Dziedzictwo Sabaku a przedszkolna piaskownica.

Na potrzeby Misji Samodzielnych rangi D i C.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Dziedzictwo Sabaku a przedszkolna piaskownica.

Postprzez Sabaku no Kumari » 15 cze 2019, o 17:29

W dzisiejszym odcinku:

Dziedzictwo Sabaku a przedszkolna piaskownica.


Myśląc o swej pierwszej misji wielu geninów marzy sobie o wielkich bitwach, potyczkach godnych wielkich poematów, epopei, Upadający tytani starszych pokoleń, padający na kolana przed świeżo upieczonymi shinobi. Hah. Cóż za bajki. Sabaku no Kumori oczywiście zdawała sobie sprawę jak naprawdę mają się początki większości geninów. O ile na świecie nie panuje wojna, to większość geninów zajmuje się przeróżnymi błahymi drobnostkami jak szukanie zaginionych zwierzaczków, pomaganie starszym paniom w zakupach i innych podobnych zadaniach, które tak właściwie nie wymagają żadnych prawdziwych umiejętności. W czasach wojen tymczasem bywa już różnie, zależnie od ilości dostępnych wojaków genini nie raz, nie dwa zmuszeni są do bardziej niebezpiecznych zadań. Obecnie na szczęście panował względny spokój, co prawda Kumari słyszała o sojuszu trzech wiosek - nawet ślepy zauważył by wykluczenie Konohy, jednak wojna z siogunatem ledwo co się skończyła więc raczej nikt nie chciał by obecnie żadnego nowego konfliktu, prawda? Dziewczyna szczerze wierzyła, iż nie tylko ona, ale każdy człowiek uważa podobnie. Jednak gdyby była to prawda to wojny w ogóle by nie istniały. Wystarczy jednak tych rozważań o przyszłości, skupmy się na tym co tak właściwie geninka dziś robiła. Otóż Sabaku była właśnie w drodze do miejsca gdzie miała odbyć swą pierwszą misję. Gdzież to postanowiono ją wysłać zapytacie? Jakież kotki wymagają ratunku? Otóż - żadne. Zamiast tego pobliskie przedszkole potrzebuje taniej pomocy nauczycielskiej a Kumari miała na jakiś czas tą pomocą zostać! Ciekawe tylko czy personel przedszkola zdaje sobie sprawę, że wioska wysłała do nich nieme dziecko jako fachową opiekę...

Sama dziewczyna była niezwykle pozytywnie nastawiona do zleconej misji - wszak nie co dzień miało się możliwość zabawy z przedszkolnymi pociechami! Gdyby mogła zapewne nuciła by teraz jakąś radosną melodię a tak to jedynie podróżowała sobie skacząc z nóżki na nóżkę z bananem wymalowanym na twarzy. Przedszkole znajdowało się na drugim końcu wioski, toteż sama podróż na miejsce do najkrótszych nie należała, jednak pogoda dopisywała toteż wędrówka żadną męczarnią nie była - wręcz przeciwnie! Widoki w budzącej się do życia Iwagakure no Sato były doprawdy wspaniałe! Dziewczę musi zapamiętać aby umieścić je w swym najnowszym piaskowym dziele.

Jakieś dwadzieścia minut - tyle zajęło Kumari dotarcie do placówki edukacyjnej. Geninka spodziewała się, że ktoś będzie na nią czekał przed głównym wejściem, jednak tak się nie stało, żadnego komitetu powitalnego nie było. Dziewczynka nie chciała od razu zwalać winy na czyjeś niedbalstwo, wszak może coś się wydarzyło i po po prostu nikt z personelu nie miał czasu na takie uprzejmości. Dlatego też nie rozmyślając nad tym dłużej Sabaku wkroczyła do środka głównym wejściem. Pomimo tego, iż od zewnątrz budynek nie różnił się zbytnio typowej architektury Iwy tak w środku na Kumari czekała nie lada niespodzianka. Kolory! Cała masa kolorów! Ściany a nawet sufit ozdobione były rysunkami, które zdawały się być wykonane przez dzieci, rysunki przedstawiały masę rzeczy od zwierzaków po uśmiechnięte twarze czy naturę, znalazło się nawet miejsce na niezbyt dokładny(acz dzieci pewnie dały z siebie wszystko!) portret poprzedniego Tsuchikage. Milutko. Póki co w środku było zaskakująco cicho, znaczyło to więc, iż przedszkolaków jeszcze na miejscu nie było. W ciszy geninka przekroczyła progi szatni i znalazła się w głównej sali, której wystrój ścian podobny był do poprzedniego pomieszczenia. Tutaj dziewczyna wreszcie spotkała się z jedną z przedszkolanek. Kobieta widząc Kumari pozdrowiła ją uśmiechem i zbliżyła aby podać jej rękę.
- Witaj! Jesteś tu do pomocy? Świetnie! Ja nazywam się Nana, miło mi cię poznać!
Przedszkolanka przedstawiła się z sporą werwą i entuzjazmem, jednak nasza młoda kunoichi odpowiedziała jedynie... ciszą. Cóż, ciężko było spodziewać się jakiejkolwiek innej reakcji. Kumari uniosła jedynie swą lewą rękę ku górze i pomachała kobiecie na dzień dobry, dodatkowo odwzajemniając uśmiech cały czas jednak miała na głowie swój kaptur.
- Huh? Coś nie tak?

Zapytała nieco zagubiona przedszkolanka na co geninka jedynie pokiwała przecząco głową i pokazała kciuka w górę dając znać, iż wszystko jest w porządku. Cóż, wygląda na to, iż przedszkole nie zostało poinformowane jaką pomoc dokładnie dostają.

Zajęło to nieco czasu ale w końcu przedszkolanka zrozumiała o co chodzi z naszą bohaterką. Zważywszy na słabe zdolności komunikacji Kumari zbyt wielkim pożytkiem nie była, na początku wzbudzała spore zainteresowanie jak to każda nowa osoba dla ciekawskich przedszkolaków. Zadawali oni mnóstwo pytań od tego dlaczego nosi kaptur wewnątrz budynku, czemu nic nie mówi no i dlaczego jej prawa dłoń czasami tak dziwnie drga. Młodziutka Sabaku oczywiście nie miała dla dzieci zbyt wiele odpowiedzi, jednak towarzyszyła w ich zabawach jak tylko mogła, pilnując również aby żaden z jej chwilowych podopiecznych nie zrobił sobie jakiejś krzywdy. Najłatwiej było gdy przyszedł czas aby pobawić się na zewnątrz, wówczas Kumari połączyła swa pasję do sztuki wraz z faktem, iż dzieciaczki również lubiły malować. Każdy z przedszkolaków dostał patyk i pod czujnym okiem konesera piaskowej sztuki stworzyli portret obecnego Tsuchikage w piaskownicy. Sama geninka musiała przyznać, iż dzieło to było niczego sobie! W czasie zabawy czas mijał niezwykle szybko, pod koniec dnia kunoichi mogła chyba nawet nazwać się przyjaciółką brzdąców więc ...świat uratowany? Misja zaliczona?
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hyuga Aya
Mk: Hozuki Madoka
 
Posty: 159
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Dziedzictwo Sabaku a przedszkolna piaskownica.

Postprzez Maji Seitaro » 15 cze 2019, o 17:55

Akcept
Gracz otrzymuje:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Inne wynagrodzenie:
Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, cień shinobi. Maji Seitaro, do usług.
Prowadzone misje:
  • -
  • -


MK: Reiwa
 
Posty: 2099
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników