Ichiro vs Niru

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny, Sędziowie 1

Ichiro vs Niru

Postprzez Ex Kezio » 8 paź 2017, o 23:24

Miejsce to nie wyróżnia się niczym spośród krajobrazów Kraju Ziemi. Praktycznie pusty, płasko zrównany plac na szczycie jednej z Iwijskich gór. Dookoła kilka półek skalnych, po których można przemieszczać się ponad kilkunastu metrowymi przepaściami. Na zachód od ów pola treningowego widnieje niewielki zbiornik wodny, a na wschód pobliski szlak kupiecki prowadzący z Kraju Ziemi do Wioski Wodospadu. Jeśli chodzi o roślinność można tu takową spotkać, jednak są to jedynie pojedyncze drzewa i krzewy, w których raczej trudno się ukryć.


Z tego tematu

Dwóch młodych ninja - chunin oraz genin - po krótkiej, słownej utarczce postanowiło stoczyć ze sobą walkę. Kurogane Ichiro oraz Shinzo Niru - bo tak się nazywali - stali na płaskim, udeptanym placu niedaleko kupieckiego szlaku. Miał on kształt kwadratu o boku może trzydziestu metrów, shinobi stojących (lub szarżujących) mniej więcej pośrodku dzieliła zaś odległość metrów dziesięciu.

Z uwagi na sytuację fabularną, kolejka to Ichiro - > Niru.

Spoiler:
Obrazek
Administrator
 
Posty: 94
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Daimyō
Specjalna Ranga: Shūbo
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Kurogane Ichiro » 10 paź 2017, o 00:05

Stojąc tak bez możliwości ruchu wyczekiwał odpowiedzi od białowłosego... Zawiódł się jednak jej treścią, tak jak przypuszczał z początku ten dziwak jest zwykłym psychopatą. Tylko ta myśl zdążyła przemknąć mu przez głowę i zorientował się, że jego ciało oderwało się od podłoża. Niewiele mógł poradzić w tej sytuacji, poczuł tylko jak bezwładnie przelatuje kilkanaście metrów w powietrzu mocno uderzając plecami o kamienne podłoże.
- K-so... - zaklął przez zęby z wykrzywionym z bólu wyrazem twarzy i podpierając się prawą ręką, od razu podniósł na nogi. Stojąc kilka metrów naprzeciw tego psychola przetarł usta rękawem swojego płaszcza i w odpowiedzi na jego słowa splunął w ziemię. Wiedział, że nie ma z nim żadnych szans zwłaszcza, że stan jego kabury w tej chwili ograniczał się jedynie do dwóch kunai i kilku gwiazdek. Z drugiej strony ucieczka też nie wchodziła w grę, to byłaby plama na honorze, dużo gorsza od przegranej. Momentalnie więc rozpoczął szarżę na pełnej szybkości wprost na swojego wroga. Podczas biegu wsunął do torby uczepionej na biodrze prawą dłoń i wyciągnął z niej te same ostrze, którym niedawno kreślił po podłożu. Rękojeścią skierowaną na wylocie zacisku ochraniał twarz, by w razie czego móc odbić broń miotaną. Sam zaś skupiał uwagę w szukaniu okazji do ataku. Świadomość tego, że jest tym gorszym jedynie przyprowadzała go o atak złości, która w tym momencie jest jedyną bronią jaką posiada Genin...
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Shinzō Niru » 10 paź 2017, o 05:01

Widząc nadbiegającego z kunaiem w ręku przeciwnika, Niru nie zamierzał stać i czekać na jego uderzenie. Podniecony wizją walki przed zakończeniem dnia, nie mógł się powstrzymać ku temu, aby również nie wybiec mu na spotykanie. Kiedy nastąpiło zwarcie obu shinobi, chunin przy pomocy defensywnego stylu taijutsu unikał i parował nadchodzące ciosy nieznajomego. Gdy przyjdzie mu uchylić się do tyłu przed jego pięścią lub ostrzem, Shinzou który normalnie nie powinien być w zasięgu, aby wykonać kontratak, przy pomocy swojego kekkei genkai wydłuży własne przedramię i z zaskoczenia uderzy go w odsłonięty brzuch. Po tym manewrze sam przejdzie do natarcia, zmuszając oponenta do defensywy.

Spoiler:
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Ex Kezio » 11 paź 2017, o 00:45

Przewaga szybkości Niru nie dawała Ichiro większych szans. Mimo machania zarówno kunai'em, jak i pięściami, nie mógł trafić wspomaganego dodatkowo wyuczonym, defensywnym stylem taijutsu chunina. Wszystkie próby kończyły się jedynie świstem powietrza, kiedy ciosy Kurogane trafiały w pustkę tam, gdzie kilka chwil temu znajdowało się ciało Shinzo.
Niru w końcu sam przeszedł do ofensywy. Po jednym z odskoków jedna z jego rąk wystrzeliła jak rakieta w stronę Ichiro, trafiając genina w brzuch i momentalnie pozbawiając tchu. Kurogane odleciał kilka metrów do tyłu, zwijając się z bólu - siła uderzenia jednak zagrała też na jego korzyść, dając chwilę na przygotowanie defensywy zanim spadnie na niego następny cios.

Spoiler:
Obrazek
Administrator
 
Posty: 94
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Daimyō
Specjalna Ranga: Shūbo
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Kurogane Ichiro » 11 paź 2017, o 15:23

Cios zadany przez przeciwnika był wyjątkowo silny jak na kogoś tego rozmiarów. W pierwszej chwili miał wrażenie, iż słyszy pęknięcie... Nie był to jednak ból na tyle nieznośny, by po upadku nie móc się podnieść i kontynuować pojedynku. Właśnie takie momenty zmuszają Ichiro do wyrażenia jakichkolwiek emocji - ból i złość, najczęściej idące ze sobą w parze skutecznie zakłócają spokojny wyraz twarzy chłopaka...
- K-so... - zaklął przez zęby ponownie spluwając na podłoże. Pracował głęboko przeponą, by odzyskać dech, a w międzyczasie bacznie obserwował biegnącego w jego stronę oponenta. Jeśli chodzi o różnicę szybkości, czerwonooki miał wrażenie iż zostaje za nim krok w tyle. Na szczęście nadążał za nim wzrokiem, więc istniała szansa na zadanie ciosu. Wyczekał, aż cel znajdzie się w odległości około pięciu metrów od niego, wtedy wyrzuci trzymany w prawej ręce kunai na wysokość jego głowy. Chciał zmusić go tym do uniku, by z zaskoczenia wymierzyć swoją prawą nogą kopnięcie z półobrotu prosto w policzek białowłosego. Był od niego zdecydowanie większy, a więc zasięg nóg działał tu na jego korzyść, pytanie czy to wystarczy?
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Shinzō Niru » 12 paź 2017, o 07:02

Kiedy biegł prosto w kierunku rywala, na twarzy Niru malowała się satysfakcja z każdej sekundy toczonej walki. Mimo iż potyczka była zdecydowanie nierówna, to białowłosemu wcale to nie przeszkadzało. Widząc zamachującego się kunaiem przeciwnika, wcale nie zamierzał go unikać. Zwyczajnie zasłonił się ręką dając się mu wbić w dłoń, natomiast przedramię, którym przed chwilą wykonał ruch, chwile później powinno być również w stanie zablokować kopnięcie. Niru nie zamierzał tracić ani chwili i wykorzystując swój pęd oraz dynamikę akcji, bez zwłoki wykonał piruet wokół własnej osi, od zewnętrznej strony skracając dystans do nieznajomego, a następnie spróbował uderzyć go lewym łokciem w któryś z odsłoniętych punktów.
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Ex Kezio » 12 paź 2017, o 23:19

Niru nie zwracał zbyt wielkiej uwagi na stan swoich kończyn. Bez większych zahamowań pozwolił wbić sobie kunai w dłoń - krew trysnęła dookoła, lecąc nawet na Ichiro - oraz sparował kopnięcie genina, które jednak zatrzęsło nim bardziej niż powinno, gdyż ta kończyna wciąż była obolała po przyjęciu na siebie rzutu kunai'em.
Z tego powodu kontratak Shinzo nie przyniósł spodziewanych efektów. Uderzenie łokciem co prawda trafiło Kurogane, jednak jedynym efektem był siniak na prawym ramieniu przeciwnika oraz zablokowanie jego kolejnego uderzenia ostrzem, które miało przecież na celu wbicie się w krtań Niru. Po krótkiej wymianie ciosów obaj walczący trafili swojego oponenta, jednak z tej rundy to genin raczej wyszedł zwycięsko - do tego wciąż trzymał kunai w dłoni.

Spoiler:
Obrazek
Administrator
 
Posty: 94
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Daimyō
Specjalna Ranga: Shūbo
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Kurogane Ichiro » 12 paź 2017, o 23:38

Przyjęcie rozpędzonego ostrza na swoją dłoń mogłoby być imponujące, gdyby nie fakt, że tego typu zagraniu dało pewną przewagę członkowi klanu Kurogane. Zablokowanie kolejnego cięcia swoim łokciem zmusiło czerwonookiego do szybkiej zmiany taktyki. Nie zwlekając, zaparł się bokiem na lewej stopie i wymierzył kopnięcie bokiem w brzuch oponenta nie szczędząc przy tym ani trochę swojej siły. Wiedział, że taka okazja może się nie powtórzyć... Bezpośrednie starcie, gdy jedna z jego dłoni jest praktycznie niezdatna do walki. Ten cios nie mógł być przechwycony, a zwarty kontakt nie pozwalał na natychmiastowe uskoczenie, czy unik. Przynajmniej tak widział to fioletowo-włosy... O ile uda mu się odepchnąć od siebie pozszywanego psychopatę, natychmiast wyrzuci za nim trzymaną broń na wysokość jego głowy. Sam po tym odskoczy na kilka metrów trzema, szybkimi przejściami na rękach w tył. Coś mówiło mu, że ta walka nie ma większego sensu. Nie czuł się na siłach, by dorównać dzisiejszemu przeciwnikowi...
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Shinzō Niru » 13 paź 2017, o 00:31

Białowłosy po częściowo udanym uderzeniu łokciem nie chciał pozostawać w jednym miejscu nawet na chwilę. Jego przeciwnik był większy i silniejszy, co mogło się skończyć źle dla chunina. Niru co prawda zwykł lekceważyć swoich wrogów, ale nie na tyle, żeby kompletnie tracić głowę w walce. Po wyprowadzonym ciosie, młodzieniec od razu przeszedł do kolejnego piruetu tak, aby znaleźć się jak najszybciej za plecami rywala, mijając jego uderzone ramie. Jeszcze podczas wykonywania obrotu, uginając kolano sprowadził ciężar swojego ciała niżej od nieznajomego i dał sobie sposobność wyprowadzenia nogą kopnięcia, które miało go podciąć. Niezależnie od wyniku tego krótkiego starcia, Niru odskoczy na kilka metrów i wyciągnie kunai ze swojej dłoni szczerząc zęby. Jego nici szybko zamknęły "ranę", natomiast samo ciało chunina znów było w pełni sprawne.

Spoiler:
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Ex Kezio » 13 paź 2017, o 23:57

Robiąc obrót dookoła Ichiro, Niru ominął kopniaka wyprowadzonego przez Kurogane. Ten zaś, nie spodziewając się uniku, stracił lekko równowagę i, lekko się zataczając, odsunął się odrobinę dalej. Chunin nie był w stanie w tej sytuacji w odpowiedni sposób zaatakować nóg młodszego Iwijczyka, dlatego po krótkim kopnięciu które trafiło jedynie powietrze, cofnął się do tyłu na odległość kilku metrów, unikając po drodze wyrzuconego przez też cofającego się Kurogane pocisku. Tam w spokoju wyciągnął kunai - który miał na sobie jednak wyjątkowo niewiele krwi - i przystąpił do zaszywania rany, bez problemu niwelując to, co uzyskał poprzedni rzut ostrzem.

Spoiler:
Obrazek
Administrator
 
Posty: 94
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Daimyō
Specjalna Ranga: Shūbo
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Shinzō Niru » 14 paź 2017, o 23:58

Po zszyciu rany twarz białowłosego uspokoiła się nieco, okazując już lekkie znudzenie tą krótką potyczką. Humory młodzieńca zmieniały się niczym w kalejdoskopie. W pewnym momencie zwyczajnie ziewnął, całkiem szybko jak dla ludzkiego oka złożył pieczęcie, po czym dotknął ziemi. - Nigdy nie przepadałem za taijutsu - rzucił od niechcenia.
Krótko potem wokół stojącego osiem metrów dalej nieznajomego pojawiła się ziemna klatka, która powinna była bez problemu go objąć zasięgiem. Pogoda była ładna a ptaszki śpiewały, natomiast słońce powoli chyliło się ku zachodowi. Cóż to był za piękny dzień.

Spoiler:
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Kurogane Ichiro » 15 paź 2017, o 01:26

Kolejna wymiana ciosów zakończyła się fiaskiem obydwu stron. Czerwonooki mimo odczuwalnej przewagi przeciwnika radził sobie całkiem nieźle, co podbudowywało go na duchu. Niestety nie mógł nacieszyć się wyrównanym pojedynkiem zbyt długo. Zaraz po oddaleniu się kilku metrów jego oponent dał do zrozumienia bardzo jasno, że nie zamierza grać czysto. To dawało Ichiro nieco więcej czasu na reakcję, a przynajmniej tak mu się wydawało do momentu, gdy zobaczył prędkość składania pieczęci tego szajbusa.
- K-so! - zaklął w myślach wiedząc, że to właśnie w tym momencie staje na przegranej pozycji. W końcu on sam nie posiadał żadnego konkretnego jutsu, a samymi unikami walki nie wygra. Co jednak nie oznaczało, że zamierzał dać się poturbować. Wraz ze słowami białowłosego zaczął odskakiwać susami w tył. Tylko tyle mu pozostało, nawet jeśli miał uskoczyć z tymczasowej areny na znajdującą się niżej taflę wody. Pan zszywka nie wydawał się być osobnikiem, który oszczędzi Genin'a tylko dlatego, że jest Genin'em. Tutaj trzeba było walczyć o własne zdrowie, jak nie o życie... Kto wie do czego zdolny jest ten psychopata.
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Arashi Keizo » 15 paź 2017, o 01:37

Ichiro skacząc do tyłu prawie uniknął ziemnej klatki - los jednak chciał, że zamykająca krąg kolumna uderzyła go w plecy i wepchnęła wręcz do środka, sprawiając że Kurogane był w potrzasku. W środku miał niewiele miejsca i był praktycznie na łasce chunina używającego Dotonu - pytanie tylko, czy genin teraz się podda, czy ma może jeszcze w zanadrzu jakiś plan? I czy jego starszy kolega postanowi jeszcze w jakiś sposób zaatakować zamkniętego w środku młodszego shinobi, czy uzna że taka "nauczka" wystarczy, by pokazać Kurogane na czym polegają starcia z innymi ninja? Dzieliło ich teraz odrobinę mniej niż 20 metrów - Ichiro miał więc chwilę na obmyślenie i wdrożenie jakiegoś planu.
Winning Theme | 'Not giving up!' Theme | Love Theme | Losing Theme | Battle Theme | 'Gonna find you' Theme | Training Theme | Danger Theme | Hell Theme | Tranquil Theme | Sad Theme | Training Theme II | Kenjutsu Theme | Night Theme | Po prostu lubię tą piosenkę Theme | Serwus Theme | Cooking Theme | Akatsuki Theme | Running Theme | Summer Theme |
Elite Theme
Spoiler:

Obrazek

Obrazek

Cursed Seal of Storm
Spoiler:
 
Posty: 1745
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 19:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Kurogane Ichiro » 15 paź 2017, o 23:46

Próba ucieczki była jedynym rozsądnym rozwiązaniem w tej sytuacji. Przez chwilę mogło się nawet wydawać, że ów plan się powiedzie, jednak Chunin stojący mu naprzeciw posiadał więcej asów w postaci technik... Czerwonooki siłą rzeczy zatrzymał swój ruch, gdy poczuł na plecach coś twardego. Dosłownie ułamek sekundy później zorientował się, że stoi w potrzasku. Miejsca było niewiele i może gdyby znał jakąś technikę...
- To koniec, wygrałeś. - powiedział dość głośno, bez większych emocji. Dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że w w tej sytuacji jest już bezradny. Ta walka będzie dla niego lekcją, bardzo cenną... W świecie shinobi nie liczy się już sama tężyzna tak jak bywało to w akademii i na podwórku. Tutaj zdecydowanie wielką rolę odgrywa spryt i wachlarz jutsu jakie posiadamy...
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Ichiro vs Niru

Postprzez Shinzō Niru » 16 paź 2017, o 00:13

Złapany w pułapkę przeciwnik nie sprawiał wrażenia takiego, który byłby w stanie coś jeszcze pokazać i uwolnić się z ziemnej techniki chunina. Po chwili domysły białowłosego potwierdziły się, gdyż nieznajomy w końcu się poddał, co tylko doprowadziło do kolejnego ziewnięcia młodego Shinzou. Nie odczuwał już przyjemności z tego starcia, jak to miało miejsce na początku, gdyż stawiony mu opór nie okazał się zbyt wielkim. Zabijanie kolesia również nic by nie zmieniło, a ponadto zwróciło nawet uwagę anbu, więc ten po prostu odpuścił. Może nawet przesadził, obijając losowego shinobi napotkanego po drodze, a był to jego chyba pierwszy raz. Czyżby zaczął radykalizować się w swoich odchodzących od ogólnie przyjętej normy zachowaniach? Wioska zdawała sobie sprawę chyba z okrutnych tradycji klanu Shinzou, więc Niru będzie musiał bardziej uważać podczas swoich kolejnych wyczynów.
- Ruszasz się jak mucha w smole - stwierdził, zbliżając się ku ziemnej klatce, w której uwięziony był nieznajomy - Przestań walczyć jak gówno i wtedy mnie znajdź - dodał, widząc potencjał w młodzieńcu. Bardzo dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że tego tego typu motywacja niemalże na pewno stymulująco zadziała na osiągi kogoś z charakterem. Po wypowiedzianych słowach złożył pieczęć węża i wypuszczając z siebie silną wiązkę elektryczności skruszył jeden z kamiennych filarów. Od razu po tym odwrócił się, zrobił kilkanaście metrów przyśpieszonym krokiem i zeskoczył w dół na trakt, obierając następnie kierunek ku wiosce.

[z.t] na fabule

Spoiler:
Obrazek
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 wrz 2017, o 01:41
Ranga: Chūnin
Specjalna Ranga: ANBU

Następna strona

Powrót do Arena 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników