[C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha Hito

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Yamanaka Inoza » 24 wrz 2019, o 11:19

Inoza nie miał zamiaru bawić się z kimś, kto mógł być potencjalnym wrogiem kiedy on sam na głowie miał bezpieczeństwo klienta oraz Geninów przy sobie. Gdyby był sam to cóż, historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej. Nie będzie więc działał wbrew swojemu własnemu charakterowi tylko dla jakiegoś delikatnego odczucia zagrożenia i adrenaliny. Oczywiście zmysł sensoryczny cały czas skanował obszar mimo ich oddalania się od nieznajomego. Po jakimś czasie kiedy zapadł zmrok nadeszło pytanie. Podróżujemy dalej czy może jednak rozbijamy obóz. Blondyn zdecydował się na to drugie. Położył królika na pierwszym lepszym pniu by zebrać niezbędne materiały do rozpalenia ogniska. Rozpali je samodzielnie a jeżeli drewno było mokre wspomoże się podstawowym katonem rangi D. Pozostało teraz wyciągnąć kunai, oskórować królika i przyrządzić go adekwatnie do obecnych warunków. Dobrze, że miał jakikolwiek dostępny dla siebie posiłek. Kątem oka zerknął na osobnika, który robił najmniej. Zaczynało mu się to nie podobać.
-Odpoczywamy i poznajemy się lepiej. - zarzucił.

Spoiler:


Obrazek
 
Posty: 963
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Kouseki Hiroki » 25 wrz 2019, o 01:18

Hajdy sa dla słabych btw.

Hiroki siedział i obserwował to, co dzieje się na rozstaju dróg. Cóż. Jako, że zbyt dużo się nie działo, nadszedł czas, w którym należało rozpocząć planowanie nadchodzącej nocy. Cóż. Dużo wymyślić nie mógł. Miał właściwie dwa wybory. Zostać tutaj, lub ruszyć do jakiejś przydrożnej karczmy. Mógł też po prostu ruszyć w drogę i poszukiwać jakiegoś przydrożnego obozowiska, czy czegoś, co przypominało by ludzkie miejsce pobytu. Cóż. Wybór padł na opcję nocnego podróżowania. Hiroki wstał spod drzewka, a następnie ruszył w stronę skrzyżowania. Zdecydował pójść w prawo. Tak po prostu, bez większego powodu. Obserwował okolice, w poszukiwaniu czegokolwiek. Po pokonaniu bliżej nieokreślonego dystansu (załóżmy, około 300 metrów), przyłożyłby do podłogi dwa palce, w celu sprawdzenia okolicy.

Spoiler:


Chakra: 6998-150=6848
Z niektórymi jednostkami, po prostu lepiej nie wchodzić w dyskusje. Niepozdrawiam.

Multikonto
 
Posty: 825
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Uchiha Kurome » 25 wrz 2019, o 22:19

Wyglądało na to że zagrożenie już minęło, a ich sensei zarządził postój i odpoczynek. Tak więc dziewczyna wyłączyła sharingana i jej oczy wróciły do ich standardowej czerni. Gdy Inoza oprawiał królika dziewczyna sięgnęła po kilka kulek ryżowych, które miała spakowane w plecaku i zaczęła jeść. Co prawda sensie zarządził lepsze poznanie siebie nawzajem ale to był ten rodzaj rozkazu, którego ona niezbyt się będzie słuchać, no a przynajmniej nie zacznie pierwsza mówić. Kuro spojrzała też na Kaiona i to co on robił bardzo się jej nie podobało. Takie zachowanie było karygodne i gdyby nie było świadków podcięłaby mu gardło by już więcej nie przynosił hańby wiosce. Radykalność takiej kary niezbyt ją obchodziła.
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 178
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Uchiha Hitomi » 26 wrz 2019, o 20:52

Gdy tylko oddalili się na bezpieczną odległość, Hitomi schowała kunai do torby na biodrze. Zagrożenie minęło, całe szczęście. O ile Hitomi chciała sprawdzić swoje umiejętności w prawdziwej walce, od czasu opuszczenia Akademii, tak nie chciała ryzykować zawaleniem swojej misji. Tym lepiej, że uniknęli walki.
Sensei zarządził postój, zajął się upolowanym królikiem, a dziewczyny miały się poznać. To było dość trudne, szczególnie, że obie Uchihy nie były zbyt rozmowne, jednak Hitomi miała jedno pytanie do starszej kuzynki.
- Jak długo już masz sharingana? -zapytała ciekawa.
W międzyczasie ona również wyciągnęła swoje zapakowane drugie śniadanie i zaczęła je konsumować, patrząc się swoimi ciemnymi oczami na Kurome.
Obrazek

Regeneracja chakry: +100 na turę
 
Posty: 76
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 16:32
Ranga: Genin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 28 wrz 2019, o 15:14

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Inoza i jego drużyna w dalszym ciągu poruszali się w swoją stronę przez jeszcze jakiś czas aż w końcu mogli bezpiecznie się zatrzymać, rozpalić ogień i zacząć odpoczywać. Tendo zsiadł z wozu i podszedł do ogniska, zaczął jeść jakieś tam jedzenie, nie było to nic wykwintnego ani coś na co można zwrócić uwagę.

Kaion jak to Kaion, spał na wozie mając wszystko gdzieś.

Plan Hirokiego na przejscie 300 metrów spełznął na niczym gdyż natrafił na jezioro przed sobą. Po swojej prawej natomiast miał drogę a po lewej widział karczmę wiec nie musiał używać swojej techniki chyba, że chciał. Jeżeli to zrobił to wyczuł kilka sygnatur chakry w karczmie. Chciał informacji to mógł je dostać najpewniej tam no chyba, ze wolał skręcić w prawo.


Obie kunoichi uspokoiły się, jedna wyłączyła sharingana a druga schowała kunai na jego poprzednie miejsce. To był czas w którym mogli pogadać bądź wystawić warty. Ciepło z ogniska skutecznie ich ogrzewało. Mogą trochę posiedzieć i pogadać a potem iść spać no chyba, że wolą nie spać. Decyzja zależy od nich. Dawno już opuścili teren jeziora. Byli w lesie, wiadomo trochę krzaków, jakieś drzewa bo to las.
BANK
PZ



Spoiler:
 
Posty: 685
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Uchiha Kurome » 29 wrz 2019, o 13:17

- Udało mi się go obudzić niedługo przed tegorocznym letnim egzaminem na chuunina, czyli stosunkowo niedawno. Dopiero ma jedną tomoe więc jest jeszcze młody i słaby - odpowiedziała Kuro na pytanie drugiej Uchihy. Nadal brało ją obrzydzenie na myśl o gwałcicielach, których działanie mogło pozbawić wioskę kolejnych sił i bardzo prawdopodobne, że to zrobiło. - a jak z twoim sharinganem? Kiedy go zdobyłaś i ile tomoe zdołałaś już obudzić? - Hitomi była dłużej w siłach shinobi liścia i zarazem była bardziej bardziej doświadczona od Kurome, tak więc więc i zapewne sharingana ma dłużej od niej, a był on prawdopodobnie na drugim poziomie.
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 178
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Yamanaka Inoza » 29 wrz 2019, o 13:47

Kogoś coś chyba swędzi i boli xD.


Po zjedzeniu Inoza wstał zadowolony. Brakowało już tylko czegoś mocniejszego do picia by później móc zasnąć. Wstał jednak i rozejrzał się wokół, jakby obserwował pobliski teren w poszukiwaniu jakiegoś zagrożenia. Złożył swoją pieczęć by powiększyć zasięg sensoryczny. W przypadku braku oznak życia uspokoi się. Oczywiście jednym uchem słuchał rozmów dwóch dziewczyn, które zaczynały komentować swoje Kekkei Genkai. Yamanaka widział już parę razy te Dojutsu a głównie u byłego Hokage. Czy miał jednak jakieś przydatne informacje na temat tego limitu krwi, którymi chciałby się podzielić? Być może tak, być może nie. Usiadł po kilku chwilach znowu przy ognisku, opierając się o jedno z drzew. Plan się nie zmienił.

Spoiler:

Obrazek
 
Posty: 963
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Kouseki Hiroki » 29 wrz 2019, o 17:48

Cóż, chłopak nie miał zbyt dużego szczęścia do znajdowania podróżników na głównych szlakach. Czasami tak bywa - niemniej jednak zbliżała się noc, a on musiał dosyć szybko zdecydować co dalej. Z reguły podróżował nocą, więc nie widział problemu w tym, by zignorować karczmę, zaś z drugiej strony... Taka karczma wydawała się być dobrym źródłem informacji. Najwyższa pora by się rozdzielić. Złożył kolejne pieczęci, a następnie stworzył zwierciadło, z którego parę chwil później wyszła identyczna kopia chłopaka.

- Pójdziesz do karczmy, spróbujesz dowiedzieć się czegoś na temat tego, co dzieje się na świecie. Może ktoś będzie tam coś wiedział. Ja ruszę w stronę jeziora - to dobre miejsce by przeczekać noc, dostęp do wody i ewentualnego pożywienia. Do tego jest to dobre schronienie. Nie oczekuję, że kogoś znajdę. Zresztą. W aktualnej sytuacji, wygląda to tak - jak gdyby świat sam z siebie chylił się ku zagładzie. Spotkamy się gdy czegoś się dowiemy. Jeśli będę w jakichś tarapatach, z pewnością to zauważysz. Rzucisz wszystko i ruszysz w moim kierunku... - przekazał klonowi, który ruszył w stronę karczmy. Gdzie finalnie miał wejść...

Sam oryginał zaś ruszył w kierunku jeziora, a następnie drogą na prawo - obserwując okolicę, tak by być może zauważyć coś ciekawego. Spoglądał również na samą drogę w poszukiwaniu świeżych śladów, jednak nie liczył na to, że coś znajdzie.

Spoiler:


Chakra: 6848-40=6808-680=6128
Chakra Klona: 680
 
Posty: 825
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Uchiha Hitomi » 30 wrz 2019, o 12:57

Hitomi wpatrywała się w starszą koleżankę z niejakim podziwem. Słuchała uważnie, jak Kurome opowiada o swoim sharinganie i chociaż miał tylko jedną tomoe, to i tak zaimponowało młodszej Uchihie. Sam fakt posiadania sharingana był dla niej czymś wyjątkowym.
Po chwili jednak spuściła nieco głowę, gdy usłyszała pytanie ze strony dziewczyny. Spojrzała na nią nieco smutno i odpowiedziała:
- Ja... Jeszcze nie miałam okazji obudzić sharingana...
Było jej wstyd przyznać się o tym przed kimś z swojego własnego klanu. Wolałaby uniknąć tego tematu, jednak nie chciała okłamywać koleżanki z drużyny.
- Jak obudziłaś sharingana? -szybko zmieniła temat.
Obrazek

Regeneracja chakry: +100 na turę
 
Posty: 76
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 16:32
Ranga: Genin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 30 wrz 2019, o 16:05

Zacznijmy od spraw przyjemniejszych.

Hitomi rozmawiała sobie z Kurome o sprawach klanowych, jadły co tam miały i ogólnie siedziały. Zdawało się być może nawet troszkę przyjemnie przez ogień ogniska. Wydawało się, że już raczej nic nie zmieni tej nocy. Chociaż pewnie sama rozmowa dla Hitomi o Sharinganie nie była zbyt przyjemna ze względu na brak posiadania takowego.

Kaion jak zwykle miał wszystko w dupie i drzemał sobie na wozie.

Tendo położył się spać do swojego śpiwora, zostawił wszystko w rękach Inozy.

Hiroki był na rozwidleniu. Widział karczmę po swojej lewej, było to dosłownie najlepsze miejsce w które mógł się udać aktualnie a ten cyk zrobił sobie klona z kryształu i rozdzielił się. Klon poszedł do karczmy a on sam ruszył w innym kierunku zbliżając się powolutku do grupy Inozy. Szedł tak sobie aż to nagle, myk i jest gdzie indziej. Chłopak widział swoje ciało, ono stało i mogło się poruszać. Co to się stało? Z racji iż jest ciemno a Inoza wcześniej rozstawił pułapki Hiroki przeszedł sobie przed jedną z nich i znalazł się w kukiełce.

Co u jego klona? Niewiele, doszedł do karczmy, zobaczył dwóch nieźle pijanych ludzi ludzi. Jedne bardzo gruby który sobie chrumkał jak coś mówił i siedział przy stole oraz drugi, któremu nie zginały się kolana i przypominał trochę strusia niosiącego aktualnie jakiś magiczny napój. Niestety klon nie dał rady zareagować gdyż natychmiastowo po wejściu zamienił się w kryształ. Jak widać utrata kontroli nad ciałem sprawiła iż klon się dezaktywował, w karczmie musiało zapanować niezłe poruszenie.

Inoza zjadł, poszerzył zasięg sensora i siadł sobie przy ognisku, siedział tak chwilę a następnie upadł co zauważył dziewczyny. Chłopak przeniósł się ze swoją świadomością do ciała Hirokiego, jego los teraz zależy od Inozy.

Spoiler:
BANK
PZ



Spoiler:
 
Posty: 685
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Kouseki Hiroki » 30 wrz 2019, o 23:32

Klon wlazł sobie do gospody i rozsypał w drobny mak. Cóż. Zapewne ludzie wewnątrz pomyśleli sobie jedynie, że ktoś robi sobie z nich jaja i nie zamierzali w jakikolwiek sposób reagować. Zresztą, co mogliby zrobić? Zebrać okruchy? Wciągnąć kryształowy pył, modląc się, że zamiast kruszcu będzie to jakaś starożytna forma kokainy? To jednak nie było teraz istotne. Istotnym był fakt, który wydarzył się z oryginałem.

Młody antagonista przemierzał sobie w półmroku boczny szlak, aż tu nagle trafił go szlag. I to dosłownie. Bo jego dusza, czy raczej świadomość, została zamknięta wewnątrz jakiegoś dziwnego przedmiotu. Spoglądał teraz na siebie z trzeciej osoby. Cóż za żałosny to był widok... Nagle jednak zauważył, iż jego ciało się porusza, a to - to było bardzo stresujące. Może mógł się jakoś porozumieć z własnym ciałem? Bóg jeden wiedział, ale jeżeli nie spróbuje, to się nie dowie.

- Kim jesteś? - zapytał "w myślach", a następnie dodał. - Pomyśleć, że dałem się złapać w jakąś prostą sztuczkę, huh. Jesteś odpowiedzialny za to, co dzieje się teraz dookoła? Powietrze niosące śmierć? Myślałem, że były Shogun był popierdoleńcem, który planuje zgładzić Shinobi, ale to - to przechodzi nawet jego. Bezimienny... Stare... Pojebane czasy. Dobra, do rzeczy. Czego ode mnie chcesz? Bez powodu przecież nie zakląłeś mnie w tym czymś, nie? - zapytał, obserwując swoje własne ciało.
Z niektórymi jednostkami, po prostu lepiej nie wchodzić w dyskusje. Niepozdrawiam.

Multikonto
 
Posty: 825
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 18:12
Ranga: Nukenin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Yamanaka Inoza » 1 paź 2019, o 21:37

Upadek a w zasadzie przeniesienie własnej świadomości. Stan niezwykle normalny dla klanu Yamanaka. Czy zdziwiło to ludzi znajdujących się obok? Klient spał więc pytanie czy dźwięk go wybudził. A odnośnie uczniów to cóż, poszło wcześniej ostrzeżenie więc wiedzieli jak się zachować. Blondyn nie pozostawił ich bez jakichkolwiek informacji.

Inoza zaś znajdował się teraz w zupełnie nowym ciele. Kogo dokładnie? A no tego osobnika, którego wyczuwał wcześniej. Z ciekawością zaczął przyglądać się samemu "sobie". Brak jednej ręki. Ciekawe. Zaczął podnosić jedną nogę do góry, później drugą, podskoczył lekko i przechylił się kilka razy na różne boki. Sprawdzał i zdobywał nowe informacje.

Usłyszał po chwili głos nieznajomego a mimo to wydawał się znajomy. Zaczynał dodawać dwa do dwóch ale absolutnej pewności jeszcze nie miał. Musiał wiedzieć jak ten wygląda. Raport żołnierzy Konohy z incydentu przy bramie oraz dosłownie zajrzenie Seitaro do umysłu było niezwykle pomocne, kiedy był leczony w szpitalu.

Zerknął na swoją kukiełkę i się uśmiechnął:
-Yamanaka Inoza, Konohagakure no Sato. Odnośnie reszty Twoich pytań... nie jestem odpowiedzialny za tą całą epidemię, jedynie jej ofiarą. A co do powodów tej małej pułapki to z własnej chęci śledziłeś naszą grupkę bądź natrafiłeś na nas z czystego przypadku. Wyłapałem to wcześniej i postanowiłem nas zabezpieczyć nim trafiłbyś do obozu. - złapał oddech -Moje zamiary w sumie będą zależały głównie od tego czego zaraz się dowiem. Jeżeli jesteś przypadkowym żołnierzem Iwagakure no Sato, być może pójdę na jakiś układ z sojuszem. Gdybyś okazał się Nukeninem to niestety moją pracą jest łapanie takowych. Najśmieszniej byłoby jednak, jakbym natrafił na kogoś kto jakiś czas temu narozrabiał przed wejściem do mojej wioski i porwał jedną z naszych. Też posługiwał się elementem kryształu. Maji Seitaro, coś Ci to mówi? - wyszczerzył zęby strzelając, licząc na reakcję bądź jej brak oraz dopowiadając -Daj mi kilka minut, nigdzie się nie wybieraj. - zarzucił sucharem i ruszył w kierunku obozu. Zdradził oczywiście trochę informacji o sobie i swoich zdolnościach tymi kilkoma zdaniami. Nie przejmował się tym jednak.

Plan? Dojść do ogniska na bezpieczną odległość, podnieść jedną rękę do góry - bowiem drugiej nie miał - i od razu odrzec:
-To ja, Inoza. Zastawiona pułapka aktywowała się i przeniosła mnie do tego ciała. Osobnik jest uwięziony w jednej z moim kukiełek. - miało to sens, patrzeć na fakt, że miał je wtedy przy sobie i widzieli, jak je rozkłada -Dla potwierdzenia... spotkaliśmy się pierwszy raz w parku Konoha, Hitomi przyszła jako ostatnia i to w dodatku spóźniona. Jest to nasza pierwsza wspólna misja drużynowa a przed upadkiem mojego ciała rozmawiałyście o Sharinganie. Zgadza się? - wolał ich uspokoić. Jakby mieli jakieś pytania to oczywiście na nie odpowie. Zerknął teraz na najbardziej doświadczoną z Geninów -Kurome, chciałbym byś przyjrzała się temu ciału a zwłaszcza twarzy. Wykorzystaj technikę Hengę i przemieś się we "mnie". Muszę sprawdzić z kim mam do czynienia. - jeżeli miał na sobie płaszcz czy maskę, zdjął ją. Wydał polecenie i od niej oczekiwał posłuszeństwa. Znała hierarchię i potrafiła się do niej dostosować.
Obrazek
 
Posty: 963
Dołączył(a): 6 sie 2016, o 14:01
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Uchiha Kurome » 1 paź 2019, o 22:14

Dziewczyna przemilczała sprawę, że druga Uchiha nie posiadała jeszcze sharingana. Cóż, może nie była jeszcze wysyłana na odpowiednio trudne misje lub nie miała jeszcze sytuacji w której targałyby ją odpowiednio silne emocje do obudzenia czerwonych oczu. Tak czy inaczej Kuro zostawiła to bez komentarza jednak zamierzała odpowiedzieć na pytanie szlachcianki. - A spotkałam gwałcicieli pedofilów w trakcie zabawy. Prawdopodobnie pozbawili Konohy kolejnych kunoichi, tak czy inaczej to była przyjemność ich mordować - powiedziała z jadem.
Gdy tylko ich sensei stracił przytomność Kuro od razu podbiegła do niego by go złapać nim uderzy w ziemie, a następnie położyła go na niej. Może i upadek Inozy byłby smiesznym widokiem ale cholera wie czy by to nie odwołało techniki ich nauczyciela. Tak czy inaczej oznaczało to, że pułapka zadziałała.
Gdy podszedł ktoś obcy do nich dziewczyna od razu zerwała się na nogi biorąc do ręki kunai i włączając sharingana jednak gdy osobnik udowodnił że jest dowódcą tej drużyny postawa dziewczyny się rozluźniła nadal jednak nie wyłączała sharingana. - Zgadza się - odpowiedziała.
Zrobiła dokładnie tak jak chciał Yamanaka dokładnie oglądnęła twarz przeciwnika jak i resztę jego ciała po czym zmieniła się w niego. - I jak sensei? Znasz tego osobnika? Wróg czy przyjaciel? - zapytała.
Spoiler:
Obrazek
MK Nary Rin
 
Posty: 178
Dołączył(a): 19 kwi 2019, o 16:25
Ranga: Chūnin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Uchiha Hitomi » 2 paź 2019, o 01:08

Zmrużyła oczy w niezadowoleniu słysząc o tym, co przytrafiło się Kurome. Nie mogła uwierzyć, że coś takiego działo się w ich własnej wiosce.
- Też bym tak zrobiła - przyznała młodsza Uchiha, słysząc historię "zemsty" koleżanki.
Ktoś taki nie zasługiwał na życie...
Zaraz jednak ich sensei nagle stracił świadomość. Hitomi podobnie jak Kurome, doskoczyła do senseia i pomogła jej. Tylko tyle mogła zrobić.
Hitomi domyślała się jedynie, że to przez zastawioną przez niego pułapkę. Nie wiedziała dokładnie na czym polegają zdolności klanu Yamanaka, a i sama technika była jej obca, jednak widząc spokój na twarzy Kuro, wiedziała, że to wszystko było zaplanowane.
Dziewczyna spojrzała się na "gościa", już sięgając po broń, jednak ten wkrótce udowodnił, że nie stanowi zagrożenia. Co więcej, to był ich sensei, po prostu w innym ciele. Niesamowite...
Hitomi stała jedynie z boku i obserwowała. Sensei nie wydał jej żadnego polecenia, była... No, trochę niepotrzebna w tej sytuacji. Wszystko spadło na Kurome, a młodsza Uchiha nie mogła nic zrobić. Jedyne co zrobiła, to zbadała uważnie wzrokiem ciało wroga, analizując go, próbując znaleźć jakieś wskazówki czego się można spodziewać po prawdziwym "właścicielu" ciała.
Obrazek

Regeneracja chakry: +100 na turę
 
Posty: 76
Dołączył(a): 16 maja 2017, o 16:32
Ranga: Genin

Re: [C] Drużyna Inozy - Terumi Kaion, Uchiha Kurome, Uchiha

Postprzez Yōgan Hyakuzawa » 2 paź 2019, o 01:34

Dziewczyny siedziały przy ognisku kiedy to nagle Inoza zaczął upadać. Kurome wyrobiła się i go złapała chociaż sam upadek raczej nie byłby szkodliwy dla niego, w końcu siedział na ziemi, oczywiście mógł trafić niefortunnie i umrzeć aczkolwiek nie umarł to żył.

Chłopaki sobie pogadali telepatycznie, oczywiście mogli rozmawiać dalej jeżeli chcieli. W tym czasie jednak Inoza zaczął zmierzać jako Hiroki do obozowiska swojego. Dziewczyny w tym czasie sobie spokojnie rozmawiały na temat rzeczy przyjemnych takich jak gwałty, szkoda że Inoza tego nie słyszał aczkolwiek był teraz w Hirokim ( ͡° ͜ʖ ͡°). Po chwili jednak dołączył do nich już jako Hiroki a Kurome przy użyciu techniki zamieniła się w tego szpetnego młodzieńca. Inoza już widział z kim ma do czynienia.

Kaion spał jak zabity, miał wszystko w dupie i przyda mu się reprymenda.

Tendo kimał sobie, jak widać był chłop zmęczony tymi wszystkimi emocjami.

Kolejność.

Hiroki (O ile chce o czymś pogadać, jak nie to nie da znać następnej osobie) - Inoza, reszta dowolnie byle za panami.
BANK
PZ



Spoiler:
 
Posty: 685
Dołączył(a): 14 mar 2019, o 19:24
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ranga C - zamknięty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników