[C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 13 kwi 2019, o 02:19

W okolicy nie było nic takiego niepokojącego, co mogło przykuć uwagę ninja. Postanowił wdrapać się na drzewo aby zwiększyć obszar widoku i ponownie użył lokalizatora. Tu także było cicho i pusto. Chyba nieroztropnym by było, żeby przeciwnicy obozowali tak blisko tej krwawej jatki. Zszedł na dół i zaczął badać ciała. Pierwszy mężczyzna nosił na sobie rany cięte or prawego ramienia po skosie aż po biodro. Rana śmiertelna nie była, stosunkowo płytka, ale powodowała krwotok. Palce były obcięte, trudno było stwierdzić czy przy życiowo, czy pośmiertnie. Bez wątpienia śmiertelną raną była prawie dekapitacja głowy, która trzymała się na tkance mięśniowej oraz skórze. Tu był intensywny krwotok, a zwłoki leżały już w zakrzepłej posoce. Ciało drugie było nieco inne, wyglądało jak oparzone, było osmalone i mnóstwo pęcherzy. Prawa noga został zmiażdżona i oderwana. Próżno było szukać jednak kończyny, która zaginęła. Trzecie ciało wyglądało znacznie inaczej. Dziury jakby kucia ostrokrawędzistym narzędziem. Zwłoki ułożone były na brzuchu, a całe plecy podziurawione były niczym ser. Włosy niemal całe stopione, a skóra okalająca kark niemal zwęglona. To dawało nieco informacji o tym, co mogło spotkać drwali. Zauważyć mógł też ślady wleczenia i plamy krwawe w kierunku północnym.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 13 kwi 2019, o 02:34

Chłopakowi udało się dostać do ciał bez problemu i przebadać je organoleptycznie pod kątem tego co mogło się stać. No cóż, wygląda na to iż to nie był jeden przeciwnik a przynajmniej dwóch. Widać też było, że jeden z użytkowników wykorzystywał coś na wzór Katonu podczas walki. Oczywiście to mogły być tylko domysły Hyakuzawy jednak coś myśleć musiał w przerwach na powstrzymywanie pawia, który chciał mu wyjść przez gardło. -Zwierzęta.- W ten sposób określił człowieka bądź ludzi, którzy byli za to odpowiedzialni. Zakrzepnięta krew jak i odór poinformowała Hyakuzawę iż ciała już tu chyba jakiś czas leżą. Drzewa natomiast miały znów ten podejrzany symbol A.T. Chłopak zastanawiał się czy przypadkiem jakaś sekta za tym nie stoi chociaż z informacji, które dostał od Shingo to jednak jest ktoś wynajęty. Nie było czasu na pogrzeb tak więc chłopak musiał przeczesać teren w poszukiwaniu ewentualnych śladów, cóż ziemia była mokra jak i były ślady na niej także póki to było to trzeba było za tym ruszyć, może po śladach zostanie odnaleziona odpowiedź na pytanie o tym dziwnym A.T.
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 13 kwi 2019, o 03:04

Hyakuzawa maszerował długo, ale podjął pościg i trop. Na szczęście co jakiś czas ścieżkę znaczyła krew, połamane krzewy i wyraźne ślady wleczenia. Tego się nie dało przeoczyć nawet bez atutu tropiciela. Były jednoznaczne w jakim kierunku banda zmierzał. Swoją drogą, część ludzi zabili, część była ranna, a resztę gnano jak bydło. Pytanie pozostawało jedno. Jak można było zapanować nad tłumem rosłych mężczyzn, skoro mieli przewagę liczebną. Na ich siłę też nie można było narzekać, czy wytrzymałość. Zaprawieni w obróbce drewna od dawna. Szerocy w barach od futryny do futryny. Przeciwnicy musieli być zatem silni, skoro zdołało się im to uczynić. Yogan doszedł do jaskini ukrytej za brzeziną. Widocznie tu był cel podróży i kryjówka bandziorów.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 13 kwi 2019, o 03:24

Chłopak podążył we właściwym kierunku, po drodze spotkał jeszcze kilka trupów, kilku rannych od których dowiedział się, że porywacze jednak dali radę porwać bardzo dużą część robotników i to nie byle jakich bo z tartaku. Jedno było pewne, będą znać techniki i pewnie w ten sposób dali sobie radę z rosłymi chłopami. Nie miał jednak czasu aby się zatrzymać i pomóc rannym. Pomoże im reszta robotników jak już Hyakuzawie uda się ich odbić. Im szybciej tam dotrze tym mniej trupów będzie. Po długiej drodze dotarł chyba na miejsce. Czas go pewnie naglił jednak ten postanowił nie wbiegać do jaskini na ura tylko na spokojnie rozeznać się w sytuacji, skoro to mogła być kryjówka to mogła być strzeżona także Hyakuzawie kolejny to raz miał na tej misji posłużyć się lokalizator, którym zbadał okolicę jak i samo wejście do jaskini oraz same jej wnętrze o ile światło mu na to pozwoliło. Shingo dalej nie było razem z nim a chłopak był już u celu swej podróży.

Chakra (odejmuję za włażenie na drzewo) 1450-8=1442
Spoiler:
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 13 kwi 2019, o 03:33

Oświetlenie pozwoliło mu wgląd do środka jaskini. A i musiał przeżyć swego rodzaju szok, bo wejścia zwyczajnie nikt nie pilnował. Nieroztropni napastnicy byli pewni, że nikt nie ruszy ich tropem, nikt nie pośle po ninja z Iwy. Cała jaskinia miała wejście i dwie odnogi w głębi, gdzie już robiło się dość ciemno, dlatego trudno było dojrzeć coś więcej. Główna "sala" miała coś jakby świetlik, otwór skalny, który udostępniał światło. We wnętrzu płonęło ognisko, a drwale byli usadzani w prawej części jaskini. Związani i bezradni.
- Daj spokój Fushia - mruknął niemrawo chłopak o szarych włosach. Lat mógł mieć koło osiemnastu. Dziewczyna, do której się zwracał drygnęła lekko puszczając brodę jednego z drwali.
- Przeszkadzasz mi w zabawie - odparła arogancko i splunęła na ziemię. Był tam też inny ninja z beretem na głowie, goglami na oczach, który plecami zwrócony był do wejścia.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 13 kwi 2019, o 04:01

Chłopak zbadał okolicę przy użyciu swojego jakże przydatnego narzędzia shinobi i udało mu się dzięki temu zgarnąć kilka informacji. Widział trójkę ninja, były dwie odnogi gdzie w teorii mógł być ktoś jeszcze. Drwale w większości żyli. Hyakuzawa zaczął myśleć nad taktyką.

Obrazek

Atak musiał być szybki i niszczący aby zostało jak najmniej przeciwników żywych, chłopak był sam także nie miał wyjścia i musiał zabijać aby samemu przeżyć bo teraz przecież nie zawróci po Shingo bo dostanie od niego w czapę. Ruszył od drzewa do drzewa zbliżając się w stronę jaskini. Sięgnął dłonią do swojego Kinchaku i wyciągnął z niego Kunai z doczepioną notką świetlną. Postanowił to sobie przygotować gdyż już miał oplanowany plan. Kiedy to znalazł się niedaleko wejścia do jaskini postanowi wskoczyć używając chakry w stopach nad wejście. Jednak nie spieszył się z tym aby zminimalizować ryzyko wykrycia, samemu też cały czas obserwował co się dzieje w jaskini. Następnie będąc już nad wejściem wrzucił do niej jak najdalej tylko mógł kunai z świetlną notką uaktywniając ją przy okazji, samemu natomiast zmieszał chakrę w ustach i wypuścił Bakufu w stronę przeciwnika, który był odwrócony do niego plecami. Jedną dłonią sięgnął ponownie do Kinchaku chwytając za kunai z notką wybuchową. Sam Hyakuzawa zamknął jedno oko modląc się o to aby Bakufu zasłoniło światło wydobywające się z notki.


Spoiler:
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 13 kwi 2019, o 18:08

Podchody zaczęły się na dobre, a ninja zbliżył się do wejścia, wskoczył na nie i rzucił kunaia, który pomknął do wnętrza jaskini. Coś było jednak nie tak jak być powinno. Chłopak w środku jaskini już kumulował chakrę, która wystrzeliła w postaci wodnego stwora, pochłonęła zupełnie kunai z notką i wybuchła we wnętrzu stwora rozbryzgując się niemal na całą jaskinię. Kolejny atak chłopaka już jasno nakreślił jego położenie przy wejściu do jaskini. Tym razem zaatakowała dziewczyna świetlistą smugą, która zaczęła się wić po wilgotnej nawierzchni sufitu jaskini. Niemal w tym samym czasie Chłopak wypuścił swoją ognistą technikę, a jej była w połowie dystansu do niego. Było niemal oczywiste, że nie zdąży uniknąć ataku. Chłopak ponownie stworzył bańkę wodną chroniąc towarzyszy przed ognistym atakiem Iwijczyka. W starcu woda zasyczała i niemal odparowała zupełnie. Trzech na jednego. To nie było fair.
- Patrzcie no patrzcie - wrzasnęła dziewczyna. - Mamy towarzystwo! - jej głos nie krył euforii. Pozostali spojrzeli na nią jak na wariatkę, może słusznie, bo ta oblizała wargi jakby patrzyła na kawałek mięsa.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 14 kwi 2019, o 02:01

Za prosto by było gdyby chłopak dał radę wyeliminować jednego z przeciwników atakiem w zaskoczenia. Tak czy siak już było wiadomo kto mniej więcej czego używa jednak nie było czasu na obmyślanie taktyki gdyż w Hyakuzawę leciała jakaś poświata, która nie wyglądała na przyjazną poświatę także trzeba było coś z tym zrobić. Nie wiedział czy jest naprowadzana jednak najszybszą rzeczą jaką mógł teraz zrobić było odskoczenie w ziemię przy jednoczesnym obrocie tak aby wyglądować na nogach gdyż lądowanie na głowie raczej skończyłoby się marnie. Kiedy to leciał sobie tak na ziemię wsadził dłoń do Kinkachu i wyciągnął z niego kunaia z notką wybuchową, nie rzucił nim jednak a zaczął odskakiwać w tył szykując się jednocześnie do obrony gdyż trzech na jednego to banda łysego więc wolał jak najbardziej zwiększyć dystans a i może ta babka poleci za nim sama.


Spoiler:



Chakra: 1442-58=1384
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 14 kwi 2019, o 02:19

Dziewczyna w ślad za chłopakiem posłała kunaia, który wylądował na suficie jaskini. W tym czasie ninja w berecie wykonał kilkanaście kopii samego siebie dając tym samym prowizoryczną przewagę liczebną. Było ich około czterdziestu, a w tym czasie chłopak używający suitonu ruszył przed siebie by dopaść przeciwnika. Kunai wbity w sufit wybuchł, a kilkanaście kamieni wielkości arbuza runęło na ziemię. Dobrze, że Yogan wcześniej postanowił się odsunąć, bo inaczej zapewne skończyłby marnie. Chłopak, który szarżował na niego wyciągnął bombę i rzucił w chłopaka. Dym rozproszył się niemal natychmiast okalając całą postać. Był trochę w kropce. Mieli przewagę liczebną a w dodatku jego wsparcie gdzieś przepadło.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 14 kwi 2019, o 02:37

Sytuacja w dalszym ciągu nie wyglądała na godną podziwu. Hyakuzawa pierwszy raz zorientował się jak szybko potrafi się przechylić szala na korzyść przeciwnika w świecie shinobi. Udało mu się uniknąć ataków jednakże ruszył w jego kierunku chłopak, który władał Suitonem a sam Hyakuzawa znalazł się w dymie z bomby dymnej i nie za bardzo co widział. Wiedział iż musi się spieszyć gdyż oni znają jego pozycję a on nie do końca zna ich gdyż mogą się przemieścić. Złapał kunai z notką wybuchową w zęby i złożył trzy pieczęcie tworząc swojego klona, który wyskoczył z dymu ruszając w prawo Hyakuzawy. Sam Hyakuzawa wyskoczył do tyłu z dymu i złapał kunai w dłoń, obserwował klona czekając na dogodny moment do rzucenia w chłopaka od Suitonu, który aktualnie jest najbliżej klona.

Spoiler:
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 14 kwi 2019, o 02:43

Najbardziej wysunięty na przód chłopak rzucił kunaiem w klona, który niemal natychmiast się rozproszył. Dziwnym by było, żeby sam wystawił się na bezpośredni atak. Taka dywersja mogłaby zaskoczyć przeciwnika, ale była bardzo ryzykowna. Dziewczyna, która do tej pory obserwowała bacznie walkę ruszyła w ślad za towarzyszem. Chłopak skryty pośród klonów stał dalej jak stoi gdzieś pośród nich. Złożyła pieczęć a spod ziemi wylazły cztery, czarne twory, które nieco przypominały ją samą. W takim wesołym składzie ruszyli od lewej strony dymu. Był flankowany z obydwu stron, ciężka sytuacja natrafiła się ninja z Iwy. Chłopak z prawej i dziewczyna z lewej zbliżali się do siebie.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 14 kwi 2019, o 03:03

Sytuacja była coraz bardziej przegwizdana, nie ma teraz 3 na 1 a jakieś 51 na 1 jednakże z 41 osób nie brało póki co udziału w walce. Hyakuzawa nie miał tak łatwo, w końcu to była misja rangi C a on był początkującym Geninem zostawionym przez swojego Chunnina, swoją drogą ciekawe gdzie jest teraz Shingo? Dziewczyna, która była taka ochocza do walki w końcu ruszyła razem ze swoimi czteroma kopiami flankując Hyakuzawę z jednej a chłopak, który zniszczył mu klona flankował z drugiej. Hyakuzawa w dalszym ciągu cofał się do drzew, postanowił jednak wypuścić kunai z notką wybuchową w stronę dziewczyny, jednocześnie mieszał chakrę w ustach i wypuścił Bakufu w chłopaka, który zbliżał się w jego stronę.

Spoiler:
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 14 kwi 2019, o 03:09

To była ciekawa taktyka młodego Yogana, który tanio skóry nie zamierzał sprzedawać a w dodatku był równie bojowo nastawiony co reszta wesołej ekipy. Chłopak widząc co się święci uformował kolejne wodne monstrum, które zasyczało w starciu z ogniem. Dziewczyna odskoczyła kilka metrów od niego, a kunai upadł od niej kilka metrów i wybuchł. Jej prawa noga była oparzona. Syknęła z bólu.
- Ty kurwo, jesteś już martwy - jak przystało na Karynę skwitowała swoje niezadowolenie, w tym czasie jej klony dopadły Hyakuzawę. Oddzieliły niemal zupełnie widok od tego co robił chłopak władający suitonem. A on nacierał nadal go flankując i ciął mieczem samurajskim nad jego głową.
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 14 kwi 2019, o 03:21

Hyakuzawa trzymał się dzielnie i nawet sprawiało to jakiekolwiek rezultaty gdyby nie to, że teraz cztery te stwory już go praktycznie dopadły. Nie miał za dużo czasu na myślenie także ponownie włożył dłoń do Kinchaku i spoglądnął na szybkości na stwory jak i na chłopaka, który go miał flankować, oczywiście na tyle na ile mu te stwory pozwoliły go zobaczyć.
Obrazek

Nie miał zbyt dużo czasu na myślenie nad kolejnym ruchem. Wyciągnął więc dwa kunaie, jeden z notką wybuchową a drugi z notką świetlną. Rzucił je centralnie pod siebie robiąc odskok w tył będąc w pochylonej pozycji i zamknął oczy mając nadzieję iż wybuch jak i światło zrobi robotę za niego, zaczął także formować chakrę w ustach na kolejne bakufu, które wypuścił zaraz po tym jak usłyszał wybuch, o ile nie było za późno dla niego.

1384-50=1334

Spoiler:
 
Posty: 244
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Shingo Yogan, Hyakuzawa Yogan

Postprzez Inuzuka Mihye » 14 kwi 2019, o 03:45

Potwór jakiego użył chłopak rozpadł się na drobinki jaśniejących w słońcu kropli, a on sam zbliżał się do ciebie wielkimi krokami uśmiechnął się jeszcze brzydko widząc twoje zamiary, kiedy cisnąłeś w niego notkami. Obie zadziałały i wybuchły. Jena tworząc odłamki ziemi i nieco ognia, druga dając rozbłysk. Z powodu zamkniętych oczu nie mogłeś przez chwilkę wiedzieć co się stało. Tą sytuację postanowiła wykorzystać dziewczyna, która spięła resztki swoich sił. Kontuzja nogi nie była poważna na tyle by uniemożliwić walkę na krótki okres. Cisnęła srebrzystą lancą, która ugodziła Yogana w klatkę piersiową. Było to niczym obuch, nagłe zatkanie i brak powietrza. Rozchodzące się po ciele mrowienie, które zaczęło narastać.

Jeden slot rany zajęty pozostały trzy, lekkie porażenie
나 말이야
못다 핀 꽃 한 송이야


Obrazek

"Trust nature then trust yourself"


BANK
PZ
Prowadzę misje z zakresu D-B
Moderuje dział Kart Postaci
 
Posty: 1014
Dołączył(a): 21 gru 2016, o 01:51
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ranga C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników