Zaginiona Kraina: Start

Daleko na północy leży Kraj Wiosny. Kraina ocalona przez Naruto i jego kompanów została uwolniona od wiecznej zimy, jednak północne granice tych ziem dalej narażone są na ciężkie zimy. Jednak gdy nastaje wiosna wędrowcy ruszają tam na poszukiwania i łowy. W tym roku wiosna przyczyniła się do sporych roztopów, niedostępne od lat góry stały otworem dla podróżnych. Wielu z nich zaginęło - od tygodni nikt nie miał z nimi kontaktu. Władca Haru no Kuni podejrzewa, że tereny jakie stały się dostępne muszą obfitować w dużą ilość drapieżników. Wysłał więc zaproszenia do pracy do Wiosek Shinobi. Każdy Shinobi może ruszyć na północ by uczestniczyć w łowach. A na północy czeka ich coś więcej, niż tylko proste polowanie...
Event poprzednio zwał się Łowcy Wilków.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Hotaru Igni » 19 cze 2020, o 00:08

Igni dotarł na miejsce, pewnie jak nie jeden uczestników chciał zapomnieć odnaleźć na nowo sens życia? A może chodziło o coś innego ciężko było stwierdzić w każdym wypadku był tutaj. Właśnie teraz nim zrzucą mu na głowę coś co sprawi że dostanie się tutaj będzie zdecydowanie utrudnione. Dlatego też nie było ociągania musiał rozumieć co właściwie tutaj robi. Miał nadzieję że wkrótce zrozumie, ale był gotowy na walkę. Walkę o przetrwanie. Choć czasem się zastanawiał czy warto przetrwać. Miał przy sobie najważniejsze, czyli dużo jedzenia. Zdecydowanie pomagało ono w utrzymaniu sensownego stanu fizycznego jak i psychicznego. Choć nie wyglądało aby stała mu się tu krzywda, a nawet zapewniono mu jedzenie. On jednak sam nie był pewien co mają znaczyć te tajemnicze ścieżki. Najpierw Igni ruszył w kierunku ścieżki Wiedzy w końcu może dzięki niej coś zrozumie.


__
Po przejściu jednej z dróg Igni postanowił ruszyć na tą którą zwano Ścieżką doświadczenia. Najpierw jednak nieco wypoczął, roniąc sobie krótką drzemkę w bezpiecznych warunkach startu.


__
Tracąc coraz bardziej zdrowy rozsądek i zmieniając się igni głodny ruszył dalej w komnaty prowadzące do bogactwa, kuszony bogactwem które tam na niego czekało.


__
Igni wyszedł z ostatniej ścieżki, ciężko było by poznać że to on. Był jakąś inną formą siebie oczytaną tym wszystkim co widział na ścianach i nie ścianach czyli zwojach, do tego z workami pieniędzy w formie błyskotek i złotych monet. Wydawało mu się że to już moment wyjść. Więc poszedł.

/zt\
Rotacja kul Shakutonu bez rozkazów
Spoiler:
 
Posty: 396
Dołączył(a): 20 cze 2016, o 00:10
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Lily » 20 cze 2020, o 14:34

Igni otrzymuje:
+ 3 Misje B
+ 15 PD
+ 75 PN
+ 3000 Ryō
Inne wynagrodzenie: 75PN; 10PD; 5000Ryō

Przypominam o wynagrodzeniu dla wioski (o ile do niej dalej przynależycie)!
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily Yami Saiko/Miko Shizuka zawsze pomoże.
 
Posty: 1544
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Maji Hitoshi » 11 sie 2020, o 10:45

Chłopak zeskoczył z wozu. Poprawił swój ekwipunek i ruszył w stronę "Ścieżek". Przynajmniej tak o nich mówiono w plotkach. Postanowił sprawdzić, czy są prawdziwe. Jak będzie wracał, po prostu zahaczy o Kraj Mrozu, gdzie czekała go misja. Jednak jesteśmy teraz tutaj, w Kraju Wiosny, na dalekiej północy. Całe szczęście, że nie przybył tu zimą, bo pewnie pogoda by go nieźle urządziła. Jednak obecna jesień i słońce na niebie stały po jego stronie. Chodź nie zdziwi się jak złapie katar - w końcu w Sunie zwykle jest cieplej. W końcu Maji przybył do miejsca, gdzie ukazało mu się obozowisko pełne ludzi. Widać, że to miejsce zaciekawiło nie tylko jego. Po zasięgnięciu języka wśród obecnych i pozbieraniu informacji o Ścieżkach, Hitoshi postanowił nie marnować czasu. Odpalił sobie kolejnego papierosa i wkroczył na Ścieżkę Mocy. Oby nie siedział tam za długo...




Z cienia Ścieżki Mocy wyłonił się odziany w czerń Shinobi Suny. Przyłożył rękę do brwi, zasłaniając promienie słońca rażące go w oczy. Po krótkim odpoczynku po wyprawie, ruszył w głąb kolejnej Ścieżki...




Ścieżka Bogactwa... Na pewno nazwa nie była przypadkowa. Ale na pewno trafna. Hitoshi wyszedł z podziemi, a resztę wieczoru spędził na zbieraniu pieniędzy za znalezione świecidełka. Wolał jednak nie marnować nocy na łażenie po długich korytarzach, więc na Ścieżkę Wiedzy ruszył dopiero rano...




Ścieżka Wiedzy była inna. On po prostu lgnął do tamtych zapisków. Jednak to by było na tyle. Zawitał w tutejszym obozie tylko na chwilę. Naszykował się do dalszej podróży i z nowymi doświadczeniami oraz pełnymi kieszeniami, ruszył w stronę traktu. Teraz musi załatwić transport na południe, do Shimo no Kuni...

[z/t]
———0———0———
"Po prostu robię to, co do mnie należy."
———0———0———
Obrazek
———0———0———



|Głos|Fight Theme|Badass Cigarette Skills|



Prowadzone wątki:
"Martwy, który przeżył" - Yami Saiko



Pozostałe Konta:
Yuki Kenzō
Haretsu Shiro
Taka
 
Posty: 427
Dołączył(a): 8 sty 2020, o 16:05
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Lily » 12 sie 2020, o 13:56

Maji Hitoshi otrzymuje:
+ 3 Misje B
+ 15 PD
+ 75 PN
+ 3000 Ryō
Inne wynagrodzenie: 75PN; 10PD; 5000Ryō

Przypominam o wynagrodzeniu dla wioski (o ile do niej dalej przynależycie)!
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily Yami Saiko/Miko Shizuka zawsze pomoże.
 
Posty: 1544
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Kaguya Memoshi » 2 wrz 2020, o 02:17

Memoshi zeskoczył z Garudy po dalekiej podróży. Przez tą cholerną wojnę nie mógł zejść z summona aż do przylotu do Kraju Wiosny. Ten świat staje się coraz bardziej niespokojny. Kiedyś może ktoś przywróci mu właściwy porządek, ale teraz nie zamierzał się tym przejmować. Czekały go bowiem tunele, ścieżki i przejścia do ogarnięcia. No cóż, nic więcej go nie czekało. Zabrał notatki. Summona odwołał, żeby ten również mógł odpocząć, a następnie ruszył przed siebie zaciekawiony kolejną przygodą. Ostatnie labirynty i zagadki były proste. Ciekawe, co czekało go tutaj, gdzie wszystko było zupełnie nowe. Jak dobrze, że chociaż Arin nakierował go jak ma się tutaj w ogóle dostać... Ścieżka wiedzy czekała na niego.

Edit:
Po przejściu ścieżki wybranej przez siebie jako pierwszej ruszył dalej, do kolejnego miejsca. Był ciekaw, co takiego oferuje w sobie ścieżka mocy. Może otrzyma tam coś, czego ścieżka wiedzy nie zaoferowała zbyt wiele...

Edit2:
Po skończeniu ścieżki mocy postanowił odpocząć przez kilka godzin zanim ponownie zabierze, a potem poszedł w stronę ostatniej już ścieżki bogactwa.

Edit3:
W końcu udało mu się wyleźć ze ścieżki bogactwa i oddać wszystko to, co zebrał kupcom w zamian za uczciwą cenę. Nie zamierzał tu jednak zostawać dłużej niż musiał. Zapakował się na Garudę, a następnie wyruszył przed siebie. Z powrotem do wioski.
Obrazek

Obrazek
Theme

Nazwa:
Faworyt Administracji
Gyōsei no okiniiri 行政のお気に入り
Rodzaj:
Atut
Typ:
Nabyty
Opis:
  Ta osoba ma dostęp do wszystkich klanów niezależnie od faktu, czy są premium, czy nie. Do tego zawsze otrzymuje zgody na wszystkie prośby. Nie musi brać udziału w CE, żeby dostać awans na Chuunina.
Zaznacz kod:
|[przymiot]|
|[nazwa=Faworyt Administracji]|
|[nazwa2=Gyōsei no okiniiri 行政のお気に入り]|
|[rodzaj=Atut]|
|[typ=Nabyty]|
|[opis]Ta osoba ma dostęp do wszystkich klanów niezależnie od faktu, czy są premium, czy nie. Do tego zawsze otrzymuje zgody na wszystkie prośby. Nie musi brać udziału w CE, żeby dostać awans na Chuunina.[/opis]|
|[/przymiot]|
 
Posty: 498
Dołączył(a): 1 maja 2020, o 02:54
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Lily » 6 wrz 2020, o 19:19

Kaguya Memoshi otrzymuje:
+ 3 Misje B
+ 15 PD
+ 75 PN
+ 3000 Ryō
Inne wynagrodzenie: 75PN; 10PD; 5000Ryō

Przypominam o wynagrodzeniu dla wioski (o ile do niej dalej przynależycie)!
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily Yami Saiko/Miko Shizuka zawsze pomoże.
 
Posty: 1544
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Uchiha Kawauso » 7 wrz 2020, o 00:50

Chciała odpocząć, miała serdecznie dość już całego zgiełku po ostatniej misji. Mimo, że Shiho przeżyła, nadal się o nią martwiła. I tą ranę, która, tego, że zaleczona dawała się jej we w znaki przy noszeniu chociażby rzeczy lub intensywnym wysiłku. Zawitała do kraju Wiosny, chcą odnowić swoje siły i zebrać myśli. Nie była już geninem a tym bardziej dzikiem, które musiało prosić starszyznę o wyjście poza obręb murów. Wiele przez lata się zmieniło, wiele przetrwała i zniosła. Początkowo jej siła nie była znacząca, ale jakoś w przeciągu rogu rozwinęła skrzydła. To było dziwne. Tyle lat siedziała niczym zasuszona mumia w dyżurce ratując życie, a teraz je odebrała.

1

Podróż przez Karinę, tą zaginioną uświadomiła jej to, że samą siebie niestety też gdzieś musiała zgubić. Czy odnajdzie? Tego jeszcze nie widziała. Czuła się źle i nieswojo z tym, że była jaka była i jest jaka jest. Dwie sprzeczności. Dobra i zła Kawasia? Ale proszę, zdefiniuj proszę dobro i zło. Czym są? To tak samo jak głupota i mądrość, wiele ludzi ma różne standardy postrzegania tych dwóch przeciwstawnych do siebie skrajności. A i tak ktoś pomyli głupotę z mądrością i mądrość z głupotą. To było pewne. Tak samo było z dobrem i złem. Zawsze będzie pojęciem ambiwalentnym i bardzo względnym, zależnym od tego co się uzna w danej porze za słuszne.

2

Druga ścieżka, ścieżka mocy, wydawała się jej dziecinnie prosta, zwłaszcza jak brała pod uwagę tą pierwszą. Nabawiła się odcisków na stopach, ale w pewnym sensie odetchnęła od tego co było. Uspokoiła się, można wręcz powiedzieć, że się zrelaksowała do pewnego stopnia mysliąc o Hyuudze. Przede wszystkim to o tym, że miło spędza się czas razem, że zaniedbała ją i nic nie powinno być na tyle istotne co ich wzajemna relacja. Nie na tyle by móc sobie darować wspólna kolację w tak miłym towarzystwie jakim była Hyuuga. Westchnęła poprawiając plecak na swoich barkach i nieco rozmasowała sobie stopy przed kolejną, tym razem ostatnią ścieżką. Więcej nie miała zamiaru iść. Co do poprzednich wniosków? Nie chciała się zastanawiać nad dobrem i złem.

3

Droga przebyta przez Kawasie, ułożyła jej wiele w głowie. Przynajmniej do tego stopnia, że mogła już zacząć poważniej myśleć na temat powrotu do Konohy. To zaraz po tym, jak odwiedzi Kraj Wodospadów, podobno to była malownicza kraina. Przynajmniej tak słyszała. Zostało jeszcze tylko odnaleźć Shiho i zaproponować jej podróż. Kiedy to zrobiła zapytała się drapiąc po głowie. Ta zależnie od tego co chciała i na co miała ochotę postanowiła spełnić obietnicę i zaspokoić Hyuugę. Utuliła ją w ramionach. Tak się cieszyła, że żyła i nawet nie chciała słyszeć, że mogłoby się jej coś stać.
- Cieszę się... - zaczęła. -Cieszę się, że ciebie mam. - odprała z uśmiechem na twarzy. Nic nigdy nie mogło się jej stać, nie Shiho. Oderwała się od niej i tylko uśmiechnęła.

zt z Sushi
 
Posty: 1283
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Maji Seitaro » 9 wrz 2020, o 15:01

Seitaro przybył do tej krainy podróżując z południa, z kraju mrozu. Co prawda wcale nie miał powodu do tego, by się tutaj pojawiać, jednak stwierdził, że nic się nie stanie jeśli nadłoży trochę drogi i powędruje na północ, gdzie jeszcze nawet nie był. Będąc ciekawym świata nie mógł się oprzeć, by do Kraju Wiosny się nie dostać, tym bardziej, że nie było znowu wcale tak daleko. Kraj co prawda był nieco rozległy, ale w żadnym razie mu to nie przeszkadzało. Wylądował więc na ziemi, jako że dotąd podróżował drogą powietrzną i wkroczył na pierwszą ścieżkę. Ścieżkę wiedzy. Nie wiedział, co go na niej czekał, wiedział natomiast że podoła wszystkiemu, co tylko stanie mu na drodze.



Ukończywszy ścieżkę wiedzy odpoczął chwilę, zebrał myśli i wyruszył w stronę korytarza oznaczonego mocą. Po prostu mocą.

Po przejściu ścieżki mocy czuł się już naprawdę doświadczony w wiedzę. To było jednak dlań za mało i jeszcze nie koniec. Tak łatwo się nie wycofa, więc wkroczył na ścieżkę bogactwa

Wyszedł ze ścieżki bogactwa taszcząc za sobą cały sznur namagnesowanych kosztowności, które złożył u kupców i wymienił na pieniądze. Co by nie było, to jednak ta przygoda okazała się być bardzo opłacalna, lecz nie chcąc marnotrawić czasu wyruszył czym prędzej w kierunku Kaze no Kuni. Z kim tam się spotka? Na kogo natrafi po drodze? Cieżko stwierdzić, ale na końcu tej wędrówki liczył na ponowne spotkanie z Saiko.

z/t
Obrazek

Raion Sennin Mōdo

Spoiler:

Adventurer Theme Sad Theme Fight Theme Main Theme Fight Theme 2 Chill Theme

Obieżyświat, samotny wojownik, pokrętny altruista i idealista, poszukiwacz wiedzy, Książę Mrozu, Generał, Shimo Kara Nikuya i Sandaime Kazekage. Maji Seitaro, do usług.
Spoiler:

Prowadzone misje:
  • -
  • -

Głos Seitaro
MK: Reiwa
 
Posty: 2563
Dołączył(a): 2 wrz 2016, o 20:50
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: Sennin

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Lily » 9 wrz 2020, o 20:21

Uchiha Kawauso i Maji Seitaro otrzymują:
+ 3 Misje B
+ 15 PD
+ 75 PN
+ 3000 Ryō
Inne wynagrodzenie: 75PN; 10PD; 5000Ryō

Przypominam o wynagrodzeniu dla wioski (o ile do niej dalej przynależycie)!
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily Yami Saiko/Miko Shizuka zawsze pomoże.
 
Posty: 1544
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Takara » 17 wrz 2020, o 02:16

Była to definitywnie najdłuższa podróż blondyna, który to wyruszył za plotkami usłyszanymi od innych podróżników. W Haru no Kuni, miały to się kryć tak zwane ścieżki, w których to podobno kryły się bogactwa. Przynajmniej tak mu powiedziano. Kasurage nie był specjalnie łasy na rzeczy materialne, ale na myśl mu przyszła również wiedza. W końcu, w takim miejscu, wiedza również powinna się kryć. Całe te ścieżki brzmiały jak jakieś miejsce pozostawione przez dawnych ludzi, gdzie być może kryła się nawet jakaś wioska. A tego, ciekawość Takary, już zdzierżyć nie mogła. Musiał wiedzieć co tam jest, stąd też jego podróż nabrała nowy kierunek. Haru no Kuni. Tak zwana, zaginiona kraina.
Dotarł do Yukigakure, gdzie to wskazano mu drogę dalej w stronę gór. Udało mu się znaleźć miejsce, o którym była mowa, lecz ścieżki były tylko 3. A przynajmniej, 3 bezpieczne. Blondyn definitywnie był ciekaw co się kryło za tymi zawalonymi, ale nie zamierzał ryzykować zawalenia całego kompleksu, który mógł skrywać w sobie wiele. Postanowił więc zostać przy tych 3 ścieżkach, jednak którąś musiał wybrać. Zaczął więc od tego co go najbardziej interesowało. Ścieżka Wiedzy.

Po przebyciu pierwsze ścieżki, chłopak wrócił na sam początek. Czy był zadowolony? Trochę tak... ale też trochę nie. Oczekiwał więcej, jednak ostatecznie, nie zamierzał wybrzydzać. Postanowił więc odpocząć nim zbada kolejną ścieżkę. Którą teraz? Postanowił zbadać wszystkie, a w przypadku gdyby 3 się zasypała, to wolał wybrać najpierw coś co go bardziej interesowało. Moc. Moc aby bronić swoich bliskich i Suny. Ścieżka Mocy, była więc jego drugim wyborem.


Druga ścieżka była za nim. Mniej ciekawa od pierwszej, a także mniej przydatna w jego mniemaniu ze względu na to jak bardzo będzie musiał walczyć z instynktem aby ją wykorzystać... jednak wiedza to wiedza. Kasurage nie mógł się nie cieszyć kiedy ją zdobywał, jednak mógł pragnąć więcej. Więcej i korzystniej. Ostatnia ścieżka stała przed nim otworem. Bogactwa. Najmniej na nią chętny był, bo jednak pieniądze go tak nie obchodziły, ale... jego rodzina się powiększyła. Kto wie, kiedy zacznie im brakować ryo, nawet jeśli jego wypłata była na naprawdę dobrym poziomie?... Musiał więc przestać myśleć o sobie, i zbadać ścieżkę dla swojej rodziny. I być może wiedzy, bo tam w sumie też mogła się kryć, tylko zapewne mniej interesująca.


Ostatnia ścieżka była już za nim. W końcu, ta podróż się skończyła. Gdyby ktoś się go zapytał jak bardzo mu się nie chciało badać tego ostatniego miejsca, powiedziałby BARDZO. Nie mniej jednak, ryo to ryo i nie był w stanie zwyczajnie odrzucić czegoś darmowego. Kończąc więc swoją przygodę na ścieżkach, udał się do kupców co by odsprzedać im te błyskotki. Odpocznie w Yukigakure, a potem będzie mógł wracać już do swojej Suny. Domu...

[z/t]
Ostatnio edytowano 17 wrz 2020, o 18:41 przez Takara, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Main Theme v2 Sad Theme Battle Theme
MK: Kurogane Kyōki

Prowadzone wątki (4/5):
 
Posty: 885
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Kamaboko Gonpachiro » 17 wrz 2020, o 18:24

No i się przytuptał. Nawet kojarzył to miejsce, ale nie potrafił za bardzo ulokować w swojej głowie, gdzie dokładnie był. Ale chyba gdzieś blisko miejsca, które znał. A więc kolejny labirynt, kolejne wyzwanie. Ale on i Shuten nie dadzą rady? Oczywiście że dadzą i zamierzał to właśnie udowodnić. Spojrzał na towarzyszkę, skinął jej głową i powiedział że widzą się tutaj kiedy tylko skończą robić te dziwności które mieli teraz robić. No i tak też Kamaboko pozostawił Gluten jej własnej decyzji, a swoje kroki skierował na ścieżkę wiedzy, decydując że zacznie właśnie od tej. Nie żeby to miało jakiekolwiek znaczenie...







Zszedł ze ścieżki wiedzy, bardziej zły niż przypuszczał. Usiadł na chwilę, pobujał się w tył i w przód z kolanami podciągniętymi pod brodę i kiedy już mu przeszło, westchnął i wkroczył na kolejną ze ścieżek. Tym razem tą mocy... niby.







Ukończył ścieżkę którą przygotował dla niego wielki mędrzec. To była bardzo rozwijająca i głęboka przygoda którą będzie nosił w sercu i pamięci jeszcze długi czas. A tymczasem pozostała do zbadania ostatnia ścieżka. Ta bogactwa!







Zszedł z ostatniej ze ścieżek, usiadł pod kamień i zaczął czekać. Bo co innego miał zrobić? Musiał zaczekać na Shuten, tak wypadało. I gdy tylko ta wyjdzie, ruszy razem z nią. Ale przed powrotem do Iwy, małe zwiedzanie...

[z/t]
Ostatnio edytowano 17 wrz 2020, o 19:44 przez Kamaboko Gonpachiro, łącznie edytowano 1 raz
Hajsy tu

MK: Terumi Terumi, Maji Doppo
 
Posty: 256
Dołączył(a): 21 lut 2020, o 02:52
Ranga: Jōnin

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Sabataya Shuten » 17 wrz 2020, o 19:04

Dlaczego? Dlaczego, ze wszystkich możliwych miejsc, ich kolejny cel był tak blisko miejsca, gdzie jeszcze przed chwilą wykonywali swoje zadanie? Dlaczego musieli znowu iść przez Kraj Błyskawic? Życie było podłe. Tak zwyczajnie. Kusiło nawet wrócić do portu i zobaczyć, czy ich ulubiona załoga czasem jeszcze nie stoi na kotwicy w porcie ale... Pewnie nie. Droga z Portu do Iwy trochę trwała, a skoro odpłynęli to nie zamierzała zabierać się żadnym innym statkiem. Równie dobrze mogli iść pieszo i liczyć na to, że nie będą przechodzić zbyt blisko kryjówki ninja Kumo. Za bardzo by ją jeszcze kusiło wstąpić znowu w odwiedziny...
Koniec końców dotarli jednak do Kraju Wiosny kończąc swój cichy przemarsz przed wejściem na trzy ścieżki. Więc więcej chodzenia. Jeszcze jakimiś ciemnymi korytarzami. Spojrzała na wszystkie trzy wejścia nie wiedząc nawet, od którego zacząć. Gonpachiro tego problemu chyba nie miał, bo w międzyczasie zniknął jej z oczu zostawiając ją z wyborem. Zrezygnowana skierowała wzrok ku wejściu na ścieżkę wiedzy, co by podążyć za Kamaboko. Co innego jej postało?

Wyszła ze ścieżki wiedzy. Między innymi tak można byłoby podsumować całą fascynującą przeprawę. Fakt, że nie wywróciła się o jakąś nierówność po drodze uważała wręcz za cud biorąc pod uwagę, jak zmęczona po niej wyszła. Nawet nie dlatego zmęczona, że cokolwiek było na niej trudnego. Było nudne. A robienie nudnych rzeczy nie mogło być ciekawe ani budujące. Chociaż to może z nią był problem, a nie z tym miejscem? Wzruszyła ramionami kierując się tym razem w kierunku ścieżki mocy.


Jeżeli miałaby wskazać powód, dla którego opuściła ścieżkę mocy z jakimś takim delikatnie lepszym humorze, to musiałaby bez wątpienia wskazać samą siebie. I tylko siebie. Co prawda zapoznała się z napisami na ścianach, ale jakoś tak w porównaniu z jej geniuszem w rozwiązywaniu bardziej przyziemnych problemów wypadały absolutnie blado. Może jednak dobrze było tu przyjść? Nawet nie tylko dla wiedzy i mądrości skrywanych przez te ściany, ale tak jakoś dla samego faktu posiedzenia samej z sobą w ciemnych korytarzach i chwili spokoju. Bo najwidoczniej chyba tyle jej było potrzeba. Została już tylko ścieżka bogactw.


Więc biały z niebieskim. Postanowione. Detale do opracowania na miejscu. Z takimi ustaleniami zrobionymi z resztą sama z sobą wyszła ku kupcom, którzy to znaleźli się niedaleko ścieżki bogactwa. Wyłożyła towar na "na ladę" i poczekała na wycenę. Z błyskotkami nic nie zrobi, nie miały dla niej nawet jakiejś sentymentalnej wartości. Za to szekle już jej się przydadzą. Nie aż tyle ile dostała, ale przydadzą się. Jakoś. Na pewno. Co zebrała, co jej i jakoś te fundusze wykorzysta. W jednej kwestii na pewno, a w jakiej jeszcze? To się zobaczy.


W każdym razie to był koniec. A skoro koniec, to zostało znaleźć Kamaboko i ruszyć do Iwy. Nic ich tutaj więcej nie trzymało, a nawet więcej - Sabataya miała plan. Nieco... Dziki plan. I nie zamierzała się z nim szczególnie dzielić. Ot, przyjdzie na wszystko czas. A póki co czas był na to, by udać się do wioski, którą chyba tak jakby rządzi.

z/t

MK: Chousokabe Shouko | Gashi Yakuri
Obrazek

Tsūjtegan: 5000m w dal / 500m widzenia sferycznego
 
Posty: 504
Dołączył(a): 6 lut 2020, o 14:16
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Zaginiona Kraina: Start

Postprzez Lily » 17 wrz 2020, o 21:49

UTakara, Kamaboko Gonpachiro i Sabataya Shuten otrzymują:
+ 3 Misje B
+ 15 PD
+ 75 PN
+ 3000 Ryō
Inne wynagrodzenie: 75PN; 10PD; 5000Ryō

Przypominam o wynagrodzeniu dla wioski (o ile do niej dalej przynależycie)!
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily Yami Saiko/Miko Shizuka zawsze pomoże.
 
Posty: 1544
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Kage
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Misja rangi D/C/B: Zaginiona Kraina

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników