[C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 6 kwi 2019, o 01:37



Dzień zaczynał się spokojnie a w koło co raz wyraźniej był wyczuwalny zapach wiosny. Do obu członków tego samego klanu przyszedł ten sam kurier. W zasadzie kurierka, bo była to dziewczyna o zielonych, długich do pasa włosach i szarych oczkach. Na policzku nadal miała zastygły biały ślad po lukrze z pączka, którego zjadła na śniadanie. Dostarczyła wiadomość.

"Szanowny Shingo/Hyakuzawa

Z racji, że Yogan Shingo prowadził ostatnio misję w Kraju Gór napotykając się na dziwne inicjały A. T. na liście u nieznanego ninjy zostaje wam przydzielona kolejna misja. Tym razem z wioski drwali zaczęli ginąć pracownicy w Hayashi no Kuni, a na drzewach te same litery. Proszę zbadać sytuację i sprowadzić drwali do osady. Wszelakich nieprzyjaciół wioski jeśli to możliwe proszę o schwytanie żywcem. Jeśli nie, proszę o sprowadzenie zwłok do wioski i oddanie do szpitala.

Rada Wioski Iwa no Sato"
Ostatnio edytowano 7 kwi 2019, o 17:18 przez Inuzuka Mihye, łącznie edytowano 2 razy
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 6 kwi 2019, o 01:56

Chłopak siedział sobie w swoim mieszkaniu leniąc się jak to zwykle miał w zwyczaju rozpamiętując po części swoją poprzednią misję, która zakończyła się nie do końca tak jak chciał. Sam cel misji spełnił a to, że ojciec nie poznał kunoichi przemienionej za swoją córkę... no cóż, na to nic nie mógł poradzić... chyba. Tak czy siak spodni nie widział od kilku dni aż to nagle usłyszał pukanie do drzwi i bez skrępowania podszedł do drzwi i je otworzył. Okazało się, że tym razem kurierem była osoba płci przeciwnej do niego a ten bez skrępowania, mając całkowicie w tyłku jej obecność odebrał zwój i zamknął drzwi. Przeszedł się po mieszkaniu drapiąc się po prawym pośladzie i siadł sobie na krześle zarzucając nogi na stół. Mógł sobie na to pozwolić bo nikogo aktualnie nie było w domu, następnie powoli otworzył zwój i zaczął czytać. -Hmm, czyli idę tam jako wsparcie dla Shingo.- Z racji iż byli z tego samego klanu to i pewnie sam Shingo był w dzielnicy klanowej tak wiec Hyakuzawa na szybkości założył spodnie, wysikał się przed wyjściem a następnie udał się w kierunku wyjścia z owej dzielnicy z nadzieją iż Shingo akurat będzie z niej wychodził.
 
Posty: 141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yogan Shingo » 7 kwi 2019, o 16:55

Shingo akurat trenował za główną rezydencją klanową, kiedy to pojawiła się kurierka. Chłopak zbadał ją wzrokiem, po czym odebrał zwój i od razu go otworzył nie patrząc na to czy dziewczyna nadal znajdowała się na placu. Misja dotyczyła jego ostatniego odkrycia w Kraju Gór, a dokładniej inicjałów A. T.. Na dodatek w Hayashi no kuni zaczęli znikać ludzie, a na drzewach pojawiały się te litery. Dodatkowo otrzymał wsparcie jakiegoś genina z jego klanu co mogło mu trochę pomóc. Szybko zaczął przeszukiwać swoje informacje o osobach zamieszkujących dzielnicę i przypomniał sobie gdzie mieszkał ktoś o imieniu Hyakuzawa. Nigdy z nim nie rozmawiał, ale jako syn lidera klanu musiał znać chociaż podstawowe informacje o wszystkich członkach klanu. Jako, że posiadał już wszystkie potrzebne rzeczy przy sobie od razu wyszedł na główną drogę dzielnicy i skierował się do odpowiedniego budynku. Gdy już przed nim był, Hyakuzawa akurat wychodził.
-Zapewne to ty jesteś Hyakuzawa. Jestem Shingo i będę dowodził podczas naszej misji w Hayashi no kuni. Nie tracąc czasu od razu ci powiem, że znam techniki dotonu, katonu i nasze klanowe, jednakże nic bardzo zaawansowanego. A ty?
 
Posty: 386
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 20:25
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 7 kwi 2019, o 17:40

Misja zatem się rozpoczęła. Przedstawili się sobie oględnie i przeszli do bram wioski, gdzie jak na każdej misji czy zwykłym wyjściu z wioski wylegitymowali się. Później puszczono ich bez żadnych problemów przed siebie prosto do celu podróży. Mijali jak zwykle ogromne góry, padoły, a czasami na swojej drodze spotykali strumienie bijące niemal od zawsze w tych okolicach. Nawet najstarsi ninja tej wioski pamiętali, że zawsze tam były. Zeszli z wyżyn do zalesionych terenów a słońce wisiało wysoko w górze, więc czasu było sporo na dotarcie o zmroku do celu lub rozejrzeniu się za jakimś dogodnym przybytkiem na nocleg. Mogli też wybrać się gdzieś głębiej w las aby rozbić biwak i tam spędzić noc. Póki co maszerowali głównym szlakiem.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 7 kwi 2019, o 19:45

Chłopak szedł sobie spokojnie ze swoim lokalizatorem w ręce czyszcząc go przy użyciu oddechu, który powodował parę na szkle oraz rękawa kiedy to został zaczepiony przez jak to się okazało Shingo. Następnie został poinstruowany kto jest tutaj szefem. Chłopak w dalszym ciągu czyścił swój lokalizator wyglądając przy tym jakby miał całkowicie wywalone na rzeczy dookoła niego jak i na samego Shingo. W rzeczywistości jako tako go tam słuchał aby w ewentualności móc odpowiedzieć na pytanie. Kiedy Shingo zakończył swój króciutki wywód Hyakuzawa założył lokalizator na swoje prawe oko i nie patrząc się na swojego współtowarzysza rzekł. -Tak. Posługuje się jedynie Katonem. Niedawno skończyłem akademię.- Wolał poinformować z kim mniej więcej ma do czynienia Shingo. -Co właściwie udało ci się ustalić o tym symbolu?- Dopytał tak na dobrą sprawę nie wiedząc czego się spodziewać po tej misji. -Prowadź.- Rzekł. Skoro to Shingo dowodzi to dalsze ruchy są pod jego decyzją.

 
Posty: 141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yogan Shingo » 7 kwi 2019, o 20:27

Razem wyruszyli w kierunku bramy, gdzie wylegitymowali się i wyruszyli dalej. Shingo cały czas obserwował otoczenie jakby spodziewał się ataku w każdej chwili. Nie zamierzał dać się zajść jak ostatnio. W międzyczasie zauważył jak Hyakuzawa czyści i zakłada swój lokalizator. Też powinien sobie taki załatwić, chociaż z drugiej strony nie czuł jakieś wielkiej potrzeby posiadania takiego przedmiotu.
-Tyko Katon. Czyli zapewne znasz jedynie Bakufu. - Tak bardzo nieprzydatny. Może robić co najwyżej jako przynętę, a nie jako wsparcie któremu jest w stanie zaufać.
-Na ostatniej misji mój przeciwnik posiadał list, ale niestety przez kąpiel w lawie nie dało się go zbytnio odczytać. Był jednak podpisany inicjałami A.T. i prawdopodobnie osoba ta zleciła zawalenie kopalni w Kraju Gór. Dlatego oprócz uratowania drwali musimy jak najwięcej się dowiedzieć o osobie, której inicjały to A.T. - Rozejrzał się po lesie i zaklął pod nosem.
-Powinniśmy rozbić obóz i odpocząć. Nie chciałbym natknąć się na przeciwnika po całym dniu podróży. Wejdziemy głębiej w las i poszukamy odpowiedniego miejsca. Dobrze by było znaleźć jakąś jaskinię, ale może być z tym problem.
 
Posty: 386
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 20:25
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 9 kwi 2019, o 01:09

Szli dalej w las, głębiej i głębiej. Miejmy nadzieję, że zapamiętają drogę powrotną, bo czasem nawet wprawionym ninja mogło to nastręczyć problemów. Yogany dwa minęły połacie ściółki obrośnięte fioletowymi kulkami jagód, wśród nich znajdowały się też poziomki i elipsoidalne, czerwone jagody. M przeciwieństwie do wiosek tu można było poczuć prawdziwą wolność, był co prawda mniej bezpiecznie, ale kogo to mogło obchodzić. Zwykłe detale. Minęli leśny, wartki strumyczek, który bił od podnóży góry na której znajdowała się iwa. Tu koryto było znacznie szersze i głębsze. W jej centrum mogło sięgać po połowę łydki najniższego z Yogan. Błądzili sporo w lesie, lecz kryjówki póki co nie było ani widać ani słychać.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 9 kwi 2019, o 03:16

Tak więc wyruszyli w podróż do swojego celu. W tak zwanym międzyczasie Shingo postanowił z góry założyć, że Hyakuzawa zna jedynie Bakufu... nie było w tym żadnego błędu gdyż chłopak znał jedynie Bakufu. -Hmm, czyli tobie misja też nie poszła po myśli do końca- Shingo nie dał rady "otrzymać" listu od swojego przeciwnika. Hyakuzawa swojej poprzedniej misji nie zakończył do końca pomyślnie, cóż taka już chyba natura klanu Yogan. -Czyli tak na dobrą sprawę nie wiemy nic.- Skwitował wypowiedź Shingo. Inicjały na dobrą sprawę nie dają nic. Shingo musiał się rozglądać i być dość uważnym, nie to co burżuj Hyakuzawa z lokalizatorem i myk przybliżenie na miejsce, w którym może być potencjalny wróg. Tak więc szli sobie swoim tempem a Hyakuzawa "skanował" teren przy pomocy lokalizatora. Kiedy tak przechodzili sobie obok strumyczka chłopak przykucnął przy nim i przejechał dłonią po wodzie. -Nie wiem czy jaskinia jest takim dobrym pomysłem, przecież to jej zawalenie zlecono temu A.T. Problemem będzie natomiast to, że trzeba w ogóle znaleźć tych drwali ale po kolei. Pierw trzeba znaleźć jakieś miejsce na odpoczynek. -Nie wiem czy nie lepiej by było odpocząć na drzewie niż szukać jaskini w lesie.- Dodał chłopak.
 
Posty: 141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yogan Shingo » 9 kwi 2019, o 21:56

-Tia. Chyba nie ma co liczyć na dobre miejsce do spania, a szkoda. - Pokiwał głową, po czym spojrzał na układ słońca.
-Wróćmy trochę bliżej drogi i prześpijmy się na drzewach. - Odnalezienie ponownie drogi nie powinno sprawić problemów. Podróżowali z Kraju Ziemi w kierunku Kraju Drzew, więc droga kierowała się w kierunku wschodnim, a więc jeśli wcześniej zboczyli w lewa stronę z ścieżki to wystarczyło, że skierują się na południe, a jak w prawo to na północ. Położenie wskazywało im słońce, które aktualnie było na zachodzie i nawet jeśli już sama kula ognia zaszła za horyzont to nadal pozostawała poświata na granicy ziemi, a nieba.
-I mylisz się. To A.T. zlecił tamto zawalenie, a nie jemu to zlecono. - Po odnalezieniu drzewa jakieś dwieście, trzysta metrów od drogi wskoczył na nie i starał się tak ułożyć, aby nie mógł spaść z niego.
 
Posty: 386
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 20:25
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 10 kwi 2019, o 02:10

Bezsensowne chodzenie to w tą to nazad zmarnowało nieco czasu jakim dysponowali ninja. Tym bardziej, że słońce przez ten czas zaczęło wskazywać już mniej więcej osiemnastą godzinę. O tej porze roku, wczesną wiosną światło było nadal na cenę złota. W dodatku drzewa ich pokręcone gałęzie zasłaniały częściowo jego dostęp. Wrócili nie bez problemów na pierwotną ścieżkę. Wdrapali się na drzewa próbując ułożyć do snu. Nie było to łatwe, nie pokusili się nawet o to by wytworzyć prowizoryczny hamak z gałęzi, na którym łatwiej było się ułożyć. Żaden z nich prawie nie zaznał snu, a rano, gdy wzeszło słońce było najgorzej. Senność niemal słaniała się na powiekach ninja. W dodatku przeraźliwy chłód, który objął ciało aż do szpiku kości. Noce nadal bywały chłodne. Pozostało tylko ruszyć do miejsca zlecenia.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 10 kwi 2019, o 02:42

Połazili trochę i poszli spać. Hyakuzawa był zdziwiony faktem, że pan dowodzący przystał na jego dość dziwny pomysł aby spać na gałęziach, przecież potrafił używać Dotonu to chyba powinien móc coś zrobić z ziemią aby wygodnie im się w miarę spało a ten nie, wbił na drzewo i siema idę spać. Oczywiście przed tym jeszcze powymądrzał się o samej misji o której Hyakuzawa właściwie wiedział tyle, że udają się do celu i mają jakoś sprowadzić drwali, którzy zaginęli i wszystkich przeciwników w miarę trzymać żywych. Tak czy siak czas leciał a chłopak próbował jakoś ułożyć się na drzewie tak aby spać na spokojnie jednak z biegiem czasu doszedł też głód, przez który trudniej było zasnąć. Hyakuzawa zwykle nie miał problemu ze zaśnięciem jednak jak doszedł chłód to chłopak się poddał i zlazł z tego drzewa nad ranem. Niewyspany, głodny, zziębnięty, ogólnie rzecz mówiąc Shingo nie był jego ulubionym przywódcą w tamtym czasie. Tak czy siak Shingo spał... chyba, nie obchodziło to za bardzo Hyakuzawy, który postanowił ruszyć na własna rękę po coś do żarcia oraz aby się nieco rozgrzać. Pierw jednak skoczył nad ten strumyczek co wcześniej zostawiając za sobą patyki, które znajdował... gdyż byli w lesie a w lesie jak wiadomo jest pełno patyków. Tak czy siak wbijał je za sobą aby się przypadkiem nie zgubić. Kiedy w końcu trafił nad ten strumyczek rozpoczął polowanie na ryby przy pomocy kunaia i swojego lokalizatora. Niezależnie od wyniku tego polowania postanowił wrócić do Shingo po drodze z patyków, którą utworzył wcześniej zabierając je przy okazji. O ile już mu się udało wrócić na miejsce ułożył te patyki, jakieś liście i co tam jeszcze znalazł możliwego do podpalenia, otoczył to "ognisko" kamieniami aby ogień nie zjarał połowy lasu z Shingo i Hyakuzawą w środku i wykorzystał technikę Bakufu do rozpalenia ognia. Nastepnie o ile miał przy sobie łup z polowania na ryby to nabił je na patyki będące nieopodal i zaczął je smażyć oraz się ogrzewać, był zmęczony i musiał sobie dodać energii jedząc śniadanie.


Spoiler:
 
Posty: 141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 12 kwi 2019, o 01:21

Polowanie na ryby przyniosło efekt może nie taki jakiego spodziewał się młodszy, Yogan ale stał się bogatszy o dwa dziesieciocentymetrowe raki garść ślimaków wodnych i jedną, małą plotkę nie większą niż siedem centymetrów. Nadmienić również trzeba, że podłe raczyska dziabnęły go dość boleśnie w prawy, wskazujący palec. Lepsze to było od siedzenia i czekano, dlatego rozpalił ognisko ze wbijanych uprzednio patyków. Zjadł posiłek i w zasadzie poczuł się nieco lepiej niż poprzednio. Ciepłe jedzenie i płomienie ogniska pozwoliły mu przetrwać mimo trudnej nocy. Był gotowy by ruszać dalej.

/z uwagi na to, że Shingo nie podpisuje zostaje pominięty.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 12 kwi 2019, o 02:02

Chłopak doznał swojej pierwszej rany, cóż nie była to może chwalebna walka z jakimś potężnym przeciwnikiem a uszczypnięcie raka jednak rana to rana. Chłopak nieco się ogrzał nad ogniskiem podczas przygotowywania sobie jedzenia. Zjadł na spokojnie nie spiesząc się jakoś szczególnie a następnie wstał, rozciągnął się przy dogasającym ognisku. Spoglądnął na Shingo a następnie zdecydował się ruszyć samemu gdyż jego nowy dowódca chyba nie za bardzo wiedział o co chodzi. Problemem natomiast było to, że Shingo oddalił się na jakieś 200-300 metrów od ich pierwotnej ścieżki. Tak wiec Hyakuzawa ruszył tą samą drogą, którą pokonali schodząc ze ścieżki gdyż lepiej było wrócić do miejsca w którym się było aby potem móc w dalszą stronę ruszyć traktem do Hayashi no Kuni. Kiedy chłopak w końcu dotarł do tej drogi, którą podążali postanowił iż ruszy nią dalej kierując się ewentualnymi drogowskazami oraz pozycją słońca gdyż ono dopiero wschodziło czyli z racji iż aby dotrzeć do jego celu musiał iść na wschód wystarczyło, że ruszył w stronę słońca po szlaku. Z racji iż został sam to musiał całą robotę odwalać samemu przy użyciu lokalizatora, co prawda nie myślał, że tak po prostu na drodze go ktoś napadnie ale kto wie? Mogą go przecież próbować napaść jacyś rabusie.

Spoiler:



Chakra: 1500-50+1450
 
Posty: 141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 12 kwi 2019, o 20:17

Panowie postanowili się rozdzielić. Czy była to słuszna decyzja czas pokaże, jednak Hyaku nie przejmował się konsekwencjami jakie mogły wyniknąć z nieposłuszeństwa wobec starszego stopniem kolegi. Chciał wykonać misję tu i teraz, więc niezwłocznie ruszył w kierunku Wioski. Marsz zajął mu ponad godzinę, ale gdy dotarł spostrzegł szybko wyrębę. To był dobry znak, widocznie to tutaj miał właśnie trafić i pomóc. Ziemia była wilgotna i poorana podeszwami obuwia. Drzewa faktycznie nosiły na sobie inicjały A.T. , które utwierdzić mogły w tym, że jest w odpowiednim miejscu. W dodatku ten zapach. Zapach trupa. Szybciej to poczuł niż zlokalizował źródło smrodu. Na pobojowisku leżało troje mężczyzn.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 13 kwi 2019, o 02:02

Chłopak zlał swojego "przełożonego" który został sobie pewnie na tym drzewie i ruszył w swoją stronę mając nadzieję iż się nie zagubi biedaczysko. Nie mając Shingo, który do tej pory mu tylko tą misję utrudniał i przedłużał dotarł do miejsca szybciej niż się spodziewał. Ziemia wyglądała na mokrą a na jej ziemi pozostały odciski butów. Stało się to niedawno. Pomyślał Hyakuzawa czując jednocześnie odór trupa co było dla niego nieco dziwne gdyż ciała nie rozkładają się chyba aż tak szybko. Po chwili udało mu się zlokalizować źródło smrodu. Na ziemi leżało troje mężczyzn a teren wokół nich wyglądał jak pobojowisko. Z racji iż był sam, tam były trupy i nie za bardzo wiedział co się dzieje to postanowił nie podchodzić póki co aby nie dać się zaskoczyć. Z racji lokalizatora postanowił przeskanować na szybko większość drzew dla niego widocznych a następnie jeżeli nie zaobserwował niczego to ruszył na jedno z drzew i przybliżając sobie obraz lokalizatorem postanowił sprawdzić teren dookoła zwłok jak i same zwłoki.

Spoiler:
 
Posty: 141
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Ranga C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron