[D] Cierpliwość Komugi

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Maji Sora » 22 kwi 2019, o 18:53

Dzień był piękny, a niebo nieskazitelnie czyste i błękitne. Takie dni jak te szkoda marnować na pracę, a już szczególnie taką, która z jakiegoś powodu mogłaby popsuć nam krew. O wiele lepszym pomysłem byłoby wyciagnięcie leżaka i spokojne wygrzewanie się na ciepłym słoneczku, by złapać pierwsze wiosenne promienie. Cóż - służba nie drużba, a misje same się nie wykonają, zaś pieniądze same nie wpłyną na konto oszczędnościowe, prawda?
Komugi mogła już mieć nadzieję, że tym razem rada nie przygotowała dla niej żadnego ciekawego zadania i dostanie wolny dzień. Na całe szczęście zadań w wiosce zawsze pod dostatkiem - niziutki posłaniec z listem pojawił się dość późno, bo w okolicy południa, ale najwyraźniej był już bardzo spóźniony, bo wyjątkowo niecierpliwił się pod drzwiami domu Komugi. Zależało mu jedynie na tym, by zostawić zlecenie i pobiec dalej, dlatego od samego początku z impetem walił pięścią drzwi.
- Misja od Rady, masz mało czasu na rozpoczęcie - szepnął speszony na widok wysokiej dziewczyny, najwyraźniej nie wiedząc, że przyjdzie mu się wyżywać akurat na kimś, kto był prawie dwukrotnie jego wzrostu. A mówią, żeby nie cwaniakować jak się nie zna przeciwnika.

Otrzymałaś list o następującej treści:
Komugi Ryuuzaki,
O godzinie 13 oczekuje Cię Kagawa Chihiro. Kobieta potrzebuje pomocy w, jak to sama stwierdziła, "wiosennych porządkach". Zastrzega sobie, że jej posiadłość nie należy do najmniejszych i potrzebuje Cię najszybciej jak tylko możesz się pojawić. Adres: Aleja Srebra 1.
Rada Wioski
 
Posty: 19
Dołączył(a): 20 kwi 2019, o 00:44
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Komugi » 22 kwi 2019, o 19:12

Poranne mycie, do tego śniadanko i dzień rozpoczęty. Jednak z rana nigdzie Komugi się nie śpieszyło, więc troszkę się leniła w sypialni. Powoli przystąpiła do porannych ćwiczeń, rozruszała się i ostatecznie walnęła na łóżko. Zastanawiała się dokąd pójść i co porobić, w sumie najlepiej będzie iść zarobić parę groszy. Misje same się nie wykonają, a byłoby jeszcze lepiej jak by one same do niej przychodziły. Bo naprawdę nie chce się jej chodzić do rady, czy też Kage.
Po chwili głębokiej ciszy, naglę ktoś zaczął napierdzielać w drzwi. Czyżby ktoś był na tyle zdesperowany żeby tutaj przyjść, żeby czegoś chcieć? Kto wie kto to i po co tutaj przylazł, no ale trzeba i tak sprawdzić.
Dziewczyna wstała z wyrka i udała się do frontowych drzwi, gdzie mile zaskoczył ją posłaniec z listem od rady. Oh była dziewczyna radosna z tego powodu, że zlecenia samo do niej przywiało. Aż przytuliła posłańca do swoich piersi.
- Dzięki malutki.
Rzekła uśmiechnięta, następnie zamknęła drzwi za sobą i po prostu biegiem ruszyła pod wskazany adres. Skoro trzeba coś tam posprzątać, to nie ma co czekać. Będzie trzeba dać z siebie wszystko, tak jak zawszę.
 
Posty: 28
Dołączył(a): 21 kwi 2019, o 12:30
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Maji Sora » 23 kwi 2019, o 00:13

Tym razem posłańcowi się upiekło, a dzień ten z pewnością będzie wspominał do końca swoich dni. Może niekoniecznie cały dzień, ale na pewno jego pewien istotny fragment. Cały czerwony, ledwo oddychający po lekkim przyduszeniu, postanowił skierować się w stronę kolejnej destynacji. Kto tam wie, może jeszcze kiedyś przyjdzie zaprosić Komugi na kawę?
Dziewczyna dotarła bez opóźnienia pod wskazany adres. Na Alei Srebrnej 1 znajdowała się średniej wielkości posiadłość, przed którą Komugi mogła zauważyć młodą, na oko dwudziestokilkuletnią kobietę. Widać było, że zleceniodawczyni jest zarobiona po uszy, a dookoła jej osoby wzbijała się gęsta chmura piachu i kurzu. W głębi ganku, na kolorowej macie z mnóstwem zabawek, siedziała i gaworzyła trójka dzieci. Na oko dwulatki, dziewczynki, wszystkie w tym samym wieku. Prawdopodobnie trojaczki. Czasem ma się po prostu szczęście w życiu, nawet potrójne.
- O, witaj, podejdź proszę! Komugi-san, prawda? Doskonale, że jesteś... - kobieta zagaiła rozmowę, odkładając na bok miotłę. - Ratujesz mi życie. Nazywam się Hanako, mój mąż został wezwany nagle na misję, a ja mam tyle rzeczy do zrobienia! Na szczęście posprzątałam już cały dom i ganek, nie musisz się już o to martwić. Gdybyś tylko mogła wyrzucić te worki ze śmieciami, które mi się tutaj nazbierały, będę bardzo wdzięczna. Kosz jest po drugiej stronie ulicy. Jestem zaraz umówiona u kosmet... To znaczy, muszę koniecznie zrobić potrzebne zakupy, a pewnie podejrzewasz jak to jest z trójką dzieci, nie da się tego zrobić. Przypilnowałabyś je na jakieś dwie-trzy godzinki? Są najedzone, nie powinny sprawiać większych problemów. Prawdziwe z nich aniołki, naprawdę - stwierdziła z błaganiem w oczach, które mogło oznaczać albo ogromną desperację, albo spore kłopoty.
Trzy pary ogromnych, dziecięcych oczu wpatrywało się w Ciebie ze zdumieniem. Czy jesteś gotowa na opiekę nad trójką dzieci?
 
Posty: 19
Dołączył(a): 20 kwi 2019, o 00:44
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Komugi » 23 kwi 2019, o 19:12

Po dotarciu na miejsce, Komugi przywitały kłęby kurzu i piachu. Coś niezwykłego, jak można się tak przykładać do sprzątania?
Gdy tylko stanęła na przeciw pani Hanako, która po chwili rozpoczęła swój długi dialog, którego dziewczyna nie miała zamiaru przerywać. Bo przecież najważniejsze informacje trzeba wychwycić. A mianowicie zadanie jakie musi jeszcze wykonać, bo przecież po to tu jest.
Wyrzucenie śmieci, opieka nad dzieciakami. To raczej powinno być proste, bo co może pójść nie tak?
- Rozumiem pani Hanako, wszystko będzie załatwione.
Odpowiedziała, następnie skierowała swój wzrok na trójkę dzieciaków. Komugi zastanawiała się czy nie przywiązać ich gdzieś, może po prostu wrzucić do łóżka. Ostatecznie z nimi się pobawić, czy coś w tym stylu? Nie znała się zbytnio na opiece, ale chyba nie jest tak ciężko. To jak opieka nad kotem, czy psem. Rzucić patyk, czy piłkę. Nakarmić ponownie i pójdą spać, ostatecznie użyć siły i przytrzymać ich w miejscu przez trzy godziny. Wiele planów, ale żadnego raczej nie wybierze. Musi zachowywać się naturalnie, jak na dorosłą przystało.
- Raczej nie będzie żadnych problemów, prawda?
Spytała dzieciaczki.
 
Posty: 28
Dołączył(a): 21 kwi 2019, o 12:30
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Maji Sora » 24 kwi 2019, o 11:12

Hanako ucieszona zaklaskała w dłonie i wróciła do domu po płaszcz i torebkę, w międzyczasie zapraszając cię do środka. Trojaczki sprawnie ruszyły za mamą i zajęły się zabawkami w salonie. Prędkość zmiany ciuchów młodej matki była porażająca, ale prawdopodobnie nabyła tę umiejętność wychowując trojaczki. Gotowa stanęła w progu drzwi.
- Zaczynając od początku - to jest Tomoko, to Hiroko, a to Mitsuko. No już, dziewczynki, przywitajcie się z panią. Pani zostanie z wami na chwilkę, a mama zrobi zakupy, dobrze? - rzuciła w stronę córek najsłodszym tonem, jaki mogła z siebie wydać. Dwie z dziewczynek, Tomoko i Mitsuko, zaczęły machać w Twoją stronę i uśmiechać się od ucha do ucha, jednak Hiroko najwyraźniej nie podzielała entuzjazmu sióstr. Powiedziała coś sama do siebie w bliżej nieznanym języku, okazując swoje niezadowolenie. - Jedzenie mają przygotowane w lodówce, do mojego powrotu na pewno wystarczy jeśli odgrzejesz im zupki. O ile będą głodne, ostatnio jakoś nie mają apetytu.
Na słowo „zupka” Tomoko popatrzyła na mamę błyszczącymi oczami, jednak ta jakby w ogóle tego nie zauważyła.
- No dobrze, uciekam. Tylko nie pozwalaj im wychodzić na drogę, no ale to chyba oczywiste, prawda? - zapytała z uśmiechem i zniknęła za drzwiami. Hiroko, wyraźnie niezadowolona, rzuciła się z krzykiem w pogoń za mamą, jednak ta zamknęła jej drzwi przed nosem.
Hiroko wpadła w niemałą histerię, rzuciła swoim gumowym konikiem prosto w drzwi.
- Na dwój!!! - krzyczała w twoją stronę, oskarżając cię tym samym o największą tragedię jej życia, jaką było odejście mamy.
- Psze Pani, chcę zupkę - stwierdziła Tomoko, ciągnąc cię za podkolanówkę.
Zanim się zorientowałaś, straciłaś Mitsuko z oczu. Na pewno nie mogła odejść zbyt daleko, w końcu to tylko dwuletnie dziecko. Pewnie lubi bawić się w chowanego.
Wchodząc do domu mogłaś zauważyć, że nie ma tutaj piętra. Dwa pokoje były zamknięte, a wielki salon łączył się z kuchnią. Tuż przy wejściu znajdowała się łazienka, drzwi do niej były uchylone. Ogród otoczony jest wysokim ogrodzeniem.
 
Posty: 19
Dołączył(a): 20 kwi 2019, o 00:44
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Komugi » 24 kwi 2019, o 20:10

No więc co można powiedzieć? Komugi odprowadziła panią Hanako wzrokiem do drzwi, następnie skierowała się do trójki, a raczej dwójki dzieciaków. Z czego jedna chciała na dwój, a druga zupki. No to się zaczyna górka, którą będzie trzeba jakoś przejść. Wpierw pochwycenie pozostałej dwójki, następnie udanie się do kuchni. Trzeba odgrzać zupy i zapodać ją Tomoko, żeby nie jęczała nad głową. Dziewczyna raczej zbytnio nie znała się na byciu kurą domową, ani tym podobne. No ale podgrzać zupę to nie problem, dlatego też poczyniła swoje pierwsze postępy i rozpoczęła operację ,,grzej zupę''
Oczywiście zanim się zagrzała, Komugi postanowiła chwilę pomyśleć, jak znaleźć trzecią. W końcu może być wszędzie, a zabawa w chowanego będzie ciężka.
 
Posty: 28
Dołączył(a): 21 kwi 2019, o 12:30
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Maji Sora » 24 kwi 2019, o 21:48

Tomoko nie kryła zadowolenia z odgrzanej zupy, co jakiś czas unosiła wzrok pełen wdzięczności na swoją chwilową opiekunkę. Druga dziewczynka, która jeszcze przed chwilą robiła histerię pod drzwiami, na chwilę się uspokoiła - najwyraźniej była w szoku, że ktoś mógł nie spełnić jej zachcianki w trybie natychmiastowym. Dlatego stała tuż obok swojej siostry i najwyraźniej sama kontemplowała czy jedzenie zupy jest na tyle ciekawe, że mogłaby poprosić o własną porcję. Przy okazji postanowiła uprzykrzać życie siostrze, udając, że wyrywa jej łyżkę z dłoni. Te przekomarzanki trwały dosłownie chwilę, bo nagle mała zawartość zupy trafiła prosto w czoło biedną Tomoko.
Ostatnia z sióstr gdzieś przepadła - szkoda, że pani Hanako nie wspomniała, że jedna z córek uwielbia zabawę w chowanego. Przez uchylone drzwi łazienki słychać było cichy, dziecięcy chichot.
 
Posty: 19
Dołączył(a): 20 kwi 2019, o 00:44
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Komugi » 25 kwi 2019, o 20:34

Spoglądając na te dzieciaczki, wiedziała już iż nie chce mieć dzieci. To byłoby dopiero utrapienie, a co dopiero by przeszkadzało w wykonywaniu zawodu.
No ale wracając do zaginionej dziewczyny, trzeba jej poszukać. Jednak nie można zostawić samym dzieciaków, przecież te pewnie zaraz też się zgubią. Jedna je i brudzi się zupą, druga ją drażni i jeszcze ta trzecia się chowa. Trzeba by coś wymyślić, tylko co? Nie zna jakiś jutsu, które by jej teraz pomogły. Dlatego też trzeba po prostu użyć umiejętności, które posiada. Czyli wszystkiego czego się nauczyła.
- Zaczynamy grę, kto znajdzie Mitsuko wygra nagrodę specjalną!
Powiedziała stanowczo Komugi, następnie udała się w poszukiwania. Wpierw kibel, tam było coś słychać.
 
Posty: 28
Dołączył(a): 21 kwi 2019, o 12:30
Ranga: Genin

Re: [D] Cierpliwość Komugi

Postprzez Maji Sora » 25 kwi 2019, o 21:52

Na słowa Komugi, Hiroko wydała się z siebie nieco złowieszczy, lecz wyjątkowo głośny śmiech. Miała żyłkę do rywalizacji, nie ma co. Dość niezdarnie zaczęła biegać po całym salonie, szukając siostry po wszystkich zakątkach pokoju - pod kanapą, za kwiatkiem i oczywiście pod stolikiem kawowym. Tomoko skończyła jeść zupkę i z brudną twarzą ruszyła za siostrą, bo najwyraźniej nie miała pomysłu na własne poszukiwania.
- NI MA! - krzyczały jedna do drugiej, tym razem szukając siostry pod dywanem. Na ich twarzach rysowało się ogromne zdziwienie i zrezygnowanie.
Po chwili zorientowały się, że ich poszukiwania nie są zbyt... Efektywne? Bardziej sprytna Hiroko ruszyła za tobą do łazienki, podejrzewając, że jako starsza i mądrzejsza mogłaś wpaść na dobry trop. Wbiegła przed Tobą do łazienki i... Zaczęła się histerycznie śmiać. Wchodząc do pomieszczenia i włączając światło zauważyłaś, że Mitsuko cała wymalowała się czerwoną szminką, którą prawdopodobnie znalazła w szafce. Do całego tego przedstawienia dołączyła jeszcze Tomoko, która brud z czoła roztarła sobie po całej twarzy.
Wizyta w łazience na pewno jeszcze się przeciągnie. Lepiej doprowadzić trojaczki do stanu czystości - szczególnie, że Hiroko zaczęła rozmazywać swoimi małymi rączkami szminkę na buzi Mitsuko.
 
Posty: 19
Dołączył(a): 20 kwi 2019, o 00:44
Ranga: Genin


Powrót do Ranga D

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników