Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny, Sędziowie 2

Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Fūka Afuro » 11 cze 2019, o 15:55

Egzamin był zakończony jednak turniej trwał w najlepsze, na arenę przybyła właśnie kolejna dwójka zawodników, pochodzący z Suny Kasurage Takara oraz mieszkaniec Konohy - Tanaka Agil. Wielki pojedynek pomiędzy użytkownikami elementu wiatru i ziemi. Kto okaże się silniejszy? Czy tak jak ledwie kilkanaście minut temu, to shinobi z liścia wygra pojedynek? A może będzie wręcz przeciwnie i przystosowanie do terenu lokalsa okaże się kluczowe? Pewnie wielu na widowni zadawało podobne pytania widząc zbliżających się do siebie "gladiatorów" i ogłaszającego klasyczne już zasady siwowłosego sędziego o spalonej słońcem skórze. Po chwili sędzia wreszcie skonczył mówić, wziął głęboki oddech i rykiem który rozniósł się zapewnie na pół Suny dał wszystkim znać, iż walka się rozpoczęła.

Kolejność w pierwszej turze: "Kto pierwszy ten lepszy."

Kilka informacji organizacyjnych.
Wszędzie jeno piach bo Kazekage nie stać na sprowadzenie drzewek, kamieni bądź ryżu.
Wasza odległość od siebie to 10 metrów.
Stadion ma średnice 100m i znajdujecie się na jego środku
Każdy ma 24h godziny na odpis od poprzedniego postu, brak odpisu równy jest pominięciu tury.
Jeśli kolejność będzie mieć znaczenie to to zaznaczę.
Jeśli chcecie coś ukryć przed innym graczem piszcie to w kodzie
Kod: Zaznacz cały
[ghide=25][/ghide]

ghide nie liczy się do długości 5 linijek
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 546
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Takara » 11 cze 2019, o 18:24

Będąc wywołanym przez sędziego, Takara szybko wrócił na arenę na której to już walczył tego dnia. Jego walka była ostatnią w pierwszym etapie turnieju po egzaminie na chuunina. Widział już jak Reiwa zniszczył swojego przeciwnika, a także jak Konoszanka pokonała Iwijczyka. Teraz została tylko jedna walka, nim zaczną się półfinały. W drodze na środek areny skupił wzrok na swoim starszym przeciwniku - albo mu się zdawało, albo był najmłodszym uczestnikiem tych zawodów - i postarał się przypomnieć sobie jakich technik stosował on w poprzednim starciu. Klony które były w stanie poruszać się pod ziemią brzmiały Takarze na technikę dotonu. Nie był pewien czy jego techniki wiatru będą na tyle silne by przebić się przez techniki ziemii. Świeżo upieczony chuunin potrząsnął głową na te myśli. Będzie musiał najzwyczajniej w świecie przechytrzyć swojego przeciwnika by wygrać. Nie było to proste zadanie, ale zdecydowanie było wykonalne.

- Niech wygra lepszy. - powiedział w stronę Konoszana w momencie kiedy sędzia powatrzał zasady jakie już każdy dobrze znał. Natychmiastowo po tym skupił się na przeciwniku, nie chcąc by zbędne myśli opóźniły jego odruchy, i trzymał ręcę blisko swoich kabur z narzędziami shinobi. Kiedy walka się tylko zaczęła, chłopak wyciągnął kunaia i rzucił go w stronę Agila. Celował nim w tors konoszana, tak by była większa szansa na trafienie nim. W tym samym czasie drugą ręką złapałby jeszcze 5 shurikenów i po nadaniu im chakry, posłałby je w stronę Tanaki chwilę po tym jak kunai wyleciał z jego dłoni. Ich celem było uszkodzenie dłoni (najlepiej poprzez mocne wbicie się w nadgarstek) konoszana tak, by ten nie mógł dalej walczyć. Jednym jednak celowałby w jego głowę - konkretniej oczy -, aby ten musiał mocno skupić się na unikaniu. W przypadku gdyby na drodze shurikenów powstała jakaś przeszkoda, Takara zwyczajnie zmieniłby ich tor lotu tak by ją ominęły. Po tym wszystkim zaczął biec w prawo po łuku, chcąc zachować odległość 10 metrów między nim a przeciwnikiem. Nie zamierzał biegnąć prosto na niego w obawie na notki wybuchowe jakie mogły być ukryte na drodze. Właściwie to w ogóle nie chciał stawać na terenie, na którym stał poprzednio Agil.
Podczas wykonywania tych czynności uważnie obserwował swojego przeciwnika. Kopiując swoje końcowe działania z poprzedniej walki, używałby on Ensho no Kaze do odbicia kunaii, shurikenów czy rozwiania bombki dymnej rzuconej przez jego przeciwnika. Dodatkowo odskakiwałby do tyłu jakieś 3 metry i przymykał na sekundę oczy, jeżeli kunai wroga znajdował się mniej niż 3 metry od niego. W celu uniknięcia ataku wroga gotowy był przerwać swoje poprzednie działania. Badał też swoim sensorem czy miesza on chakrę, i jeżeli wykonywałby jakąś technikę, Taka byłby gotowy do odskoku w bok - lub nawet paru odskoków jeżeli sytuacja tego wymagała -, tak aby nie być przez nią trafiony.

 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Tanaka Agil » 12 cze 2019, o 14:54

Tanaka pojawił się na miejscu zaraz po jego przeciwniku. Wcześniejsze, pierwsze starcie w Wiosce Piasku zakończone zostało fiaskiem. Teraz musiało być lepiej. Z wyrazem pewności siebie, jednakże nie nadmiernej, stanął w wyznaczonym miejscu. Wokół znajdował się piasek - piasek i tylko on. Nigdy nie zrozumie dlaczego walki odbywały się w takim miejscu. Wierzył, że jakiekolwiek oficjalne pojedynki które odbędą się w Ukrytym Liściu nie będą tak... ubogie. W każdym razie nie można narzekać i należy szybko skupić się na najbliższej walce. A przeciwnikiem, tym razem, Takara - chłopak (z bloków) stąd. Agil dokładni przyjrzał się temu co ze sobą zabrał oponent. Pamiętał doskonale ten cholerny baniak który uratował skórę chłopakowi ze Dźwięku. Powtórzenie tej sytuacji do najlepszych na pewno nie należałoby... dlatego nie można do tego dopuścić. Czekał jeszcze chwilkę na sygnał rozpoczynający walkę. Usłyszał słowa wypowiedziane w jego stronę przez shinobi. Delikatnie uśmiechnął się na nie.
- Niech wygra lepszy - powtórzył jego słowa.

Priorytetem był kunai wystrzelony na samym początku walki. To on został odbity przez ... granat dymny. Tak, dokładnie! Konoszanin nie miał zamiaru marnować broni, dlatego też wierzył, iż to mu pomoże. Następnie za to Takara poczuł, iż chakra zostaje zmieszana, a w następnej chwili Tanaka zniknął.

Myśli
Mowa
 
Posty: 134
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 12:01
Ranga: Genin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Fūka Afuro » 13 cze 2019, o 20:00

Sędzia

Po krótkiej wymianie uprzejmości walka zaczęła się na dobre, pierwszy Kunai świsnął w powietrzu zderzając się z rzuconym przed drugiego zawodnika granatem tworząc chmurę dymu pomiędzy dwoma sensorami. Korzystając z drobnego chaosu i dośc szybko zapadł się pod ziemię - nie uszło to jednak uwadze shinobiego z Suny - dym był na tyle wysoko, iż nie zasłaniał całkowicie widoczności na wojaka z Konohy. Gdy sterowane wiatrem gwiazdki Takary dotarły na miejsce gdzie jeszcze chwilę temu znajdował się Tanaka nie poczuły żadnego oporu - Agila już tam po prostu nie było. Wówczas zaczęła się pogoń. Pomimo tego, że żaden z zawodników się nie widział to obydwoje wiedzieli gdzie znajduje się ich przeciwnik. Niczym ziemny rekin Tanaka przemieszczał się w stronę Takary, ten drugi natomiast odskakiwał i odbiegał starając się utrzymać odległość od rywala. Konoszanin jednak był nieznacznie szybszy i prawdopodobnie zaraz dogoni swój cel.

1. Rzut Kunaiem Takary, dodanie gwiazdek chwilę później - reakcja Agila w postaci rzucenia w kunai granatem i szybkie wycofanie się pod ziemię.
2. Gwiazdki dotarły do miejsca gdzie znajdował się Agil.
3. Tanaka szybko przemieszcza się w stronę Takary, ten odbiega, jednak nie ma zbyt optymalnej trasy a zważywszy, że nigdzie nie jest opisane jaki jest boost do speeda dla Dochū Senkō to musiałem improwizować w tej kwestii.



Kolejność: Tanaka > Takara > Sędzia.

https://i.imgur.com/e0NBIR5.png
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 546
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Tanaka Agil » 14 cze 2019, o 13:53

Agil nie spodziewał się tego, że szybkie działanie może tak dobrze zadziałać w walce z kolejnym oponentem. Nie ma co ukrywać - akurat ten pomysł wpadł mu po poprzedniej walce, gdy Kaito od razu po rozpoczęciu wyrzucił w jego stronę kunai'a z notką wybuchową i już od samego początku miał przewagę.

Pod ziemią był zdecydowanie chłodniej, co młodzieniec skwitował wyrazem ulgi. Nigdy nie przyzwyczaiłby się do tak ogromnych temperatur które były swoistą cechą charakterystyczną Kraju Wiatru. Jednakże nie można było chociaż na chwilę pomyśleć o tym, co się zyskało zapominając o tym, jak wiele jeszcze jest do wygrania. Tanaka nie zamierzał próżnować, a podejrzewał, że i jego oponent nie chciał stanąć w miejscu i po prostu się poddać. Dzięki Kanchi-ki wiedział, iż stosunkowo szybko się do niego zbliża. Co prawda nie wiedział co tam się dzieje na powierzchni, jednakże nie spodziewał się tego, by na piasku mógł zrobić czegoś cholernie spektakularnego. Uśmiech na twarzy? Tak, ale tylko delikatny.
Coś zaczęło wychodzić z piasku. Tak! Takara mógł dostrzec dwie dłonie wystające z piasku. W obu były bronie miotane w postaci kunai'i. I obie zostały wyrzucone.

Myśli
Mowa
 
Posty: 134
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 12:01
Ranga: Genin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Takara » 14 cze 2019, o 16:06

Blondyn był zniesmaczony faktem że jego przeciwnik ukrył się pod ziemią. Widział jak tej techniki używały klony przez niego wytworzone, ale nie on sam. A przynajmniej chyba to była ta sama technika. Kasurage się nie znał. Wiedział jednak, że dosięgnięcie przeciwnika ukrytego pod ziemią będzie teraz dla niego dość trudne. Przynajmniej zdolności sensoryczne ułatiwały mu określenie pozycji przeciwnika.
Priorytetem Takary w momencie w którym przeciwnik zaczął się do niego zbliżać pod ziemią było ciągłe wycofywanie się do tyłu, aż po ściany areny. Nie po łuku, tylko prosto, by jak najszybciej do niej dotrzeć. Nie był na tyle pewien swoich zdolności kenjutsu, by walczyć z innym specjalistą tej dziedziny. Brakowało też w tym momencie dobrej okazji by zakończyć walkę czy nawet zranić przeciwnika, więc musiał grać na czas. Może pogoda osłabiła by jego wroga lub coś w tym stylu. Kazekage powtarzała im jak istotna była tolerancja na słońce, ale Taka póki co nie zyskał z niej wiele podczas walk.

Na atak konoszana, blondyn zareagowałby już w momencie w którym z piasku zaczęły wychodzić dłonie Agila wyposażone w kunai'e. Jak najszybciej użyłby swojego standardowego jutsu wiatru do odpychania lecących w niego broni (oczywiście, nie użyłby techniki nim ten je rzucił). Najważniejsze było zdmuchnięcie wrogich pocisków, nim te miały okazję się do niego niebezpiecznie zbliżyć. Najlepiej tak, by zatrzymały się one nad pozycją Tanaki. Przy tej czynności odskoczyłby też do tyłu jak najdalej potrafił i zamknąłby na chwilę oczy, na wypadek gdyby jeden kunai miał świetlną notkę. Dopiero jeżeli zniwelowałby zagrożenie, wziąłby własnego kunaia i rzucił tam gdzie przed chwilą były ręce konoszana.
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Fūka Afuro » 15 cze 2019, o 16:56

Sędzia

W normalnych warunkach plan shinobiego z liścia zapewne miałby duże szanse się powieść, jednak fakt, iż w pojedynku tym brała udział dwójka sensorów niweczył dużą część elementów zaskoczenia. Z pod ziemi wyłoniły się ręce konoszanina trzymające dwa kunaie, widząc atak Tanaka używa swej obronnej techniki fuutonu odbijając broń. następuje kilka rzeczy na niemal na raz - Wybucha notka świetlna oślepiając Sunijczyka, w powietrzu unosi się piach po technice wiatru. Następują dwie eksplozje bezpośrednio nad Tanaką. W powietrzu unosi się wielka chmura piachu, który trafia również niemal do oczu Sunijczyka.

-1. Całość trwa ledwie kilka sekund.
0. Tanaka zbliża się, Takara dalej ucieka - jednak dzięki swej technice Tanaka ma przewagę prędkości.
1. Takara sensorem czuje gdy Tanaka zbliża się do powierzchni ziemi aby wyciągnąć dłonie, więc ma czas i sposobność przygotować kontrofensywę. Rzuca kunaia z notką pod siebie i czeka, aż jego przeciwnik znajdzie się pod nią.
2. Tanaka wysuwa rączki, rzuca Kunaiem - ten zostaje odbity przez Enshō No Kaze, jednak aktywowana notka świetlna oślepia shinobi z Suny.
3. Konoszanin znajduje się nad wybuchową notką nim zdążył rzucić własną. Notka Takary wybucha w momencie gdy Agil rzuca swoją. Obie notki wybuchają. Jako, że notkę rzucił Tanaka chował już rączki do ziemi.
4. Następuje eksplozja. Wybuch nie sięga Takary, jednak rozbity i unoszący się w powietrzu piach wpada mu do oczu. Większość wybuchu ma miejsce na powierzchni, jednak Tanaka znajdujący się bezpośrednio pod eksplozją nie unika eksplozji całkowicie.
5. Z powodu eksplozji i otrzymania obrażeń dalsze działania Tanaki zostały zatrzymane. Przez utrate wzroku również i Takara się zatrzymał. Odległość jaka dzieli chłopców wynosi jakieś 3,7 metra.


Stan postaci:
Takara: Oślepienie 1 tura. Następnie przez 2 tury problemy z widocznością, czujesz masę piachu na twarzy, ba chyba nawet masz całą piaskownicę w nosie.

Tanaka Agil:

1. Obolałe plecy, jakby spadł na nie z dobrych kilku metrów.
2. Pogruchotane ręce - zdają się być całe, ziemia pomogła złagodzić wybuch, jednak ręce były zdecydowanie za blisko eksplozji. Poruszanie nimi boli, nie mówiąc już o szybkim składaniu pieczęci czy wykorzystaniu ich przy taijutsu - jest to wszystko możliwe, jednak będzie potwornie bolało i może pogorszyć stan Agila.

MAPKĘ DODAM POTEM.

Chakra:

Info: Prowadzę własne obliczenia chakry, ale fajnie, że również sami to robicie. Jeśli jakaś technika się nie wydarzyła oznacza to oczywiście, że nie pobieram za nią chakry. Techniki z kosztem na turę, zabierają chakrę w każdej kolejce w której są używane. Jeśli nie ma ich w liście wykorzystywanych przez was technik to znaczy że przestaliście z nich korzystać.


Kolejność: Takara > Tanaka > Sędzia.
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 546
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Takara » 15 cze 2019, o 18:14

Takara wiedział że sytuacja wymknęła się im spod kontroli w momencie w którym został uślepiony a następnie usłyszał dwa wybuchy blisko siebie. Mógł tylko zgadywać że była to wcześniej przez niego rzucona notka wybuchowa w połączeniu z notką Tanaki, która zapewne była na jednym z kunaiów. Wszystko to, w połączeniu z techniką wiatru jaką wcześniej wykonał, podniosło kurze piachu, które tylko bardziej przeszkadzały mu w widoczności. Nie żeby coś na ten moment w ogóle widział. Zbyt bardzo było wszystko rozmazane. Kasurage zamknął w związku z tym oczy i skupił się na wyczuwaniu otoczenia przy pomocy kanchi-ki. Sięgnąłby nim tak, żeby czuć również cywili siedzący na trybunach. Dzieki temu wiedziałby mniej więcej gdzie jest kraniec areny. W związku z faktem że nie znał aktualnego stanu Tanaki, zamierzał kontynuować oddalanie się od niego w linii prostej, tak by miał problem z dogonieniem go. Mógł tylko mieć nadzieję że zdąży dobiec do ściany areny, nim ten go złapie.
 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Tanaka Agil » 15 cze 2019, o 20:40

Sytuacja pogorszyła się w trybie natychmiastowym. Przeciwnik Agila szybko doszedł do wniosku, że ten prędzej czy później pojawi się na powierzchni. A zamiast siedzieć tam, młodzieniec z Liścia rzeczywiście się wychylił. Dość powiedzieć, że oponent również musi korzystać z wyjątkowych umiejętności, ponieważ potrafił wykorzystać swój plan praktycznie w ciągu krótkiej chwili. Tanaka, pogruchotany, nie miał zamiaru przestać walczyć. Ręce bolały, to fakt, ale nie oznaczało to, że teraz zakończy walkę i podda się. Druga przegrana z rzędu? Cholera... To chyba nie tak miało wyglądać!

Chłopak z Suny mógł wyczuć, jak jego oponent znowu wyjawia się spod ziemi. Jednocześnie kumulować chakrę w taki sposób, w jaki wcześniej jeszcze tego nie robił. Następnie za to mógł wyczuć, jak znowu chowa się pod ziemią i porusza się w jego stronę. Tak, taki jest plan. Ciągłe dążenie do dorwania chłopca.

Myśli
Mowa
 
Posty: 134
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 12:01
Ranga: Genin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Fūka Afuro » 17 cze 2019, o 06:39

Sędzia

1. Niewidomy Takara rzuca kunai po czym w dalszym ciągu kontynuuje swój pierwotny plan - przemieszcza się w stronę trybun. W tym czasie Tanaka otrząsa się po eksplozji, wychodzi z ziemi aby ustrzelić przeciwnika błotnymi kulami.
-- Piach po wybuchu w dalszym ciągu utrudnia widoczność, jednak ponownie sensor sprawia zapewnia --
2. Dwa pociski lecą w stronę Taka, ten skupiony jest przede wszystkim na wyczuwaniu widowni i przeciwnika nie jest wstanie zareagować na czas. Pierwsza kula trafia w prawą nogę - poniżej kolana, druga jednak chybia celu. Błoto znacząco utrudnia dalsze poruszanie się - shinobi dalej biegnie jednak zauważalnie wolniej.
3. Tanaka wchodzi po ziemię - zależy mu na szybkości jak i znając swój plan nie wchodzi zbyt głęboko pod ziemię, chcąc jak najszybciej dogonić przeciwnika. Po kilku metrach podróży jednak notka, która była doczepiona na kunaia rzuconego przez Tanakę chwilę wcześniej(Punkt 1) wybucha. Jako, że w całości był pod ziemią, wybuch nie jest równie groźny co wcześniejszy, brak większych obrażeń, jednak zatrzymuje Konoszanina na chwilę co niweczy dalszy plan Tanaki.
4. Takara dobiega krańca areny, Tanaka otrząsa się po drugim już wybuchu.

Mapka - Pamiętajcie, że kartografem nie jestem więc skala rzeczy nie jest zachowana jakkolwiek.

Kolejność: Tanaka > Takara > Sędzia.

Informacja: Ściany otaczające areny mają 30 metrów wysokości.

Stan postaci:
Takara: Problemy z widocznością - 1/2 Czujesz masę piachu na twarzy, ba chyba nawet masz całą piaskownicę w nosie.

Tanaka Agil:

1. Mocno obolałe plecy, tył głowy i szyji. Zupełnie jakby spadł na nie z dobrych kilku metrów.
2. Pogruchotane ręce - zdają się być całe, ziemia pomogła złagodzić wybuch, jednak ręce były zdecydowanie za blisko eksplozji. Poruszanie nimi boli, nie mówiąc już o szybkim składaniu pieczęci czy wykorzystaniu ich przy taijutsu - jest to wszystko możliwe, jednak będzie potwornie bolało i może pogorszyć stan Agila.




Przepraszam za brak postu opisowego.
POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 546
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Tanaka Agil » 18 cze 2019, o 15:23

Sytuacja, z chwili na chwilę, była coraz to gorsza. Nie dość, że przeciwnik również walczył głównie notkami wybuchowymi, to jeszcze, co gorsze, zamiarem jego była ciągła ucieczka. Wszystko wracało tak, jakby ta walka była już rozegrana. Niezadowolony Agil miał zamiar jednak wygrać tym razem, chociaż prawdopodobnie do najłatwiejszych to nie będzie należało. Czuje ból i złość - nie da się ukryć. No i szczerze żałuje, że nie udało mu się dogonić przeciwnika zanim ten znajdzie się w odpowiednim dla siebie miejscu. Zaniepokojony całą sytuacją, musi napierać. Napierać do przodu, bo w innym wypadku nie będzie miał żadnej szansy na odniesienie zwycięstwa. Jeżeli teraz się zatrzyma, cofnie, to prawdopodobnie będzie to oznaczało porażkę. Drugą już w trakcie ostatniego czasu. A tego przecież nie chciał, prawda? Na szczęście miał jeszcze jakiś tam plan w zanadrzu. Coś tam mogło się jeszcze wydarzyć dobrego. Takara jest tylko w połowie zaślepiony, dlatego też opiszę cały ruch który robię tak, by mógł to przeczytać, a sędzia wyciągnie z tego tyle, ile mógł rzeczywiście dostrzec.

Ból bólem, adrenalina i możliwość zaszkodzenia sobie jeszcze bardziej, niż jest to aktualnie, to druga sprawa. Agil zdecydował, że musi zrobić wszystko by tylko wygrać ten pojedynek. Zdaje sobie sprawę z tego, że powoli zaczyna mu się kończyć chakra, więc w najbliższym czasie musi zakończyć zmaganie. Ponadto nie wiedział za bardzo na ile jego aktualne obrażenia pozwolą mu walczyć. Nawet, jeżeli nie będzie w stanie walczyć w ewentualnej kolejnej walce, to tą akurat chce... musi zwyciężyć!

Zbliża się do powierzchni ziemi i wystrzeliwuje dwie kulki błotne wprost w oponenta. Znowu tylko głowa, jednakże tym razem nie schowała się natychmiastowo pod ziemię, a spod ziemi wyszedł cały Konoszanin. Wyskoczył ku górze i wyrzucił z rąk dwa kolejne kunaie. I wyrzucił je w stronę oponenta jeden za drugim. Ból, tak. Zdaję sobie z tego sprawę. Jednakże to nie jest wymówka na bycię "miętkim"! Na tyle ile była możliwość, tak mocno wyrzucił bronie miotane. I bierze pod uwagę to, że może to być ostatnia część walki!

Myśli
Mowa
 
Posty: 134
Dołączył(a): 8 mar 2019, o 12:01
Ranga: Genin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Takara » 18 cze 2019, o 23:43

Takara obrywając czymś lepkim poniżej kolana przeklął pod nosem. Podejrzewał że sytuacja inaczej by się potoczyła gdyby miał z powrotem swój wzrok, jednak dalej obraz był rozmazany. Ta świetlna notka uprzykrzyła mu życie dość znacznie. Nie mniej jednak, kontynuował swoje wycofywanie się. Chwilę potem usłyszał wybuch i lekko się uśmiechnął na ten dźwięk. Ponownie, nie wiedział czy jego przeciwnikowi coś się stało, ale wpadł w jakimś stopniu w jego pułapkę. Może ta notka przynajmniej zdekoncentrowała Tanakę. Chłopak był pewien że im lepiej rozegra swoje walki w tym turnieju, tym bardziej jego Kage będzie zadowolona. Nim się obejrzał, znalazł się już na krańcu areny, co pozwalało mu przejście do kolejnego etapu mini planu. Mianowicie wejścia na ścianę.

Chuunin badał tym razem swoim sensorem, czy jego przeciwnik czasem nie miesza czakry. Przed chwilą oberwał już z jednej jego techniki i Sunijczyk nie zamierzał popełnić drugi raz tego błędu. A Taka wątpił by konoszanin pozwolił mu w spokoju wejść na ścianę - w końcu mogła to być spora kontra na podziemne poruszanie się. Gdyby wyczuł to mieszanie czakry, darowałby sobie chwilowo wejście na nią i złapałby swoją katanę by przelać do niej szybko chakrę fuutonu. Na każdą technikę genina jaką mógł wyczuć lub zobaczyć - z racji iż odzyskał wzrok -, posłałby podmuch powietrza. Miał nadzieję że był on wystarczająco silny by powstrzymać kolejne kule błota lub inne dziadostwa.
Starał się także obserwować dokładnie miejsce w którym znajdował się wróg - pomimo swojej ograniczonej widoczności. Nie tak dawano temu Tanaka rzucił w jego stronę kunaiami, jednym świetlnym a drugim wybuchowym. Takara oczywiście podejrzewał powtórkę z tej rozrywki. Sposób skontrowania ich byłby taki sam jak technik dotonu. Tak jak sensor pozwalał mu wyczuwać co przeciwnik kombinuje w kwestia chakry, tak wzrokiem postarał się wypatrzeć nie-chakrowe sposoby w jakie mógł zostać zaatakowany.

Gdy jego przeciwnik zacząłby wychodzić w końcu z ziemi, Takara posłałby jeszcze jeden podmuch powietrza chcąc kupić sobie trochę czasu poprzez odrzucenie Agila. Jego wzrok nadal nie był w najlepszym stanie, przez co nie chciał się pojedynkować zbyt bardzo - łatwo mógłby coś przeoczyć. Dopiero gdyby sytuacja się na chwilę uspokoiła, wskoczyłby na ścianę i przyczepił się do niej za pomocą chakry, wspinając się wzwyż dla bezpieczeństwa.
Dodatkowo, przy wykonaniu każdego podmuchu zasłoniłby swoje usta i nos ręką, tak by ewentualny piasek nie dostał się tam ponownie. Niestety oczu potrzebował, więc nie mógł ryzykować ich zasłonięcia.


 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Fūka Afuro » 21 cze 2019, o 13:22

Sędzia


1. Z ziemi wyłoniła się głowa konoszanina, który szybko posłał w stronę przeciwnike dwa kolejne błotne pociski - Taraka jednak spodziewał się ataku i wystosował kontrofensywę. Technika Kujaku Senpū okazała się wystarczająca do zatrzymania nadlatującego błotnego zagrożenia.

--Fakt, iż Takara był w stanie oceniać sytuację w momencie gdy zawodził go wzrok dowodził jego wrodzonym umiejętnością taktycznym i zdolności [Wyciszenie].--

2. Walka trwała dalej, Tanaka nie poprzestał na samym posłaniu błotnych pocisków, wyskoczył z ziemi i posłał dwa kunaie w stronę rywala - który ponownie był gotowy na reakcję. Wytworzona przy pomocy miecza fala powietrza leciała w stronę Agila, który jednak w czas uskoczył na bok kontynując swój plan - ruszył w podskokach w stronę Sunyjczyka.

3. Nadlatujące w stronę Takary kunaie zostały sprzątnięte przy pomocy kolejnego wietrznego podmuchu a znajdujące się na nich notki wybuchły. W Pierwszej kolejności pojawiła się eksplozja światła na którą pupil Kazekage nie był gotowy, następnie natomiast rozniosła się eksplozja wybuchowej notki - która żadnego z zawodników nie dosięgła a jedynie rozniosła kolejną chmurę piachu.

4. Ponownie oślepiony Takara poczuł zbliżającego się, mieszającego chakrę, czując to zapewne już szykował się do kolejnego użycia swego miecza, gdy nagle poczuł ukłucie - jedno, drugie, trzecie i wiele wiele, więcej. Znajdujący się kilka metrów nad rywalem, Tanaka zaatakował niczym innymi jak swoimi włosami, a te niczym deszcz pocisków spadły wprost na świeżo upieczonego chuunina z Suny, co gorsza - Konoszani znajdujący się nad Sunjczykiem i tuż przy ścianie, spadał wprost na Takarę.


Kolejność: Takara, Tanaka

Stan postaci:

Takara: Pownnie oślepiony 1 Tura.

1. Ręce, nogi, plecy - Takara zaczął przypominać jeżyka. Włosy-senbony nie są wbite zbyt głęboko jednak sprawiają sporo bólu przy poruszaniu się. Nieznaczne krwawienie. Spory dyskomfort utrudniający koncentracje.

Tanaka Agil:

1. Mocno obolałe plecy, tył głowy i szyji. Zupełnie jakby spadł na nie z dobrych kilku metrów.
2. Pogruchotane ręce - zdają się być całe, ziemia pomogła złagodzić wybuch, jednak ręce były zdecydowanie za blisko eksplozji. Poruszanie nimi boli, nie mówiąc już o szybkim składaniu pieczęci czy wykorzystaniu ich przy taijutsu - jest to wszystko możliwe, jednak będzie potwornie bolało i może pogorszyć stan Agila.

POSTAĆ NIE JEST AKTYWNA
W tym momencie służy jedynie do sędziowania walk.
 
Posty: 546
Dołączył(a): 9 maja 2016, o 03:41
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Takara » 21 cze 2019, o 17:08

Takara zasyczał, kiedy czuł jak deszcz igieł na niego spada. Dobrze znał tą technikę, sam ją parę razy stosował i sam raz z niej oberwał, przez co wylądował w szpitalu. Po tej walce będzie pewnie podobnie. Nie miał jednak czasu na myślenie co po walce, musiał ponownie się skupić. Igły utrudniały to zadanie, ale na ile potrafił, na tyle starał się je zignorować. W dodaktu ponownie został oślepiony przez notkę świetlną. Wszystko to sprawiało, że mogły to być ostatnie sekundy walki pomiędzy konoszanem a sunijczykiem.

Przeciwnik dzięki akcjom jakie wykonał znajdował się teraz cholernie blisko Takary - mianowicie spadał na niego, przynajmniej tak mu podpowiadał sensor. Było to szczęście w nieszczęściu. Z jednej strony był on teraz w stanie zadać sunijczykowi krytyczne obrażenia i wygrać walkę, a z drugiej Taka mógł zrobić to samo. Odpychanie przeciwnika czy ponowne oddalanie się od siebie przedłużałoby jeszcze bardziej ich walkę, czego blondyn nie chciał. Widownia pewnie już w tym momencie nudziła się ich walką. Postanowił więc skupić się na ataku, wiedząc że nie zdążyłby przelać chakry do technik obronnych (jedyne co zrobiłby w celach obronnych, to spróbowałby zasłonić swoją twarz rękoma, tak by Kinzoku Dastana mogło zatrzymać kolejne potencjalny igły). Chuunin postanowił więc użyć swojej prawdopodobnie najszybszej techniki którą przedchwilą sam oberwał, Hari Jigoku. Jego celem był oczywiście konoszanin, którego pozycję znał dzięki sensorowi. Nie mogąc jednak celować dokładnie, postanowił uczynić swoją technikę trochę bardziej obszarową, tak aby na pewno trafiła. Odległość jaka ich dzieliła była tak niewielka, że Taka wierzył iż ten nie byłby w stanie uniknąć tej techniki - w dodatku znajdował się w powietrzu.

Jeżeli przeciwnik chuunina by na nim wylądował, Kasurage postanowił szybko zeragować pomimo bólu przy poruszaniu ciałem. Nie widział Tanaki, ale biorąc pod uwagę że sensorem znał jego miejsce, a teraz nawet czuł jego ciało, to postanowił szybkim ruchem wbić mu katanę gdzieś w tors chłopaka (najlepiej tak by przebiła coś istotnego np. płuca, wątrobę, czy inne organy). Miał ją już w dłoni, a biorąc pod uwagę ich odległość od siebie, Agil nie powinien mieć wielkich szans na unik. Przynajmniej w głowie Takary. Nie chcąc jednak ryzykować niepowodzenia tej akcji, drugą ręką starałby się złapać konoszana w dowolonym miejscu - nawet za bluzkę czy włosy. Powinno to załatwić mu wystarczająco czasu na wbicie broni w swojego przeciwnika.
Jeżeli ta akcja by mu się powiodła, to szybko przelałby do ostrza chakrę wiatru ale nie wykonywał jeszcze techniki Kujaku Senpu.
- Poddaj się, albo rozniosę Ciebie od środka. - powiedział Taka w stronę konoszana, którego dalej nie widział. Oczywiście, te słowa padłyby tylko w momencie gdy jego poprzednia akcja się powiodła. Blondyn nie był w końcu arogantem.

 
Posty: 138
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Turniej Geninów po XIV CE: Takara vs Tanaka Agil

Postprzez Sabaku no Kumari » 23 cze 2019, o 05:44

(Zważywszy na wczorajsze problemy z stroną forum, Tanaka ma czas na odpis do 17, po tym czasie pojawi się post Sędziego.)
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 84
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Następna strona

Powrót do Arena 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron