Karczma - Początek

Miejsce zamieszkania wszelkiej maści shinobi jak i zwykłych ludzi pochodzących z innych krain. W strefie tej prawa pilnują shinobi z Sora no Kuni jak również sami przybysze - ci jednak niezależnie od rodzaju przestępstwa rzadko znają inną karę niż śmierć.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Karczma - Początek

Postprzez Kumojin Daizou » 14 gru 2015, o 23:48

Spokój Daizou został zakłócony przez słowa młodszego od niego chłopaka. Lisi uśmiech...z wyglądu to nie wróżył oto nic dobrego, jednak nie miał złych zamiarów...na razie
-Jestem Daizou. Niedawno tutaj przybyłem...właściwie to dzisiaj. Szukam jakiejkolwiek formy utrzymania swojego życia. Od sprzątania kibli po zabijanie ludzi...a ty czego szukasz w takim miejscu?
Uśmiechnął się delikatnie patrząc na chłopaka, pokazał mu ręką że może usiąść. Coś w nim było...był pewny siebie. Pewnie nie był tak pospolitym geninem jak Daizou. Jednak najważniejsze to sprawiać pozory...silniejszego niż się jest.
Obrazek
 
Posty: 219
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 22:35
Ranga: Nukenin

Re: Karczma - Początek

Postprzez Nara Morion » 15 gru 2015, o 00:03

-Głupia sprawa, widzisz, postanowiłem pozwiedzać okolice i po opuszczeniu domu przypomniałem sobie, że jestem spłukany. Tak mi się zdarza.
Morion powiedział to z uśmiechem. To rzeczywiście była prawda. O pustce w portfelu przypomniał sobie dopiero po opuszczeniu Konohy.
-Jesteśmy więc w podobnej sytuacji. Trzeba będzie się więc popytać kogoś tu o robotę. Może jest tu jakiś urząd? Centrum ogłoszeń? Albo może karczmarz coś ma, wiedzę lub potrzeby. Co powiesz na to by popracować razem? Nic wielkiego, nie zamierzam nadstawiać karku skoro się nie znamy. Ale można by sobie pogadać przy jakiejś prostej robocie. Co prawda wolałbym pogadać przy jakichś kiełbaskach i bułeczkach ale to tymczasowo odpada.
Rozmowa z Oroshim:
 
Posty: 262
Dołączył(a): 25 lis 2014, o 01:39
Ranga: Chūnin

Re: Karczma - Początek

Postprzez Dōhito Isao » 15 gru 2015, o 21:25

Siedzieliście w średniej wielkość karczmie. Była w większość z drewna, jednak na jej środku znajdował się spory marmurowy kominek. Było to sporo osób, jedni przyszli tu coś zjeść, drudzy się napić. Rozmawialiście o potrzebie zarobku, obaj bowiem byliście w stanie drobnego bankructwa. Zrządzenie losu chciało, że ktoś podsłuchał waszą rozmowę. Bowiem waszą konwersacje, przerwała jedna z kelnerek. Była ona całkiem ponętna, mogliście zauważyć że przykuwa ona uwagę wielu tutejszych klientów.
Obrazek
Z uśmiechem na ustach, powiedziała do was życzliwym głosem.
-Hej panowie. Wybaczcie że podsłuchałam waszą rozmowę. Jednak przejdźmy do rzeczy, jeden z tutejszych pomocników kuchennych zachorował. Dlatego potrzebowalibyśmy waszej pomocy w umyciu naczyń. Zapłatę uzgodnimy po robocie, to jak piszecie się na to?
Po czym dała wam czas na konsultacje, spokojnie czekając na waszą odpowiedz.
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1085
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 21:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Karczma - Początek

Postprzez Kumojin Daizou » 15 gru 2015, o 22:19

Chłopak wyczuł że ktoś do nich podchodzi i zanim się odezwała, już wiedział w jakim celu przyszła dziewczyna, więc zanim ona zaczęła mówić, chłopak już był w dobrym nastroju i powiedział Morionowi
-Jest dobrze, ta kobieta chyba nam pomoże
Oczywiście nie mógł być tego pewien, ale zazwyczaj jego przeczucia się sprawdzały. Słyszał w jaki sposób idzie, to wiele potrafi powiedzieć o człowieku
-Zdecydowanie chcemy pomóc, prawda?
Uśmiechnął się do swojego towarzysza. Jeżeli się również zgodzi, to idzie za kobietą. Jeżeli nie...to i tak idzie, tylko że sam.
Obrazek
 
Posty: 219
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 22:35
Ranga: Nukenin

Re: Karczma - Początek

Postprzez Nara Morion » 15 gru 2015, o 23:01

Jedna z pracownik tego przybytku, młoda uśmiechnięta dziewczyna, miała dosyć dobry słuch. Co było szczęśliwym przypadkiem dla Moriona bo zaproponowała im pracę. Morion nie skakał może z radości ale to rozwiązywało mu sporo problemów.
-Umowa stoi!
Odpowiedział z uśmiechem. Ważne, że będzie miał znowu jakiś zalążek gotówki. Trochę zmywania i będzie mógł kupić sobie coś do jedzenia i za co tutaj zanocować. Nie miał nic co prawda przeciwko warunkom polowym ale nie w środku miasta a nie chciał go tak szybko opuszczać. Co ważne rozmówca też był chętny do pracy i będą dalej mieli możliwość porozmawiania.
-Rozumiem, sporo naczyń się już nazbierało?
Rozmowa z Oroshim:
 
Posty: 262
Dołączył(a): 25 lis 2014, o 01:39
Ranga: Chūnin

Re: Karczma - Początek

Postprzez ExNanoha » 16 gru 2015, o 18:33

Postanowiliście przyjąć ofertę kobiety. Była zadowolona z waszej decyzji, widać to było po mimice jej twarzy. Powiedziała do was.

-Cieszę się z waszej decyzji. Ile tam się już nazbierało hmmm... Zobaczycie sami, myślę że w dwóch do wieczora dacie radę uporać się z tym do wieczora. Chodzie za mną na zaplecze.

Obydwoje wstaliście, oraz ruszyliście z ładną panią na tyły tej karczmy. Otworzyła ona drzwi za barem i szybkim krokiem znalazła się za nimi a wy razem z nią. Tam zobaczyliście dużą kuchnie, nie proporcjonalną do wielkość tego budynku. Było tam dwóch kucharzy, którzy wyglądali na bardzo zajętych. Kobieta znowu zabrała głos.

-To jest do umycia, a i będę wam jeszcze donosić naczynia.

Po czym wskazała palcem na cztery spore umywalki, gdzie znajdowały się różne talerze szklanki sztućce. Koło nich było parę ściereczek oraz płyn do naczyń. Stanowiska były dość blisko siebie, dlatego w czasie pracy mogliście swobodnie rozmawiać. Zanim się obejrzeliście zostaliście prawie sami, tych dwóch kucharzy chyba nawet nie zwróciło na was uwagi.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Karczma - Początek

Postprzez Nara Morion » 16 gru 2015, o 20:46

-Słuchaj, jeśli szybko by się z tym uporać to potem zostanie nam praca tylko na bieżąco.
Morion rozciągnął się, czekało go trochę stania i lepiej, by zbyt szybko nie znużył się nim. Podwinął rękawy (nie za dużo) i zajął stanowisko tak, by nie przeszkadzać koledze. Wiele o zmywaniu nie można powiedzieć. Choć pewnie na świecie znajdzie się popapraniec zdolny napisać podręcznik o zmywaniu na tysiąc stron. Na świecie była cała gama takich popaprańców. Ale według pewnych norm Morion był normalny. Z kilkoma wadami. Jedną z nich była potrzeba zbierania pamiątek. Oczywiście nie mogły to być po prostu pamiątki jakie dostałby od ludzi. Dlatego też czekał na dogodny moment by zawinąć czystą już łyżeczkę w rękaw. To było dla niego ważniejsze od wypłaty. Przy następnej okazji, gdy uwaga kolegi będzie pochłonięta włoży taką łyżeczkę do kabury na broń.
Rozmowa z Oroshim:
 
Posty: 262
Dołączył(a): 25 lis 2014, o 01:39
Ranga: Chūnin

Re: Karczma - Początek

Postprzez Kumojin Daizou » 16 gru 2015, o 22:12

Chłopak stał ze swoim towarzyszem przy zmywaku. Własnie tak wyobrażał sobie wolność. Praca tylko na siebie, nawet jeżeli do niczego. to jednak nikt się nie przyczepiał do tego ile ma, ile zarabia, co ma...i innych tego typu rzeczy, które Daizou wkurzały.
W pewnym momencie coś mu nie pasowało, spojrzał na Moriona i...tak, jego towarzysz kradł. Ale na dobrą sprawę, to nic wielkiego. Tylko łyżka. Udając że tego nie widzi, dalej mył naczynia. Kiedy miał już całkiem niezłą stertę, która trzeba było przenieść , zauważył że znowu kradnie...to było dziwne...po co mu zwyczajne łyżki? Uśmiechnął się, biorąc stertę talerzy i przeniósł w inne miejsce. Jednak nadal nie dawał po sobie znać że to widzi.
Obrazek
 
Posty: 219
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 22:35
Ranga: Nukenin

Re: Karczma - Początek

Postprzez ExNanoha » 18 gru 2015, o 02:10

Więc ruszyliście, do pracy. Naczyń było dużo, na dodatek ciągle ładna paniusia przynosiła wam nowe. Kucharze biegali po zapleczu szukając składników, gotowali i takie tam. Parę razy coś przypalili więc, trochę śmierdziało w całym pomieszczeniu. Morion postanowił, zwędzić "pamiątki". Bez problemu mu się to udało, w końcu kto by zwracał uwagę na jakieś łyżeczki. Tym bardziej, że można je w hurtowych ilościach kupować prawie za bezcen. Daizou nie widział tego zajścia, ponieważ był skupiony na własnej robocie. Po jakimś czasie nadrobiliście zaległe naczynia i tak jak powiedział Morion, mogliście robić na bieżąco. Chwile potem przyszła do was jakże zacna dziewoja i powiedziała.
-O wiedzę że całkiem nieźle wam idze. No to możecie zrobić sobie przerwę. Za dwie godziny zamykamy kuchnie. Dostaniecie wtedy swoje pieniądze.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Karczma - Początek

Postprzez Kumojin Daizou » 19 gru 2015, o 20:46

Chłopak spokojnie myjąc naczynia nie zwracał jak to się okazało, na nic uwagi. Był tak znudzony swoją pracą że przestał się zastanawiać co się wokoło niego dzieje. W pewnym momencie przypomniał sobie o swoim towarzyszu.
-Ej, Morion...czym ty się interesujesz?
Zapytał się odwracając wzrok od talerzy. Przekrzywił głowę i patrzył spokojnie na młodszego chłopaka. Zastanawiało go czy będzie możliwość współpracy dłuższej z nim. Trzeba go było wybadać. Może być przydatnym człowiekiem...właściwie, to jaką on może mieć rangę w standardzie shinobi? Pewnie niewielką...ale możliwe że większą od niego samego.
Obrazek
 
Posty: 219
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 22:35
Ranga: Nukenin

Re: Karczma - Początek

Postprzez Nara Morion » 19 gru 2015, o 22:00

Razem z Daizou dalej zajmowali się zmywaniem. Robota nudna była ale co chciał to już miał. No prawie, miał to co najważniejsze, nie miał jeszcze wypłaty. A po to niby tu był. W zasadzie tu był. W między czasie pozwalał sobie na rozmowy z Daizou.
-Moje zainteresowania? Zbieranie pamiątek. I rozwijanie mojej małej sztuki. Nic specjalnego, znaleźć sobie dobre miejsce do spędzenia czasu nakopać parę tyłków. Ot, dobra zabawa.
Niedługo potem ponownie przyszła dziewczyna, która załatwiła mu pracę. Dała im znać, że pora na przerwę. Czekali jeszcze jednak, zawsze może coś jeszcze do zmywania wpaść.
Rozmowa z Oroshim:
 
Posty: 262
Dołączył(a): 25 lis 2014, o 01:39
Ranga: Chūnin

Re: Karczma - Początek

Postprzez ExNanoha » 21 gru 2015, o 22:17

No a więc mieście czas żeby porozmawiać. Tylko co jakiś czas, kobieta przynosiła wam pojedyncze naczynia. Kucharze też już mieli czas żeby odpocząć, ponieważ ruch w karczmie był już zdecydowanie mniejszy. Pewnie dlatego jeden z nich podszedł do was. Był to dość otyły mężczyzna z miłym wyrazem twarzy. Był łysy jednak jak na jego wiek to dobrze, ponieważ starszym panom około pięćdziesięciu lat włosy często wypadają. Chyba nikt nie chciał by dostać posiłku z kudłami. Zapytał on się.
-Widzę że jesteście shinobi, dawno nie byłem poza obrębem Sora no Kuni. Skoro i tak musimy czekać do zamknięcia lokalu, to poopowiadacie co się dzieje w wielki świecie.
Tutaj szczególnie popatrzył się na Daizou, który nosił ochraniacz wioski na lewym udzie. Jednak założył że jesteście przyjaciółmi, więc Morion też miał pole do popisu w odpowiedzeniu mu na pytanie.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Karczma - Początek

Postprzez Kumojin Daizou » 21 gru 2015, o 23:24

Chłopak po skończonej robocie oparł się o blat zmywaka i spojrzał na towarzysza znów...był to ciekawy człowiek...
-Co oznaczają te pamiątki...mała sztuka? Nakopać parę tyłków? Wydaje się być pewny siebie
Powiedział sam do siebie w myślach, na to odpowiedział głos w jego głowie
-Pewnie tylko udaje, żeby być silniejszym niż jest naprawdę. Typowy kozak, który jak przychodzi co do czego to straszy kolegami
-Ale jacy koledzy? On jest tutaj raczej sam...
Konwersację przerwał gruby pan, który pytał o to co się dzieje poza Sora no Kuni. Daizou poprawił swoją opaskę na CZOLE, która nie miała blaszki, ale przykryta włosami mogła dawać złudzenie że blaszka tam jest
-Wioski sa przeludnione, nie ma pracy i przyszłości w nich, imigranci dostają większe zasiłki niż shinobi miesięcznie za misje. Tylko wysocy ranga sie utrzymują, chodząc na misje wysokich rang. Ogólnie kiepsko...przynajmniej tam skąd pochodzę
Obrazek
 
Posty: 219
Dołączył(a): 29 paź 2015, o 22:35
Ranga: Nukenin

Re: Karczma - Początek

Postprzez Nara Morion » 22 gru 2015, o 00:27

Morion nie zaprzątał sobie za bardzo myśli. Ot zmywał dalej to co mu donosili.
-U nas w Konosze wieje nudami. Postanowiłem po prostu sprawdzić jak leci w innych okolicach by skorzystać jakoś z tego spokoju. Podjąłbym się tu jeszcze paru prac w okolicy a potem nie wiem co dalej. Oficjalnie wioskom ktoś wysoko postawiony uwiązał jaja i zbyt nudno było tam na miejscu robić.
Morion zażartował z sytuacji z szogunem. W miedzy czasie rzucił co nieco mówiąc o potrzebie pracy by nie wywierać nacisku ale zasugerować facetowi, że zawsze to jeszcze przyda się jakieś zlecenie na kolejne dni lub nakierowanie na kogoś, kto mógłby potrzebować pracowników. No ale póki co najważniejsze było odebranie wypłaty i zabezpieczenie łyżeczki.
Rozmowa z Oroshim:
 
Posty: 262
Dołączył(a): 25 lis 2014, o 01:39
Ranga: Chūnin

Re: Karczma - Początek

Postprzez ExNanoha » 23 gru 2015, o 18:18

No a więc pogadaliście trochę z kucharzem, przez co czas który został wam do końca roboty minął bardzo szybko. Dowiedzieliście się że w tym mieście niedługo organizowany jest turniej w strzelaniu z łuku oraz inne nieistotne rzeczy. W końcu ładna kobieta z wcześniej, oznajmiła że to już koniec waszej pracy. Razem z nią po schodach udaliście się na górę lokalu. Na górze znajdowało się parę pokoi. Weszliście do jednego z nich. Było to na prawdę sporę biuro. Na ścianach wisiały wypchane trofea z głów zwierząt. Na środku pomieszczenia było dużych wielkość biurko, a za nim siedział młody męrzczyzna w garniturze. Gdy podeszliście do niego powiedział.
-Oto wasza zapłata, za dzisiejszy dzień pracy. Jesteście już wolni.
Po czym wyciągnął z kasetki pieniądze i wręczył je wam. Mogliście już zajmować się swoimi sprawami a także mieliście pieniądze na żarcie.

Wioska lub Organizacja:
Zanim gracz dobierze wynagrodzenie (zwiększenie ilości misji, doświadczenia Ryō i innych rzeczy) musi odnotować przychód w banku dla swojej wioski lub organizacji. By nie szukać wysokości wynagrodzenia dla wioski może skopiować następujący post:
Kod: Zaznacz cały
    [b]Przychód:[/b] 100Ryō
    [b]Link:[/b]
    [b]Suma:[/b]

Post wkleja się w odpowiedni temat z tego forum: Bank wiosek i organizacji.
Nie dotyczy nukeninów, rōninów itp, o ile nie pracują dla jakiejś wioski.
Gracz/Gracze otrzymują po:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Inne wynagrodzenie:
Chimu otrzymuje:
+ 1 PE
+ 4 PN
+ 150 Ryō
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzielnica przybyszów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników