Trucizna - Ichishiki

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Trucizna - Ichishiki

Postprzez Uchiha Ryo » 1 lis 2017, o 16:53

Ranga:
C
Nazwa:
Ichishiki
Pierwsza Formuła
いちしき
Klasyfikacja:
Dokujutsu ( 毒術 )
Substancja:
Ciecz koloru zgniłozielonego o nieprzyjemnym, kłującym nozdrza zapachu. W smaku nie przypomina niczego konkretnego, jednak wywołuje piekący efekt przy nawet najmniejszym kontakcie z językiem.
Wartość:
100 Ryō
Opis:
 Substancja ta działa dwojako. W kontakcie ze skórą wywołuje natychmiastową reakcje alergiczną. Od epicentrum powoli rozchodzi się zaczerwienienie, które wywołuje uczucie mocnego przypalenia. Osoba dotknięta tym specyfikiem czuje jakby, dookoła miejsca zetknięcia się substancji ze skórą, została przypalana ogniem. Jest to ból fizyczny (reakcja czysto fizyczna), to też nie da się go wytłumić umysłem. W wypadku dostania się do krwiobiegu, bądź konkretnego organu wywołuje mocne podrażnienie, którego efekt zależny jest od dotkniętego miejsca. Efekt ten nie działa natychmiastowo wewnątrz organizmu i potrzebuje do około pół minuty, zależnie od organu, na pełne rozprzestrzenienie się i działanie. Z krwi zawsze przenosi się do najbliższego organu i tam też zaczyna się odkładać. Po dostaniu się do nosa/gardła powoduje kichanie/kaszel. W przypadku żołądka wywołuje wymioty. Płuca sprawiają, że trudniej złapać jest oddech, postać się dusi. W przypadku serca zwiększa szybkość jego pracy - w spoczynku pracuje jak przy drobnym wysiłku, przy drobnym wysiłku jak przy silnym, a przy silnym może powodować nawet omdlenie, bądź zatrzymanie akcji. Nerki odpowiadają za niepohamowaną chęć oddania moczu, bądź też zaburza chwilowo naszą gospodarkę hormonalną, przez co postać może odczuwać efekty zależne od zwiększonej/zmniejszonej ilości hormonów. Wątroba zwiększa podatność na toksyny odkładające się w organizmie, jak również może powodować problemy z krzepnięciom krwi. Dostanie się do jelit skutkuje wewnętrznym uczuciem rozpalenia oraz nieprzyjemnym, ściskającym bólem. Efekt ten utrzymuje się do godziny, osiągając swoje apogeum już w pierwszych minutach i słabnąć z każdą kolejną, aż do całkowitego pozbycia się go przez organizm.
Zaznacz kod:
|[zaijutsu]|
|[nazwa1=Ichishiki]|
|[nazwa2=Pierwsza Formuła]|
|[nazwa3=いちしき]|
|[ranga=C]|
|[klasyfikacja=Dokujutsu ( 毒術 )]|
|[substancja=Ciecz koloru zgniłozielonego o nieprzyjemnym, kłującym nozdrza zapachu. W smaku nie przypomina niczego konkretnego, jednak wywołuje piekący efekt przy nawet najmniejszym kontakcie z językiem.]|
|[wartosc=100 Ryō]|
|[opis]Substancja ta działa dwojako. W kontakcie ze skórą wywołuje natychmiastową reakcje alergiczną. Od epicentrum powoli rozchodzi się zaczerwienienie, które wywołuje uczucie mocnego przypalenia. Osoba dotknięta tym specyfikiem czuje jakby, dookoła miejsca zetknięcia się substancji ze skórą, została przypalana ogniem. Jest to ból fizyczny (reakcja czysto fizyczna), to też nie da się go wytłumić umysłem. W wypadku dostania się do krwiobiegu, bądź konkretnego organu wywołuje mocne podrażnienie, którego efekt zależny jest od dotkniętego miejsca. Efekt ten nie działa natychmiastowo wewnątrz organizmu i potrzebuje do około pół minuty, zależnie od organu, na pełne rozprzestrzenienie się i działanie. Z krwi zawsze przenosi się do najbliższego organu i tam też zaczyna się odkładać. Po dostaniu się do nosa/gardła powoduje kichanie/kaszel. W przypadku żołądka wywołuje wymioty. Płuca sprawiają, że trudniej złapać jest oddech, postać się dusi. W przypadku serca zwiększa szybkość jego pracy - w spoczynku pracuje jak przy drobnym wysiłku, przy drobnym wysiłku jak przy silnym, a przy silnym może powodować nawet omdlenie, bądź zatrzymanie akcji. Nerki odpowiadają za niepohamowaną chęć oddania moczu, bądź też zaburza chwilowo naszą gospodarkę hormonalną, przez co postać może odczuwać efekty zależne od zwiększonej/zmniejszonej ilości hormonów. Wątroba zwiększa podatność na toksyny odkładające się w organizmie, jak również może powodować problemy z krzepnięciom krwi. Dostanie się do jelit skutkuje wewnętrznym uczuciem rozpalenia oraz nieprzyjemnym, ściskającym bólem. Efekt ten utrzymuje się do godziny, osiągając swoje apogeum już w pierwszych minutach i słabnąć z każdą kolejną, aż do całkowitego pozbycia się go przez organizm.[/opis]|
|[/zaijutsu]|
Obrazek
 
Posty: 74
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:58
Ranga: Genin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Arashi Keizo » 5 lis 2017, o 16:48

Milion efektów w zależności od tego, gdzie trafi trucizna? Nie widzę tego.
Przyśpieszenie pracy serca (a co dopiero ZATRZYMANIE) nie przejdzie na tej randze, gdzie maksymalne działanie to odruchy wymiotne czy pogorszenie widzenia.
Do tego działanie jak jakiś kwas - jeśli nie zostawia to rany, to chyba mogłoby przejść, jednak warto by dopisać czy zwykła woda jest w stanie to zmyć.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Uchiha Ryo » 5 lis 2017, o 17:34

No tak, dokładnie. Efekty zależne od tego gdzie trafi. Podrażnia, upośledza, wywołuje efekt zależny od tego gdzie trafia. Nie działa wszędzie tak samo, to też określiłem co może robić. To chyba logiczne, że nie działa na wszystko jednakowo. Działanie i substancja ta sama, ale reaguje różnie zależnie od miejsca, które podejmuje działanie obronne.

Skoro coś przyśpiesza akcje serca, to w momencie, gdy akurat u kogoś będzie pracował z maksymalną prędkością, to mózg w reakcji obronnej wyśle impuls, który zresetuje organizm i wywoła omdlenie, bądź też chwilowe zatrzymanie, gdzie u zdrowego człowieka zwyczajnie serce ruszy dalej. Nie działa tak, że z całkowitego spoczynku komuś wyłączy serce, przecież wyraźnie jest napisane w jakim wypadku tak zadziała i nie jest to nic niezwykłego, żadna wymyślna substancja. Może wywołać jakiś grubszy efekt po spełnieniu wymyślnych specjalnych warunkach, jak wszystko. Technika D Raitonu też może wywołać wstrzymanie akcji serca, ale zwyczajnie i tak nikt na to nie zwraca uwagi (a przecież to tylko technika D). W medycynie używa się nawet czegoś takiego, ale raczej w innym celu. Efekt siłowo jest adekwatny to rangi. Skoro trucizna potrafi osłabić wzrok, czy podrażnić żołądek, to tak samo może zrobić z płucami, sercem, czy każdym innym organem - co właśnie robi w wypadku tej substancji. Nie ma tu żadnych zabójczych efektów, jedynie podrażnienie, upośledzenie działania.

Działa nie jak kwas, a jak... Alergen(?) w kontakcie ze skórą wywołuje konkretny efekt, który nie jest spowodowany kwasowym działaniem, a reakcją organizmu na substancje, pozbycie się jej nie sprawi, że efekt magicznie ustanie jak w wypadku substancji żrącej.
Obrazek
 
Posty: 74
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:58
Ranga: Genin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Yuki Jun » 5 lis 2017, o 20:30

"Jest to ból fizyczny (reakcja czysto fizyczna), to też nie da się go wytłumić umysłem" - do wywalenia. Niepotrzebne info

Niech i będzie zależne gdzie trafi, ale samych efektów jest zbyt dużo możliwych, a efekty niektóre są zbyt duże na proponowaną rangę.

+To co Kezio powiedział

Do poprawy.
Wola ognia Konoszan | Drużyna | Poradnik Nowego Gracza 2017 |Poradniki Moda Twórczości NarutoObrazek | Jun theme | Fight theme | Sad theme |Team Natari Theme |

Komisarz Yuki Jun. Moderator WT oraz Kuźni. Sprawdzacz samodzielek. Chimu do misji rangi A
Autor bloga konkurencyjnego dla Misałki.

Spoiler:
 
Posty: 638
Dołączył(a): 9 lut 2017, o 22:30
Ranga: Chūnin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Uchiha Ryo » 6 lis 2017, o 12:53

Sam efekt jest jeden i ten sam - co już powiedziałem. Zwyczajnie inaczej reaguje z każdym organem. Jak masz pierwiastek jeden konkretny i będziesz za każdym razem mieszał go z innym, to wyjdzie skrajnie różny efekt. To taki drobny przykład. Substancja pozostaje zawsze ta sama, efekt wywołuje ten sam, ale to w jaki sposób organizm reaguje jest już zależne od organu. Kolejnym przykładem może być ostre jedzenie. Początkowo można się od niego dusić, odczuwamy pieczenie w gardle, żołądek może zareagować wymiotami z tej racji, że będzie chciał się pozbyć tego, co mu nie pasuje. W jelitach może wywołać ogromny ból, a na skórze w efekcie może wywołać czerwoną wysypkę. Niby cały czas jedna i ta sama rzecz, a po dostaniu się w różne miejsca powoduje zupełnie inny efekt końcowy.

Wytłumaczyłem też, że zatrzymanie pracy serca/omdlenie jest reakcja organizmu na tym samym poziomie, co wymioty. Organizm broni się przed czymś, co może mu zaskoczyć i decyduje się zresetować prace serca, żeby je uspokoić i nie wywołać trwałych uszkodzeń. Jak już wspomniałem substancja przyśpiesza prace serca, co nie jest niczym niezwykłym, a dopiero w skrajnym wypadku może spowodować twardy reset organizmu.

Na randze C można upośledzić prace mózgu (przez przykładowe osłabienie wzroku), który w zasadzie kontroluje pracę całego organizmu - więc adekwatnie można w drobny sposób upośledzić pracę poszczególnych organów. Ja zwyczajnie rozpisałem jak substancja działa w kontakcie z konkretnymi organami. Jako coś, co nie rozprzestrzenia się i nie atakuje czegoś konkretnego, tylko zwyczajnie po dostaniu się w dane miejsce, podrażnia je, ma prawo mieć efekt zależny od tego w co trafi/gdzie zostanie. Nie zabija, nie wywołuje trwałych efektów, nie jest groźne dla życia zdrowego człowieka. Posiada efekt krótkotrwałego podrażnienia, organizm reaguje w sposób naturalny, zależy od miejsca - jak w sumie całkiem spora część różnych substancji.

Dodam też, że substancja musi być aplikowana bezpośrednio, co za tym idzie jedyny sposób, żeby w ogóle dostała się do serca, to bezpośredni zastrzyk, bądź też rana zadana prosto w nie. Silniejszą reakcje przy bezpośrednim wstrzyknięciu może wywołać nawet zwykła woda, która zwyczajnie serce może zatrzymać. Ma to związek z tym, że organ ten jest raczej delikatny. Co za tym idzie zaproponowany przeze mnie efekt to nic niezwykłego. To mogłoby być coś niezwykłego, gdyby w kontakcie ze skórą substancja powodowała przyśpieszenie akcji serca - tymczasem powoduje ją tylko przy bezpośrednim kontakcie, co odpowiada wielu innym medykamentom.

Mam nadzieje, że to rozwiewa wątpliwości
Obrazek
 
Posty: 74
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:58
Ranga: Genin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Nieaktywny Admin » 8 lis 2017, o 21:23

Ja niestety muszę podbić opinię moich przedmówców - a więc zgodzić się z Junem i Keizo w kwestii ilości efektów. Ta ściana tekstu i mnogość efektów jest może i dobra wizualnie, ale w praktyce się to po prostu nie sprawdzi, przynajmniej w mojej opinii; mało wiem o truciznach, ale nie wydaje mi się, by taka trucizna ot tak mogła sobie wywoływać taką ilość przedziwnych (i silnych) efektów. Proszę, popraw to.
Okiem bety: "Osoba dotknięta tym specyfikiem czuje jakby, dookoła miejsca zetknięcia się substancji ze skórą, została przypalana ogniem"
Kot sądzi że, przecinek powinien być jednak, przed "jakby". Ale to jest Kot, na Kota należy mieć poprawki, bo się uczy. ;)
"problemy z krzepnięciom krwi." - ke? A nie z "krzepnięciem krwi"?
Ogółem: brak pieseła akceptacji i do poprawy.
OBECNIE PROWADZONE MISJE:



ZAWSZE CHĘTNIE POMAGAM W WT I W KUŹNI, A TAKŻE W INNYCH SPRAWACH JAKO #KOTSTUDENT (Akademii). W RAZIE POTRZEBY NAJLEPIEJ PISAĆ NA PW!

Yukisora Kenshin, samuraj - konto fabularne
Administrator
 
Posty: 108
Dołączył(a): 14 wrz 2017, o 18:12
Ranga: Uczeń

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Lily » 9 lis 2017, o 15:27

Znalazł się pewien użytkownik, który bardzo chciał skomentować znajdujące się tu rzeczy. Wiadomość na pw dostałem i pozwolę sobie więc wrzucić wszystko dla świętego spokoju xD.

""
Substancja ta działa dwojako. W kontakcie ze skórą wywołuje natychmiastową reakcje alergiczną. Od epicentrum powoli rozchodzi się zaczerwienienie, które wywołuje uczucie mocnego przypalenia. Osoba dotknięta tym specyfikiem czuje jakby, dookoła miejsca zetknięcia się substancji ze skórą, została przypalana ogniem. Jest to ból fizyczny (reakcja czysto fizyczna), to też nie da się go wytłumić umysłem.


Jak duże jest zaczerwienienie, w jakim tempie się rozprzestrzenia. W jakim stopniu przypalona ogniem, chwilowy kontakt fizyczny nie skutkuje długotrwałym uczuciem bólu. Prosiłaby o uściślenie intensywności bólu.

W wypadku dostania się do krwiobiegu, bądź konkretnego organu wywołuje mocne podrażnienie, którego efekt zależny jest od dotkniętego miejsca. Efekt ten nie działa natychmiastowo wewnątrz organizmu i potrzebuje do około pół minuty, zależnie od organu, na pełne rozprzestrzenienie się i działanie. Z krwi zawsze przenosi się do najbliższego organu i tam też zaczyna się odkładać.


Najbliższego organu zgodnie z przepływem krwi jak mam rozumieć? Czy na zasadzie dyfuzji przez komórki?

W przypadku żołądka wywołuje wymioty.


Nie jestem pewna czy tak się, da, jak mówi wikipedia: "Wymioty można rozpatrywać jako odruch organizmu w obronie przed zatruciem toksycznym pokarmem albo nadmiernym rozdęciem jakiegoś odcinka przewodu pokarmowego, które może prowadzić do jego uszkodzenia." Ani nie jest to pokarm, ani nie jest to rozdęcie u. pokarmowego, więc wymioty nie wiem czy mają rację bytu. Poza tym wraz z wymiotami wydalane są toksyny, więc logiczne jest, że skróci się czas efektu trucizny.

Nerki odpowiadają za niepohamowaną chęć oddania moczu, bądź też zaburza chwilowo naszą gospodarkę hormonalną, przez co postać może odczuwać efekty zależne od zwiększonej/zmniejszonej ilości hormonów.
Tak samo z moczem wydala się większość toksyn.

Wątroba zwiększa podatność na toksyny odkładające się w organizmie, jak również może powodować problemy z krzepnięciom krwi.
Płytki krwi powstają w szpiku kostnym w wyniku procesu o nazwie trombopoeaza. Co to ma wspólnego z wątrobą? Wątroba metabolizuje toksyny, czyli je unieszkodliwia.

Pomijając to, że są błędy logiczne w funkcji organów, to należy przemyśleć fundamentalną sprawę. To jest forum, nie tworzysz realnie leku/trucizny/antidotum, należy to dostosować do jakichś ogólnych norm. Nie neguje intencji, jakie tobą kierowały, ale to nie jest forum farmaceutyczne. Trucizna tej rangi nie będzie aż tak szeroko i drastycznie oddziaływać na całe ciało. Poruszając się w pewnych normach i kanonach przytoczę cytat z tego działu "Ranga C: Odrobinę silniejsze trucizny, potrafią wywołać już odruchy wymiotne, mieć bezpośredni, ale minimalny wpływ na shinobi jak np pogorszenie widzenia itp." Ogranicz się do efektów ogólnych, czyli wysypce i bólu, który powinien być odpowiedni dla tej rangi, a organy wewnętrzne zostaw w spokoju, bo jest zbyt wiele mechanizmów w ciele, które pewnie zneutralizowałyby ją. ""


A teraz coś ode mnie:

Tak jak zostało powiedziane wyżej, jest to forum o Naruto a nie zabawa w aptekę czy Wiedźmina. Więc o ile rozumiem potencjalny wpływ na różny organ danego leku czy trutki, zdecydowanie za duża ilość różnorakich efektów. Edytuj więc pierwszy post i dostosuj go do tego co mówi regulamin. W takiej formie nie zaliczę.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 886
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Uchiha Ryo » 11 lis 2017, o 16:09

Nie wiem czy mam to traktować poważnie, czy też nie. Z jednej strony ktoś usilnie stara się wypunktować coś, po czym podaje punkt regulaminu pozwalający i uogólniający coś.

1. Mam określić na ile cm powstaje zaczerwienienie i jeszcze określić skale bólu? Myślałem, że jednak dążymy do prostoty, a nie mechanicznego pełnego opisu efektu. Z jednej strony ma być prosto, ogólnie, zrozumiale, a wymaga się ode mnie określenia czegoś takiego jak intensywności bólu. Porównałem intensywność do podpalenia, chyba jest zrozumiałe, nie napisałem też na ile cm się to rozciąga, bo uznałem, że jest to informacja zbędna.

2. Najbliższy organ czyli najbliższy organ. Mamy umownie podchodzić w końcu do forum, czy nie?

3. Nie jestem pewny, czy cytowanie wikipedii w świetle podanego nawet niżej opisu możliwych, umownych efektów ma sens. Zatruty człowiek też pewnie raz sobie rzygnie i już jest zdrowy, wcale nie ma możliwości, żeby trwało to dłużej.

4. Tyle, że środek nie pływa sobie w moczu np. nie będzie więc wydalony razem z nim

5. Wątroba ma pośredni wpływ na krzepliwość (bądź nie) krwi, ale skoro ktoś tak dużo wie, to i to powinien wiedzieć.

Skoro najpierw ktoś punktuje sens istnienia danego efektu, po czym mówi, że przecież to forum, że wszystko powinno być bardziej umowne i nie powinniśmy aż tak kierować się realiami i możliwościami, to jaki sens ma to całe doczepienie?. Trucizna ww. oddziałuje na jeden mały skrawek organizmu, zwyczajnie jej efekt jest zależny od tego gdzie trafi i nie rozumiem skąd zdziwienie, że substancja, która trafi w kilka różnych miejsc może wywoływać zupełnie inny efekt końcowy. Robi za każdym razem to samo, zwyczajnie inaczej oddziałuje. W czym problem, poza oczywiście nie, bo za dużo. Jest też cytat, który neguje sens pierdoleto z wikipiedii. Czemu mam zostawić organy, skoro nawet w przytoczonym opisie wyraźnie jest zawarta informacja, że trucizna oddziałuje na żołądek i na wzrok? Czemu ja mam się ograniczyć do bóli i wysypki i nie mogę wchodzić w środek organizmu? Przecież to nie ma sensu. Podane są przykładowe efekty, ja zwyczajnie opisałem efekty dotyczące innych dotkniętych organów. Efekty nie są wygórowane, nie robią jakiś dziwnych rzeczy, nie zabijają, przeszkadzają - tak jak rzygnięcie czy zamazanie obrazu, które są tak samo śmiertelne jak w zasadzie każda inna niezdolność do walki.

Wyjaśniłem już kilkukrotnie czemu może być tak, a nie inaczej, a w odpowiedzi dostaje nudnie klepaną formułkę nie, bo nie, bo za dużo. Szkoda, że nikt nie potrafi uargumentować czemu jeden środek nie może różnie oddziaływać na kilka rzeczy i czemu ten sam efekt początkowy nie może wywoływać innego efektu końcowego w zależności z innym czynnikiem dodatkowym (w tym wypadku organem)
Obrazek
 
Posty: 74
Dołączył(a): 6 paź 2017, o 13:58
Ranga: Genin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Arashi Keizo » 11 lis 2017, o 16:38

"Myślałem, że jednak dążymy do prostoty"

"Szkoda, że nikt nie potrafi uargumentować czemu jeden środek" [na randze C] "nie może różnie oddziaływać na kilka rzeczy"

Dążymy do prostoty.

Brak akcepta.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1720
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Trucizna - Ichishiki

Postprzez Lily » 14 lis 2017, o 13:02

Przykro mi, brak akcepta. Archiwum.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 886
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank


Powrót do Własna Twórczość: Przedmioty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników