Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Sato Kazuma » 7 sie 2020, o 22:50

Niestety dwójka geninów nie dawała nawet chwili wytchnienia, na szczęście mały psikus młodego Shinobi powiódł się i wykorzystał arogancję napastników. Kazuma zaraz po trafieniu Akinoriego i zauważeniu, że nadal trzyma się na nogach skierował rękę do torby biodrowej, a w niej przygotowanej przegródki na takie sytuacje - wyciągnął ze środka małą kulkę, którą rzucił w kierunki Senju samemu odwracając wzrok, jeżeli ten cały czas nacierał w jego stronę to Sato starał się utrzymywać dystans ich dzielący cofając się wgłąb jaskini, aby mieć czas na sięgnięcie do torby. Po wybuchu bombki sięgnął do kabury na udzie po kunai z zawieszoną notką wybuchową i rzucił nim w stronę napastnika. Musiał jak najszybciej wyeliminować jednego z nich jeżeli chciał mieć jakiekolwiek szanse, liczył tutaj na zaskoczenie, spowolnienie ruchów Akinoriego po uderzeniu techniką katonu.

Spoiler:


-1 bombka świetlna
-1 kunai z notką wybuchową

Chakra 1900

 
Posty: 130
Dołączył(a): 5 wrz 2017, o 19:15
Ranga: Chūnin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Senju Akinori » 7 sie 2020, o 23:59

"Jestem bogiem tej gry!" - pomyślał Akinori wbiegając do jaskini. Jego plan nie był jednak taki dobry jak mogłoby się wydawać. Technika katonu siała spustoszenie. Akinori dziękował całym sobą swojej sensei, która zakupiła mu cały ten sprzęt. Te rękawice najprawdopodobniej ocaliły jego życie. Poparzenia trafiły go, wrzeszczał wniebogłosy, gdy ogień palił jego brzuch i nogi, a w powietrzu było czuć swąd palonego materiału. Mimo wszystko nie zamierzał się poddać. Najszybciej jak tylko potrafił dobył kunaia oraz notki wybuchowej odwracając się od bomby świetlnej, a następnie odskakując w stronę wyjścia z jaskini przy użyciu chakry próbował uciec z zasięgu rażenia.
- Schowaj się! - krzyknął do Kujiry, żeby ten stojący przed wejściem wiedział, że będzie niebezpiecznie. Chciał jak najszybciej uciec za wejście do jaskini, aby wybuch notki wzmocniony faktem, że ta znajdowała się w jej środku, nie zniszczył jego ciała jeszcze bardziej.



Spoiler:


1. Odwracam wzrok od notki świetlnej i wyciągam notkę wybuchową z torby na biodro.
2. Wyrzucam notkę wybuchową z kunaiem i odskakuję używając Ki Nobori no Shugyō dla zwiększenia prędkości i odległości odskoku.
3. Krzyczę do Kujiry i chowam się z nim za wejście do jaskini.


Main konto Kaguya Memoshi
 
Posty: 206
Dołączył(a): 28 maja 2020, o 21:40
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Hyūga Eijiro » 8 sie 2020, o 13:56

A więc szybka akcja.
1. Arin wraz z Memoshim wbiega na teren egzaminu w swoim 50m Susanoo.
2. Z racji jego prędkości i wielkości szybko dobiega do walczących w jaskini. Niestety, nie zauważył biednych geninów, a jaskinia pod sporym naciskiem złotego olbrzyma po prostu się zawaliła miażdżąc wszystkich w niej obecnych. Można by pomyśleć, że Kujira miał wielkie szczęście, jednak nic bardziej mylnego. Ów Susanoo z racji, że jest takie duże, ma też wielkie stopy, której kawałek akurat trafia na biedną rybkę, który też niestety wyzionął przez to ducha.
3. Dziękuję za uwagę, wszyscy genini nie żyją, zwoje zniszczone.

Walkę oceniam jako B.
Wygrani: Uchiha Arin, Kaguya Memoshi.
Przegrani: Sato Kazuma, Kusabana Sou, Senju Akinori, Rybka

Chimu Hyuga Eijiro otrzymuje:
+ 100 PZ
+ 100 PD
+ 100 PN
+ 10000 Ryō


Gracz Uchiha Arin otrzymuje:
Ilość przeciwników: 4
Ilość uczestników ocenianej strony starcia: 2
8 * 4 / 2 = 16
16*5 = 80
+ 16 PD
+ 80 PN
Inne wynagrodzenie: Satysfakcja?


Gracz Kaguya Memoshi otrzymuje:
+ 16 PD
+ 80 PN
Inne wynagrodzenie: Rinnegan


Gracz Senju Akinori otrzymuje:
Ilość przeciwników: 2
Ilość uczestników ocenianej strony starcia: 4
3 * 2 / 4 = 1,5
1,5*5 = 7,5
+ 1,5 PD
+ 7,5 PN
Inne wynagrodzenie: -1 życie


Gracz Rybka otrzymuje:
+ 1,5 PD
+ 7,5 PN
Inne wynagrodzenie: -1 życie


Gracz Kusabana Sou otrzymuje:
+ 1,5 PD
+ 7,5 PN
Inne wynagrodzenie: -1 życie


Gracz Sato Kazuma otrzymuje:
+ 1,5 PD
+ 7,5 PN
Inne wynagrodzenie: -1 życie


Spoiler:
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 758
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Senju Akinori » 8 sie 2020, o 14:21

Walka szła zupełnie nie po myśłi Akinoriego. Najpierw ten katon, a potem bombka świetlna, która całkowicie go oślepiła, przez co nie mógł podjąć żadnej konkretnej akcji. Odskakiwał starając się wyczuwać sensorem ewentualne nadlatujące pociski, ale wszystko to nabierało bezsensowny obrót. A do tego słowa Sou coraz bardziej dudniły w jego głowie. Może faktycznie próbowali zabić się nawzajem zupełnie bez celu? Przecież mogli spotkać się z inną ekipą i faktycznie stracić zwój. Gdy lądował natychmiast wykrzyknął do swoich przeciwników:
- Dobra przestańmy z tą dziecinadą! Wy nie macie zwoju, a my nie chcemy mieć na sumieniu kolejnych osób w naszym życiu. Mam bandaż, mogę załatać ranę twojego towarzysza, bez sensu, żebyś ryzykował swoje życie w walce z naszą dwójką oraz tyczy się to także nas. Możemy się załatać i razem skończyć ten egzamin bez dodatkowych ofiar. - oczywiście cały czas był gotów do wykonania uniku, gdyby go nie posłuchano, ale na ten moment i tak zbyt wiele nie widział.
Main konto Kaguya Memoshi
 
Posty: 206
Dołączył(a): 28 maja 2020, o 21:40
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Sato Kazuma » 8 sie 2020, o 14:41

Walka toczyła się w najlepsze, na szczęście bombka Kazumy zdołał powstrzymać kolejne próby ataków w jego stronę. Niefartownie nie zdążył jednak uchylić przed nadlatującą kulą wodną i poczuł całkiem bolesne uderzenie w okolicach klatki piersiowej, które go odrzuciło na odległość 2m w tył, całe szczęście udało się zachować równowagę próbując złapać oddech. Zaraz po tym wyrzucił kunai z notką wybuchową w stronę Akinoriego. W pewnym momencie do jego uszu doszły słowa Sou, a chwilę po wyrzuceniu kunaia Senju, który wycofywał się z jaskini, jednak przeciwnicy postanowili zaprzestać walki... a przynajmniej jeden z nich. Niestety notka była już w powietrzu jednak słysząc słowa Senju postanowił jej nie aktywować po czym odkrzyknął:
Od początku próbujemy wam to wytłumaczyć! Powiedzmy, że Ci wierzę... wejdźcie do środka i opanuj swojego kolegę z drużyny! Jak powiedział tak zrobił, jeśli próbowali wejść do jaskini Kazuma nie podjął żadnego ataku w ich stronę, cały czas będąc jednak gotowym na ewentualną podpuchę i możliwość oszustwa z ich strony.
 
Posty: 130
Dołączył(a): 5 wrz 2017, o 19:15
Ranga: Chūnin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Kusabana Sou » 8 sie 2020, o 18:56

Zaraz po tym jak Sou zakrzyknął, chwilę jeszcze trwało nim ludzie zareagowali. Doszło do jakiegoś strzału techniką ze strony przeciwników, w międzyczasie skądś wyleciała bomba świetlna - istny harmider i na koniec oślepiający blask.
Sou zaciskał zęby i swoją nogę, a niezależnie czy oczy miał zamknięte czy otwarte widział jedynie biel. Jedynym co mógł zrobić to siedzieć na dupie, był ranny, zmęczony i przez jakiś czas oślepiony. A co miał do powiedzenia to to wykonał, reszta w czynach i słowach pozostałych.
Chłopak stara się w jakiś sposób osłaniać przed atakami, oczywiście nadal siedzi i nie ma zamiaru się poruszać, ale zasłanianie rękami twarzy albo szyi, czy innych krytycznych miejsc wchodzi w grę. Oczekując odpowiedzi, bądź w najgorszym przypadku czegoś gorszego słów, od przeciwników.


242 pch

Spoiler:


 
Posty: 68
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Hoshigaki Kujira » 9 sie 2020, o 00:14

W końcu los tego pojedynku zaczął układać się po ich myśli. A przynajmniej tak się Kujirze wydawało, gdyż posłana w Sato Tappodama zmierzała nieuchronnie do celu. Sytuacja uległa jednak zmianie o 180 stopni. Nagle rozbłysnęło się jakieś światło i członek klanu Hoshigaki został oślepiony. Zaprzestał on więc dalszego ataku. Strzelanie na oślep było wszakże tylko i wyłącznie marnowaniem chakry.
Stan ten nie trwał jednak zbył długo, bo po chwili Kujira odzyskał wzrok, dostrzegając nadlatujący w kierunku Akinoriego kunai z notką. Genin z Oto nie znał co prawda drewnianego chłopaka zbyt długo, ten pochodził z innej wioski, a ponadto nie załatwił im ogniska, no ale Kujira mimo wszystko polubił Senju i w sumie cieszył się, że sparowano ich razem. Błyskawicznie podjął więc decyzję o odbiciu nadlatującej broni jedną ze znanych sobie technik Suitonu.
Jednocześnie w jego głowie cały czas dudniły słowa blondyna. Wcześniej, w ferworze walki, zignorował je, ale teraz docierały one do Kujiry coraz bardziej. Sou był w końcu ranny, leżał gdzieś w tej jaskini i wykrwawiał się, a przecież nie zrobiłby sobie czegoś takiego sam kunaiem. To był tylko egzamin. Ważny egzamin, ale na pewno nie ważniejszy od życia, zwłaszcza że niedługo będzie pewnie następny.
Po użyciu Daihodanu Hoshigaki zaprzestał więc dalszych ataków i pewnie zaproponował by rozejm, no ale był niemy. Na szczęście zrobił to Senju, a Kazuma przyjął jego propozycję. Walkę można więc było chyba uznać za zakończoną.

2800 - 200 = 2600
Spoiler:
 
Posty: 103
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 17:22
Ranga: Chūnin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Hyūga Eijiro » 9 sie 2020, o 01:04

Kunai z notką został odepchnięty z pomocą techniki Kujiry i choć nie miał być aktywowany, to i tak zostały zachowane środki ostrożności. Na szczęście sparing dobiegł końca i ostatecznie wszyscy jakoś doszli do porozumienia. Obyło się bez ofiar, jednak pewne obrażenia będą musiały zostać wyleczony. Teraz zostało zająć się biednym Sou, który miał wybitne szczęście, że wyszedł cało z tej opresji. Chłopaki z pewnością przeżyli chwile grozy i długo będą wspominać dzień tego egzaminu, już nie wspominając o tym, który miał dopiero nadejść...
Słońce jednak chyliło się ku zachodowi, wypadało więc przygotować się na nadchodzącą, jesienną noc.

Walkę wyceniam jako remis rangi C.
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 758
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Kusabana Sou » 9 sie 2020, o 19:41

Czas, wydawało się chłopakowi, wreszcie ruszył z miejsca. Słońce zachodziło za horyzont i powoli przyciemniało otoczenie. Blondyn zaczął sobie zdawać sprawę, że przez całą potyczkę nie byli teraz specjalnie przygotowani na nocleg. Na pewno pili wodę z jeziora i Sou popalał papierosa tuż przed walką, no i poza wydarzeniem z początku egzaminu, to jedynie błądzili przez cały dzień.

Sou siedząc na dupie, sięgnął do torby biodrowej i wyciągnął sobie jedną z czekoladek jakie kupił jeszcze w Konoszy.
Może tu przenocujmy? - Zapytał niewyraźnie, rzucając hasłem do wszystkich i papierkiem na ziemię. Zejście z poważnego tonu, może ułatwi współpracę i upłynni kontakt między drużynami. - Nie ma co się pałętać po nocy, a jaskinia może osłonić od pogody i niechcianych gości. - Nie wspominając, że Sou nie był w stanie by się przemieszczać i tak czy siak musiałby pewnie spędzić noc w tym miejscu, więc wypadałoby żeby jakoś zrekompensował to - choćby pomysłem.

Jaskinia, w razie wichury czy deszczu, powinna być wystarczającą osłoną. Mają dostęp do wody, możliwe że nawet czystej. Może niekoniecznie całą jamę, ale wejście do niej przystoi uzbroić w jakieś pułapki czy coś w ten deseń i voila!

Jak sobie nie ufamy, możemy się rozłożyć w jaskini po przeciwległych ścianach. - Powiedział rozglądając się po wnętrzu jamy. Po chwili dodał - Warty po pół nocy?
Nie mając specjalnie nic do roboty, chłopak skręci i spali papierosa, częstując ewentualnie gorzkimi czekoladkami pozostałych. O ile by chcieli. - Chcecie? - Pyta pokazując zużyty papierek i wydychając siwy dym.

 
Posty: 68
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Sato Kazuma » 9 sie 2020, o 20:14

Wszystko jakby się uspokoiło, Kujira słowem się nie odezwał, ale swoim zachowaniem pokazał, że zgadza się na zaprzestanie walki. Kazuma odetchnął z ulgą widząc co i usiadł opierając się o jedną z okolicznych ścian trzymając się za klatkę piersiową i wlepił wzrok w Sou, który nie wyglądał najlepiej. Jaskinia wydaj się być dobrym pomysłem. Wyczekał chwilę na odpowiedź nowych "sojuszników". Jeżeli się z tym zgodzili to super, jeśli nie no to cóż, zapewne rozgorzałaby dyskusja o tym co robić dalej. Niezależnie od tego po dłuższej chwili podniósł tyłek z ziemi i podszedł do Sou. Wstawaj, wezmę pierwszą wartę. Wyciągnął dłoń do blondasa, po czym pomógł mu przejść pod ścianę przy której wcześniej sam usiadł, jeżeli ten mu na to pozwolił. Ja wezmę pierwszą wartę, musisz odpocząć.
Ułożył kompana pod ścianą, pozwalając na opatrzenie jego rany przez Akinoriego, jeżeli ten nadal miał takie chęci - w końcu wcześniej obiecywał, że to zrobi. Po czym wyciągnął rękę w stronę Sou - Czekoladka? Chętnie. O ile takową dostał rozpakował szybko zawiniątko i zeżarł łapczywie usuwając na ten czas maskę z twarzy. O ile nikt nie miał nic więcej istotnego do dodania to tak jak ustalono wziął pierwszą wartę, wpatrując się w dwójkę geninów jak i w wejście do jaskini - w końcu nocą różne rzeczy budzą się do życia. Po zakończeniu swojej zmiany przebudził Sou, po czym sam uderzył w spanko na twardym podłoży skalnym.
 
Posty: 130
Dołączył(a): 5 wrz 2017, o 19:15
Ranga: Chūnin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Senju Akinori » 9 sie 2020, o 22:31

Akinori niezbyt przychylnie spojrzał na propozycję nocowania tutaj, gdy wyjmował bandaż z ekwipunku i zaczął owijać go sobie wokół brzucha. `Poparzenia bolały go niesamowicie, pierwszy raz w życiu przyjął na siebie technikę katonu i musiał przyznać, że niezbyt mu się to spodobało. Jego mina wykrzywiała się na wszystkie strony, gdy dotykał poparzonych partii ciała.
- A po co spać w jaskini, skoro mogę postawić nam domek? - powiedział chłopak wychodząc przed jaskinię, gdzie złożył parę pieczęci i bezpośrednio nad jeziorem postawił mały domek. W sam raz na cztery osoby. Ot zwykła parterówka z dwoma pokojami przedzielonymi drzwiami. Wystarczająco, żeby spędzić noc. - Tak swoją drogą, to nazywam się Senju Akinori. A to jest Hoshigaki Kujira, który jest niemy. - przedstawił siebie i towarzysza, po czym zabrał swój plecak z jaskini i przeniósł do pierwszego z pokoi.
- Tak swoją drogą Kujira, to chyba powinieneś skoczyć po swoje rzeczy. Zaczekamy tu na ciebie i przygotujemy wszystko. Pospiesz się. - powiedział do człowieka ryby, a następnie zabrał się za rozkładanie jedzenia, które zabrał ze sobą na egzamin. Znajdowało się tam pełno pieczonego kurczaka oraz ryżu. Nie było to co prawda ciepłe, ale na pewno bardziej pożywne niż tabliczka czekolady. - Nie krępujcie się. Bierzcie też, ale zostawcie porcję dla Kujiry. - co mówiąc wpychał już do ust jedzonko. Był okropnie głodny. Następnie poszedłby spać i wstał, gdy tylko obudzą go na jego wartę. Następnie obudziłby towarzyszy o świcie, aby wyruszyć w dalszą drogę do wieży egzaminu.

Spoiler:
Main konto Kaguya Memoshi
 
Posty: 206
Dołączył(a): 28 maja 2020, o 21:40
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Hoshigaki Kujira » 10 sie 2020, o 01:03

Robiło się coraz później i trzeba było rozpocząć przygotowania do spędzenia pierwszej na tym egzaminie nocy. Zanim jednak genini się za nie zabrali, Sou zaproponował czekoladkę. Początkowo Kujira podszedł do tej propozycji nieufnie, ale widząc jak jedzą ją zarówno blondyn, jak i jego towarzysz, sam także się poczęstował. Następnie Akinori przedstawił siebie i Hoshigakiego nowym towarzyszom, a także przy pomocy Mokutonu "zbudował" im domek. Na jednej z jego zewnętrznych ścian genin z Oto stworzył wodospad, po czym przygotował 3 krótkie notki, które wręczył swoim kompanom.

Mamy wodę w jeziorze, ale nie wiemy czy nie jest zanieczyszczona, dlatego proponuję zaspokajać pragnienie tą z wodospadu


By pokazać, że nie jest to żadna pułapka rybka napił się pierwszy. Ponadto wręczył jeszcze jedną dodatkową notkę Sato.

Widziałem że umiesz wypluć z ust ogień. Dałbyś może radę rozpalić nam ognisko? Noce mogą być tutaj zimne


Na słowa Akinoriego o udaniu się po swoje rzeczy Hoshigaki kiwnął twierdząco głową i ruszył w stronę ich poprzedniego domku. Zostawił tam wszakże rękawicę dźwięku, a bardzo nie chciałby jej stracić.
Gdy Kujira już ją zabierze, wróci ponownie do domku i zje to, co zostało z przyniesionego przez Senju jedzenia, a następnie siądzie obok Sato na pierwszej warcie. Jeśli ten rozpali ognisko, to w jej trakcie Hoshigaki będzie także suszył rękawicę.

Spoiler:
 
Posty: 103
Dołączył(a): 25 kwi 2020, o 17:22
Ranga: Chūnin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Hyūga Eijiro » 10 sie 2020, o 22:03

No i chłopaki w końcu się w miarę dogadali. Pewnie w dalszym ciągu sobie nie ufali, ale trudno ich o to winić, w końcu dopiero co walczyli ze sobą. Akinori postanowił wybudować im drewniany domek, poczęstował również jedzonkiem, natomiast Hoshigaki załatwił wodę pitną i ogarnął swój ekwipunek, natomiast Kazuma mógł załatwić ognisko, a i Sou porozdawał parę czekoladek. Sam jednak musiałby jeszcze przez parę godzin przesiedzieć na dupie, żeby krew mu się ponownie z nogi nie puściła, ale z pomocą przyszedł kolega z tej samej wioski, który z pomocą pierwszej pomocy go połatał, dzięki czemu mógł z innymi przejść do budynku. Dalej shinobi podzielili się na warty i a reszta mogła spokojnie udać się na spoczynek. Dwóch chłopaków wczesnym rankiem zbudziło się z dziwnym bólem brzucha. Wtedy też mogli sobie przypomnieć, że przed spotkaniem innej drużyny napili się wody z jeziora, a te jak wiadomo nie są zbyt dobrym źródłem wody zdatnej do spożycia. Bulgotanie w żołądku stawało się coraz mocniejsze, aż dwójka musiała się wypróżnić... na rzadko. Na szczęście incydent nie trwał długo z racji zjedzonych gorzkich czekoladek od Sou, toteż został wam tylko ból brzucha. Około 6 zaczęła się burza, wraz z bardzo ulewnym deszczem. Mieliście jednak dach nad głową, a i zapasy dzięki Akinoriemu, toteż mogliście się cieszyć całkiem dobrym samopoczuciem. I tak dotrwaliście do godziny 13. Wtedy też rozbrzmiał alarm, który nie zwiastował niczego dobrego.

Kaguya Memoshi napisał(a):MF Mode On

W tym momencie na terenie całego egzaminu rozbrzmiały alarmy. Syreny wyły jak szalone, a całe grupy anbu, joninów oraz tokubutsu joninów. Do waszej grupy podeszedł jonin z Iwagakure, który poinformował o pojawieniu się ogromnego potwora na jego terenie, w związku z czym egzamin zostaje przerwany, a on odprowadza was do najbliższej bramki, skąd mielibyście trafić do schronu.

1. Jeśli jakikolwiek mistrz chce osobiście odebrać swoją grupę, to jest jak najbardziej możliwe. Nie może jednak opuścić Iwagakure, bo należy po ataku zameldować się w schronie.
2. Wszyscy kierują się do bunkrów w Iwagakure, gdzie przeczekają zagrożenie razem z cywilami oraz innymi osobami.
3. Jeśli ktoś chce wstawić się po stronie Iwagakure w tej walce, to jest to jak najbardziej możliwe (nie dotyczy uczestników egzaminu)


Sou - musisz spędzić 24h w szpitalu z powodu utraty sporej ilości krwi. Jako, że trwa alarm, to pomocy medycznej udzielą Ci w schronach.
Obrazek


Mogę poprowadzić misje D-A i sędziować walki.
Akceptuję samodzielki - w razie czego proszę o kontakt na gg :D
 
Posty: 758
Dołączył(a): 2 sty 2018, o 03:25
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Lider Klanu

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Sato Kazuma » 10 sie 2020, o 23:07

Kazuma widząc zaangażowanie nowych sojuszników troszkę się zdziwił, no ale cóż - trzeba korzystać jak dają. Dorwał się do jedzenia zaproponowanego przez Akinoriego, zostawiając tak jak prosił sporą porcję dla Kujiry, później opił się do syta z wody, którą wytworzyła rybka. Do czegoś jednak się przydał, bo rozpalił ognisko w kominku domu zapewniając ciepło na tą noc. Po objedzeniu i opiciu rozpoczął wartę zgodnie z ustaleniami, nie czuł potrzeby rozmowy z niemową, który mu towarzyszył więc sytuacja była idealna dla chłopaka. Z rana niewielki incydent żołądkowy, który na szczęście nie trwał długo i pozostał nieznaczny ból brzucha. Burza rozpętała się w najlepsze, na szczęście mieli schronienie i sporo zapasów, przekoczowali tak do godziny 13 zapewne do momentu, w którym rozbrzmiał alarm... chwilę później zjawił się Jonin informujący o przerwaniu egzaminu z powodu ataku jakiegoś monstrum i koniecznej natychmiastowej ewakuacji. Nie było sensu się kłócić, Sato przytaknął głową wyższemu rangą Shinobiemu i wraz z nim udał się do schronów, wcześniej informując o stanie Sou.

z/t
 
Posty: 130
Dołączył(a): 5 wrz 2017, o 19:15
Ranga: Chūnin

Re: Bramka nr 9 Kusabana Sou Sato Kazuma

Postprzez Kusabana Sou » 11 sie 2020, o 00:05

Kusabana Sou - Odpowiedział w międzyczasie, zaraz gdy inni się przedstawili i rozdał czekoladki. Nigdy nie spodziewał się, że napotka niemego shinobiego. Sou wcale nie krył też zdziwienia, gdy przed nimi zwyczajnie pojawił się dom. - To tak można? - Wyglądało to na naturalną technikę Akinori'ego, a na egzaminie wszystkie ninja'owe chwyty dozwolone, chłopak jedynie nie wiedział że jest coś takiego w ogóle fizycznie możliwe do wykonania.
Nie będziemy zbytnio się wyróżniać? - Chciał zadać pytanie, ale z drugiej strony "darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby" i jeśli dostali ofertę noclegu w tak surowym miejscu ale w ludzkich warunkach - to nie będzie się w żadnym razie wykłócał. Najstarszy z zebranych także nie protestował przy opatrywaniu jego ran, nie wyglądało żeby przeciwnicy byli wobec nich wrogo nastawieni a w takim też stanie nie specjalnie miał siły wiecznie być na baczności. Dzięki pierwszej pomocy i życzliwości Akinoriego, niezależnie czym powodowanej, Sou był w stanie chodzić.

Wszyscy udali się do domku i w międzyczasie, gdy inni organizowali posiłek oraz inne rzeczy - Sou odpoczywał. Wspólnie zjedli i gdy nastała noc, podzielili się na warty. Domek najpewniej nie miał zapalonych żadnych świateł, a gdyby były to pewnie by je zgasili z nadejściem zmroku. Jak zaproponował Kazuma, Sou jako pierwszy udał się na odpoczynek.
O północy zbudził go kompan, by się zmienić. Ten będąc całkiem zaspanym z niemałą trudnością wstał i kolegę zmienił. Wyglądało, że przyszło mu pilnować dobytku wraz z autorem domku. Wypatrywali z różnych stron ewentualnego nadejścia przeciwników i ... no czegoś dziwnego - blondyn zaczynał powątpiewać co może być ninjutsu a co nie.
Dzięki, może kiedyś się odwdzięczę. - Podziękował Akinoriemu za pomoc, gdy znalazł się na to odpowiedni moment. Z perspektywy Sou, nie było sensu chować uraz, szczególnie jeśli są z tej samej wioski - ba, bardzo dobrze że walka została wstrzymana. Kto wie co by się działo po egzaminie i czy nie byłoby jakichś sądów karnych. Nie mówiąc że pytanie, czy Sou wyszedłby z potyczki cało, było bardzo na miejscu.

Chłopak towarzyszył Akinoriemu na stanowisku strażniczym do momentu, gdy rano wraz z przebudzeniem się Kazumy odezwały się ich trzewia. Na całe szczęście mieli wygodę domku, dodatkowo dzięki czekoladzie cała przygoda skończyła się jedynie na bólu brzucha. Z nadejściem rana pojawiła się burza, którą zgodnie wszyscy przeczekali wewnątrz schronienia. Nie wiadomo było jakie chłopaki mieli plany na dalszą część egzaminu chłopaki, ale Sou wiedział (i chyba reszta też sobie z tego zdawała sprawę) że nie będzie on w stanie kontynuować w nim udziału.

Niedługo po południu usłyszeli alarm i zjawił się przy nich Jonin, który oznajmiając przerwanie egzaminu zabrał wszystkich w stronę wejściowych bramek. Widząc samopoczucie blondyna, spowodowane zbytnią utratą krwi, zasugerował mu by ten szukał pomocy w schronie, do którego też się udali.

/zt
 
Posty: 68
Dołączył(a): 8 lut 2018, o 14:51
Ranga: Genin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Egzamin na Chūnina (17)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników