Poczekalnia

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Poczekalnia

Postprzez Uchiha Tasogare » 26 mar 2016, o 18:27

Widząc kelnera Taso postąpił podobnie co jego towarzyszka. On w odróżnieniu od niej poprosił białą kawkę. Nie ma nic lepszego na ziemi... no może znalazłoby się parę rzeczy. Czarnowłosy słysząc pytanie poczuł się odrobinkę zakłopotany. Nie dał jednak po sobie tego poznać.
-Oczywiście... że nie jestem pewien. Mam takie samo zdanie jak ty. Mogę sobie powywijać mieczem i poużywać kilku technik, ale czy to wystarczy na tych tu?
Uchiha odpowiedział zgodnie z prawdą. Nie miał pewności czy wygra, ale miał motywację, którą jak widać ukrył przed towarzyszką. Zdecydował, że lepiej będzie aby nie rozpowiadać głośno o swoim planie zlikwidowani shoguna. Ktoś mógłby źle to odebrać lub najzwyczajniej w świecie może być za rządami shoguna... jakim potworem musiałaby być ta osoba... Korzystając z chwili Taso postanowił podpytać Eri w tym zakresie. Miejmy nadzieje, że podziela zdanie Taso. Mimo wszystko czarnowłosy nie zapyta wprost. Będzie krążył koło tematu i czekał aż Eri zacznie gadkę o shogunie.
-Jak dla mnie pierwsza część egzaminu to była drobnostka. Rozumiem, że shogun nie chce zagrożenia ze strony shinobi, ale żeby aż tak zaniżać wymagania...
W tej właśnie chwili nadszedł kelner z zamówieniem. Taso wsypał cukier do napoju i zaczął go powolutku sączyć. Co odpowie Eri?
Obrazek
Obrazek
 
Posty: 239
Dołączył(a): 27 sty 2016, o 02:13
Ranga: Genin

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 26 mar 2016, o 18:58

Kelner przyniósł kolejną filiżankę cudownego, słodkiego napoju. Tak więc Eri od razu umoczyła usta i napiła się swojej zielonej herbatki. Bardzo jej smakowała, nawet zastanawiała się, czy nie poszukać jej po egzaminie, gdyż u niej w wiosce nie można znaleźć takiego smaku.
Z rozmyślań nad tym cudownym smakiem, wyrwało ją pytanie Taso. W sumie nie zwróciła na to uwagi wcześniej, ale rzeczywiście, egzamin był bardzo prosty. Być może było coś na rzeczy, jednak ona nie ma żadnych przykrych wspomnień związanych z samurajami, nawet z jednym była na misji i wydawał się bardzo miłym człowiekiem. Czyżby jednak coś ukrywał ...
- Myślisz, że to tak specjalnie?? A może po prostu jesteśmy uzdolnieni.. Odłożyła filiżankę, po czym się zaśmiała. - Rozumiem, że jesteś z tych co nie przepadają za samurajami i Shogunem... Poprawiła swoją grzywkę, po czym oparła się o krzesło. - Mi zbytnio nie przeszkadzają, ale może miałam po protu szczęście... Nawet jednego poznałam na misji i wydawał się bardzo fajnym chłopakiem. Uśmiechnęła się i zaczęła bawić się łyżeczką w kubku, wspominając tamtą misję w dziwnej wiosce kobiet.
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Uchiha Tasogare » 26 mar 2016, o 19:12

Gdy Eri zaczęła mówić o shogunie i kimś przyjaznym w jego armii Taso od razu przypomniał sobie zabójstwo na jednym z strażników. Jego jedynym celem w życiu było właśnie zabójstwo shoguna. To dlatego został shinobim i to po to znajduje się właśnie w tym miejscu. Najgorsze jest to, że nie może o tym nikomu powiedzieć. Musi działać sam i na własną rękę, a gdy będzie wystarczająco silny, ruszy na shoguna. Póki co jednak zostaje mu egzamin. Twarz czarnowłosego zmieniła wyraz. Zamiast uśmiechu pojawił się smutek, który maskował jedynie złość i wściekłość. Nachylił się do Eri i szepnął jej do ucha:
-Masz rację... miałaś do nich szczęście, ale ja nie.
Jeden ze strażników dla swojej przyjemności zabił brata Taso i on musiał na to patrzeć. Konoszanin opadł na krzesło i zaczął dopijać swoją kawę. Nie wstawał jeszcze ze stolika, ale wiedział że Eri póki co nie będzie dla niego obiektem zaufania. Dopił kawę i zaczął rozglądać się po sali. Jak zareaguje Eri na zachowanie Taso?
Obrazek
 
Posty: 239
Dołączył(a): 27 sty 2016, o 02:13
Ranga: Genin

Re: Poczekalnia

Postprzez Yuki Orinoko » 26 mar 2016, o 19:18

Obrazek

W tej chwili przegiął. Może i była trochę niezdarna jednak taka uwaga mocno ją dotknęła. Bo tylko wzmacniała poczucie winy, którego dziewczyna próbowała się pozbyć. Widocznie Hidari nie wiedział jak się postępuje z dziewczynami w takiej sytuacji. Ori siedziała tak z wytrzeszczonymi oczami przez chwilę nie wiedząc co powiedzieć. Przeprosić? Przecież to był wypadek!
- Pff... Sorry Księciuniu! To był wypadek. A teraz to Ty wybacz... - powiedziała po czym odwróciła się na pięcie i odeszła w stronę swojego stolika w rogu. Po drodze zgarnęła jeszcze kieliszek z ponczem i kilka kawałeczków sushi. Nie miała zamiaru przebywać w towarzystwie faceta, który będzie na nią fukał po głupim rozlaniu wina. Że niby zapłacił za nie 100 Ryo? A co to kogo obchodziło? Nikt mu nie kazał... Ehhh.
Usiadła ponownie w samym rogu sali i zajęła się konsumowaniem skomponowanego dania i popijaniem ponczu. Kątem oka ponownie rozpoczęła oględziny sali, po której krzątali się genini podchodzący do tegorocznego Egzaminu na Chuunina.
 
Posty: 229
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Rushifā Shin’ichirō » 26 mar 2016, o 19:43

Wczorajsza podróż na egzamin była zaprawdę męcząca, szczęść boże że jeszcze komuś chciało się zaprowadzić tutaj ślepca. Pierwszy etap był dla niego drobnostką - powtórką jednego działu z podręcznika ninja, który przerabiał za swoich akademickich lat. Cały budynek wyglądał całkiem, całkiem. Gdy jeszcze Shin marzył o zostaniu Tsuchikage, to podczas takich wydarzeń warunki były o wiele bardziej surowsze, a wszyscy musieli przystosować się do trudnej sytuacji. Miało być trudno, a teraz? Po prostu ma to wyglądać, jakby było wymagające. W miejscowym hotelu prócz mężczyzny było jeszcze wielu innych Geninów, ale głównie byli oni dziećmi, które z reguły bywają mało inteligentne i dziecinne. Po napisaniu egzaminu, shinobi wyszedł ze swojego pokoju, bowiem dłużej wytrzymać tam już nie mógł. Od razu po wyjściu dowiedział się, że wszyscy którzy przystąpili do egzaminu teoretycznego zdali go. Nie było w tym nic dziwnego, egzamin był na tyle prosty że nawet szary człowiek wyrwany z tłumu odpowiedziałby na te pytania. W celu zażegnania wszechogarniającej nudy, bezklanowiec udał się do stołówki gdzie postanowił coś zjeść. Pół dnia nic nie jadł, więc przyszła pora na „mały posiłek”. Akurat nastała godzina w której grube babsko wydawało posiłki dzieciom. Facet nie czekając na personel zwędził swoją rację żywnościową, a następnie usiadł przy pierwszym lepszym stoliku, gdzie stacjonowała jakaś para. Kto wie czy zakochana, czy nie. Nie chciał ingerować w ich relacje. Po prostu do stolika miał blisko, a nie miał zamiaru szukać po omacku dogodnego miejsca, z którego i tak zaraz powędruje do swojego pokoju. Chwilę przed tym gdy się dosiadł, usłyszał monolog prowadzony przez Tasogare. Nie przeszkadzało mu to w spożyciu posiłku. Już bez przedłużania, Shin’ichirō złapał za kość udźca z sarny i zaczął obgryzać znajdujące się na niej mięso. Nie zwracał szczególnej uwagi na to co robią osoby obecne przy stoliku, był zajęty swoim posiłkiem.

 
Posty: 131
Dołączył(a): 20 lut 2016, o 22:28
Ranga: Genin

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 26 mar 2016, o 20:12

Eri wysłuchała słów swojego nowego znajomego, jak się okazało, nie ma on zbyt dobrych wspomnień związanych s Shogunem, a temat który poruszył trochę go zasmucił. Kunoichi też zrobiło się smutno z tego powodu, więc postanowiła go pocieszyć. Trochę zapomniała, że miała się ograniczać i nie pokazywać swoich umiejętności. Szybkim ruchem niczym ninja którym w sumie jest, pojawiła się za plecami chłopaka, po czym objęła go. Ciężko powiedzieć dlaczego to zrobiła, po prostu chciała jakoś go rozweselić. Mógł on nawet usłyszeć jej bicie serca. Ja.. współczuję ci.. mam nadzieję, że nie stało się nic poważnego...
Chwilę po tej akcji, do ich stolika się ktoś dosiadł. Całkowicie zignorował to co robi dwójka i postanowił sobie zjeść. Trochę to wybiło z rytmu młodą Eri, nie wiedziała co ma zrobić. Spojrzała na człowieka, starając się złapać kontakt wzrokowy, niestety nie udało się, więc postanowiła jakoś zagadać. - Eeee.. Smacznego ??
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Uchiha Tasogare » 27 mar 2016, o 15:40

Taso nie wiedział jak ma zareagować. W jednej chwili poczuł wstręt i niechęć do dziewczyny, a w drugiej ona go pociesza. Mimo tego dobrego gestu Taso dalej ciążyła na duszy chęć zemsty. Poza tym on nie oczekuje od nikogo współczucia. Czarnowłosy chce unicestwić shoguna i tylko to się liczy. Mimo to ciężko było wybrnąć z tej sytuacji. Jeżeli młody zacznie się szamotać twierdząc nachalnie, że nie potrzebuje współczucia może wyjść na wstydliwego nastolatka, który mimo swojego pociągu seksualnego boi się kontaktu z kobietą. Jednym słowem - "stulejarz". Do tej sytuacji nie doszło, ponieważ konoszanin powoli wstał, podniósł swoją katanę i rzekł to Eri:
-Teraz nic się nie stało. Stało się bowiem... "coś" parę lat temu.
Nic więcej nie wyjdzie z ust Taso o wspomnianej sytuacji. Nikt się nie będzie o tym dowiadywał ani roztkliwiał nad Uchihą. Wsuwając katanę za pas zwrócił się do Eri:
-Muszę już iść. Z tego całego zamieszania nie zdążyłem nadal zarejestrować się w pokoju.
Nastolatek cicho wierzył, że nie będzie musiał tego robić. Może Eri będzie tak łaskawa i zaprosi go do siebie. Nie czekając na odpowiedź powoli zaczął udawać się w stronę recepcji. Przy pierwszym kroku burknął "Smacznego" do tajemniczego jegomościa. Co zrobi Eri? Czy postąpi tak jak chce Tasogare i zaprosi go do siebie? Zobaczymy...
Obrazek
 
Posty: 239
Dołączył(a): 27 sty 2016, o 02:13
Ranga: Genin

Re: Poczekalnia

Postprzez Hokori Eri » 27 mar 2016, o 20:25

Eri objęła swoimi rękoma intrygującego ciemnowłosego. Bardzo interesowało ją, co takiego zrobili mu ludzie Shoguna, że tak bardzo ich nienawidzi. Musiało to być coś strasznego. Na szczęście ona nie miała takich problemów, jej cała rodzina żyła i miała się dobrze, przyjaciele też byli cali i zdrowi, więc nie miała powodu do nienawiści. Oczywiście słyszała, o tym co podobno wyrządzają ludzie Shoguna, jednak bez dowodów, ciężko było w to wierzyć...
Taso w pewnej chwili wstał odsuwając jej ręce. Jego słowa jeszcze bardziej zainteresowały jej młody umysł. Kiedy postanowił odejść, Eri położyła rękę na jego ramieniu, zatrzymując go. - Jak będziesz chciał się przejść, pogadać.. to powiedz.. Spojrzała na niego, wyszukując jego oczu jeśli się obróci... Było jej źle, że poruszyła ten temat, widać było, że chłopak w środku cierpiał...
 
Posty: 451
Dołączył(a): 6 sty 2016, o 20:36
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Mistrz » 28 mar 2016, o 23:17

Do budynku wszedł mężczyzna. Dosyć nijaki. Wątły, przeciętny wzrostem, z wyglądu, z głosu i zachowania. Musiał użyć dzwonka by zwrócono na niego uwagę. Zwołał wszystkich geninów w jednej z sal gdzie usiadł na stołku i czekał, aż wszyscy przyjdą i uspokoją się. Gdy na sali zapanowała cisza wyjął gdzieś z ubrań mały zwój i rozwinął go. Nie czytał z niego od samego początku, dopiero spojrzał na zwój gdy musiał wymieniać imiona.
    -No to tak... Rozpoczyna się jutro rano drugi etap egzaminu na chuunina. Dotarło? Zasady są proste, drugi etap to walka. Lejecie się po mordach młodzi. Walka zaczyna się po ogłoszeniu rozpoczęcia przez sędziego, używanie technik poza areną będzie niemile widziane. Jak się nie stawicie to przegrana - lepiej przebywać w okolicy przez cały czas i uczyć się z walk innych geninów. Starcia będą następujące:
    pierwsza walka: Yogan Shingo przeciwko Ushijima Takashi;
    druga walka: Hokori Eri przeciwko Suzuko Murai;
    trzecia walka: Shinichirō przeciwko Yami Ichiro;
    czwarta walka: Uchiha Hidari przeciwko Uchiha Tasogare;
    piąta walka: Nara Shoku przeciwko ...;
    i ostatnie starcie: Kamijin Tenzo przeciwko Yuki Orinoko.
    To by było na tyle, wyśpijcie się dobrze. A, sędzia będzie starał się przerwać walkę w sytuacji zagrażającej życiu ale usilne próbowanie doprowadzenia wroga do zgonu to lekki nietakt.
Mężczyzna rzucił swój za siebie i wstał z stołka. Skierował się do drzwi. Niby nie za szybko, jakby ktoś miał pytania. Ale facet miał nadzieję, że zanim komuś przyjdzie do głowy jakieś pytanie on będzie kierować się już do domu. Wiedział, że zapewne zapomniał czegoś powiedzieć. Ale gdyby wszyscy o wszystkim pamiętali życie nie byłoby tak ciekawe.
I'm the hero snm didnt deserves, but the one it needs right now/
Ja jestem regulaminem!
Administrator
 
Posty: 2243
Dołączył(a): 4 cze 2013, o 17:24
Ranga: Uczeń
Specjalna Ranga: ANBU
Specjalna Ranga: Kugutsu Butai
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Poczekalnia

Postprzez Yuki Orinoko » 29 mar 2016, o 01:23

Dziewczyna zamulała siedząc samotnie w samiutkim rogu sali. Co jakiś czas rzuciła okiem na przebywających tam ludzi jednak nikogo ciekawego nie dostrzegła. W końcu pojawił się koleś, który oznajmił składy które będą walczyć następnego dnia.
- Nareszcie... - burknęła pod nosem po czym zmarszczyła brwi słysząc o dwóch takich samych nazwiskach wystawionych naprzeciw siebie. Uchiha Hidari, jej nowy znajomy kontra inny chłopak o tym samym nazwisku. Czyżby bracia? Chociaż w sumie jakoś nie ukazywali zażyłych relacji z Poczekalni. W sumie... Wszystko było jej jedno.
Chwyciła wakizashi po czym bez słowa opuściła owe pomieszczenie wychodząc na moment na świeże powietrze. Musiała odetchnąć i nie miała zamiaru tracić więcej czasu bezczynnie siedząc.

z/t
 
Posty: 229
Dołączył(a): 5 maja 2015, o 18:21
Ranga: Chūnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Ushijima Takashi » 29 mar 2016, o 10:56

Ushijima od dłuższego czasu znajdował się dzisiejszego dnia w poczekalni - nic dziwnego, w końcu dziś miał miejsce drugi etap egzaminu na Chunina. Po wizycie w sklepie poprzedniego dnia udał się bez zbędnego włóczenia się do domu, gdzie spędził spokojną noc. Niestety teraz gdy siedział i spoglądał w okno, jego spokój zakłócił mężczyzna - dosyć wątły, wyglądający raczej na słabego, jednak kamizelka którą miał na sobie delikatnie zmieniła pogląd na całą sprawę. Takashi wstał, prostując się - górował raczej nad większością tutaj zgromadzonych. Wreszcie facet zaczął mówić - drugi etap właśnie się rozpoczął. Walki będą przebiegać następująco. Jakiś gość versus Ushijima Takashi - walka pierwsza. Otańczyk zacisnął pięść, spojrzał na egzaminatora który pochodził z jego wioski. Uderzył się dosyć mocno w udo, kolejno zaczekał, aż ten skończy gadać. Kiedy tak się stało, bez słowa opuścił poczekalnie, skupiając się maksymalnie na kolejnym zadania - pokonaniu przestarzałego genina z innej wioski.

Obrazek
Chciałbym mieć taki fejm :<
Chakra: 10000
Chakra przy częściowej przemianie: 5000
Chakra podczas przemiany mędrca: 20000

Regeneracja chakry: 300/post
Absorbcja Chakry Natury przy częściowej przemianie: 750/post
Absorbcja Chakry Natury przy przemianie mędrca: 1500/post

Bonusy do statystyk (siła, szybkość, wytrzymałość, ninpou) podczas częściowej przemiany/przemiany mędrca: +1/+2


Mulikonto
Obrazek
Tego nie rozwijaj, bo będzie źle :<:
 
Posty: 408
Dołączył(a): 1 mar 2016, o 16:44
Ranga: Chūnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Nara Shoku » 29 mar 2016, o 14:03

Shoku niechętnie wszedł do poczekalni, gdzie znajdowała się już chyba większość przystępujących do egzaminu. Hałas i szum jaki panował w środku przyprawiał chłopaka o nerwy, dlatego też dla ich ukojenia postanowił usiąść gdzieś na uboczu i udawać, że po prostu śpi. W ten sposób chciał spędzić cały czas, aż do momentu ogłoszenia wyników pierwszego etapu i o dziwo udało mu się tego dokonać! Kiedy jakiś gościu wszedł do sali i zadzwonił dzwoneczkiem, Shoku lekko uniósł głowę i zaczął nasłuchiwać. Miał nadzieję, że tym razem nie poległ na pierwszym zadaniu bo to przyniosłoby mu wstyd i hańbę, które prawdopodobnie już by nie zniósł.
Dopiero teraz pośród szeptów i szmerów chłopak usłyszał swoje nazwisko jako jednego z walczących. Numer walki był piąty jednak nazwisko albo chociaż imię przeciwnika już całkowicie umknęło Narze. Przez chwilę chciał poprosić o powtórzenie, jednak ostatecznie stwierdził, że co ma być to będzie a rywala i tak pozna następnego dnia. Z takim spokojnym nastawieniem chłopak udał się na spoczynek, aby w dniu swojej walki być w pełni sił.
Druga postać: Kaguya Seiki
Obrazek
 
Posty: 304
Dołączył(a): 17 lip 2015, o 02:00
Ranga: Genin

Re: Poczekalnia

Postprzez Yami Ichiro » 29 mar 2016, o 15:46

Wszedłem do poczekalni, chociaż niezbyt chętnie, nie przepadam za zatłoczonymi miejscami, więc wolałem nie rzucać się w oczy, o ile to możliwe. Usiadłem sobie z brzegu i czekałem na jakieś informacje od egzaminatorów na temat kolejnego etapu egzaminu. Pierwszy zaliczyłem, jak i poprzednim razem, ale wtedy zabrakło mi 10 punktów do zaliczenia egzaminu, mimo iż miałem tylko 10 lat. Teraz jestem dwa lata starszy, ale sam nie wiem, czy lepiej przygotowany. Mam więcej technik, trochę więcej doświadczenia, ale jak to się przełoży na walki? To się okaże.
Po chwili przemyśleń do poczekalni wszedł jeden z egzaminatorów. Przeczytał on nam pary do następnego etapu - walki między uczestnikami. Miałem walczyć z jakimś Shinichirem. Nie kojarzyłem gościa, zawsze trzymałem się na uboczu, nie zaprzyjaźniałem z żadnym z uczestników, więc zapewne poznam go dopiero podczas walki. Po wysłuchaniu gościa udałem się do najbliższego sklepu, aby kupić sobie coś do jedzenia i picia, a zaraz później do sypialni...
Multikonto:
Yamaha - viewtopic.php?f=109&t=4319
 
Posty: 180
Dołączył(a): 20 lip 2015, o 13:34
Ranga: Chūnin

Re: Poczekalnia

Postprzez Rushifā Shin’ichirō » 29 mar 2016, o 17:08

Podczas spożywania posiłku usłyszał jak ktoś coś do niego mówi, był to głos kobiecy, podirytowany i dziecinny.
- Dzięki. - zawołał przeżuwając mięso i zaraz po tym mruknął pod nosem - Irytujące.


Zareagował tak ponieważ słyszał jaki dramat się tutaj odgrywał i czuł wszystko. Wzrok nie był jedynym sposobem do życia w tym świecie. Prócz tego zmysłu istnieje także multum innych, takich jak na przykład dotyk, smak, węch, słuch. Można powiedzieć, że mężczyzna jest upośledzony częściowo, ale czy upośledzenie przypadkiem nie pomaga rozwinąć jeszcze bardziej innych zmysłów? Czemu istnieje tak wielu upośledzonych artystów? Mamy na to odpowiedź.
- Żegnaj. - pożegnał się z Tasogare, który właśnie postanowił opuścić stolik.


Najwidoczniej nie pasowała mu obecność ślepca, ale najwidoczniej Eri postanowiła pozostać przy bezklanowcu. Tyle dobrze, że jej zechciało się z nim porozmawiać. Był samotny jak palec, nie przeszkadzało mu to, lecz nudził się jak cholera, a czas dla niego mijał tak wolno, że można było się załamać. Czekał on tylko na ten moment, aż rozpocznie się etap drugi, w którym w końcu będzie mógł się jakoś pokazać. Trwało to niezmiernie długo, lecz w końcu nastało. Przy ostatnim kęsie mięsa, rozległ się dźwięk dzwonka, do pomieszczenia weszła jakaś persona, która zaczęła obwieszczać co następuje. Momentalnie nastała cisza i wszyscy rozpoczęli nasłuchiwanie ogłoszeń. W tamtym momencie błogi spokój został przerwany i wszyscy mieli przejść do jednej z sal. Wsłuchując się w tupot stóp, ślepiec ruszył za nimi obijając się o tłum. Na spokój nie trzeba było długo czekać, bowiem każdy był ciekawy co tak naprawdę będzie ich czekać w drugim etapie. Genin stanął gdzieś w kącie, nie rzucając się zbytnio w oczy i rozpoczął nasłuchiwanie. Dowiedział się, że będzie musiał walczyć z jakimś klanowcem. Wkurzyło go to, że nie wyczytano jego nazwiska, ale już nie długo ukaże je światu. W dodatku, będzie musiał walczyć, co jest jego specjalnością. To będzie dobre. Ninja z Iwy nie miał zamiaru nigdzie się oddalać, ale też nie miał jak oglądać walk ninja. Mógł jedynie nasłuchiwać i wyciągać wnioski z tego, co tak naprawdę się tam dzieje. Oczywiście, o ile dobrze to odbierze. Po wygłoszeniu wszystkiego, mężczyzna odszedł a sam chłopak wrócił do swojego pokoju aby wyspać się przed tymi wszystkimi walkami.

 
Posty: 131
Dołączył(a): 20 lut 2016, o 22:28
Ranga: Genin

Re: Poczekalnia

Postprzez Yogan Shingo » 29 mar 2016, o 19:04

Podniósł głowę i wysłuchał słów mężczyzny. Jak na złość to właśnie Shin ma stoczyć pierwszy pojedynek, co mu się trochę nie podobało. Jednak nie miał wyboru i pozostało mu tylko udać się do pokoju hotelowego, a potem wziąć udział w pojedynku i ukończyć go.
-A liczyłem na to że obejdzie się bez pojedynków. -Wstał od stołu, po czym starł ślinę z kącika ust.
-Musiało mi się przysnąć -Odrzekł sam do siebie, po czym sprawdził czy ma wakizashi przy sobie i skierował się do wyjścia z pomieszczenia. Póki ma czas to powinien udać się na jakiś trening i opanować może jakąś technikę, a jesli mu się nie uda to przynajmniej rozgrzać się przed pojedynkiem.

z/t
 
Posty: 382
Dołączył(a): 4 mar 2016, o 20:25
Ranga: Chūnin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Egzamin na Chūnina (8)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron