Mieszkanie Makazu

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Mieszkanie Makazu

Postprzez Kumojin Makazu » 22 lip 2019, o 18:06

Obrazek
Budynek, w którym mieszka Makazu znajduje się na samych tyłach posiadłości klanowych rodziny Kumojin. Jest to niewielkie, skromne mieszkanie w tradycyjnym japońskim stylu. Charakteryzuje się ono dwoma wejściami- jedno z nich prowadzi bezpośrednio do sali treningowej, drugie zaś do pokoju, gdzie szarowłosy chłopiec wypoczywa. Wnętrze mieszkania nie jest wyrafinowane, raczej stonowane i mieszczą się w nim tylko najbardziej potrzebne gadżety- można powiedzieć, że jest odwzorowaniem Makuzu, który raczej myśli praktycznie, aniżeli wszystko wyolbrzymia. Oczywiście od wewnątrz sala treningowa i pokój mieszkalny są ze sobą połączone i przejść z nich można przez rozsuwane drzwi. Za pokojem natomiast znajdują się kuchnia i łazienka, wyposażone tylko w najpotrzebniejsze przyrządy.
Na zewnątrz dostrzec można niewielką fontannę przy której postawiona jest zwykła, drewniana ławka- to jedyne miejsce, gdzie chłopak z klanu Kumojin potrafi beztrosko myśleć o swojej przyszłości, reszta podwórza nie charakteryzuje się niczym szczególnym.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Makazu opuszczając akademie ninja, świeżo po ogłoszeniu go Geninem ruszył do domu, aby czym prędzej zacząć szlifować swoje umiejętności ninja. Nie czuł dumy z tego, że został pełnoprawnym członkiem Oto-Gakure, więc przeciwnie, czuł jeszcze większy stres przed tym, że teraz nie ma już odwrotu i musi dawać z siebie wszystko, aby ludzie docenili jego umiejętności, a jeśli przyjdzie taka potrzeba, móc ochronić wioskę dźwięku. Szarowłosy chłopak wszedł pędem do sali treningowej by od razu zacząć uczyć się wszystkich technik, przekazanych mu przez akademickich nauczycieli. Była wśród nich technika uwolnienia z genjutsu a także technika podmiany ciała. Aby jak na pajęczego ninja przystało, móc zgrabnie poruszać się po ścianach i suficie, musiał również opanować odpowiednie techniki ninja. Na sam koniec dnia, członek klanu Kumojin postanowił nauczyć się podstawowej rodzinnej techniki tworzenia i wypluwania lepiącej pajęczyny. Po ciężkim treningu usiadł na tarasie, aby wpatrując się w książkę od anatomii i fizjologii człowieka móc posłuchać odgłosów natury.

Spoiler:


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Edit: 24.07.2019

Po powrocie z pierwszej oficjalnej misji shinobi rangi D, Makazu nie spoczął na laurach i czym prędzej zabrał się za trening. Mimo, iż był wykończony dzisiejszym dniem w restauracji, z uśmiechem na ustach wszedł do sali treningowej, aby zagłębić swoją wiedzę w dziedzinie technik ninja klanu Kumojin. Postanowił nauczyć się techniki mającej na celu wykrywanie przeciwników. Przeczytawszy klanowe zwoje, usiadł się na środku sali treningowej, aby następnie próbować wytworzyć delikatną, a jednocześnie mocną, wrażliwą na ruchy pajęczynę. Początkowo nie dawało to żadnego efektu, lecz po kilku dobrych godzinach efekt był zaskakujący. Szarowłosy chłopiec, aby upewnić się, że poprawnie nauczył się techniki, rzucał kunaiami w wytworzone linki, a następnie badał czy wibracje dochodzące do jego palców są na tyle mocne, aby udało się je wyczuć. Kiedy stwierdził, iż nauka nie poszła na marne, mógł w pełni zadowolony udać się do sypialnego pokoju. Przed snem, jak to ma w zwyczaju, przeczytał jeszcze książkę medyczną. Tym razem dotyczyła ona udzielania pierwszej pomocy. Kiedy tylko poznał tajniki tej wiedzy, położył się na łóżku i zasnął, zastanawiając się co przyniesie mu kolejny dzień.

Spoiler:
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lip 2019, o 22:36
Ranga: Genin

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Shotaro » 25 lip 2019, o 14:08

Shotaro zawiedziony ostatnią wpadką, udał się na poszukiwania shinobich z Oto. Chciał zobaczyć, co u nich słychać, jako dobry władca. Jako któregoś z kolei wybrał sobie Makazu. Zanim się do niego wybrał, przejrzał jego wioskowe akta. Choroba, która rozprzestrzeniła się po całym świecie, nie pomagała w niczym. Jashinista kaszlał co chwilę i pociągał nosem. Wielu shinobi postanowił wziąć sobie urlop aż do wyzdrowienia, lecz Shotaro czuł, że nie było to najlepsze rozwiązanie. Instynktownie wiedział, że trzeba było działać. Kiedy znalazł się przed drzwiami domu Makazu, zapukał do drzwi wszystkimi swoimi dłońmi naraz. Młody chłopak musiał być do tego przyzwyczajony, skoro pewnie wszyscy z jego klanu robili to w ten sam sposób. Następnie grzecznie czekał na dalszy rozwój wydarzeń.
 
Posty: 1563
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Kumojin Makazu » 25 lip 2019, o 18:27

Makazu po solidnym wypoczynku brał się właśnie za robienie czegoś do jedzenia, kiedy nagle usłyszał płukanie do drzwi. Nie spodziewał się żadnych gości. Z początku myślał , że to kolejny wysłannik Kage z misją, lecz przecież uczył się w Akademii, że między misjami musi być odpowiednia przerwa, a ta z pewnością jeszcze nie minęła. Młody członek klanu Kumojin podszedł do drzwi od głównego salonu i otworzył je. Ujrzał mężczyznę, z początku nie rozpoznał Go, zapewne był jeszcze trochę przytłumiony po głębokim śnie.
- Dzień dobry.- powiedział lekko sennie po czym spojrzał na twarz mężczyzny... tak, właśnie zdał sobie sprawę z kim ma do czynienia.
- P...Pan Kage, przepraszam... w czym mogę pomóc?- druga część zdania była już wypowiedziana bardzo pewnie, Makazu okazywał pewność niczym prawdziwy żołnierz czekający na rozkaz.
- Proszę wejść.- dodał po ułamku sekundy, wskazując dłonią swoje skromne progi.
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lip 2019, o 22:36
Ranga: Genin

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Shotaro » 25 lip 2019, o 20:29

- Witaj obywatelu. Przyszedłem zobaczyć, jak Ci się wiedzie - powiedział dość oficjalnym tonem Kage, trochę jakby przedrzeźniał sam siebie.
Zaspanie Makazu wywołało uśmiech na schorowanej twarzy Shotaro. Jashinista wpełzał do środka, po tym jak został zaproszony. Nie wiedział, gdzie mógł znaleźć dla siebie miejsce, więc udał się do czegoś, co przypominało salon/sypialnie. Znalazł tam miejsce dla siebie, na którym usiadł. Butów ściągać nie musiał z wiadomych powodów - po prostu ich nie nosił. Prawdę mówiąc przydałaby mu się prędzej jakaś skarpetka, aniżeli but.
- Ładnie się tu urządziłeś. Widziałem w aktach, że wypełniłeś swoje pierwsze zlecenie. Opowiadaj, jak było - powiedział radośnie Kage, a przynajmniej na tyle na ile pozwalał mu obecny stan zdrowia. Był zainteresowany tym co miał chłopak do powiedzenia, ale w tym samym czasie rozglądał się też po mieszkaniu, jakby czegoś szukając. Może był to zwyczajny nawyk? Z chłopakiem rozmawiała środkowa głowa, to też dwie pozostałe mogły zrobić mały rekonesans.
 
Posty: 1563
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Kumojin Makazu » 25 lip 2019, o 22:27

- Dziękuję, dobrze.- tak... Makazu nie potrafił rozmawiać inaczej jak krótko, ale treściwie odpowiadać na pytania i je zadawać. Spowodowało to jego dzieciństwo... a właściwie jego brak, gdyż jego rówieśnicy ze względu na mutacje cielesne, omijali go szerokim łukiem. A jeszcze później o tym dzieciństwie nie miał co marzyć, kiedy kazano mu zabić innego ucznia Akademii podczas egzaminu kwalifikacyjnego na shinobi.
- Przepraszam, Kyokukage-sama, ale czy dobrze się Pan czuje? Mogę jakoś pomóc?- spytał ze smutkiem w głosie, członek klanu Kumojin widział bowiem objawy chorobowe u władcy wioski, chciał mu jak najszybciej pomóc, lecz nie wiedział jak. Był tylko podstawowo wykształcony z dziedziny Iryojutsu. Kiedy Shotaro przeglądał mieszkanie genina z wioski dźwięku, ten podszedł do kuchni aby nalać jakiegoś wywaru do porcelanowych kubków.
- Proszę skosztować. Napar z ziół, które hoduję w ogródku.- położył porcelanę na stoliku pośrodku salonu, który stał na wygodnym, dużym, miękkim, puchatym dywanie. Przykląkł po jednej stronie stołu, w tradycyjnym japońskim stylu i czekał, aż Kage zrobi to samo, po czym popił zawartość jednego z kubków. Nie wiedział czy to dobre zachowanie czy nie, rzadko kogoś gościł, dlatego po prostu postępował tak jak wydaje mu się, że powinno.
- Pracowałem na zmywaku w restauracji, a potem jej właściciel zlecił mi kelnerowanie. Wszystko poszło dobrze. Wypełniłem misje.- Makazu streścił swoją misję krótko i treściwie. Wiedział, że władca wioski z pewnością ma ważniejsze zajęcia niż wysłuchiwanie raportu z misji rangi D. Kage cały czas mógł czuć wzrok na swoim ciele, członek klanu Kumojin z zainteresowaniem mu się przyglądał. Chłopiec zastanawiał się jak człowiek, o ile Kage nadal nim jest może funkcjonować w tak skonstruowanym ciele i jak ono działa. Nie można powiedzieć, że chłopiec czuł przerażenie czy odrazę... wręcz przeciwnie uważał, że takie "dziwolągi" jak Oni dwaj powinni trzymać się razem.
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lip 2019, o 22:36
Ranga: Genin

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Shotaro » 27 lip 2019, o 11:23

viewtopic.php?f=322&t=11300 -> event teraz mamy :P
-------------------------------------------------------------------------

- To dobrze, gdy jest dobrze - odpowiedział równie krótko Shotaro. Chłopak nie wyczuł, że za tymi słowami kryły się jakieś smutne emocje. Nie był w końcu żadnym sensorem uczuć, ani nic w tym rodzaju.
- Męczy mnie upiorna gorączka i kaszel, jak większość mieszkańców. Trzeba będzie znaleźć lekarstwo, zanim wszyscy wykitują - próbował wyjaśnić Kage na przemian z nagłymi napływami kaszlu. Shotaro spoglądał na poczynania chłopaka i tylko uśmiechnął się szerzej. Cieszył się, że chłopak chciał mu pomóc.
- Dziękuję, ale nie sądzę, że mogłoby mi to pomóc - powiedział i wziął do jednej ze swoich rąk kubek z naparem. Zrobił łyk i rzeczywiście poczuł się odrobinę lepiej, ale było to tylko przejściowe. Shotaro zajął miejsce przy stole, ale nie miał jak uklęknąć, gdyż od dawna nie miał już kolan. Jedynie jak wąż zrobił kilka kółek swoim ogonem, na których następnie usiadł.
- Widzę, że fascynuje Cię moje ciało. Przemiany dokonałem w pogoni za większą siłą. Niczego nie żałuję - powiedział Shotaro.
- Dlaczego wybrałeś zawód Shinobi?- zapytał, aby lepiej poznać Makazu.
 
Posty: 1563
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Kumojin Makazu » 27 lip 2019, o 18:11

Makazu próbował zachowywać się bardzo poważnie, w końcu nie rozmawiał z byle kim, a z najważniejszą osobą w Kraju Dźwięku. Próbował tego nie okazywać, ale był okropnie zestresowany I zdenerwowany, chciał wypaść przed swym władcą jak najlepiej. Cieszył go szczery, choć bolesny od choroby uśmiech Shotaro. Przez ostatnie lata nie zamienił z żadną osobą tylu zdań.
- Proszę wybaczyć, jak już sobie wyjaśniliśmy, jestem geninem od kilku dni. Nikt wcześniej nie informował mnie o tym co się dzieje. Oczywiście zauważyłem ogromne zmiany... lecz nie spodziewałem się, że jest tak źle. - zakończył szybko Makazu widząc jak Kyokukage się męczy. Zastanawiało go dlaczego jeszcze On nie jest w takim stanie jak jego rozmówca.
- Proszę mówić co mam robić.- był zdeterminowany, może choroba już w nim jest, ale nie dała jeszcze żadnych objawów. Mimo, że nie był doświadczonym medykiem, wiedział o co toczy się gra. Gdy usłyszał słowa Shotaro, uśmiechnął się, zrozumiał, że Kyokukage ma podobne podejście do siły jak On. Zastanawiało go tylko po co jest ta siła. Nie chciał jednak w tej chwili pytać, liczył na to, że sam będzie w stanie to wywnioskować.
- Dlaczego zostałem shinobi? Nic innego mi nie zostało. Po śmierci rodziców zaopiekowaliście się mną i wychowaliście. Oto-Gakure to mój dom. W ten sposób spłacę dług.- wyjaśnił krótko. Podczas wypowiadania ostatniego zdania, Makazu ścisnął mocno swój kubek i zacisnął zęby. Widać było jego determinację, ale również złość... złość na siebie, że jest w tym momencie taki słaby.
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lip 2019, o 22:36
Ranga: Genin

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Shotaro » 28 lip 2019, o 13:46

- Dobrze. Będziemy musieli udać się w podróż do innej wioski. Obecnie w Otogakure nie ma już dealerów, którzy sprzedawali lek, gdyż ostatnio opuścili wioskę. Będę potrzebował wsparcia. Wielu shinobich wyruszyło na różne misję, dlatego postanowiłem zabrać ze sobą genina. Co więcej, będę miał okazję przetestować twój zmysł walki i logiczne myślenie, bo jeszcze nie pora na próbę umiejętności - powiedział Shotaro, siedząc sobie przy stoliku i popijając wywar. Patrzył teraz swoją środkową głową prosto na Makazu, jakby próbując wyczuć jego emocje. Zadanie, które Kage przed nim postawił, wykraczało zdecydowanie poza jego możliwości, ale z drugiej strony w obecności Kage, nie mogło mu się raczej nic złego stać. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Sama obecność kogoś takiego jak Shotaro stwarzała zagrożenie.
- Jeśli jesteś gotowy, to chciałby wyruszyć już teraz. A jeśli nie, to przygotuj się i daj mi znać.
 
Posty: 1563
Dołączył(a): 26 lip 2017, o 00:58
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Mieszkanie Makazu

Postprzez Kumojin Makazu » 28 lip 2019, o 14:11

Makazu spojrzał na Shotaro z lekkim oburzeniem, myślał na początku, że to jakiś żart z serii tych kiepskich, ale zaraz zdał sobie sprawę, że Kyokukage mówi śmiertelnie poważnie. Chłopiec wstał bez słowa, po czym ruszył w kierunku jednej z szaf. Założył na siebie charakterystyczny dla niego płaszcz i sięgnął po podstawowy ekwipunek ninja, gdyż tylko taki posiadał.
- Nie zawiodę Pana.- powiedział pewnie patrząc na władcę Oto-Gakure no Sato wzrokiem pełnym determinacji. Tak... to była jego szansa, szansa pokazania się ludziom z wioski i samemu Shotaro, szansa o której nie mógł nawet śnić, pierwszy krok do spełnienia swojego marzenia. Podszedł do wyjściowych drzwi i stanął do nich bokiem, kierując wzrok ku Shotaro.
- Jestem gotowy.- powiedział, dając mu w ten sposób znać, że mogą ruszać. Wyszli, kierując się w stronę wyznaczoną przez Kyokukage.

<z/t + Shotaro>
 
Posty: 35
Dołączył(a): 18 lip 2019, o 22:36
Ranga: Genin


Powrót do Kumojin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników