Plac treningowy

16
Przeciętnych rozmiarów plac treningowy, na którym shinobi mogą doskonalić swoje umiejętności. Możemy znaleźć tutaj wszystko co niezbędne w treningach, między innymi sporych rozmiarów staw pośrodku placu który jest niczym innych jak płaskim kawałkiem zieleni.

Plac treningowy

17
Misja C
"Co było na obozie zostaje na obozie
7/?
-Chodzi ci o to takie papierowe?- Zapytał goryl patrząc na chłopaka. Podrapał się po brzuchu i chwilę pomyślał marszcząc brwi.- Nie ma problemu, ale ty oddasz nam ogniste pudełko. Pokażesz nam też jak zrobić ogień.- Goryl skończył składać warunki a zwierzęta większe i mniejsze patrzyły na chłopaka z zaciekawieniem. Okazał zwierzęciu odpowiedni szacunek co pozwoliło mu zachować odpowiedni spokój. Wszystko teraz zależało czy Chunnin spełni warunki zwierzęcia.

Plac treningowy

18
"No tak, bo przecież nie oddadzą naszej własności za darmo. Ale zapalniczka to niewielka cena za wykonanie misji.", pomyślał, po czym sięgnął do kieszeni i wyjął z niej "ogniste pudełko". Pozwolił sobie spojrzeć na goryla. Jego potężna sylwetka budziła respekt, a jego spojrzenie bez wątpienia było inteligentne. Zbyt inteligentne jak na zwykłe zwierzę. Ciekawe, kimże było to stworzenie i skąd się tutaj wzięło?
- W porządku. Oddam ogniste pudełko i nauczę was rozpalać ogień. - odparł. - Mogę podejść? - zapytał. Nie chciał się narazić na gniew króla, skoro udało mu się zdobyć jako taką przychylność. Dzięki temu mógł mieć nadzieję, że cała przygoda zakończy się bezkrwawo. Poza tym, chciał podejść do króla, bo musiał mu też wytłumaczyć parę rzeczy związanych z posługiwaniem się zapalniczką. Z pewnością zwierzę miało dużo więcej siły niż Takashi, także Kamijin musiał mu też pokazać, jak się obchodzić z tym przedmiotem delikatnie.

Plac treningowy

19
Misja C
"Co było na obozie zostaje na obozie"
8/8


Goryl uważnie wysłuchał każdego słowa chłopaka, niezgrabnie nauczył się również krzesać ogień. Co jak co ale była to bardzo pojętna małpa, zresztą czego się spodziewać po facecie który dawno temu zebrał zbyt dużo energii naturalnej. Jednak historia nie dotyczy małpy a Takashiego który otrzymał zwój z garnkami, pigułkami, żarciem i tym podobnym. Wszystko co potrzebowała grupa shinobich na parę tygodni działania. Goryl odprowadził go pod samo wejście do jaskinii i finalnie wręczył dziwną statuetkę jak zwykle skleconą ze wszystkiego co pod ręką. Takashi odniósł zwój dwójce niezbyt sprytnych Joninów i zakończył swoją misję.