Jezioro

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Jezioro

Postprzez Takawa Soh » 29 gru 2013, o 22:45

Obrazek

Tunele do tego miejsca zostały wydrążone tylko i wyłącznie w jednym celu - właściciel całych tych korytarzy i tuneli, Rokage wioski Deszczu ma swojego małego pupila którym to jest miniaturowa wersja demona Sanbiego, więc trzeba przyznać, że jest to dość rzadki okaz. Tak więc tunele te zostały doprowadzone do prawdziwego, wielkiego, głębokiego jeziora pełnego różnej roślinności oraz pełnej gamy zwierząt wodnych by właśnie pupilek naszego Rokage nie musiał latać po wolności gdzie byłby narażony na odnalezienie przez innych i porwanie. Miejsce to jest idealne dla takiego demona jak on, jest wielkie, przestronne, pełne żarcia, oraz bezpieczne, nikt niepożądany nie pojawi się w tym miejscu, bowiem dojście tutaj jest naprawdę trudne, trzeba nie dość, ze odnaleźć kryjówkę laboratorium to na dodatek trzeba przejść kręte tunele, jeśli ktoś nie ma planów w głowie ma ogromną szansę zgubić się po drodze do tego miejsca i po prostu zagłodzić się gdzieś w tunelach na śmierć.
Takawa Soh
 

Re: Jezioro

Postprzez Takawa Soh » 30 gru 2013, o 05:42

W końcu udało mi się dotrzeć do ostatniego pomieszczenia w moim grobowym laboratorium. Z uśmiechem stwierdziłem, ze wielkość jeziora jak i samej jaskini będzie dla mojej miniaturki demona Sanbiego - wręcz idealna. Z pewnością moja mała bestia będzie zadowolona z tego miejsca, więc nie ma co się zastanawiać, trzeba ruszać po Sanbiego! Sam niech oceni czy mu się spodoba jego nowy dom, pracownicy tworzący ten tunel musieli się nieźle namęczyć, więc mam nadzieję, że bestia tutaj za bardzo nie rozrabia i będzie sobie spokojnie żyła w centrum. Odwróciłem się na pięcie i ruszyłem w kierunku wyjścia z jaskini. Potem do mglistego jeziora, znowu tutaj i będę mógł wrócić do swojego gabinetu Rokage. No to ruszamy w drogę.
Na wejściu do jaskini zostawiłem znak hiraishin.


Z/t.
Takawa Soh
 

Re: Jezioro

Postprzez Takawa Soh » 30 gru 2013, o 05:49

Nie minęło dużo czasu, a wraz z wodną bestią pojawiłem się przy wejściu do jeziora. Doprowadziłem Sanbiego do jeziora, a ten jak oszalały do niego wskoczył. Na początku był przerażony tym, że tak o zniknął z tamtego miejsca, a teraz znajdował się tutaj, ale jak widać - pływa już i wpieprza jakieś rybki - zmiana ta nie wyszła mu na złe i jest dość zadowolony z pobytu tutaj. Tak więc posiedziałem z nim chwilę, sam go trochę pokarmiłem, pomówiłem do niego, chociaż nawet nie wiedziałem czy on rozumie to co mówię i.. i postanowiłem zniknąć z tego miejsca, bowiem miałem ochotę w końcu położyć się i przespać. Zrobiłem dzisiaj sporo, więc.. wystarczy.

Z/t.
Takawa Soh
 


Powrót do Grobowe Laboratorium

cron