifu używając jedynie własnego ciała, zero chakry. Nie było co ukrywać, że zadanie brzmiało jak i wyglądało na trudne. Yuuma odetchnął tylko cicho i jako jeden z pierwszych zabrał się za wspinaczkę, początkowo nie było, aż tak trudne, jednak siła ciała młodego Yukiego szybko spadła, każdy kolejny kamień był teraz większym wyzwaniem. Chłopak jednak wspinał się uparcie przez następne kilka minut, był raczej w środkowej części uczniów wspinających się na górę, a to i tak tylko ze względu na to, że zaczął jako jeden z pierwszych. Mozolnie pokonywał kolejne kamienie, a pierwsi uczniowie zaczęli rezygnować, ci bardziej uparci spadać. Całe szczęście sensei uważnie doglądał każdego. Yuki trzymał się jeszcze na ścianie, nawet wszedł jeszcze kilka kroków niżej dysząc ciężko, gdy nagle sięgając po kolejny kamień ciało odmówiło mu posłuszeństwa. Ostatnim możliwym ruchem lekko odepchnął się od ściany nie ryzykując uderzenia w nią podczas bezwolnego lotu. Na dole został złapany przez nauczyciela, w ten sposób zakończyła się lekcja Yuumy. Nie czuł on może smaku zwycięstwa, ale na pewno też nie porażki. Zwyciężył dzisiaj z samym sobą, ustanawiając nowe limity własnego ciała.
 
Posty: 29
Dołączył(a): 4 paź 2017, o 19:06
Ranga: Uczeń

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron