[B] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[B] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Nara Rin » 17 sty 2019, o 15:17

Wioska Ukryta w liściach mogła w ostatnich dniach świętować powrót jej dwójki chuuninów do wioski. Pierwsza z nich powróciła z więzienia gdzie była przetrzymywana wbrew prawu i aktualnemu hokage, a drugi z Chuuninów wrócił Kami tylko wie skąd po kilku latach nieobecności. Niestety dla nich wioska nie zamierzała dawać im za dużo czasu na zaaklimatyzowanie się w nowej sytuacji.
Do każdego z nich dotarł posłaniec z wiadomością, która nakazywała się im udać do biura radnych w celu przydzielenia im nowej misji, żadne z nich jeszcze nie wiedziało, że będzie to ich wspólna misja bo i wiadomość o tym nie wspominała, oczywiście rada pomyślała o tym, że dwójka shinobich mogła zapomnieć rozmieszczenia budynków w wiosce plus od czasu ich zniknięcia część z nich zmieniła swoje położenie, części z nich nie ma, a na ich miejscu lub na jakiekolwiek innym wolnym miejscu pojawiły się nowe budynki, więc do wiadomości przyłączona była mapa
Ostatnio edytowano 9 lut 2019, o 17:15 przez Nara Rin, łącznie edytowano 2 razy
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Yuki Orinoko » 17 sty 2019, o 20:37

Dostanie misji od razu po wyjściu z więzienia było niecodziennym zdarzeniem. Ori przez chwilę się zastanawiała o co w tym wszystkim chodzi... Czyżby wiosce brakowało rąk do pracy i to dlatego ją wypuścili? A może wysyłają ją na misję samobójczą i po drodze ktoś ją sprzątnie a wioska pozbędzie się kłopotu? Wiele czarnych myśli kłębiło się w jej głowie jednak rozkaz to rozkaz. Uzbroiła się zatem należycie i wyekwipowała w prowiant po czym zamknęła swoje małe mieszkanko i wyruszyła w drogę. Mapa rzeczywiście się przydała w tym wypadku bowiem dziewczyna praktycznie zapomniała jak wygląda ta wioska.
Budynek na szczęście się nie zmienił. Poznała go z daleka więc przyśpieszyła kroku i weszła przez główne drzwi. Zerknęła na zlecenie i powędrowała do odpowiedniego gabinetu. Zapukała grzecznie do drzwi i powoli weszła do środka.
- Dzień dobry. Yuki Orinoko melduje się. - powiedziała i stanęła prostu czekając na jakąkolwiek reakcję z drugiej strony.
Obrazek
 
Posty: 252
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Uchiha Hidari » 17 sty 2019, o 20:45

Hidari ciągle nie mógł zaklimatyzować się we wiosce. Rodzice streścili mu mniej więcej, co ostatnio się działo, jakie zmiany nastąpiły, ale i tak... Hidari już praktycznie zapomniał, co to znaczy prawdziwa misja. Chyba jedyną rzeczą, która mogła wyrwać go z tego letargu było właśnie zadanie do wykonanai, godne prawziwego chunina. W końcu ostatnio pracował także nad nowymi technikami, czuł nowe możliwości i chciał w końcu się wykazać. Uchiha zabrał swój ekwipunek i ruszył do samego biura, zgodnie z wytycznymi wiadomości, która została mu dostarczona przez posłańca. Hidari ruszył trasą, którą doskonale znał. Wioska trochę się zmieniła, lecz nie na tyle, aby mógł zapomnieć o wszystkich swoich ulubionych miejscach z czasów dzieciństwa. Biuro znalazł także bez problemu. Uchiha zapukał dwa razy i nie czekając na żadną odpowiedź postanowił od razu wejść do środka.

Ku swojemu zdziwieniu zobaczył znajomą twarzyczkę z dawnych lat, za którą nie wiedział że się nawet stęsknił - aż do tej chwili. Hidari przywitał się na wejściu, po czym zaskoczony dodał: - Oh, Yuki! Dawno się nie widzieliśmy. Musimy w końcu znaleźc stosowną okazję, aby nadrobić zaległy czas, dawno Cię tu nie widziałem. Zaraz po tym Hidari stanął po prawej stronie tak, aby mógł napatrzeć się dalej w swoją starą przyjaciółkę, ale i skąd mógłby zwrócić się od razu w kierunku przełożonego, gdyby ten zaczął swoje wyjaśnienia odnośnie misji.



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Nara Rin » 19 sty 2019, o 17:08

Yuki po otrzymaniu wezwanie na misje zaczęła być podejrzliwa i nie ma co się jej dziwić, w końcu przez wiele czasu siedziała w zamknięciu chociaż nie powinna. Każdy w takiej sytuacji zacząłby bardzo ostrożnie podchodzić do nowych sytuacji. Mimo tego dziewczyna z lodowego klanu posłusznie wykonała rozkaz i udała się do znanego jej budynku, który w przeciwieństwie do wioski był taki jaki zapamiętała.
Gdy weszła do biura zauważyła za biurkiem młodą kobietę siedzącą za biurkiem, która gdy usłyszała twoje imię zaczęła szukać czegoś w pliku dokumentów by po chwili się uśmiechnąć i wyjąć jedną teczkę. -Wspaniale, witam cię Yuki-san, nazywam się Midoriya Aoi. Musisz poczekać chwilę, za chwile powinien dotrzec twoj partner -

Rekacji Uchihy była zupełnym przeciwieństwem Orinoko, on chciał się wykazać, coś co było w pełni zrozumiałe po kilkuletnim śnie. I jemu w przeciwieństwie do swojej koleżanki mapa nie była do niczego potrzebna, lecz to było bardziej zrozumiałe, w końcu on w przeciwieństwie do kunoichi się tu wychował więc musiał znać wioskę dużo bardziej od niej.

Chwile po tym jak Aoi skończyła mówić do biura wszedł Hidari i zaraz potem zirytował kobietę nie zwracając na nią uwagi tylko od razu witając się ze starą znajomą. Kobieta chrząknęła dość głośno, a gdy miała już na sobie uwagę dwójki chuuninów zaczęła mówić. - Jak już mówiłam nazywam się Midoriya Aoi. Uchiha-san, Yuki-san, zostaje wam przyznana misja rangi B. Waszym zadaniem będzie wytropić i zabić lub pojmać grupę nukeninów grasujących na granicy z Kusą. Niestety wioska nie posiada szczegółów, a przynajmniej mi ich nie przekazano odnośnie tego z kim macie do czynienia, wiadomo jedynie, że jest ich piątka i noszą opaski naszej wioski. Jeśli nie zostaną wyeliminowani to mogą spowodować wojnę między dwoma krajami. Jakieś pytania? -
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Yuki Orinoko » 20 sty 2019, o 13:45

Orinoko widząc Hidari'ego uśmiechnęła się delikatnie. Miło było po tak długim czasie w więzieniu spotkać znajomą twarz, która nie pała do niej nienawiścią. Fakt odsiadki w więzieniu lepiej zachować dla siebie. Nie musi przecież wiedzieć że ma do czynienia z byłą kryminalistką.
- Witaj Hidari. Miło Cię widzieć. - powiedziała w geście przywitania po czym zwróciła się do urzędniczki. Podeszła bliżej i zajrzała w teczkę. Na szybko przeczytała zebrane tam informacje i westchnęła cicho.
- Wiadomo gdzie zdarzyły się ostatnie... Incydenty z nimi związane? Granica z Kusą to dość duży obszar. Bez bardziej szczegółowych informacji w życiu ich nie znajdziemy. - powiedziała oddając teczkę i dając krok do tyłu. Może i była zaledwie chuninem jednak jakieś doświadczenie w odbywaniu misji już miała. Była świadoma że tak szczątkowe informacje nie doprowadzą ich do celu. Spojrzała kątem oka na Hidari'ego... Może on też miał jakieś pytania? A może zauważył coś co umknęło Orinoko?
Obrazek
 
Posty: 252
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Uchiha Hidari » 20 sty 2019, o 18:23

Hidari na chwilę obecną był bardziej zainteresowany swoją towarzyszką niż samą misją, no ale cóż. Miał chociaż okazję i pretekst, aby spędzić trochę czasu razem z nią. No i zlecenie wydawało się całkiem proste. Znaleźć, porwać/zabić i wrócić. Oczywiście nie wiedział z jakim silnymi przeciwnikami będzie musiał walczyć, ale to już było sprawą drugorzędną. Przynajmniej na razie. Uchiha uśmiechnął się na słowa powitania od Yuki. Mało go obchodziły uczucia urzędniczki siedzącej za biurkiem, no ale Hidari nigdy nie pałał miłością do wioskowej administracji. Pytanie Yuki było dokładnie tym, o co Hidari sam chciał spytać, więc jedynie skinął głową, kiedy ona wyjęła mu to pytanie z ust. Jeżeli wiedzieli, gdzie są - sprawa była prosta. Jeżeli nie, trzeba byłoby ich wytropić, lecz z sharinganem samo zadanie powinno być ułatwione jeżeli znaliby mniej więcej obszar. Cóż, Uchiha mógł jedynie poczekać na całość informacji przed wyruszeniem. Nie musiał nic mówić.



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Nara Rin » 21 sty 2019, o 20:48

Informacji w teczce nie było w cale więcej niż to co wyjawiła wcześniej przełożona
- Miło słyszeć, że trafił mi się ktoś na tyle kompetentny by zapytać o dokładniejszy obszar - odparła kobieta uśmiechając się do młodej kunoichi po czym otworzyła szufladę i wyjęła coś stamtąd. Były to dwie mapy z zaznaczonymi punktami, większość z nich była dokładnie na granicy krajów lub mniej niż kilometr od niej lecz część z nich znajdowała się kilka kilometrów od granicy zarówno po stronie kraju Ognia jak i Trawy, jedną z map dała kunoichi, a drugą położyła na stole i pokazała gestem by Uchiha ją wziął - Oto mapy z zaznaczonymi wioskami, które zostały napadnięte i praktycznie całkowicie zniszczone. Czy macie jeszcze jakieś pytania? -
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Uchiha Hidari » 21 sty 2019, o 22:19

Hidari odebrał dosyć osobiście subtelny, lecz zauważalny atak na swoją osobę. Co prawa mało go obchodziła osoba siedząca za biurkiem, ale jego duma klanowa nie pozwalała mu aby stać bezczynnie i nie zaregować na sam komentarz.
- Jeżeli Pani chce możemy wykonać misję w trójkę - pójdzie nam o wiele szybciej. - powiedział, po czym chrząknął.
- No cóż, skoro już mamy dorwać jakiegoś zbiega, to zakładam że wioska sporo o nich wie. W końcu musieli kiedyś tutaj być. Czy wiadomo coś o ich umiejętnościach, kekkei genkai... cokolwiek, co powinniśmy wiedzieć? - To powiedziawszy Hidari wciąż patrzył lekceważąco na kobietę za biurkiem, co reprezentowała wszystko co najgorsze w administracji wioskowej. No, ale misję trzeba było wykonać i sam Uchiha nie chciał się wzbraniać. W końcu miałby okazję idealną, aby przetestować efekty swojego treningu po miesiącach spędzonych w zamknięciu.



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Yuki Orinoko » 22 sty 2019, o 13:50

Spojrzała na mapę i przeanalizowała rozłożenie zaznaczonych punktów. W zasadzie mogli skryć się wszędzie...
- Są tam jeszcze jakieś wioski, które nie zostały zaatakowane? Musimy określić co może być ich kolejnym celem. Wtedy łatwiej będzie się na nich zaczaić. - powiedziała i spojrzała na urzędniczkę, która zapewne posiadała szerszą wiedzę na temat rozmieszczenia tamtejszych osad. Kunoichi spojrzała na Hidariego z politowaniem kiedy ten zaproponował wypad we trójkę. Czyżby uważał że sami nie damy rady? W końcu przeciwnik ma sporą przewagę liczebną. Trzeba będzie w tym wypadku obmyślić dobrą taktykę by się ich pozbyć jak najszybciej. Ujmowanie żywcem nie było domeną Orinoko, a skoro w rozkazie jest też polecenie likwidacji to takowa opcja jest znacznie wygodniejsza i szybsza.
Obrazek
 
Posty: 252
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Nara Rin » 22 sty 2019, o 14:21

Kobieta spojrzała krzywo na młodego Uchihe - Radni mieli nadzieje, że ktoś z klanu takiego jak Uchiha nie będzie potrzebował dodatkowej pomocy, czyżby się mylili? A może potrzebujesz dłuższego odpoczynku? Ale wracając do twojego pytania, to nie wiadomo kim napastnicy są, mogą być naszymi zbiegami, których po czasie szoguna jest dość sporo lecz mogą być tylko kimś kto się podaje za naszych shinobi, a z rysopisów, które otrzymujemy od ocalałych nie idzie nijak określić żadnego znanego nam nukenina. - po czy zwróciła się do kunoichi - Z tego co nam wiadomo ataki na wioski postępują w stronę granicy z Ame, to może być dobry trop -
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Uchiha Hidari » 23 sty 2019, o 00:29

Młody Uchiha wzruszył ramionami i westchnal.
- Cóż, liczyłem że ktoś nowy uświetni nasze towarzystwo, ale nic nie szkodzi. Proszę odnotować misję za wykonaną, wrócimy niedługo. - Uchiha był wyjątkowo arogancki dzisiaj, choć sam nie wiedział dlaczego. Może wciąż złość ogarniała go po ostatnich wydarzeniach. Może jego realistyczna wizja świata została znudzona zbyt brutalnie. Trudno było znaleźć adekwatną odpowiedź. Wiedział jednak, że podczas tej misji dojdzie do starcia. To było nieuniknione. Hidari cały czas miał w głowie zdarzenia z ostatnich tygodni. Misja ta była idealną rozgrzaną przez zadaniem, które sobie wytoczył, a które znał tylko on sam. Nie miał więcej pytań. Chciał wyruszyć jak najszybciej, aby wykonać zadanie i dać upust swoim emocjom.



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Yuki Orinoko » 23 sty 2019, o 20:42

Zabrała mapę i zlecenie ze stołu, zwinęła i włożyła za pas kimona. Hidari był dziś wyjątkowo bardzo humorzasty. Kunoichi zgromiła go spojrzeniem jednak wiedziała, że to na niego nie podziała. Ale postanowiła się za bardzo nie wysilać próbując nad nim zapanować. Ukłoniła się urzędniczce i wskazując partnerowi drzwi wyszli oboje.
- Wiemy, która wioska będzie kolejnym celem nukkeninów. Wyruszamy natychmiast. Po drodze ustalimy metody działania i eliminacji owej zgrai bandziorów.
- powiedziała kiedy opuszczali budynek. Bez zastanowienia przyśpieszyła i pobiegła w stronę bramy. Czas naglił a przed nimi daleka droga. Musieli jak najszybciej dostać się do granicy by móc zapobiec napaści. W innym wypadku ucierpieć mogą niewinni. Ten aspekt nie poruszał Ori tak, jak fakt że w przypadku spóźnienia ci źli mogliby im po prostu uciec.
Pod bramą okazała zlecenie strażnikom po czym nawet nie oglądając się za siebie popędziła dalej. Wiedziała że chłopak dotrzyma jej kroku.
- Ciekawe kim się okażą Ci napastnicy... - burknęła pod nosem zastanawiając się z kim przyjdzie im się zmierzyć. Konfrontacja w tym wypadku była nieunikniona.
Obrazek
 
Posty: 252
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Nara Rin » 24 sty 2019, o 21:34

- Oczywiście - odpowiedziała beznamiętnie kobieta w stromę Uchihy
Dwójka chuuninów skierowała się do bramy wioski, gdzie załatwili wszystkie formalności i od razu udała się w stronę gdzie powinna znajdywać się wioska, która prawdopodobnie zostanie zaatakowana następna. Orinoko w przeciwieństwie do swojego kolegi wiedziała, w którym kierunku iść Hidari zaś niestety nie wiedział, gdzie leżało Kusa no Kuni więc musiał się zdać na swoją towarzyszkę.
Dziewczyna z klanu Yuki zastanawiała się z kim przyjdzie się jej zmierzyć, niestety w czasie tej misji nie mieli tego luksusu by znać chociaż w przybliżeniu umiejętności przeciwników, co było dość sporym utrudnieniem. Uchiha zaś uznał tą misje za świetną rozgrzewkę przed jego osobistą wndettą.
Gdy zbliżali się do wioski, z nad drzew mogli ujrzeć czarny dym. A gdy zbliżyli się na tyle by budynki były w zasięgu ich oczu zobaczyli pożar. Wszystkie domy się paliły, oczywiście wszystkie domy, które już nie były czarnymi zgliszczami. Wszędzie biegali i krzyczeli mieszkańcy płonących budynków. Część próbowała gasić pożar, inni rozpaczali lub krzyczeli wściekli i bezsilni, jeszcze inni nic nie robili, a na ich oczy były puste, a jeszcze inni próbowali reanimować tych, którzy byli martwi albo cięzko ranni, w pierwszym przypadku nic nie mogli zrobić mimo tego próbowali, a w drugim nie mieli odpowiednich umiejętności mimo tego nie poddawali się
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Uchiha Hidari » 25 sty 2019, o 03:36

Hidari zauważył w oddali płonącą wioskę. Wiedział już, że się spóźnili. Wątpliwy był fakt tego, że sprawcy tego zdarzenia ciągle tam byli. Nie było widać żadnych znaków, jakoby miał tam być ktoś z zewnątrz. Lecz nigdy nic nie wiadomo. Nie znał w końcu samej okolicy, A co dopiero tych wieśniaków, Hidari musiał być czujny.
- Ori. Zajmij się ogniem. Pamiętam, że posługiwałaś się lodem, więc zapewne I z korzystaniem suitonu nie masz problemu. Ja spróbuję dowiedzieć się czegoś od miejscowych i udzielę prowizorycznie pierwszej pomocy. Przynajmniej dopóki nie przyjdzie ktoś z oddziału medycznego.
Hidari ruszył prędko w kierunku pierwszego lepszego miejscowego, który próbował udzielić pomocy innemu poszkodowanemu.
- Czy sprawcy ciągle są w okolicy? Kiedy odeszli? Pamiętasz, ilu ich było? - po tym potoku słów Hidari sam zacząłby pomagać w opatrywaniu ran. W końcu wiedział, jak udzielić pierwszej pomocy w sposób prawidłowy. Uczyli go o tym jeszcze w akademii. Chciał pomóc tym, których można było jeszcze uratować. Podczas samej czynności wydarłby się, sam nie wiedział do kogo:
- I wyślijcie kogoś po oddział medyczny! Może jeszcze kogoś da się uratować! - musieli opanować sytuację, a dopiero później ruszyć w pościg. Pewnie agresorzy zrobili sobie gdzieś przerwę w tym czasie, więc mogli wykorzystać to i wyruszyć niedługo do najbliższej wioski, aby założyć pułapkę na nukeninów.
Spoiler:



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: [b] Yuki Orinoko i Uchiha Hidari

Postprzez Yuki Orinoko » 26 sty 2019, o 15:54

Widok który zastali nie należał do najciekawszych. Płonące domy i chaos wywołany atakiem działał na niekorzyść misji. Reakcja Hidari'ego też w sumie działała na jej niekorzyść. Ori aż stanęła jak wmurowana kiedy chłopak wydał jej rozkaz ugaszenia pożarów. Kiedy to mianowano go dowódcą tej misji? Widząc jak ten próbuje pomóc ocalałym westchnęła tylko cicho. Było jej przykro, że niewinni ucierpieli jednak cel misji był zupełnie inny. Nie użyła zaten ani jednej techniki wody aby pomóc.
- Hidari... To nie jest cel naszej misji. Musimy ich znaleźć, żeby coś takiego więcej nie miało miejsca. - powiedziała przechodząc za jego plecami i poszukując wzrokiem kogoś kto jeszcze w miarę trzeźwo myślał. Musiała dowiedzieć się w którą stronę się udali. Wtedy będą mogli ruszyć w pościg i pozbyć się napastników.
Jeden z mężczyzn zarządzał działaniami ratunkowymi, wyglądał na najbardziej ogarniętego, może nawet był przywódcą wioski. Do niego właśnie podeszła Orinoko.
- Wiem, że to nie jest najlepsza pora ale... muszę wiedzieć gdzie się udali napastnicy, ilu ich było, potrafiłbyś ich opisać albo ich umiejętności? Czego w zasadzie chcieli? - powiedziała rozglądając się dookoła. W sumie co może mieć do zaoferowana taka mała mieścina jak ta? Daninę? Ściągali haracz?
Obrazek
 
Posty: 252
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Następna strona

Powrót do Ranga B

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników