Linia brzegowa

Choć nie posiada swojej ukrytej wioski, posiada wykwalifikowanych shinobi. Kiedyś był sojusznikiem Konohagakure no Sato, teraz uznawany jest za neutralny.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Linia brzegowa

Postprzez Sabaku no Kumari » 20 cze 2020, o 22:03

Powrót na rodzimy ląd.

Osobą do jakiej podszedł Takara była ciężarna kobieta, która z tego co się wydawało handlowała rybami - nasz detektyw mógł to wywnioskować po straganie na którym były no... ryby. Łał.
- Oj nie wiem złociutki, nagle ni stąd ni z owąd do portu wpłynął ten przerażający statek, wygonił z portu wszystkie statki po czym zablokował port by nikt inny nie mógł do miasta wpłynąć. Doprawdy - dziwne. Póki co nie zdradzili jaki jest ich cel, jednak ludzie obawiają się najgorszego - to mogą być jacyś piraci. Jednak skąd mieli by taki okręt?
Kobitka odpowiedziała, dzięki czemu chuunin zyskał nieco informacji, jeśli zaś chodzi o informacje zdobyte zjebanym* cziterskim* sensorem, to cóż... na okręcie znajdowała się cała masa ludzi, było ich na tyle dużo, iż chłopak nie mógł bez skupienia określić ilości ludzi - tym bardziej, że w samym porcie ludzi było sporo, wyczuł jednak cztery całkiem potężne źródła chakry wymieszane z innymi znajdującymi się na pokładzie.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

JEBAĆ SENSORA - PRZERÓBCIE TO GÓWNO.

Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Uciapa Ko
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 563
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Takara » 20 cze 2020, o 23:32

Kasurage słysząc odpowiedź kobitki znowu podrapał się po głowie. Nie zyskał wielu informacji, ale były one lepsze od niczego. Niestety, odpowiedzi na zagadkę co oni tutaj robią dalej nie miał. Fakt że wszystkie statki uciekły od tego "mrocznego" trochę go irytował. Zdecydowanie utrudniłoby to jego powrót tego dnia, a jeżeli ta wielka maszyna oblężnicza zostanie tutaj na dłużej - powrót przez najbliższę pare dni. Jej obecność jednak nie dotyczyła go. Mimo ciekawości jaka go zżerała, nie miał powodu ani chęci by tak zwyczajnie wejść na niezidenfikowany statek i rządać wyjaśnień. Co więc zrobił?
Najpierw jego zamiarem było wejście do jakieś bocznej uliczki lub zakątka, gdzie niezbyt wiele osób mogło go zauważyć. Następnie zdjąłby opaskę shinobi i schował ją do torby z tyłu. Kamizelkę natomiast, zapieczętowałby do jednego małego zwoju w którym to trzymał różne podstawowe przedmioty. Nie wiedział co osoby odwiedzające tą osadę myślały o Sunie i wolał nie ryzykować walki z takiego powodu.
Po tym wszystkim, wróciłby zwyczajnie do portu obserwować sytuację, nie mając nic lepszego do roboty. Chciał wiedzieć kiedy będzie miał okazję do opuszczenia kraju Demonów, a tam najszybciej by się tego dowiedział. Sensorem (aka bardzo fajną i zbalansowaną umiejętnością) też obserwował lokalizację tych 4 potężniejszych chakr, chcąc wiedzieć kiedy ktoś z nich opuści statek, jednak miało to mniejszy priorytet od bezpośredniego obserwowania lokacji.

Spoiler:
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
 
Posty: 328
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Kurosawa Shinichi » 23 cze 2020, o 23:11

Powrót na rodzimy ląd.


Czekanie, schowanie się w tłumie, pozbycie się opaski - świetna robota godna chunina z Sunagakure. Jedyną wadą podejścia chłopaka był ...czas. Na statku panowało niezłe poruszenie, Takara czuł jak niczym mrówki źródła chakry przemieszczały się z miejsca na miejsce, chyba nawet wydawało mu się, iż ilość oblężniczych maszyn po stronie statku skierowanej ku portowi podwoiła się. Ludzie byli zaniepokojeni, wielu mieszkańców zebrało się w centrum miasta domagając się wyjaśnień od władz bo z samego okrętu dalej nikt nie wyszedł. Nagle w niebie pojawił się gigant, a właściwie to gigantka - ogromna ...projekcia? W każdym razie wśród chmur pojawiła się białowłosa kobieta o żądnych krwi oczach. Wyglądem kobieta przypominała chłopakowi o Saiko - z twarzy była do niej całkiem podobna(nie licząc trzeciego oka), jednak przez to, że była starsza z potężniej zbudowanymi mięśniami.
- Mieszkańcy tego zacnego miasta! Wiemy kto ukrywa się w waszej mieścinie. Nie ważne czy o tym wiecie czy nie - wśród was ukrywa się shinobi. Jeśli zależy wam na waszych życiach przyniesienie mi na talerzu jego głowę - inaczej wszystko spłonie.



 
Posty: 31
Dołączył(a): 21 lut 2020, o 21:48
Ranga: Senshi

Re: Linia brzegowa

Postprzez Takara » 24 cze 2020, o 14:49

Chłopak kiedy zauważył podwojoną ilość maszyn oblężniczych, pomyślał przez chwilę o genjutsu. Czy to możliwe, że na tym statku naprawdę była ich taka ilość i tak szybko skierowali je w stronę portu? Najgorsze było to że nie wiedział. Nie znał się na tyle na tych technikach aby je rozpoznać, więc równie dobrze mógł traktować je jak prawdziwe maszyny oblężnicze - tak dla bezpieczeństwa. Nie był to jednak największy problem... well, może nie dosłownie. Projekcja która pojawiła się nagle na niebie zdawała się znacznie bardziej problematyczny. Białowłosa gigantka miała żądne krwi oczy, co nigdy nie znaczyły o czymś dobrym. To że przypominała ona wyglądem Saiko uznał za przypadek. Nie słyszał nigdy żeby Kage mówiła o swojej rodzinie. Nawet jeśli... to by skomplikowało dość znacznie sprawę, a była ona wystarczająco ciężka kiedy usłyszał słowa kobiety. Szukała wśród ludzi tutaj jakiegoś shinobi - a jako że już spotkał ludzi niezbyt lubiących Sunę, był w stanie poświęcić połowę swojego posiadanego Ryo że chodziło tu o niego. Plus wyglądała jak Saiko - jeżeli nie był to przypadek, to zdecydowanie chodził o Kasurage. Takara nie był osobą pewną swoich umiejętności przed takim statkiem i stadem ludzi z osady jako wrogami. Plus był jednak taki, że kobieta nie powiedziała jak wygląda nawet ten shinobi na którego mają zapolować. Czyżby nie wiedziała?
Chłopak podrapał się na głowie z niepewnym uśmiechem na twarzy. Tyle niewiadomoych. Nie miał pojęcia co powinien zrobić. Nie był gotowy oddać życia za wszystkich tych nieznajomych - rodzina była dla niego ważniejsza od nich. Jak ktoś powie że to jego wina, to on będzie miał odpowiedź "to nie moja wina że poluje na mnie szalona kunoichi". Musiał jednak zacząć coś działać żeby wyjść z tej dość nieprzyjemnej sytuacji. Uciec z miasta i udać się do jakiegoś innego wybrzeża? Wydawało się to bezpieczniejsze od pozostania tu, jednak ciekawość o co chodziło trochę go zżerała i namawiała do zostania. Ostatecznie, postanowił zastosować pół-środek. Po tym co powiedziała białowłosa, z pewnością wybuchnie jeszcze większy chaos i panika. Chciałby wykorzystać go do oddalenia się jak najdalej do portu, wtapiając się w tłum uciekających ludzi. Lub jeżeli Ci stali by jak wryci, to niepostrzeżenie starałby się oddalić od portu. Projekcje miałby w zasięgu wzroku nie ważne co, więc byłby w stanie usłyszeć pewnie jej kolejne słowa. Coś mu nie pasowało w tej sytuacji, ale pozostanie w miejscu aż ludzie się na niego rzucą może być dość niebezpieczne. Sensorem teraz skupiłby się jedynie na najbliższej okolicy, chcąc wiedzieć jedynie czy ktoś z chakrą nie planuje go zaatakować.

Spoiler:
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
 
Posty: 328
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Sabaku no Kumari » 27 cze 2020, o 20:36

Powrót na rodzimy ląd.

Plan: "Inne słowo na odwrót taktyczny" zadziałał, chyba. Takara oddalił się od portu po drodze mijał spanikowanych ludzi, którzy niczym kury bez głowy latały po całym miasteczku, wielu mieszkańców napastowało przejezdnych kupców, uznając, iż to któryś z nich ukrywa się jako shinobi, jeszcze inni zamykali się w domach barykadując drzwi i okna. Pojawienie się gigantycznego hologramu zdecydowanie zatrząsało całym miasteczkiem. Kiedy tak nasz dzielny Takara przenosił się w głąb miasta, hologram jak nagle się pojawił tak nagle zniknął. Wraz z panikującym tłumem chłopak znalazł się w żywym rynku(Sprzedaż kur, gęsi, królików) z dala od portu, mógłby pewnie uciekać dalej ale... wyczuł iż zbliżył się do źródła chakry, nie widział samej osoby - ta znajdowała się wewnątrz karczmy, sam poziom chakry wskazywał na całkiem zawansowanego chuunina.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

JEBAĆ SENSORA - PRZERÓBCIE TO GÓWNO.

Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Uciapa Ko
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 563
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Takara » 28 cze 2020, o 01:16

Inne słowo na odwrót taktyczny było bardzo mądrym słowem w książce Takary. Niektórzy mówili na takich ludzi tchórze, ale byli oni dość płytcy i szybciej kończyli w piachu, umierając za te swoje heroiczne poglądy. Kasurage nie zamierzał być jednym z nich. Był on człowiekiem z celem - zwanym bronienie swojej młodszej rodziny.
Ustalając już ze sobą że tchórzem nie był, zrobił to co planował. Czyli swoją powolną ucieczkę przed destrukcją wioski. Wszystko szło dobrze. Nikt go nie podejrzewał - chociaż współczuł kupcom którzy byli ofiarą desperacji mieszkańców. Po drodze jednak, wyczuł kogoś kto był dość potężnym chuuninem i siedział w karczmie. W normalnym wypadku, raczej bym się nim nie zainteresował. Z drugiej strony, coś dalej nie podobało mu się w tej całej sytuacji. Była co najmniej dziwna. Osoba w karczmie jednak nie uciekała, więc może coś wiedziała? Zdecydował się zaryzykować ten być może cenny czas. Może był w stanie jakoś zapobiec zniszczeniu miasta... może. Niech znają dobroć Suny. I niech szlag trafi jego momentami zbyt miłe serce.
Postanowił więc wejść do karczmy i się rozejrzeć. Kto w niej był i jak wyglądał jego "cel". Nie spodziewał się że zostanie zaatakowany za nic, ale z aktualną sytuacją nigdy nie wiadomo. Może będzie musiał uniknąć jakiegoś krzesła czy coś.

Spoiler:
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
 
Posty: 328
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Sabaku no Kumari » 30 cze 2020, o 06:08

Powrót na rodzimy ląd.

Skoro na zewnątrz panowało takie zamieszanie to zapewne musiało się ono jakoś na karczmie odbić i jak się okazało po wejściu do środka - tak rzeczywiście było. Miejsce było niemal całkowicie opuszczone, ot klasyczny czyszczący szklanki podstarzały barman, kilka moczymord w kątach oraz pewna wyróżniająca się z tłumu dziewoja* która siedząc sobie w kącie sączyła herbatkę - Takara czuł, iż wspomniana charka należała właśnie do niej. Gdy tylko chłopak wlazł do środka poczuł na sobie spojrzenie zarówno barmana jak i dziewczyny, ta jednak szybko odwróciła wzrok, gapiąc się w własny stolik. W samej karczmie miejsca było sporo - większość stolików była pusta, miejsca przy barze również.


*Brak opaski shinobi
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

JEBAĆ SENSORA - PRZERÓBCIE TO GÓWNO.

Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Uciapa Ko
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 563
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Takara » 30 cze 2020, o 14:54

Opustoszała karczma nie była aż tak opustoszała jak się spodziewał. Chociaż może nie powinien liczyć moczymord w kącie. Raczej by uciekali gdyby byli w stanie. Starszy barman z drugiej strony mógł się pogodzić ze swoim losem. A dziewoja definitywnie się wyróżniała. Pewnie gdyby był na miejscu mieszkańców, wskazałby na nią palcem jako pierwszy co do tego że jest powodem całej tej afery. Nie był jednak jednym z nich. Czuł jak dziewczyna szybko odwróciła od niego wzrok, co było trochę podejrzane? Z jednej strony to niegrzeczne tak patrzeć, ale jak ktoś w karczmie na niego spojrzy to lubią się wgapiać dłuższą chwilę. Uśmiechnął się lekko i podszedł najpierw do barmana.
- Czy można by prosić o jakąś herbatę? - zapytał się uprzejmie mężczyzny, jakby był to typowy ciepły dzień. Jakby piekielny ogień wcale ich nie gonił. Miał nadzieję na twierdzącą odpowiedzieć od staruszka. Dałby mu wtedy tyle ryo ile by ta herbata kosztowała, a następnie wolnym krokiem zaczął się kierować w stronę wyróżniającej się dziewczyny. I która to miała właśnie chakrę, z którą ten chciał się spotkać. - Można się dosiąść? Smutno tak samemu pić.
Był pozytywnie nastawiony, jednak miał podejrzenia że ta jest kunoichi. W dodatku, jeżeli byłaby tą która jest poszukiwana, to mogłaby zareagować dość nieprzyjaźnie na jego słowa. Z tego powodu, obserwował czy czasem nie używa ona chakry i czy nie chce się na niego rzucić z pazurami. Mimo nadziei na miłą rozmowę, wiedział że mogło być totalnie inaczej.

Spoiler:
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
 
Posty: 328
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Sabaku no Kumari » 2 lip 2020, o 22:38

Powrót na rodzimy ląd.

Człek za ladą spojrzał nieco podejrzliwie na przybyłego chłopaczka ale ostatecznie nic nie powiedział, być może miał dewizę aby nie wypytywać klientów o ich życia? Może lubił cisze i spokój? Tylko w takim wypadku czemu wybrał akurat taki zawód?
- Jasne. Zaraz podam.
Odpowiedział dość szorstkim głosem mężczyzna, cena nie była znacząca - ot typowa dla tych rejonów, toteż portfel chłopaka w żaden mocniejszy sposób tego nie odczuł. Gorzej było z dziewuszką, którą się nasz shinobi zainteresował, dziewczyna zdawała się niezadowolona z faktu, iż ktokolwiek ją zaczepił - jej spojrzenie zapewne gdyby tylko mogło to już pocięło by biednego ciekawskiego chłopaczka - tak ostre było.
- To wolny kraj. Siadaj gdzie se chcesz.

Odpowiedziała krótko, niezwykle szorstkim i nieprzyjemnym głosem - zupełnie nie takim, jakiego można by się spodziewać po osóbce o tak niewielkiej posturze. Może była chora?
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

JEBAĆ SENSORA - PRZERÓBCIE TO GÓWNO.

Spoiler:

THEME

-Wcześniejsza postać-
Mk: Hozuki Madoka
Mk: Uciapa Ko
Mk: Kurosawa Shin'ichi
Mk: Terumi Momo
 
Posty: 563
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Tokubetsu Jōnin

Re: Linia brzegowa

Postprzez Takara » 3 lip 2020, o 02:22

Karczmarz niechętnie na niego patrzył, a raczej w jego wzroku była podejrzliwość. Cóż... był to dość normalne, biorąc pod uwagę aktualną sytuację. Kto wie ile jeszcze czasu wioska miała, białowłosa kobieta niespecjalnie rzucała konkrety w stronę mieszkańców. Głowa jakiegoś przybyłego shinobi w nieznanym limicie czasu. Nic dziwnego że taka panika się wywołała. Lada chwila mogli zacząć oblężenie wsi totalnie nieodpornej na taki atak. Takara zbyt daleko jednak odleciał myślami i wrócił do rzeczywistości, w której to karczmarz zgodził podać się mu herbatę. Wymaganą ilość ryo zostawił rzecz jasna na ladzie i zgodnie z planem udał się w kierunku dziewczyny. Oj nie polubiła go, nawet kiedy Takara wyglądał tak przyjaźnie. Na jej odpowiedź jednak, tylko się bardziej uśmiechnął, uważając jej agresywność za wręcz uroczą. Huh... coś musiało mu się w głowie przestawić przez tą całą sytuację. Usiadł zatem naprzeciwko dziewczyny i oparł swój łokieć na stoliku, następnie opierając na ręce podbródek. Dalej miał na twarzy uśmiech, jednak tym razem delikatniejszy - jeszcze za dziwaka by go uznała czy coś.
- Wolny kraj... widziałaś projekcję, prawda? Co uważasz na temat tej kobiety? - zapytał i szybko jednak dodał, dalej uśmiechniety - Z ciekawości rzecz jasna, biorąc pod uwagę jak zaraz wszystko ma się nam zacząć walić na głowę.
Po jej wcześniejszej reakcji, Takara trochę wiedział że igra z ogniem. Jednocześnie wiedział też, że uaktywniła ona w nim nie najlepszy instynkt. Ten, odpowiadający za droczenie się z ludźmi. Z tych dwóch powodu, ograniczył swojego sensora do obserwowania wejścia czy ktoś nowy nie wchodzi jak i kobiety przed nim. Gdyby chciała użyć jakiegoś jutsu, to by wiedział. Gdyby chciała przywalić mu z pięści... well... był prawie pewien, że jest wystarczająco szybki aby uniknąć jej.

Spoiler:
Prowadzję misje od D do S, fabułki i przygódki. Śmiało pisać. Tu co ludzie myślą o moim prowadzeniu

Obrazek
Main Theme Sad Theme Battle Theme
 
Posty: 328
Dołączył(a): 3 maja 2019, o 18:23
Ranga: Chūnin

Poprzednia strona

Powrót do Oni no Kuni - Kraj Demonów

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników