[C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Ragi » 28 sie 2019, o 00:39

Jak widać nasi detektywi, choć otoczeni poszlakami, nie zamierzali się zbytnio uzewnętrzniać co do własnych domysłów. Oczywiście nikt im nie kazał być perfekcyjnie zgraną drużyną, swoje zadanie i tak wykonają bo bandą imbecyli też nie są, ot trochę odosobnieni...
Ale wracając do wydarzeń, jakie miały miejsce w domu. Sprawnie wyniesiono nową postać z budynku i policzkując, przywrócili do świata świadomych. Facet był wyjątkowo roztrzęsiony widokiem, który prawdopodobnie wypalił się mu w pamięci...
-Nie chcę skończyć tak jak on...
Wymamrotał pod nosem, odwracając się na chwilę od grupy detektywistycznej i spoglądając na ulicę, na której żywego ducha nie było
-Szukałem was, mam swoje sposoby żeby dowiedzieć się tego czego potrzebuję... Nie ważne, po prostu potrzebuję ochrony. Nie chcę skończyć jak moi wspólnicy... myślałem że ich już zabiorą, dlaczego pozwolili im wisieć tyle... pieprzeni urzędnicy...
Splunął na ziemię i sięgnął do kieszeni po tajemniczą (prawdopodobnie) tabletkę, którą nie pokazując innym od razu połknął
-Pewna osoba mi powiedziała, że tej nocy może mnie spotkać nieprzychylność losu. Wierzę tej osobie już od wielu lat, więc łącząc fakty...nie mam zamiaru tak jak już mówiłem, skończyć jak oni. Dobrze zapłacę, jeżeli wyjdę z tej nocy cały
Facet widać że był przejęty swoją sytuacją, jednak wielkim pytaniem było...skąd tamta osoba to wiedziała? Dziwne...
life is soup, i am a fork
Administrator
 
Posty: 248
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Shogun
Dodatkowa Ranga: Shogun

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 28 sie 2019, o 17:11

Chłopak zszedł do piwnicy gdzie była sobie piaskowa księżniczka. Dostał informację od Kumari odnośnie szkła i wina hmm a gdyby sobie go tak troszkę podpić? Nie to nie jest dobry pomysł na misji ale jakże kuszący. -Mamy coś lepszego, świadka chociaż temu też się będziemy mogli przyjrzeć. Zapraszam.- I ruszył ponownie na parter gdzie Kouseki ocucał tego pana. Chłopak stanął sobie obok szafki i wysłuchał. -Nie skończysz tak jak on. Tylko musisz nam odpowiedzieć kto stoi za tą "Serią przypadkowych samobójstw"- Zaśmiał się i kaszlnął kiedy usłyszał, że urzędasy pozwoliły im wisieć. -Jesteśmy po wydarzeniach ostatniego egzaminu na chunnina, sytuacja na prawdę nie jest za spokojna i jeszcze przyszła zaraza na którą póki co nie ma skutecznego lekarstwa.- Wolał go poinformować w jakiej dupie jest. -Dobra, zrobimy to.- Podjął decyzję, chciał jak najszybciej już skończyć to popieprzoną sprawę.
 
Posty: 222
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Kōseki Dākukirā » 28 sie 2019, o 19:26

Po udanej próbie ocucenia mężczyzny Koseki wraz z towarzyszami wysłuchał tego co ma do powiedzenia ów facet. Jego słowa pogłębiły tylko przypuszczenia że to "samobójstwa" są połączone. Jegomość mógł przecież kłamać jednak jaki miałby w tym interes? Dakukira nie mógł tego wiedzieć i mógł tylko snuć domysły. Dlatego też gdy Hyakuzawa podjął decyzje o pomocy był zadowolony z tego, gdyż przypuszczał że to bardzo przybliży ich bardzo do rozwiązania całej tej sprawy która już się trochę ciągnie.
 
Posty: 47
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 19:46
Ranga: Genin

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Sabaku no Kumari » 29 sie 2019, o 15:43

...Świadek? Jak to...? Czy... samobójca wstał z martwych?! Ola Boga cóż to za czary! Kumari pobladła nieco na twarzy, choć oczywiście przez zakrywajacy większość twarzy kaptur nie było tego widać. Cóż, nie pozostawało nic innego jak przyjrzeć się temu cudówi. Niepewnie, ale jednak Kumari ruszyła za Hersztem ku górze, gdzie okazało się że żadne zmarchwystanie nie miało miejsca a po prostu pojawiła się nowa osoba... Ah to miało nieco więcej sensu niż jakieś zombie. Dziewczę, które przybyło gdy rozmowa trwała już w najlepsze nie bardzo wiedziała co też takiego się stało, niemniej jednak nie zgłosiła słowa sprzeciwu na pomysł Generała Yogana. Hah. Ciekawe dlaczego....
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Ragi » 31 sie 2019, o 03:05

Staliście przed domem faceta, który zlecił wam dodatkowe zlecenie do waszej misji. Ochrona jednego człowieka, co może być w tym trudnego... No właśnie, jak ochronić jednego człowieka? Być widocznym i sprawić że nigdy poszukiwana osoba się nie zjawi, czy może się schować i sprawić żeby klient czuł się niepewnie? Więc... tak jak już było powiedziane, bohaterowie stali sobie i mieli teraz czas na wymyślenie planu, który miał im pomóc lub też nieumyślnie przeszkodzić w wykonaniu misji
-Cały dom jest do waszej dyspozycji, wierzę wam że nie wyniesiecie nic bez mojej zgody z piwnicy... jeżeli byście tylko zdołali, haha!
Zaśmiał się, prawdopodobnie będąc jako jedyny rozbawiony swoim jakże idealnym żartem. Widać facet miał jakieś problemy z dowartościowaniem samego siebie, cóż...
Mieliście do dyspozycji parter, który w całości był jednym wielkim salonem z dwoma filarami nośnymi oraz pierwsze piętro, które było podzielone korytarzem po którego dwóch stronach były dwoje drzwi, każde do jednego z czterech pokoi.
oczywiście była jeszcze piwnica, ale ta nie miała dostępu z domu...a przynajmniej o nim nie wiedzieliście. Oczywiście była też łazienka oraz wyspa kuchenna w salonie... no i to tyle. Zastanówcie się dobrze, co wiecie o przeciwniku!

PS. Mój opis jest uproszczony, jeżeli sami dodacie jakieś szczegóły, będą one na waszą korzyść ;)
life is soup, i am a fork
Administrator
 
Posty: 248
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Shogun
Dodatkowa Ranga: Shogun

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 31 sie 2019, o 03:36

Więc stanęli przed domem, budynek miał parter oraz pierwsze piętro jak i piwnicę. Jak tak sobie stali to ich nowy pracodawca zażartował o wyniesieniu rzeczy z piwnicy. Hyakuzawa uśmiechnął się.
Obrazek
Wiedział iż raczej nic nie wyniosą, trochę szkoda gdyż z jego pieniędzmi było dość krucho a chętnie by sobie dorobił jednak sam uśmiech wskazywał na przyzwolenie kapitana co do kradzieży. Liczył oczywiście na część zysków z łupu jeżeli komuś uda się ukraść cokolwiek. -Dobrze, zapraszam do środka. Omówimy strategię.- Następnie wszedł razem ze wszystkimi obecnymi do środka, rozejrzał się po pokojach a następnie wrócił na dół do salonu gdzie powinni być wszyscy. -Dobrze, słuchajcie proszę mojego planu. Następnie wykonał kilka pieczęci i przy pomocy Henge zamienił się w ich nowego szefa. -Atak ma być dzisiaj w nocy, także ja będę w łóżku naszego nowego pracodawcy przemieniony przy pomocy Henge w niego wyczekiwać "Próby samobójczej". Kumari, ty będziesz czekała na zewnątrz gdzieś ukryta, inwencję twórczą zostawiam tobie. Masz za zadanie ubezpieczać aby nasz seryjny samobójca nie zwiał za szybko jeżeli by się wyrwał z domu. Dākukirā ty z naszym prawdziwym będziesz siedział w piwnicy przez cała noc, z racji iż możesz wyczuć czy ktoś się zbliża będziesz szybciej wiedział o ataku. Jakby ktoś ci tam wlazł to drzyj się a postaram się przybiec, masz Kumari do pomocy. Kumari, masz wbiec do piwnicy jeżeli ktoś tam wejdzie.- Klasnął w dłonie, następnie zakaszlał. -Jeżeli zobaczycie lecący cement, gumę bądź lawę to oznacza iż rozpocząłem walkę. Możecie mnie wspomóc ale ktoś ma zawsze być przy celu do ochrony. Pytania?- Plan według niego był idealny o ile nie byli podsłuchiwani. Jeżeli nikt nie notował sprzeciwu i nie miał pytań to chłopak poszedł do sypialni zastawić pułapkę.


Wbił się na górne piętro do sypialni swojego celu. Wyciągnął dwa kunaie z doczepioną notką wybuchową i wbił je zaraz nad drzwiami. Sama w sobie sypialnia była na tyle duża iż siła wybuchu nie powinna jakoś specjalnie skrzywdzić Hyakuzawy. Tak czy siak pierwsza pułapka zastawiona. Następnym krokiem było zasłonięcie zasłon tak aby nie było nic widać w pokoju, zaraz po tym Hyakuzawa plunął cementem zaraz pod drzwi, z racji iż otwierały się w drugą stronę osoba, która podejdzie natychmiastowo wejdzie w cement co wyda dźwięk jak i może ją zwiąże chociaż nie ma wody to pewnie nie. Na koniec położył się na łóżku i oczekiwał z otwartymi oczyma wejścia do pokoju, patrzył także w zasłony jakby komuś się chciało włazić przez okno. Miał w dłoniach przygotowaną pieczęć która po złożeniu pozwoli mu wypluć gumową kulę, która go osłoni przed ewentualnym atakiem i wybuchem dwóch notek. Był ciekawy jak poradzi sobie reszta.


Techniki:
Spoiler:
 
Posty: 222
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Chūnin

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Kōseki Dākukirā » 31 sie 2019, o 06:02

Dakukira postanowił beż żadnej reakcji zostawić w spokoju żart który został przez mężczyznę wypowiedziany i wsłuchał się w to co miał do powiedzenia Hyakuzawa. Plan był dobrze przemyślany dlatego bez żadnego sprzeciwu tylko mu przytaknął i ruszył z wraz z celem do ochrony do piwnicy. Koseki po raz pierwszy ujrzał wnętrze piwnicy głównie wypełniona beczkami, część była ogołocona z zawartości część ją posiadała. Iwijczyk miał tą przewagę że będzie wiedział jeżeli przeciwnik się pojawi dlatego nie obawiał się ataku z zaskoczenia jednak i to nie ułatwiało mu sprawy, jego asortyment technik nie jest zbytnio imponujący ponadto Dakukire przeszkadzała choroba. -Gdy dam znak schowa się pan za beczkami.- mówiąc to liczył na to że cokolwiek to pomoże. Koseki stanął sobie obok beczek i nie czekając zaczął wyszukiwać oznak chakry która mogłaby się nagle pojawić w okolicach domu.
 
Posty: 47
Dołączył(a): 4 cze 2019, o 19:46
Ranga: Genin

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Sabaku no Kumari » 2 wrz 2019, o 16:07

Sytuacja rozwinęła się niesamowicie szybko, nim się nasza Kumari odnalazła to już dostała nowe polecenie którym było ..stanie na czatach? Buu! Nuda! Niemniej dziewczę pokiwało jedynie główką na "tak" - przyjmując rozkaz generała Hyakuzawy, po czym szybko przeszła się na około całego domostwa, wyszukując wszelkich drzwi i okien, zostawiając przy każdym z nich nieco swojego piasku aby wykorzystać Sensa Kaibyō, do obserwacji każdego z wejść. Plan zakład na zostawienie nieco piachu przy każdym z wejść - po obu stronach zewnętrznej jak i wewnętrznej - jeśli zaś chodzi o okna na piętrze, bądź komin to wówczas zostawia piach tylko po wewnętrznej stronie. Dzięki tym działaniom siatka szpiegowska została stworzona. Dziewczyna nie planowała aktywować drugiej części techniki odpowiadającej za chwytanie gdyż korzystała z byt małych ilości piasku aby miało to odpowiedni efekt. Po rozłożeniu pułapek nadeszła pora na znalezienie kryjówki, najlepiej blisko domu, w najbliższym zaułku, chowając się w skrzynce bądź też beczce jak rasowy nindża świeżo po akademii. ...Potem pozostało już tylko czekać, czekać i... czekać. Gdyby wyczuła kogoś na swym piasku, kto wkraczał by do wnętrza budynku to błyskawicznie opuszcza swa kryjówkę i rusza w stronę wykorzystanego wejścia - nie chcąc walczyć a jedynie podążyć nieco za celem aby odciąć mu drogę ucieczki, tworząc w razie potrzeby twardą ścianę z piasku.

Chakra: 2000-45-45+100=2000 MAC CAP
Spoiler:
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: [C] Seryjni samobójcy - Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā

Postprzez Ragi » 6 wrz 2019, o 00:10

Noc zapadła, plany były ambitne, jednak czy miały jakikolwiek sens? Czy robienie tego wszystkiego, bo ktoś tak sobie ubzdurał, było właściwą rzeczą... może powinni być teraz w innym domostwie, może powinni zrobić coś z tym nieszczęsnym trupem? Pytań było wiele i wszystkie kłębiły się zapewne w głowach naszych bohaterów.
Wszyscy, którzy mieli dostęp do okna, drzwi...czy też byli bliżej ścian, mogli słyszeć szum wiatru, spokój jaki panował był wręcz nienaturalny. Czyżby coś się szykowało? Pewnie tak, wszyscy mogli to wyczuć w powietrzu że zbliża się coś... A może to tylko wymysły?
Godziny mijały, cisza przerywana kaszlnięciami bohaterów, którzy czuli się gorzej przez chorobę która pojawiła się nagle i zdziesiątkowała miasta... dziwna sprawa, jednak niewiele związana z wydarzeniami w domu, które miały się zadziać.
Pierwszą osobą która mogła prawdziwie poczuć obecność intruzów, bo było ich dwóch, była Kumari. Sygnał jaki dostała od swojego piasku był dość dziwny, ktoś jakby tylko stanął przed drzwiami... i wniknął w nie? Postanowiła to sprawdzić, jednak nikogo nie było na dworze a drzwi były zamknięte. Postanowiła więc sprawdzić dookoła, bowiem w środku był Hyakuzawa który miał się wszystkim zająć.
Nasz opiekun nowego zleceniodawcy, zaczął odczuwać problemy z naturą ludzi. Zazwyczaj, nie lubili przebywać w jednym miejscu zbyt długo, do tego wiedząc że mogli by być zabici tej nocy, takie też zachowania przejawiał kupiec. Można sobie tylko wyobrazić jak przerażony był... choć nie, w sumie to ciężko sobie wyobrazić aż tak przerażonego człowieka... biadolił coś o tym, że jaka to przykrość... wspominał widok swojego "kolegi"... dziwny gościu, z którym Dakikura musiał sobie radzić, uspokajając go i pilnując, czy nie robi zbyt dużego hałasu...
Wracając do akcji w środku domu, która w sumie nie była jeszcze opisana, wiec jak można do niej wrócić... nie ważne. Akcja w domu, no.
Hyakuzawa, jako najbardziej wyszkolony z naszej zgrai miał najwięcej do roboty, więc całe szczęście że potrafił zrobić dobry plan, który jednak nie przewidywał że przeciwnik może wniknąć do pokoju nie otwierając drzwi...a właściwie dwóch przeciwników. Którzy zdecydowanie nie trafili do tej osoby do której powinni. Walka nie trwała długo, choć (na całe szczęście!) notki nie wybuchły, to nasz Generał Hyakuzawa oraz jego lateksowe zdolności, zrobiły swoje, wiążąc wyjątkowo beznadziejnych przeciwników w "więzieniu" z gumy... Czy to koniec? Tak. To tyle, nic tu nie ma więcej do oglądania
-I wszystko by nam się udało, gdyby nie te wścibskie dzieciaki
Można było usłyszeć mamrotanie z wnętrza gumowej bańki...


Chimu Ragi otrzymuje:
+ 5 PZ
+ 2 PD
+ 25 PN
+ 1000 Ryō


Gracze Hyakuzawa, Kumari, Dākukirā otrzymują:
+ 1 Misja B
+ 5 PD
+ 25 PN
+ 1000 Ryō
Inne wynagrodzenie:
+1PD
+5PN
+Przeprosiny za zwłokę i opóźnianie misji
life is soup, i am a fork
Administrator
 
Posty: 248
Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 21:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Shogun
Specjalna Ranga: Shogun
Dodatkowa Ranga: Shogun

Poprzednia strona

Powrót do Ranga C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron