[A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Lily » 13 lip 2019, o 12:43

Dzień ten w zasadzie nie różnił się niczym innym od każdego innego w Sunagakure no Sato. Słońce i wysoka temperatura uderzała wczesną porą i trzymała do późnego wieczora. Każdy jednak mieszkaniec oraz Ci, którzy wytrenowali swoje ciała byli w stanie znosić te nieprzyjemne klimaty. Jedyną różnicą zauważalną gołym okiem był żałosny stan cywilów. Szpital przyjął tylu chorych ilu się dało, reszta spędzała swoje dni w gorączce i bólu w domach. Nawet targi były w większości przypadków opustoszałe. Jedyna grupa, która sobie jakoś radziła to ninja. Organizmy wojowników były w stanie funkcjonować pomimo osłabienia. Nara Rin również padła ofiarą tego ataku. Kaszlała a czoło było rozpalone. Słabiej w dłoni trzymała miecz, wolniej również chodziła. Obolała zdawała sobie sprawę, że nie przyjmie na siebie tylu ataków co kiedyś. Kunoichi nie miała jednak jeszcze chęci zajęcia się tą sprawą. Skierowała się do budynku administracyjnego. Powód? Wzięcie jakieś misji i ucieknięcie choćby na chwilę myślami od obecnych problemów.

Nieznany mężczyzna w budynku:
-Mamy kilka zleceń do wyboru. Jednak chciałbym byś zajęła się tą sprawą.. - sięgnął po jeden zwój spod stosu - Jakiś czas temu kilku handlarzy skarżyło się, że niektórzy nasi ninja rzekomo ich nękają i domagają się haraczu za ochronę. Ktoś musi przeprowadzić śledztwo i sprawdzić ile w tym jest prawdy. - kichnął -Nie bardzo chce mi się w to wszystko wierzyć, gdyby jednak trafiły się jakieś wadliwe elementy to trzeba z nimi skończyć. Więzienie lub śmierć. Decyzje pozostawiam Tobie. - zakończył.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 901
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 13 lip 2019, o 16:13

Nie czułam się najlepiej i jak widziałam nie byłam w tym jedyna, cała wioska była praktycznie w agonii. Na szczęście ja tylko miałam katar, gorączkę i kaszel, a także byłam słabsza niż zwykle. Słyszałam o nowym leku na tą chorobę, ale słyszałam także ile on kosztuje i jak długo trwa, więc zdecydowałam się go jeszcze nie kupować. Moich pieniędzy starczyłoby tylko na dwadzieścia dni brania tego specyfiku, zdecydowanie za mało. Tak więc jeszcze go nie nabyłam jednak zmieni się to w momencie kiedy dostanę misję albo sama ją wezmę. I tak się stało dzisiaj, nie miałam zamiaru leżeć w domu i myśleć o tym wszystkim czy też czekać bezczynnie aż wróci Saiko. Tak więc wyruszyłam do budynku administracji by wziąć jakąś misje, po drodze spotkałam handalrza z nowym specyfikiem i kupiłam od niego 4 tabletki, wzięłam jedną, a resztę schowałam w kaburze. Cholera wie jaką misje dostanę i ile ma ona trwać tak więc wolałam być w pełni sił. Gdy tylko łyknęłam tabletkę poczułam jak znikają wszystkie objawy choroby, które miałam przed chwilą.
- Posiadamy jakieś szczegółowe informacje? Imiona, nazwiska, miejsca? - zapytałam. Sytuacja jest nieciekawa i mówiąc szczerze niezbyt mnie ona zaskoczyła, ciężkie czasy wywołują w ludziach najgorsze instynkty
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Lily » 13 lip 2019, o 22:07

Gracz proszony jest o uwzględnienie zakupu i wydatku pieniędzy w swoim temacie bankowym
_________

Młoda kunoichi zabezpieczyła się odpowiednio na potencjalnie długą i ciężką misję. Zakup aż czterech tabletek wiązał się z ogromnym kosztem ale przynajmniej jej zdolności fizyczne nie będą obniżone gdy nadejdzie walka.
Mężczyzna, który obsługiwał całe biuro zerknął na Ciebie po usłyszeniu pytania:
-Gdybyśmy mieli te dane, sami byśmy się tym zajęli. Po to właśnie otwieramy śledztwo, potrzebne są informacje. Sam fakt ten został nam zgłoszony przez jednego zastraszonego handlarza. Boi się jednak potencjalnych konsekwencji, więc trzeba brać to pod uwagę. Jeżeli chcesz jego dane to proszę bardzo. - podrzucił Ci kartkę z adresem. Mężczyzna ten prowadził stragan z dywanami. Imię, nazwisko oraz wygląd zostały jednak pominięcie. To by było na tyle. Więcej informacji tu już nie uzyskasz. Sama musisz teraz podjąć się ewentualnej próby odnalezienia sprawców. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że masz wolną rękę jak do problemu podejść by go załatwić. Czułaś jednak, że Twoje postępy oraz porażki będą odpowiednio przekazane obecnej Kazekage.
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 901
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 15 lip 2019, o 14:10

Czekałam na uznanie tego że kupiłam, zakupy uwzględnione w banku


- Jest to mniej więcej tyle informacji ile oczekiwałam - odpowiedziała dziewczyna z klanu Nara czytając co było napisane na kartce. Jasne było, że Rin nie może do niego od tak podejść i zacząć się pytać o szczegóły czy ochroniaży, a przynajmniej nie w swojej normalnej postaci. W końcu kupiec przecież nie zdradzi kunoichi tego co robią inni ninja z tej wioski, a w dodatku mogłoby to przepędzić sprawców. Tak więc dziewczyna miała inny plan, bardzo prosty plan. Zamierzała sprawić by jej cele same do niej dotarły. Dziewczyna ruszyła ku targowi.
Gdy Nara była już niedaleko miejsca docelowego weszła do jednak z uliczek i gdy upewniła się, że nikt jej nie obserwuje użyła henge i zmieniła się w kobietę po trzydziestce ubraną jak typowy handlarz. A następnie ruszyła po targu gdzie pytała się innych kupców gdzie znajdzie kogoś kto ją będzie ochraniał. Podeszła także i handlarza dywanami i zadała to samo pytanie.
Spoiler:
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Yami Saiko » 17 lip 2019, o 20:00

Plan był w zasadzie prosty. Czy jednak to wystarczy? Czas pokaże. Młoda kunoichi ruszyła w kierunku targu i postanowiła ukryć się na moment w alejce. Technika przemiany miała zmylić każdego kto na nią spojrzał. Sensorów zbyt wielu nie było a Sunagakure no Sato nie posiadała żadnych osób z Dojutsu. Wyjątkiem była sama Kazekage ale to nie jej historia.

Misja miała jednak dodatkowy stopień trudności. Zazwyczaj miejsce te było zaludnione a teraz? Przez dziwaczną chorobę zwykli ludzie nie byli w stanie pracować. Nie znalazłaś nikogo kto mógłby Ci pomóc. Dopiero długie pukanie do drzwi handlarza dywanami spotkało się z ujrzeniem mężczyzny. Chorowity strasznie. Z nosa leciały gile, kaszlał i kichał na zmianę ledwo stojąc na nogach. Twoja wiedza medyczna pozwoliła stwierdzić, że ma gorączkę i jest osłabiony.
-Nowa jest Pani tutaj? Co Pani chce sprzedawać i gdzie dokładnie? - zapytał się, bowiem nie wiedział kim w ogóle byłaś. Na ulicy dostrzegłaś grupkę przechadzających się żołnierzy Piasku. Tempo mieli spokojne więc mieli przerwę albo dzień wolny. Było ich trzech. Wszyscy w średnim wieku. Rozmawiali ze sobą spokojnie. Ich miny i język chciała nie zdradzały niczego specjalnego. Zerknęli w waszym kierunku. Kiwnęli głową na przywitanie i poszli dalej.
-Musi być Pani bogata... zero objawów choroby.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1082
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 17 lip 2019, o 20:20

Zadanie było trudniejsze niż się Rin początkowo zdawało. Na targu było jeszcze mniej ludzi niż dziewczyna się tego spodziewała, wyglądało na to, że z każdym dniem jest co raz gorzej i to w większym stopniu niż Nara sądziła. Na szczęście w tym nieszczęściu udało się jej dostać do sprzedawcy dywanów.
- A handluje lekarstwami. - zaczęła szybko wtrącając - I nie, nie TYMI lekarstwami. Cholerni zdziercy - po czym wróciła do tematu rozmowy - Ostatnia partia leków rozeszła się jak ciepłe bułeczki i to dużo szybciej niż się tego spodziewałam tak więc chciałam udać się po kolejną porcje do mojego laboratorium w kraju rzek i chciałam zapytać miejscowych kupców czy mają kogoś kogo mogliby polecić. - kątem oka Rin dostrzegła shinobi Suny, nic z tym faktem nie zrobiła tylko odkiwnęła im na przywitanie
- Patrząc na cenę to nie będę zbyt długo, trzy czwarte moich zysków poszła na te cholerne tabletki! Jeśli Kami będzie łaskawy to uda nam się rozpracować skład tego specyfiku. Mi czy jakiemukolwiek innemu naukowcowi, a może ktoś nawet wynajdzie szczepionkę! Ale wracając do tematu, czy zna pan kogoś wartego polecenia, kto mógłby mnie ochraniać w drodze do laboratorium i z powrotem? Leki są teraz zbyt ważne bym dała się napaść bandytom czy innym nukeninom na szlaku. -
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Yami Saiko » 17 lip 2019, o 20:45

Chory mężczyzna kiwnął głową na zrozumienie, musiał się jednak przetrzymać mocniej drzwi by nie upaść. Jego stan nie pozwalał na długie rozmowy a tym bardziej jakieś ciężkie myślenie. Dostrzegł oczywiście brak towaru przy Tobie ale tego nie poruszył.
-Może Pani zlecić misje w dziale administracyjnym. Na pewno kogoś odpowiedniego dla Pani wybiorą. Czy to wszystko? - chciał wracać do łóżka, nie ukrywał tego. Zauważyłaś, że Twoja nowa rola i mało precyzyjne dopytanie nie doprowadziło Cię bliżej do rozwiązania kłopotu niektórych tutejszych handlarzy. Miałaś jeszcze moment nim ten po prostu padnie z wycieńczenia. Czy zmienisz taktykę? A może po prostu będziesz szukała rzekomych ninja w inny sposób? Niektóre możliwości zaczynały Ci uciekać...
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1082
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 17 lip 2019, o 21:51

- Na pewno? Słyszałam pewne plotki o tutejszych ninja. Nieciekawe plotki, tak więc chciałam popytać miejscowych czy mają kogo polecić ale jak dotąd nie spotkałam się z jakimkolwiek odzewem. Nie pomógłby Pan mi? Bardzo proszę - mówiła Rin prawie, że błagalnym tonem. Ta rozmowa miała dwa cele pierwszym było wskazanie przez handlarza osób, których najlepiej nie brać na tą misje. A jeśli to się nie uda to miała nadzieje chociaż na to, że jej dłuższa rozmowa zwróci uwagę osób, które ją interesują. Dziewczyna jeszcze nie myślała co ma zrobić gdyby plan z kupcem się nie udał ale chyba będzie musiała o tym zacząć myśleć.
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Yami Saiko » 18 lip 2019, o 21:04

Twoja dalsza postawa w połączeniu z żałosnym stanem mężczyzny było złym połączeniem. Nie przedstawiłaś tematu prawidłowo a w swojej przemienionej formie nie miałaś żadnego zaufania u obcego. Poczuł się dotknięty i obrażony. Fakt, mógł mieć kłopoty z niektórymi ninja ale o większości miał dobre zdanie. Odniosłaś się też do ogółu co w zasadzie mogło tyczyć się też najwyżej postawionych. Gorączka natomiast uniemożliwiała mu zdrowsze i logiczne myślenie.
-Jeżeli nie chce Pani złożyć zlecenia w administracyjnym biurze to nie jestem w stanie pomóc. - zamknął drzwi i ruszył bardzo powolnym i chwiejnym krokiem do swojego łóżka. Ten trop okazał się niepowodzeniem. Nasza bohaterka musiała więc znaleźć inny sposób by zyskać jakoś informacje.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1082
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 21 lip 2019, o 16:47

Wyglądało na to, że Rin się nic nie dowie od handlarza i nie była z tego powodu zadowolona. - Skoro taki jest Pan pomocny to dobrze! Sama poszukam kogoś kto mi pomoże! - wywrzeszczała na całe gardło i ruszyła w stronę wyjścia z targu. Liczyła na to, że shinobi, którzy ją mijali zwrócą na nią uwagę lub sama ich znajdzie. Jeśli to się nie uda, członkini klanu Nara będzie musiała przejść do kolejnego planu, którym było wejście do alejki już kilkaset metrów od bazary i tam anulowanie techniki henge, a następnie obserwowaniu bramy do momentu kiedy wychodzić z niej będzie jakiś kupiec z obstawą w postaci ninja. Miała jednak nadzieje, że uda jej się samej znaleźć shinobi, których szukała.
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Yami Saiko » 25 lip 2019, o 22:01

Twoje wrzaski nie przyniosły żadnego skutku, no chyba jeżeli uwzględnić delikatny upust rosnącej frustracji. Póki co nikt nie zwracał na Ciebie uwagi przy wyjściu z targu, bowiem niespecjalnie rzucałaś się w oczy. Oczywiście napotkani przypadkowi ninja mogli szybko wywnioskować fakt, że musiałaś być kunoichi bądź bogatym cywilem przez brak jakichkolwiek oznak tajemniczej choroby. Dalszy plan? Ustawienie się w pewnej odległości od bramy i obserwowaniu wszystkich wchodzących oraz wychodzących. Oczywiście dystans i brak odpowiednich atutów sprawiał, że nie byłaś w stanie wyczytać żadnych potencjalnych rozmów między ludźmi tam przesiadującymi.

Epidemia natomiast zbierała swoje plony. O ile Sunagakure no Sato stawała się aktywniejsza dzięki zasługom i działaniom obecnej Kazekage, teraz jedynie kogo dostrzegałaś to samych żołnierzy piasku. Charakterystyczne kamizelki zdradzały przynależność. Spędziłaś tak dobre kilkanaście godzin, bez skutku... zaczynało się ściemniać.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1082
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 27 lip 2019, o 22:03

Rin spędziła kilka godzin przy bramie i nic się nie dowiedziała, a w dodatku nie widziała tam praktycznie, żadnych cywili, a głównie shinobi piasku. Zaklęła pod nosem, kończyły się jej pomysły, a w dodatku mijał już dzień i kończyła się połowa czasu do kiedy trwało lekarstwo, wydała równowartość misji S i praktycznie jeszcze nic z tego nie zyskała... I w tym momencie wpadła właśnie na plan. Kosztowny ale za to genialny w swojej prostocie. Zakładał on ponowne udanie się do handlarza dywanami, ale tym razem bez henge. Gdy tylko Rin znalazła się u drzwi handlarza zapukała dość głośno w drzwi po czym dość głośno powiedziała. - Mam coś co bardzo by Pan chciał, coś co rozwiązałoby Pana problemy. Jeśli mnie Pan do środka wpuści możemy obgadać co za to chce - Dziewczyna spodziewała się, że dość łatwo go przekupi za jedną pastylkę lekarstwa, by ten sprzedał jej imiona chwastów w armii Suny
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Yami Saiko » 27 lip 2019, o 22:10

Poddenerwowanie kunoichi rosło z każdą godziną. Przyszedł jej kolejny pomysł. Kosztowny ale teoretycznie miał większe szanse powodzenia niż poprzednie. Powróciła do swojej aktualnej formy i udała do handlarza dywanami. Zapukała i rzekła kilka słów. Minęło jednak kilkanaście minut nim usłyszałaś jakikolwiek ruch. Drzwi zostały delikatnie otwarte. Nie była to jednak przestroga przed nieznajomym a widoczny i zauważalny gołym okiem okropny stan mężczyzny. Nie miał sił na zbyt dużo akcji. Miał wysoką gorączkę a oczy rozkojarzone. Zapewne dojdzie do niego każde słowo ale zarejestruje i zrozumie być może co trzecie. Szybko wywnioskowałaś, że dopóki nęka go choroba nie będzie w stanie Ci się do niczego przydać. Stanęłaś teraz przed wyborem. Zaryzykować i pozwolić mu zażyć lek lub mieć nadzieję, że jednak coś Ci powie bez niego.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1082
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Nara Rin » 27 lip 2019, o 22:27

Rin otworzyła uchylone drzwi, weszła do środka i zobaczyła praktycznie trupa mężczyzny, którego widziała przed kilkoma godzinami jeszcze w miarę żywego, nie myślała zbyt dużo tylko od razu podała mu lek. Co jak co ale wdzięczność potrafiła dać bardzo dużo, zwłaszcza kiedy, życie drugiej osoby wisiało na włosku. Rin była w końcu dobrą dziewczyną, służba w oddziałach shinobi, a zwłaszcza w skorumpowanej Konosze tego nie zmieniła, podobnie jak śmierć jej rodziców. Wracając, gdy kupiec wziął lek Nara zamknęła za sobą drzwi i zaczęła mówić jeszcze raz kiedy tylko stan jej rozmówcy poprawił się na tyle by ten mógł słuchać, a co ważniejsze rozumieć co Rin ma do powiedzenia. - Dobra, skoro pan już się dobrze czuje, to się przedstawię, Tohsaka Rin, tokubetsu jounin tej pięknej wioski. Przyszłam do pana w pewnej sprawię. - dziewczyna zawiesiła głos po czym się rozglądnęła dla pewności, że nikogo nie ma w pomieszczeniu po czym zaczęła mówić szeptem, na tyle głośnym by kupiec ją rozumiał - Podobno w naszym ogródku wyrosły chwasty. Mógłby pan powiedzieć mi jak się one nazywają. I proszę nie mówić zbyt głośno, ściany mają uszy - nukeninka miała nadzieje, że zrozumie on aluzje
 
Posty: 1475
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: [A] Nara Rin - pozbywanie się śmieci

Postprzez Yami Saiko » 27 lip 2019, o 22:44

Podanie leku było działaniem ryzykownym ale na pewno pozwoliło mężczyźnie uniknąć dzisiejszego dnia żniwiarza. Chwilę trwało nim doszedł do siebie ale jak za sprawa magicznej różdżki kiedy pigułka zaczęła działać, stanął na nogi o własnych siłach pozbawiony wszelakich negatywnych oznak choroby. Zadowolenie wymalowało się na jego twarzy. Szybko jednak powrócił do rzeczywistości. Po pierwsze świadom był tylko tymczasowego efektu. Po drugie, miałaś jakiś interes do niego a jego zawód wymagał podjęcia się rozmowy.
-Cieszy mnie bardzo, że ktokolwiek zainteresował się tą sprawą! - odparł i dostrzegłaś nadal oznaki wdzięczności. Uciszył jednak ton po chwili -Zgadza się... kilku ninja postanowiło dodatkowo się dorobić. Sprawę zaprowadziłbym do samej Kazekage, ale jest ostatnio niezwykle zajęta... pozostało mi więc złożenie zlecenia. Poprosiłem oczywiście o wymazanie danych by przypadkiem nie rozniosła się plotka. Nigdy nie wiadomo kto to czyta i jak głęboko może to sięgać. Sama ta akcja była niebezpieczna ale nie mogę pozwolić, by cały dochód i oszczędności były mi zabierane! - złapał oddech i sięgnął po szklankę wody -Kojarzę trzech. Pewnego dnia zaproponowali swoje usługi a podczas odmowy zaczęły się sypanie groźbami... uległem, zapłaciłem kilka razy. Początkowo nie było to aż takie złe, bowiem konkurencja odmówiła i ich sklep nocą został w "tajemniczy" sposób okradziony. Biznes więc kręcił się przez jakiś czas lepiej. Choroba jednak dopadła, nikt nie jest w stanie pracować a dla tych bydlaków nie jest to żadną wymówką. - zacisnął pięść i zęby w złości -Ktoś przyjdzie po pieniądze za dwa dni... zwykle jakiś posłaniec. Może panienka wtedy coś spróbować bądź ewentualnie mógłbym zacząć się przechadzać po ulicach bądź otworzyć na nowo sklep. Jeżeli dojrzą mój dobry stan stwierdzą, że moja sytuacja finansowa się poprawiła. Takie zachęcenie. Chyba dobry pomysł? - zapytał i czekał na Twoją reakcję. O ile rzucił propozycjami, ostateczna decyzja należała do Ciebie. Zależało kupcowi na rozwiązanie problemu i był skory do pomocy. Szybo jednak dodał jedną rzecz -Cokolwiek panienka jednak zrobi błagam... niech będzie to skuteczne i szybkie. Każdy błąd może sprawić, że stanę się ofiarą i będą chcieli się na mnie mścić... - zakończył.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1082
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Następna strona

Powrót do Ranga A

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników