#8 [D] Urodziny

Na potrzeby Misji Samodzielnych rangi D i C.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

#8 [D] Urodziny

Postprzez Sato Kazuma » 29 cze 2020, o 22:49

Od samego poranka promienie słoneczne wdzierały się do mieszkania młodego Kazumo, kiedy w końcu dosięgły jego twarzy - zbudziły go. Chłopak Leniwie przeciągnął się wyglądając przez okno z przymrużonymi oczyma uświadomił sobie, że wstał wyjątkowo późno jak na siebie. Zbyt dobrze mu się spało, miał również piękny sen... którego nie pamiętał, ale to nic - najważniejsze że był on świetny. Po krótkiej chwili próby przypomnienia sobie o czym śnił postanowił odpuścić i ogarnąć się trochę. Standardowo poranna toaleta, ubranie się i trochę rozciągania na pobudzenie. Zaraz po tych czynnościach przyszedł czas na śniadanie, które zjadł równie szybko jak je zrobił - gotowe danie z paczki, pychotka. Chwilę później rozległo się pukanie do drzwi, głośne i energiczne - chłopak otworzył drzwi, w których jak zwykle czekał już kurier ze zwojem w ręku, który dosłownie wepchnął do dłoni Sato dodając: Twoja nowa misja, powodzenia! - ruszył niczym strzała spod drzwi wzdłuż ulicy. Najwyraźniej nie tylko Kazumo dzisiaj pozwolił sobie na dłuższe spanko, po chwili konsternacji zamknął drzwi za sobą i zajrzał do środka zwoju.
Spoiler:

Po przeczytaniu treści dzisiejszej misji mruknął pod nosem cicho, upchnął zwój do torby na biodrze i ruszył w drogę. Był późniejszy poranek, praktycznie południe więc słońce prażyło mocno - dlatego też przez całą drogę jego uwaga była skupiona na obieraniu trasy, gdzie jest najwięcej cienia. Po krótkim spacerku dotarł na miejsce, zapukał spokojnie do drzwi czekając na to kto je otworzy. W progu ukazała się młoda i całkiem ładna kobieta, uśmiechnęła się na widok chłopaka informując go, że jej syn poszedł z kolegami się bawić i nie wróci wcześniej niż późnym popołudniem więc mają sporo czasu na przygotowania.
Kazumo przedstawił się kobiecie, przytaknął na wieści że mają sporo czasu czekając na instrukcje. Wtem matka dzieciaka zaczęła z najwyższych półek wyciągać różne ozdoby, podwieszane lampiony, girlandy i spory baner z napisem:
Wszystkiego najlepszego Kaito!

Po zapoznaniu się z ozdobami przyszedł czas na ich rozmieszenie. Shira - tak się nazywała zleceniodawczyni - przyniosła również młotek i wbijane haczyki w sufit, na których ozdoby miały zawisnąć. Kazumo bez wahania powiedział, że tym zajmie się sam. Jak powiedział tak zrobił, korzystając ze zdolności chodzenia po ścianach i suficie jak po podłodze bez problemy zamocował haczyki w odpowiednich miejscach i od razu zwisając głową w dół odbierał ozdoby od kobiety, które zawieszał na swoje miejsca. Całość nie zajęła sporo czasu, kwestia niecałej godzinki i wszystko było na swoim miejscu. Lampiony tworzyły "ścieżkę" prowadzącą do salonu domu, w którym od razu rzucał się w oczy podwieszony baner z życzeniami dla Kaito. Girlandy zaś przyozdabiały cały salon dookoła, jednym słowem dobra robota.
Jak się okazało radość nie trwała długo, Shira oznajmiła Kazumo że tort, który zamówiła powinien zostać dostarczony już jakiś czas temu i poprosiła go o udanie się do pobliskiej cukierni, aby ten sprawdził co się stało z zamówieniem. Kobieta sama musiała zostać w domu i przygotować się na przyjęcie zaproszonych gości. Chłopak uzbrojony w karteczkę z upoważnieniem do odbioru tortu udał się w stronę cukierni, aby zbadać sprawę zaginionego tortu. Po dłuższej chwili dotarł na miejsce, gdzie powitał go już w samym progu właściciel z uśmiechem zachęcając do zakupu. Jednak po wytłumaczeniu celu wizyty Kazumo jego mina mocno zrzedła - jak się okazało w zamówieniu wpisano jutrzejszą datę, więc nikt się nawet nie zabrał za robienie tortu. Starszy mężczyzna przeprosił chłopaka i poleciał w stronę sklepu niedostępną dla klientów, skąd było słychać głośne krzyki i klika epitetów niekoniecznie kulturalnych. Po jakimś czasie właściciel cukierni wrócił z delikatnym uśmiech i poinformował, że w przeciągu trzech godzin tort będzie gotowy - wszystkie inne zamówienia zostały wstrzymane na ten czas i cała obsługa będzie pracować na tym zamówieniem, w dodatku osobiście dostarczy tort do Shiry i zwróci jej połowę kosztów. Kazumo zgodził się z tym rozwiązaniem i wrócił do domu kobiety informując ją o zaistniałej sytuacji, ta zerknęła na zegar naścienny i z ulgą odpowiedziała, że o ile cukiernia dotrzyma terminu to wszystko powinno się udać. Goście zaczęli się pomału schodzić na imprezkę, Sato pomagał przy jakiś pierdołach typu zanieś, rozłóż talerze i sztućce. Przygotowania i rozmowy z gośćmi tak ich pochłonęły, że nawet nie zauważyli jak po trochę ponad dwóch godzinach do drzwi rozległo się pukanie - a w progu stał właściciel cukierni z tortem, po krótkich przeprosinach i zwrocie obiecanej połowy kwoty za zamówienie odszedł zadowolony, że udało mu się uwinąć jeszcze szybciej niż obiecał.

Przygotowania zakończyły się, lada chwila miał się zjawić solenizant. Shira podziękowała Kazumo za jego pomoc proponując mu, aby został na imprezie - którą jednak sam pomagał przygotowywać - chłopak jednak grzecznie odmówił tłumacząc, że musi jak najszybciej zdać raport z ukończenia misji i wypocząć przed jutrzejszym dniem, w którym czekał go ciężki trening. Kobieta przytaknęła z uśmiechem, podziękowała mu jeszcze raz i życzyła powodzenia w przyszłym życiu, chłopak również się pożegnał i kazał przekazać życzenia od siebie dla Kaito. Sato ruszył w stronę swojego mieszkania powolnym krokiem zadowolony, że wszystko dobrze się skończyło.
 
Posty: 70
Dołączył(a): 5 wrz 2017, o 19:15
Ranga: Genin

Re: #8 [D] Urodziny

Postprzez Hyūga Eijiro » 30 cze 2020, o 00:17

Akcept

Gracz Sato Kazuma otrzymuje:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Inne wynagrodzenie:


Pamiętaj o dodaniu równowartości Twojego wynagrodzenia do skarbca Twojej wioski.
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D i C
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 511
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Tokubetsu Jōnin


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników