Dom Rin

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 15 lut 2018, o 22:50

- Wiem tyle, że będzie na Egzaminie na Chuunina, po nim zamierzam zrobić pierwsze tak naprawdę spotkanie drużynowe w pełnym składzie - odparłam. Nie zamierzam tuż przed egzaminem tworzyć spotkania. Może Shayen-chan przygotowuje się do egzaminu? Co za pytanie, na pewno się przygotowuje, więc nie mam zamiaru jej przeszkadzać i marnować czasu na spotkanie, gdy ta trenuje. Jeszcze odnośnie egzaminu mam nadzieje, że wszyscy moi uczniowie go zdadzą i będę ich mogła uczyć potężniejszych technik jak i chodzić na trudniejsze misje, bo w końcu co jak co ale to misje uczą najwięcej.
Gdy Inotari-chan usłyszała moją odpowiedź wstała i odprowadziłam ją do przedpokoju gdzie założyła buty i wyszła zmierzając zapewne do swojego domu. - Jeszcze raz powodzenia Inotari-chan - powiedziałam raz jeszcze i zamknęłam drzwi
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 25 lut 2019, o 00:44

Wróciłam do domu wkurwiona po mojej ostatniej misji, miałam iść na pole treningowe rozładować emocje ale stwierdziłam, że dużo lepiej zrobi mi porządna kąpiel i sen. Rodziców nie było w domu i z tego co się dowiedziałam z kartki zostawionej przez nich dostali misje rangi B. Może w końcu ich awansują? Aż dziwnym było to, że byli oni nadal jedynie chuuninami, gdy ja w zaledwie dwa lata osiągnęłam rangę wyżej. Tak czy inaczej udałam się na górę puścić sobie wodę do kąpieli.
Po kilku godzinach siedzenia w ciepłej wodzie wyszłam z wanny, ubrałam się w piżamę i poszłam spać. Był to mój pierwszy, prawdziwy sen od dłuższego czasu.
Następne dni mijały mi na odpoczynku i rozmyślaniu, rozmyślaniu o tym jak bardzo moja wioska była inna od tego jaka była w opowieściach rodziców czy jak była przedstawiana w akademii. Chociaż na pierwszy rzut oka taka właśnie była, przyjazna dla każdego, najlepsza wioska w świecie ninja, jednak pod tymi pozorami? Po tą piękną maską kryła się korupcja wśród radnych, dążenie po trupach do celu i traktowanie shinobich jako narzędzi i temu wszystkiemu przyglądał się hokage, który nic z tym nie robił. Może nie chciał nic robić, a może nawet mu to pasowało.
Rodzice nadal nie wracali z misji, a ja nie byłam wzywana na żadne. Zmieniło się to po tygodniu, usłyszałam rano pukanie do drzwi. Zazwyczaj oznaczało to kolejną misję i z takim nastawieniem otworzyłam je. Przed oczami ujrzałam mężczyznę, który od razu zapytał - Tokubetsu Jounin Nara Rin? -, a gdy ja kiwnęłam głową usłyszałam - Przykro mi przekazać tą wiadomość ale Nara Ichirou i Nara Suika polegli na misji. Pogrzeb odbędzie się za tydzień. -. Gdy tylko skończył mówić skłonił głowę i odszedł, a ja jeszcze przez kilka minut wpatrywałam się w pustą przestrzeń. Po czym zamknęłam drzwi i osunęłam się na ziemie, a z moich oczu zaczęły ciec łzy. Ale jak to? Tou-san i Kaa-san zginęli? Ale to była tylko misja B. Nie! Proszę nie! To musi być koszmar! W głębi duszy jednak wiedziałam, że była to rzeczywistość.
Przez tydzień nie robiłam nic, nic prócz leżenia w łóżku, chodzenia do toalety i płakania. Na szczęście nikt nie posyłał mnie na żadne misje, nie byłam w stanie, w którym mogłabym jakąkolwiek wykonać. W takiej codzienności minął mi tydzień i nadszedł czas ceremonii. Ubrałam się odświętnie na żałobny kolor i ruszyłam w stronę cmentarza. Szłam po ulicach, nie byłam w nastroju na to by zachowywać się jak kunoichi i skakać po dachach, nie, dzisiaj nie byłam dumną kunoichi klanu Nara, dzisiaj byłam dziewczynką, która straciła rodziców.
z/t
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 19 paź 2019, o 15:46

Rin wróciła do swojego domu. Już tylko jej domu. Była tyle poza wioską i tam nie myślała o tym co się stało przed opuszczeniem Konohy, a gdy tylko weszła do pustego i cichego domu dopadła ją melancholia i wszystkie wspomnienia o rodzicach zaczęły do niej wracać. Jednak tym razem nie zamierzała znowu oddać się rozpaczy. Teraz cały budynek oraz ogród były jej. Zaszła do byłej sypialni rodziców, usiadła na ich łóżku i położyła się. Leżała tak kilkanaście minut, do oczu napłynęło jej kilka łez, które otarła swoją ręką, a następnie wstała. Chciała coś sprawdzić więc otworzyła szafę. Znajdowały się tam ubrania jej mamy i taty ale także i kopie jej kimona. Co prawda nie zamierzała jeszcze ubierać się w nie ale zaniosła do swojego pokoju.Zostawiła tam zwoje w których były jej miecze. O ile wcześniejsza utrata zawartości zwojów była bolesna Rin dała rade żyć z ich stratą to stracenie swoich broni, które były jedyne w swoim rodzaju byłoby dużo gorsze.
Usłyszała dzwonek do drzwi, a gdy je otworzyła nie było już tam nikogo, a zza framugi wypadła wiadomość. Dziewczyna ją otworzyła, a na jej ustach zagościł uśmiech. Byli szybcy. Dopiero co wróciła do wioski, a już miała przypisaną drużynę. Dwie geninki z klanów Uchiha i Hyuuga. Wyglądało na to, że mieszkały razem. Od razu postanowiła je spotkać więc ruszyła pod wskazany adres.
z/t
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Uchiha Kawauso » 1 lis 2019, o 13:50

Owszem, śledziła ją przez jakiś czas. Po głowie chodziło jej wiele pytań bez odpowiedzi, a najprostszą formą uzyskania informacji było zadanie ich wprost. Zdawała sobie sprawę z tego, że Rin ją zauważy prędzej czy później, ale też nie specjalnie jakoś ukrywała swoją obecność, a kiedy dogoniła sensei puknęła ją palcami w prawe ramię.
- Hej - rzekła mając nadzieję, że dziewczę się odwróci. - Twoje techniki klanowe są fantastyczne, jak to robisz? - zapytała lustrując ją uważnym wzrokiem. - Mówisz, że masz jakiś pomysł na drużynę... - urwała i ciągnęła dalej. - Na polach treningowych, możesz się podzielić ze mną pewnymi wnioskami, ja mam już jakieś swoje, ale jestem ciekawa twojej opinii, z racji tego, że jesteś starsza stopniem - zarzuciła ręce na krzyż pod piersiami i oparła się o elewację domu Nary. - Ładna dzielnica - dodała rozglądając się po okolicy i kontemplując infrastrukturę. - Mówiłaś też, że znasz się na Iryo, a to jest coś co bym obecnie podszkoliła, są jeszcze jakieś inne aspekty, w których mogłabyś mi pomóc?
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 544
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 1 lis 2019, o 14:13

Rin wiedziała że jest śledzona przez swoją geninkę. Nie ukrywała się ona na tyle dobrze by Nara tego nie zauważyła o ile w ogóle Kawa chciała być niezauważona. Sensei tylko czekała aż tak podejdzie i powie o co jej chodzi.
- Hej - powiedziała odwracając się - Za pomocą cienia, w zasadzie mojej chakry w cieniu przejmuję władzę nad ruchami przeciwnika, no a przynajmniej w tej technice, którą widziałaś. Reszty ci zdradzić nie mogę, tajemnice klanowe, mam nadzieje, że zrozumiesz - odparła
- Mówisz o walce czy ogólnie? Ogólnie to widzę nas jako drużynę iryoninów którzy jednak znają się na walce. Co do samej walki to Yamanaka i ty stanowicie wsparcie dystansowe, w dodatku Jin ma zdolności umożliwiające wsparcie i myśle tu nad telekinezą jak i jego technikami klanowymi, Shiho to bliski dystans, a ja mogę być zarówno na bliskim dystansie, średnim i dalekim. - odpowiedziała, Jin nie pokazał w czasie walki zbytnich swoich umiejętności ale patrząc na techniki swojego klanu mógł się bać, że dziewczyny nie zrozumieją działania jego technik i zaatakują go gdy ten będzie w ciele Nary.
- Prawdę mówiąc zauważyłam to dopiero niedawno. Najwidoczniej zauważamy piękno w rzeczach dopiero kiedy ich nie mamy - odpowiedziała lakonicznie, pobyt w Sunie i powrót pokazał jej jak nie zauważała piękna jej dzielnicy
- Iryojutsu, katon, genjutsu, ninjutsu, podstawy fuina. Wybierz w jakiej dziedzinie byś chciała się podszkolić - powiedziała, chociaż zgadywała, że uchiha będzie chciała się nauczyć technik leczących lub ognia
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Uchiha Kawauso » 1 lis 2019, o 14:41

Ciągle oparta o framugi drzwi śledziła wzrokiem ruchy warg Nary kiedy ta mówiła, a gdy skończyła na twarzy Ka wypełzło niejakie niezrozumienie tematu.
- Nie wiem czym jest fuuin - odparła otwarcie. Tylko pytanie o rzeczy nawet błahe pozwala nam się rozwijać. Kto pyta raz naraża się na śmieszność raz, zaś żyjąc w niewiedzy całe życie. - Wspomniałaś też coś o ken, nie wiem też czym to jest, na czym polega, wybacz- rozłożyła bezradnie ręce i śpieszyła zaraz z usprawiedliwieniem. - Siedziałam całe życie w szpitalu, moim głównym problemem było połączyć czerwone z czerwonym, białe z białym i żółte z żółtym, jaki pech, że jestem daltonistką - odparła odkrywając nieco rąbek tajemnicy. Cóż przynajmniej mogła zagrać jej tak na nosie licząc na to, że się zaciekawi jakoś bardziej jej osobą. Nie wiedzieć czemu szukała jakiejś atencji u, brzydko mówiąc szczyla. - Nie wiem też czym jest nin, ale najpewniej skorzystałabym na rozwoju genjutsu, katonu i moich umiejętności medycznych, z tego ostatniego, przynajmniej skorzystają pacjenci - wyciągnęła paczkę papierosów, uderzyła w spód aż jeden się wysunął i chwyciła wwargi.
- Masz ognia? - mimo stopnia jaki miała Nara to niejako nadal była dzieckiem w oczach Uchihy, ale z grzeczności podsunęła jej paczkę.
- Jak to mówi teraz Konoszańska młodzież? - ewidentnie piła do wieku Rin. - Jarniesz?
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 544
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 1 lis 2019, o 14:51

Rin westchnęła głęboko, najwidoczniej Kawauso ma jakieś braki w wykształceniu akademickim, trudno będzie musiała sama ją douczyć. Fuin to pieczętowanie rzeczy w innych rzeczach. Postawą jest pieczętowanie przedmiotów w zwojach dzięki czemu na przykład ja nie muszę nosić wszystkich rzeczy, większość mam zapieczętowane w zwojach takich jak ten - powiedziała wyjmując jeden z zwoji w którym ma zapieczętowane przedmioty i pokazała jak on wygląda w środku po czym go schowała. - Ken to inaczej kenjutsu czyli sztuka walki mieczem, musiałam się tego nauczyć w momencie jak zdobyłam to cacko - pokazała na Płastugę na swoich plecach. - Nin to po prostu techniki ninjutsu jak na przykład klony, których uczą w akademii, henge czy kawarimi - wyjaśniła
- To co najpierw może zaczniemy od iryojutsu? Mogę cię nauczyć wiedzy medycznej, pierwszej pomocy oraz kilku podstawowych technik medycznych. Co ty na to? - zaproponowała
- Nie palę, nigdy nie zamierzam, wiem jak to się może skończyć - odparła - Jak skończysz palić to wejdź, będę siedziała w salonie, pierwsze drzwi po prawo. - dodała i weszła do środka
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Uchiha Kawauso » 1 lis 2019, o 15:01

Sprawa się nieco rozjaśniła z pewnymi rzeczami kiedy Nara poczęła wyjaśniać pewne aspekty. Dopiero gdy wskazała miecz spostrzegła go. Jakoś wcześniej nie patrzyła się na jej plecy. Skoro nie było ognia, to schowała papierosa do paczki i podążyła za sensei do salonu.
- Masz ciekawy miecz, bardzo ciężki? - co jak co, ale dziewczyna raczej była mikra w ocenie Kawauso, a to sugerowało, że albo musi być cholernie ciężki albo ona strasznie silna. Klapnęła sobie w salonie oglądając go nieco oględnie.
- Aaa - mruknęła na słowa Nary odnośnie palenia. - Tata jak zobaczy to ci da szlaban na misje nawet rangi D? - uniosła nieznacznie kąciki ust. Nawet nie była świadoma, jak wielką gafę popełniła.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 544
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 1 lis 2019, o 15:11

- Przez długi okres czasu nie była w stanie go nawet podnieść, a co dopiero mówić o walce nim. Więc tak trochę waży, prawdopodobnie byś go nawet nie mogła przesunąć - odpowiedziała Rin.
Na słowa o szlabanie, który miałby dać jej tata Nara od razu rzuciła jej lodowate spojrzenie i wyzwoliła dość sporo żądzy mordu. - Dla twojej wiadomości moi rodzice nie żyją! Umarli na misji, więc z łaski swojej nawet nie próbuj żartować z nich! - wydarła się na swoją uczennice. - A teraz powiedz cze chcesz bym cię uczyła tego iryo czy na przykład wolisz bym cię nauczyła katonu albo genjutsu - mówiła chłodno. Jeśli uchiha jeszcze raz sobie tak zażartuje to Rin ją wywali z domu jak i dzielnicy klanowej. Cóż wyglądało na to, że te rany się jeszcze nie zagoiły, a geninka je tylko rozdrapała
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Uchiha Kawauso » 1 lis 2019, o 15:21

Rozmowa przybrała gorszy obrót sprawy, ale nawet żartowanie z żyjących rodziców bywa niesmaczne, a co mówić z nieżyjących. Rin zareagowała dość emocjonalnie, stosownie do wieku, a na Kawauso nie wywarło to większego wrażenia. Przejechała językiem po zębach dając możliwość młodocianej na upust gniewu, spojrzała na nią kątem oka.
- There is a thin line between live and death, love too - skwitowała. - Dlatego nie chciałam nigdy porzucać szpitala, wolę ocalić życie niż je zabierać, a właśnie tym się trudnią ninja, sprawiają tylko ból, który rodzi chęć zemsty, ot taka odwieczna spirala nienawiści- rozsiadła się wygodniej na kanapie kontemplując słowa swoje i dziewczyny. Rodzina zawsze była drażliwym tematem, sama pamiętała jakby to było wczoraj, jak mały Takeru Uchiha obrzucał ją piaskiem, a innego dnia robili wspólnie ludziki z kasztanów. To było słodkie i sentymentalne wspomnienie. Czasami przybierały smak piołunu. Westchnęła mimowolnie wiedząc, że już nigdy nie zamienią ze sobą słowa, nawet tego najbardziej aroganckiego i bezczelnego, z czego słynął chłopak. Dopiero teraz uzmysłowiła sobie, że cisza trwała zbyt długo.
- Iryo? - zagaiła.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 544
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Hyūga Shiho » 1 lis 2019, o 17:04

Sushi spacerowała sobie po wiosce, ot tak, dla zwykłej uciechy. Owszem, było chłodno, ale wyglądające co jakiś czas zza chmur słońce sprawiało, że zimowa temperatura nie była aż tak odczuwalna. Wciąż zastanawiała się, czy powinna sięgnąć do jednej z kieszeni i zapalić, niby sobie postanowiła, że spróbuje rzucić, ale to było cięższe niż przypuszczała. Poza tym, traktowała to też jako sposób na odstresowanie się, w końcu wykonywany przez nią zawód nie należał do najlżejszych.
W pewnej chwili usłyszała znajomy głos dobiegający z pobliskiej ulicy. Z daleka dostrzegła Ka w towarzystwie ich sensei, zapewne przyszła poszerzyć swoją wiedzę. Podążyła za nimi ostatecznie docierając pod drzwi domu Nary, gdy obydwie zniknęły już w środku i zapukała do drzwi.
 
Posty: 147
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 2 lis 2019, o 23:00

- Umrzeć musi ktoś, by żyć mógł ktoś. - odpowiedziała Uchisze. Może i praca ta polegała na zabijaniu ale zazwyczaj jest to w celu ochrony kogoś lub czegoś. W końcu ktoś musi bronić cywili przed tymi, którzy jej zagrażają. Fakt czasem misje polegają na czymś zupełnie odwrotnym ale genini zazwyczaj nie muszą się tym martwić. - Ratujemy też życie. Myślisz, że co by się działo z tymi wszystkimi wioskami napastowanymi przez bandytów? Albo co się by stało gdyby ktoś najechał Konohę, a nie byłoby nikogo kto by ją bronił? - zapytała kiedy usłyszała pukanie. Poszła więc otworzyć drzwi, a po drodze odpowiedziała na pytanie Kawauso - Iryojutsu, inaczej techniki lecznicze i medyczne -
W drzwiach zobaczyła Shiho - Shiho-chan. Zapraszam cię do salonu, pierwsze drzwi na prawo. - powiedziała wpuszczając dziewczynę do środka i zamknęła drzwi, a następnie sama ruszyła do salonu. Gdy już białooka była w środku zapytała - Co cię do mnie dziś sprowadza? - chociaż domyślała się o co jej może chodzić
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Dom Rin

Postprzez Hyūga Shiho » 3 lis 2019, o 01:02

- Cześć, Rin - powitała dziewczynę, zdejmując obuwie i kierując się do salonu. Wyszczerzyła się do siedzącej już w salonie Uchihy i rozsiadła się nieopodal. - Powiedziałabym, że na herbatkę, ale... Nie - westchnęła cicho. Chciała trochę omówić z sensei techniki, jakich nauczyła się jeszcze za młodu. Skoro Nara została przydzielona do pełnienia tak poważnej funkcji, to powinna mieć dla Sushi jakieś porady. - Mam nadzieję, że nie przerwałam Wam jakiejś ważnej pogawędki, wiecie, zauważyłam was gdzieś na ulicy, to pomyślałam, że w sumie przydałoby się trochę omówić to i owo odnośnie mojego bycia... Ninja - ostatnie słowo nie brzmiało poważnie, to, że znów uczyła się technik wciąż ledwo do niej docierało. - Między innymi chciałabym dowiedzieć się, jak poprawić wydajność organizmu, lepiej, hm, porcjować chakrę, no wiesz, takie raczej podstawowe rzeczy.
 
Posty: 147
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 20:56
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Uchiha Kawauso » 3 lis 2019, o 01:34

Ponownie rozległo się pukanie do domostwa Nary, a kiedy sprawa się wyjaśniła, jakoś nie zdziwiło Ka, że Sushi przyszła za nią. Były niemal nierozłączną parą, no chyba, że musiały iść do pracy. Większość czasu spędzały ze sobą.
- Nie wiedziałam, że twoi rodzice nie żyją, nie uważam jednak by zastraszanie uczennicy było dobrą formą reprymendy. Wszak nie jest moją winą ich brak, rozumiem nagromadzone w tobie emocje, to typowe dla twojego wieku, cały ten bunt, stres związany z byciem ninja, a w dodatku burza hormonalna - przemówiła Ka, kiedy jej koleżanka zajęła miejsce. Ton wypowiedzi był iście mentorski jakby pouczała młodszą siostrę, albo była sama matką Nary. - Moje kondolencje - dodała widząc smutek dziewczyny. Nie, żeby jakoś specjalnie przejęła się tym co powiedziała Rin, jednak w taktownym zachowaniu leżało przynajmniej złożyć wyrazy współczucia.
- Tak, akurat Iryo coś tam liznęłam, wszak pracuję w szpitalu - co za banał. Co jeszcze Kaw powie, na co się wysili podczas tej konwersacji. - Nie mniej, wyglądasz na osobę, która spędziła czasu trochę poza wioską, chociażby ze względu na misje, powiedz mi, czy inne kraje także zostały objęte morem? Może znasz trochę sprawy głębiej? Czy rada pozyskała lek i dokonała analizy składu, by stać się niezależna od handlarzy, którzy drą za ten badziew? - wlepiła swoje antracytowe oczy oczekując jakichś wypowiedzi.
- Obraz kliniczny choroby jest grypopodobny, nie znam się aż tak bardzo na ludzkim ciele, ale wierząc raportom, to świństwo głównie bazuje na chakrze, może właśnie w tym kierunku powinniśmy drążyć? No wiesz, może są jakieś zdolności, które wytwarzają niebywałe zasoby chakry, czy potrafią odbudowywać komórki szybciej niż narastają zainfekowane? Opcja jest też by po prostu pozyskać coś jak surowicę, można by było zainfekować jakieś zwierzę, by wytworzyło przeciwciała - kaskada pytań posypała się z ust Kawauso.
Spoiler:

BANK
PZ
Rozszerzenie KP

Kwestionariusz Chimu
 
Posty: 544
Dołączył(a): 14 paź 2019, o 09:55
Ranga: Chūnin

Re: Dom Rin

Postprzez Nara Rin » 3 lis 2019, o 02:36

- Wybacz Kawauso-chan ale ich śmierć to nadal drażliwy dla mnie temat, więc zareagowałam jak zareagowałam - odpowiedziała Uchisze, przemilczała jej uwagę odnośnie wieku Nary.
- Co do wydajności organizmu to trenuj codziennie do upadłego, w zależności od tego co będziesz trenować podniesie ci się szybkość lub siła, a może nawet i obydwa plus wytrzymałość. Co do chakry, masz dwie opcje albo zwiększyć jej rezerwy co jest dość łatwe, musisz wypalać prawie cała, po czym gdy się zregeneruje zrobić to ponownie, jeśli natomiast chcesz polepszyć kontrolę chakry to możesz to zrobić przez 3 różne metody. Pierwsza z nich to połóż sobie liścia no głowie i zacznij koncentrować tam chakre, dwie pozostałe metody zazwyczaj uczone są w akademii, ta z liściem w zasadzie też powinna być. No ale wracając, trening ten jest przy okazji nauką przydatnych umiejętności w świecie ninja, a mianowicie chodzenie po ścianach drzewach, a nawet suficie, a drugi to łażenie po wodzie i innych cieczach. Robisz to przez koncentrowaniu chakry w stopach, wypuszczasz za mało i się odkleisz lub zaczniesz się zanurzać, za dużo i odbijesz się od powierzchni lub znowu się nie utrzymasz na powierzchni. - odpowiedziała Hyudze
- Tak, byłam przez jakiś czas poza wioską i tak, cały świat został tym objęty. Prawdopodobnie jakieś enklawy, które nie miały styczności z resztą świata mogą być zdrowe, ale nie liczyłabym na to. - odpowiedziała, co prawda nie mogła mieć pewności, że chory jest cały świat gdy widziała tylko Sune i Konohe ale nie trzeba być geniuszem by do takich związków wziąć. - Niestety nie wiem czy rada ma jakieś próbki, nie mają oni obowiązku mi się spowiadać, w końcu jestem tylko tokubetsu jouninem - odparła. W sunie warto by było się tym zająć. - Aczkolwiek wierze, że rada próbuje coś zrobić. W sensie nie trzeba być geniuszem by się domyślić, że próbowali coś zrobić. W sumie i my możemy. - powiedziała po czym stworzyła jednego cienistego klona. - Znajdź Jina - wydała mu rozkaz i jej kopia ruszyła szukać chłopaka, a sama Rin zwróciła się do dziewczyn - To był kagebunshin, nauczę was tego jutsu kiedy zdobędziecie rangę chuunina o ile oczywiście będzie się rozwijać w dziedzinie ninjutsu. Wracając jednak do sprawy choroby. Nie byłabym taka pewna czy to bazuje na chakrze, a przynajmniej w taki sposób w jaki zdajesz sobie myśleć. Z tego co zauważyłam to najgorsze objawy mają ludzie bez wykształconego układu chakry ergo chakra osłabia chorobę. Co do zdolności, które wytwarzają chakre to na pewno jakieś istnieją, nie znam jednak takich. A odnośnie odbudowywania komórek to patrz na to - aktywowała automatyczną regeneracje ran po czym chwyciła kunaia i nacięła sobie wnętrze dłoni, które prawię od razu się wyleczyło - Jest to jedna z technik iryojutsu, dużo bardziej zaawansowana niż to co mogą opanować genini ale pokazuje, że są zdolności pozwalające regenerować komórki, ergo na pewno jest technika, która robi to lepiej. A co do zwierzęcia, to badacze raczej by na to sami wpadli czy też sądzisz, że są niekompetentni i nie wpadli na to? - odpowiedziała na pytanie Kawauso zadając przy okazji własne
Spoiler:
 
Posty: 1915
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nara

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników