Sierociniec

Obrazek
Iwagakure no Sato jest ukrytą wioska Kraju Ziemi. Znana z wyśmienitych użytkowników Dotonu jak i klanów o wyjątkowych zdolnościach Kekkei Genkai. Jest jedną z pięciu głównych sił militarnych świata shinobi. Władana jest przez Tsuchikage.
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Sierociniec

Postprzez ExNanoha » 27 paź 2015, o 00:43

Soundtrack
Twoje słowa zostały skwitowane uśmiechem, a także iskrą nadziei w oku? Tego drugiego, mogłeś się jedynie
domyślać. Oprowadziłeś geninke, po swoim sporym domu. Mogłeś łatwo dostrzec, z jej wyrazu twarzy że podobało jej się tu. Szczególnie zaciekawił ją twój pokój. Zaczęła mu się przyglądać z uwagą. Następnie wlepiła w ciebie swoje duże oczy i spytała miłym tonem głosu.


-Sam dekorowałeś? Na prawdę piękny pokój.

Po czym, kolejny raz się do ciebie uśmiechnęła. Widać było po niej że ma dobry humor. W takiej sytuacji, raczej nie było to dziwne. Dziś pierwszy raz zamieszka poza murami sierocińca który, na pewno przyniósł jej wiele smutnych wspomnień. Gdy już pokazałeś jej zakątki mieszkania, postanowiliście iść po jej rzeczy. Zapewne sama, mogłaby nie dać rady z przyczyny jej wątłej postury.


Wraz z swoją świeżo upieczoną uczennicą, udaliście się do budynku gdzie dziewczyna się wychowała. Tak doszliście, do słabo zaludnionych obrzeży wioski. Z daleka mogłeś, wypatrzyć wielki osamotniony budynek. Z daleka wydawał się zdobiony różnymi cudeńkami architektury jak, monumentami, kolumnami i balkonikami. Jednak gdy podszedłeś bliżej, mogłeś zauważyć że jest poniszczony, a mieszkańcy o niego zbytnio nie dbają. Zieleń wspinała się po ścianach niszcząc, ich przednią warstwę. W niezakrytych okolicach muru, mogłeś zauważyć różne zadrapania i niedoskonałość.
Obrazek

Stanęliście przed wielkimi drewnianymi drzwiami które, były wejściem do placówki opiekuńczej. Na podwórku biegało wiele dzieci, w różnym przedziale wiekowym. Kiedy miałeś już otwierać wrota, nie wiadomo skąd przy dziewczynie znalazło się dwóch starszych przypakowanych chłopców miej więcej w twoim wieku. Chyba nie zauważyli że jesteś z nią lub wzięli cię za jakiegoś z tutejszych, ponieważ zaczęli obrażać twoją uczennice. Mieli do niej żal, za to że jest ninja a oni nie, to pewnie tu dość częste zjawisko. Ona był przygnębiona już odkąd zaczęliście zbliżać się do tego miejsca. Jednak teraz była przestraszona, widać że mało brakuje jej do płaczu. W tym momencie, zdałeś sobie sprawę z tego że jeden z gburów ma zamiar opluć jej twarz. To chyba najwyższy czas, by interweniować ale to zależy od ciebie.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Sierociniec

Postprzez Douhito Tsujimura » 27 paź 2015, o 13:03

Chłopiec szedł za dziewczynką. *Cholera, w ogóle ile ona może mieć lat?* zapytał w myślach, przyglądając się jej. Wyglądała młodo. Jednak, nasz młody Douhito też nie należał do starszych osób. Dlatego też zaciekawiło go, ile może wycisnąć z niej zanim dojrzeje co najmniej do jego wieku. Ale to później, teraz sierociniec.
Budynek, jak to typowy bidul. Chyba, nigdy, nikt nie widział takowego, aby był ślicznym, pełnym radości miejscem.

Widząc sytuację, chłopiec postanowił nie bawić się z dzieciakami. Dlatego też postanowił ustawić się tak, aby znaleźć się w sytuacji, gdzie nie trafi swojej uczennicy. Następnie wykonuje technikę Doro Hōshi. Stara się nie utopić żadnego z chłopców, jednak powinno to ich poważnie nastraszyć. O ile jakiś się topi, to go wyciąga. Ale inaczej niech się taplają w tym błocie jak na świnie przystało.

- Prowadź. - rzucił spokojnie, po czym sam się rozglądał. Starał się doszukać kogoś, kto mógłby być szefem tego przybytku. W końcu mógłby dostać, po pierwsze jakieś dokumenty o dziewczynie, a po drugie dowiedzieć się czegoś więcej. Może akurat znajdą się dokumenty, mówiące coś o jej przeszłości. Cóż, póki co chyba trzeba jej pomóc w najprostszych czynnościach jak pakowanie się oraz zabranie jej rzeczy.

Douhito Tsujimura
 

Re: Sierociniec

Postprzez ExNanoha » 28 paź 2015, o 19:09

W czasie podróży, zastanawiałeś się ile ta dziewczyna ma lat. Dobrze widziałeś że, niedługo powinieneś otrzymać odpowiedz na nurtujące cię pytanie. Szybko zareagowałeś, na to co działo się koło ciebie. Skoczyłeś w bok, by ustawić się w odpowiedniej pozycji do wykonania techniki. Miałeś zamiar wytaplać dzieciaków w błocie, jednak nie zauważyłeś bardzo ważnej rzeczy a mianowicie, nie miałeś błota. Więc w sumie nic nie zrobiłeś, oprócz skoku. Chłopak opluł, twoją uczennicę. Dziewczyna zareagowała, mocnym napadem płaczu. Na pewno było jej bardzo wstyd. Po krótkiej chwili zobaczyłeś jak ucieka w stronę, pobliskiego lasu w napadzie negatywnych emocji. Dwoje złych dzieciaków, postanowili odpuścić i zaczęli iść w drugą stronę. Teraz masz dylemat, pobiec za dziewczyną albo zająć się osobami które na pewno bardzo zraniły dziewczynę. Jak dobrze wiadomo, płeć żeńska jest bardzo wrażliwa. Nawet jako shinobi, w tym wieku musiała być bardzo roztrzęsiona. Z pewnością chciała na tobie wywrzeć, dobre pierwsze wrażenie. Nie było by zaskakujące gdyby, myślała że ty też masz ją za śmiecia w końcu nie obroniłeś jej.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Sierociniec

Postprzez Douhito Tsujimura » 28 paź 2015, o 19:12

http://pl.naruto.wikia.com/wiki/Doton:_Doro_H%C5%8Dshi polecam przeczytać 1 linijkę bo liknku szukać mi się nie chce. Bicz pls
Douhito Tsujimura
 

Re: Sierociniec

Postprzez ExNanoha » 28 paź 2015, o 19:32

To już nie do mnie, nie odpowiadam za błędne opisy techniki. Niech Mort czy ktoś inny oceni, kieruje się tylko opisem techniki który jest zupełnie inny niż na wiki.
Wymagania:Błoto
Opis:
Technika pozwalająca nam dowolnie kierować błotem, przez co jesteśmy w stanie zatrzymać przeciwnika, a nawet go utopić. Technika ta jednak służy bardziej do zmęczenia wroga, niż zabicia go.
Od 03.03.2018 nowy właściciel, Nara Rin
Obrazek
Administrator
 
Posty: 982
Dołączył(a): 5 kwi 2014, o 17:01
Ranga: Brak

Re: Sierociniec

Postprzez Douhito Tsujimura » 28 paź 2015, o 19:33

https://i.imgur.com/iWKad22.jpg
rezygnuje z tej przygody, to nie na moje nerwy.
Douhito Tsujimura
 

Re: Sierociniec

Postprzez Kurogane Ichiro » 13 cze 2018, o 23:55

To raczej rzadko odwiedzane przez kogokolwiek miejsce. Stary, wyniszczony biegiem lat budynek obrósł cały pędami dziko rosnącego zielska. Zarówno opiekunowie jak i dzieci przenieśli się do innej placówki, umieszczonej bliżej centrum wioski. Co więc robił tu Ichiro? Stojąc z rękoma w kieszeni, wryty swoim pustym spojrzeniem w jego były dom. Z każdą chwilą podmuchy wiatru wydawały się być coraz mocniejsze szarpiąc ciemny płaszcz chłopaka. Wyglądało to jak... Pożegnanie? Przecież nie ogarnęła go nostalgia, wspomnienia z takim miejscem zazwyczaj nie są przyjemne i nikt nie chce do nich wracać - tak też było w przypadku czerwonookiego. Nie wiedzieć czemu stał tu teraz pochłonięty własnymi myślami. O czym? To póki co wiedział tylko on sam.
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Sierociniec

Postprzez Aishi » 14 cze 2018, o 01:13

Czarnowłosy dzieciak zaczął przechadzać się po obrzeżach wioski. Dawno nie spacerował, w ciągłym biegu pracy nie miał czasu na takie przyjemności. Ale w końcu otrzymał upragnione wolne i mógł odetchnąć świeżym powietrzem.
Po ostatniej misji zaczął zastanawiać się, czy na pewno pasuje do bycia shinobim. Jego popędy do walki, ale też do widoku krwi, morderstwa... No cóż były ogromne. Pokojowe nastawienie i chęć walki za słabszych nie starczała, żeby to zwalczyć. Pamiętał dokładnie swoje pierwsze morderstwo na rejsie statkiem handlowym. Zabił wtedy dwóch shinobich. Mimo, że nigdy nie walczył, wiedział, że musi zabić i mimo wymiotowania, następne zabójstwo w gorących źródłach doprowadziło, że zabił bez myślenia o innych możliwościach. W dodatku ta odcięta głowa...
Czuł, że wszystko to jest tak ze sobą złączone, żeby pokazać mu, jaki wpływ życia w samotności daje efekt. Bez rodziców... Bez niczego. Do wszystkiego doszedł samemu. Ale nie miał nadal kogoś bliskiego...
I tak droga doprowadziła go do sierocińca. Podobnego kiedyś do jego własnego, tyle że to już było zamknięte. Obok stał chłopak, starszy od niego. Bez wahania podszedł i odwrócił się ku budynkowi.
-Wspomnienia wezwały? Dość ciężko powiedzieć, czy to miało być idealne przywitanie, zagadanie do nieznajomego. Ale trzeba mu to wybaczyć, dopiero się otwiera całkowicie na ludzi.
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Sierociniec

Postprzez Kurogane Ichiro » 14 cze 2018, o 09:53

Rozmyślania i spokój jakich mógł zaznać dosyć szybko zostały przerwane. Lekko przytłumiony przez wiatr głos zwrócił na siebie uwagę Ichiro, spojrzał przez prawe ramię dostrzegając młodszego od siebie chłopaka. Bez krzty emocji na swojej twarzy, przeszył spojrzeniem czarnowłosego. Wspomnienia? Te słowo przywołuje tylko i wyłącznie krwawe wizje przeszłości napełniając ów piękną barwą oczy szesnastolatka.
- Kim jesteś? - zapytał dostrzegając wcześniej emblemat Iwy. Zrozumiałym był fakt, że stojący obok niego dzieciak służy wiosce jako shinobi, nie o to mu jednak chodziło. Wydawało się, że rozumie specyfikę i charakter tego miejsca, jakby sam miał z tym kiedyś do czynienia...
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Sierociniec

Postprzez Aishi » 14 cze 2018, o 15:12

Aishi nie był mięczakiem, dlatego też groźny wzrok Ichiro nie zrobił na nim żadnego wrażenia, był już przyzwyczajony do takiego spojrzenia. Nie zamierzał również pokazać żadnych emocji na swojej twarzy i wzroku. Zwrócił twarz ku chłopakowi i spojrzał się w jego czerwone oczy. Interesujące, wydały mu się... Ciekawe. Nigdy nie widział podobnego koloru.
-Aishi. Przedstawił się podając rękę młodzieńcowi. -Też mieszkałem w sierocińcu, ale w wiosce. Czasami wspomnienia wracają. Powiedział automatyczną formułkę. Nie zastanawiał się w ostatnim czasie, jak odczuwa tamte lata swojego życia. Czy w ogóle je jakoś odczuwa. Ale wiedział, że to co czuł teraz, że obok niego stała równie samotna osoba, jak on sam. Ciekawe, jak to się dalej rozwinie.
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Sierociniec

Postprzez Kurogane Ichiro » 14 cze 2018, o 16:05

Rzadko kiedy ma się okazję spotkać osobę, która wie co czujesz, zwłaszcza w taki sposób. Zbieg okoliczności? To całkiem prawdopodobne, jednak na tą chwilę i tak nieistotne. Wspomnienia o których wspomniał młodziak już dawno przepadły, Ichiro wyparł je z pamięci na rzecz budowania niezależnego, surowego światopoglądu. Właśnie dlatego usłyszane przed chwilą słowa w żaden sposób go nie urzekły.
- Jesteś sierotą i służysz wiosce? Nie sądzisz, że to bezcelowe? - zaczął obracając się do czarnowłosego. W ciszy zaciągnął rękaw swojego płaszcza odsłaniając kawałek nagiej skóry.
- Przelewamy krew za ludzi, dla których nic nie znaczymy. Myślisz, że oni zrobiliby to dla nas? - powiedział upuszczając szkarłatnej cieczy na jeden z białych kwiatów przydeptanych przez własne buty. Nie sądził, by chłopak zrozumiał aluzje. Najzwyczajniej sprawdzał go, tak jak robi to z każdą nowo poznaną osobą...
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Sierociniec

Postprzez Aishi » 14 cze 2018, o 17:50

Czarnowłosy spojrzał się na chłopaka i dokładnie przysłuchał się jego słowom. Czy ochrona wioski jest bezcelowa? Obrona osób słabszych, które nawet mogły go nie znać? Nigdy się nad tym nie zastanawiał... A tym bardziej nie wiązał tego ze swoim sierocym życiem. Bo niby po co? Nie była to niczyja wina, że został sam, oprócz rodziców, których nigdy nie posiadał i nigdy ich nie pozna.
Aishi spojrzał się na krople krwi, źrenice mu się rozszerzyły, a oddech pogłębił. Zew krwi... Właśnie po to spacerował, żeby znaleźć sposób na swój mały problem.
-Nie wiąże swojej samotności życiowej z wioską. Iwa Gakure i mieszkańcy, mogą mnie nie znać, nie poznawać, nie szanować. Ale to ta wioska mnie wychowała, to jest moje miejsce na świecie. Dlatego, chyba warto ochraniać coś, do czego jest się przywiązanym i co ma dla kogoś jakąś wartość. Nie obchodzi mnie, czy Ci ludzie ryzykowaliby dla mnie życiem. Nie muszą tego robić. Sam potrafię się obronić. Ale Oni tego nie potrafią, los chciał tak, że nie dał im takiej szansy, jak mi czy tobie, aby stać się kimś więcej w tym świecie. Skoro dostałem szansę na posiadanie siły, chcę ją wykorzystać. Ale się rozgadał. Dawno nie prowadził takiej rozmowy z drugą osobą. A może... Czy w ogóle takową prowadził? Nie pamiętał... -Może być to naiwne. Ale chcę swoją siłą zmienić los innych. Chcę, żeby wioska była miejscem pokojowym, bezpiecznym. I mam nadzieję, że to się kiedyś stanie. Jaki szlachetny. Oj, oj.
-Poza tym... Odwrócił się całkowicie do Kurogane i spojrzał mu w jego szkarłatne oczy. -Przedstawiłem Ci się. Kultura wymaga tego, aby odwdzięczyć się tym samym. Nie lubię rozmawiać z osobami, które nie podzieliły się swoim imieniem. Oho, 13-latek stał się nagle stanowczy?
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Sierociniec

Postprzez Kurogane Ichiro » 14 cze 2018, o 21:24

Podejście czarnowłosego było godne podziwu, dla głupca... Jego światopogląd nijak miał się do wypaczonych wartości członka klanu Kurogane, nie zainteresował go swoją osobą.
- Szansa? To przekleństwo tego świata, gdyby nie ona nie musiałbyś nikogo bronić... - odpowiedział opuszczając rękaw swojego płaszcza. Jeśli zaś chodzi o kulturę, to ostatnie czym przejmowałby się czerwonooki. Nigdy nie widział potrzeby przedstawiania się komukolwiek, więc dlaczego miałoby to ruszyć tym razem? Wsuwając dłonie do kieszeni zaczął kroczyć w stronę opuszczonego sierocińca. Na przekór nowo poznanej osobie wyjął z kieszeni czerwony papierek i rzucił nim w stronę budynku. Wystarczyła jedna pieczęć, by dookoła rozległ się głośny huk. Stare futryny okna pękły sypiąc się na podłogę, a drewniana budowla stanęła w płomieniach. Niezmiennym spojrzeniem zlustrował przez ramię stojącego za nim chłopaka...
- Co teraz? - czekał na reakcję.
Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Sierociniec

Postprzez Aishi » 14 cze 2018, o 21:37

Aishi prychnął słysząc odpowiedź nieznajomego. Widać, że był zupełnie inny niż Aishi, a myślał, że mogą być podobni. Obydwoje obrali inną drogę. Co sprawiało, że nie prowadziło im się miło rozmowy. W dodatku brak kultury, sprawił, że kruczowłosy zaczął zastanawiać się, czy sobie już nie pójść.
Ale chłopak zrobił coś, czego młodzieniec się nie spodziewał. Używając wybuchowej notki wytworzył wybuch, podpalający drewniany budek i burzący jego stare fundamenty. Ogień szybko się rozprzestrzeni po takiej konstrukcji... Nie miał żadnego innego wyboru. Złożył kilka pieczęci i wypluł strumień wody w stronę ognia, aby go ugasić. Kiedy już to zrobił pośród dymu, ugaszonych zgliszczy stanął na przeciwko starszego chłopaka i spojrzał na niego gniewnie.
-Nie obchodzą mnie Twoje jakieś ideologię i zamysły. Ale przypomnę Ci, że jesteś na terenie Iwy i takie poczynania nie są tutaj mile widziane, a tym bardziej, jako mieszkaniec, nie powinieneś tego robić.

Spoiler:
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Sierociniec

Postprzez Kurogane Ichiro » 15 cze 2018, o 11:29

Szesnastolatek pełen spokoju przyglądał się poczynaniom młodziaka. Szybka decyzja, trzy pieczęcie i okazał się być użytkownikiem natury wody. Zaczekał, aż ten zrobi swoje, wysłuchał tego co ma do powiedzenia.
- Bawisz się w bohatera? Pamiętaj, że oni umierają najprędzej... - rzucił oschle natychmiastowo układając dłonie w pieczęć szczura. W tym samym momencie uskoczył na kilka metrów do tyłu, podczas gdy dwie ziemne kopuły zasklepiały się dookoła swojej ofiary. Kolejny test, czy czysta chęć pozbycia się nie pasującego mu osobnika? To aktualnie wiedział jedynie czerwonooki. Tego typu zagrania były typowe dla jego charakteru, jednak jego nowy "znajomy" nie mógł o tym wiedzieć. Co więc postanowi, jak to wszystko się zakończy? Przecież Ichiro bez większych problemów mógłby posunąć się do morderstwa dla własnych zasad.
Spoiler:

Obrazek
 
Posty: 190
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Następna strona

Powrót do Iwagakure no Sato

cron