[MIASTECZKO] Kamisu

16
Kamisu
Graniczne miasteczko Kamisu było miastem typowo handlowym. Centrum miejscowości zajmował duży rynek, obudowany ze wszystkich stron budynkami użyteczności publicznej, takimi jak gabinet lekarza, miejski areszt, mieszkanie zarządcy, czy też budynek w którym rezydował oddział samurajów. Budynki mieszkalne, znajdowały się zaraz za tymi pierwszymi. Na co dzień miejscowość liczyła około tysiąca mieszkańców, lecz ruch panujący w tym miejscu, powodował, że liczba osób przebywająca na terenie miasteczka wahała się w okolicach 1 500 osób. Stacjonujący garnizon mieścił w sobie od piętnastu do czterdziestu samurajów, w zależności od pory roku, lub też aktywności bandytów na pobliskich drogach.

[MIASTECZKO] Kamisu

17
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
15/?
Mifune zaczął składać powoli elementy układanki do kupy. Strzeżone miejsce? Ostatnio dużo osób kręciło się wokół starej świątyni na obrzeżach wioski. Może o to jej chodziło? Może jak jej to powie, to pozwoli mu żyć?
- S-stara świątynia na obrzeżach wioski. Tam kręci się ostatnio sporo dziwnych osób. I chodzą słuchy, że w tej świątyni straszy, dlatego większość osób trzyma się stamtąd z daleka. - powiedział. To było jedyne miejsce, które, na chwilę obecną, przychodziło mu do głowy. Czy okaże się tym, o co chodziło temu dziadkowi?
"Szlag, niech ona mnie nie zabija!", pomyślał błagalnie. Łzy pociekły mężczyźnie z oczu i miał ochotę puścić pawia ze strachu, ale przełknął to co mu się zbierało w gardle. Gdyby zrzygał się na tego starego dziada, to tamten z pewnością by go zabił, o tak.

[MIASTECZKO] Kamisu

18
-Widzisz? Grzeczniutki chłopczyk, a mogło się skończyć strasznie nieprzyjemnie.- Powiedziała odsuwając od niego kunai jednocześnie kończąc przelewanie chakry do broni. Przeskoczyła na dachy budynków i chowając się w cieniu dezaktywowała technike przemiany na powrót będąc sobą. Nie do końca wierzyła w duchy a ona sama wiedziała że nie tak łatwo ją zabić. Korzystając z faktu że na ulicach chodziło wiele osób po prostu wmieszała się w tłum ruszając w okrężnym kierunku w stronę wskazanego miejsca. Zanim jednak wkroczyła aktywowała Sharingana by lepiej rozeznać się w terenie. Starała się pozostać maksymalnie dyskretna.
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

19
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
17/?
Tłum zaczynał powoli rzednąć. Jak widać, nawet to małe miasteczko znane z uciech cielesnych w postaci gorących źródeł i pubów otwartych do samego rana, czasem kładło się spać. Yuno przemykała się pomiędzy kolejnymi ludźmi, czasem jednak będąc szturchniętą czy zaczepioną z prośbą o drobne. Niemniej jednak, bez większych problemów, udało jej się przedostać przez zatłoczony rynek oraz, dalej, na obrzeża wioski. Tam musiała już uważać. Ludzi tutaj było zdecydowanie mniej - trafiały się ledwie pojedyncze osoby, które albo chwiejnym krokiem wracały do domu z pubu, albo też zabłądziły i po omacku szukały drogi powrotnej.
- Przepraszam Panią, gdzie ja jestem? Zabłądziłem. - zapytał się jakiś przechodzący obok Yuno mężczyzna. Niezależnie od tego, czy udzieliła mu odpowiedzi, czy też nie, po jakimś czasie stanęła na granicy wioski. Stąd już niedaleka droga świątyni. Ale czy będzie tak łatwa jak dotychczas?

[MIASTECZKO] Kamisu

20
W tej chwili, zdradzić mógł ją każdy najmniejszy szelest który z siebie wydała. Co Kawa mówiła w takich sytuacjach? W sumie to nie, przekazała jej tyle wiedzy ale nie powiedziała jak się podkraść. Za to użyła innych słów. "Mądry ten kto uczy się od wielu" Tak też zrobiła i by dostać się do celu unikając wszelkich komplikacji postarała się dostać do celu po drzewach. Oczywiście biorąc korektę na nadchodzące źródła chakry i zatrzymując się gdyby było to konieczne. Gdyby cokolwiek ją zaatakowało użyłaby Shunshin no jutsu i natychmiastowo przeniosła się w bezpieczne miejsce.
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

21
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
19/?
Jak dotychczas, wszystko szło bardzo sprawnie. Yuno w bardzo krótkim czasie określiła, gdzie znajduje się zwój i niezwłocznie ruszyła, by go zabrać ze świątyni. Po drodze nie napotkała żadnych przeszkód, czy też strażników. Podróżowanie po drzewach miało tę zaletę, że można się było niemalże natychmiastowo ukryć przed wrogim atakiem, ale takowy, z jakiegoś względu nie nadchodził. Czyżby nikogo tutaj nie było? Może to nie była właściwa świątynia?
Yuno po jakimś czasie znalazła się przed murami świętego budynku. Mur obronny był wysoki na trzy metry i okalał sobą dosyć sporą połać terenu, pośrodku którego stała niezbyt duża, aczkolwiek utrzymana w całkiem dobrym stanie świątynia. Drzwi do środka były otwarte, a w centralnej części pomieszczenia stał ołtarzyk. Był pusty, czy coś na nim się znajdowało?

[MIASTECZKO] Kamisu

22
Wreszcie dotarła do świątynii. Nie było tu żadnych strażników a po drodze nie zauważyła również żadnych pułapek, więc albo gościu ją oszukał i będzie musiała sobie go poszukać jeszcze raz. Albo to pułapka albo po prostu ma farta i wszyscy poszli do domu. Przeskoczyła przez mur i analizując teren sharinganem niczego nie znalazła. Ostatecznie dezaktywowała oczy i wyjęła miecz. W końcu skoro nikogo nie było nie miała powodu by nadwyrężać dojutsu. Kto normalny trzymałby włączonego sharingana na pustym polu. Za to wyciągnęła katanę z pochwy na plecach, oczy nie osłoniłyby jej przed niebezpieczeństwem ale stalowe ostrze miecza już bardziej, mimo wszystko nasłuchiwała. Szła spokojnym krokiem kierując się do świątyni.
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

23
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
21/?
Yuno uśpiła swoją czujność wyłączając sharingana. Nie dostrzegła w tym miejscu niczego dziwnego, żadnych pułapek, żadnych ludzi. Czy to jednak nie było podejrzane? Co więcej, gdy tylko zbliżyła się nieco do świątyni, mogła dostrzec, że na ołtarzyku coś leżało. Czyżby poszukiwany zwój?
Wtem, drzwi od świątyni zatrzasnęły się z hukiem, a pochodnie w środku zgasły. Uchiha nie wiedziała przy tym, że przez cały ten czas była obserwowana i wabiona jak mysz w pułapkę. Co więcej, jeśli zaraz czegoś nie zrobi, może się to dla niej źle skończyć, gdyż jej przeciwnik niemalże bezszelestnie pojawił się za nią w odległości około 5 metrów, po czym wykonał technikę Ikazuchi no Utage. Po ziemi popłynął więc piorun, którego celem była Yuno.
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

24
Gdy tylko światło zgasło przeskoczyła na ścianę i aktywowała dojutsu. W dłoni nadal trzymała swoje ostrze. Sama postanowiła nie odpuścić pzreciwnikowi i w odpowiedzi na Raiton użyła Futonu o dość mocnej sile jaką było b. W jednej chwili z jej dłoni wystrzeliła falę uderzeniową która powinna mocno uszkodzić naszego drobnego przeciwnika. Obiecała sobie że już nigdy nie przegra dlatego też dała z siebie wszystko już w tej pierwszej turze, może troszkę ją poniosło ale nie miała zamiaru ryzykować przegraną.
Spoiler:
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

25
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
23/?
Będąc szczerym, obrońca świątyni nie spodziewał się, że napastniczka będzie dysponowała tak silną techniką. Uratowało go jedynie to, że czakrę pomiędzy dłońmi należało zbierać przez jakąś chwilę, dzięki czemu miał czas na reakcję, by wyczekać Uchihę, a następnie, w ostatnim momencie odskoczyć. To wystarczyło, by Fuuton chybił celu. Mężczyzna w tym czasie już chwycił za shurikeny i cisnął nimi w dziewczynę. Gdy tylko ostatni z dziesięciu shurikenów opuścił jego dłonie, mężczyzna odskoczył na bok i złożył kolejną pieczęć, po czym z jego ust wystrzelił piorun, skierowany wprost w odsłonięty bok Yuno.
Spoiler:
Ostatnio zmieniony 01 gru 2021, 18:35 przez Kamijin Takashi, łącznie zmieniany 1 raz.

[MIASTECZKO] Kamisu

26
Dziewczyna widząc atak obmyśliła tor ucieczki i uwzględniła poprawki dzięki obrazom które widziała sharinganem. Postanowiła że pobiegnie po suficie przez przekątną świątyni i od razu jak znajdzie się za mężczyzną skoczy w jego kierunku i zaatakuje kataną. Pamiętała słowa swojej sensei mówiące że Futon jest przeciwnikiem Raitonu więc Hien pokrywające ostrze powinno uratować jej tyłek. Mężczyzna przed nią używał Raitonu, żywiołu którego jeszcze nie znała ale jak slyszała od pana Mansatsu, miała potencjał do niego. Zaraz zobaczymy jak duży on jest. Tak zamierzała użyć świeżo skradzionych technik już w najbliższych sekundach. Zobaczmy tylko co się stanie.
Spoiler:
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

27
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
25/?
Plan Yuno wydawał się nienajgorszy, aczkolwiek nie uwzględniał jednego szczegółu: świątynia była zamknięta, zatem dziewczyna nie miała sufitu, po którym mogłaby przebiec i w ten sposób uchronić się od ataku. Jako iż dziewczyna poruszyła się w ostatniej chwili próbując zrobić cokolwiek, atak minął ją zaledwie o włos. Piorun przemknął tak blisko, że dziewczynie włosy od elektryczności stanęły dęba.
Mifune zaklął pod nosem. Miał już po dziurki w nosie tej niewiasty o dziwnych oczach, dziwnych zdolnościach i dziwnej sprawności. Doszedł do wniosku, że skoro Raiton nie działał, tak jak powinien, to użyje innego żywiołu.
Zmniejszył odległość pomiędzy sobą, a swoją przeciwniczką do paru metrów, po czym zebrał wodę w ustach i wypluł ją z dużą prędkością w stronę Uchihy.
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

28
Od razu jak tylko zauważyła że mężczyzna nie składał pieczęci a jego chakra zbiera się w żołądku zacisnęła dłoń na mieczu i użyła shunshina przenosząc się parę metrów od mężczyzny wyskoczyła prosto w mężczyznę oczywiście unikając ataku i sama zamierzała przecięć go w pół wykorzystując impet powstały z techniki. Chciała to już po prostu zakończyć, zabrać zwój i mieć spokój. Po prostu wrócić do domu żeby mieć chwilę dla siebie i Hiki.
Spoiler:
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

29
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
27/?
Yuno nie była w ciemię bita, ale też nieco jej szybkości zabrakło, by całkowicie uniknąć tej szybkiej techniki, jakiej przeciwko niej użył Mifune. Uderzenie było silne i mocno spowolniło dziewczynę. Poczuła przy tym palący ból po lewej stronie klatki piersiowej. To jej jednak nie zatrzymało, co jej napastnik z niemałym podziwem zauważył. Gdy Uchiha cięła, to mężczyzna zrobił odruchowy krok w tyłu, co uratowało mu życie. Yuno bowiem cięła go w brzuch, ale rana była dosyć płytka, odpowiednio opatrzona raczej nie zagrażała życiu. Była jednak z gatunku tych, które się zemszczą jak się je zlekceważy. Mężczyzna złapał się za rozerwany bok i poczuł ciepłą krew wypływającą pomiędzy palcami. Spojrzał z wściekłością na intruza.
- Tę rundę wygrałaś. - powiedział, po czym zniknął. Yuno została sam na sam ze świątynią i zwojem umieszczonym w środku. Wystarczyło go jedynie podnieść i zanieść do wioski.

[MIASTECZKO] Kamisu

30
Cios który przyjęła dość lekkomyślnie ale jednak skutecznie ponieważ zmusiła przeciwnika do ucieczki. Na szczęście nie musiała go zabijać, nie lubiła tego robić bo i po stracie przyjaciela wiedziała jak to jest kogoś stracić. Miała nadzieję że nie wróci by jej przeszkodzić. Wtedy... musiałaby się nim zająć o wiele skuteczniej i najpewniej zakończyć jego istnienie. Teraz jednak musiała stąd uciekać ubytek chakry i nadużywanie sharingana przez blisko dziesięć godzin było dość wyczerpujące, dezaktywowała szkarłatne dojutsu i opierając się o ołtarz podniosła się na równe nogi, uniosła koszulkę ale na szczęście skończyło się tylko na siniakach. Opuściła bluzkę i zabrała zwój. Wsunęła go do torby biodrowej i lekko koślawym biegiem uciekła z terenu świątyni. Od razu skierowała się w stronę konohy.
Spoiler:

[MIASTECZKO] Kamisu

31
Misja B
"W gorących źródłach może być naprawdę gorąco"
29/29
Słońce, które jeszcze w trakcie walki świeciło nad głową Yuno, teraz zaszło zupełnie za horyzont spowijając świat w mroku rozjaśnianym jedynie przez światło księżyca i gwiazd. Uchiha była zmęczona i poobijana, co nie było niczym dziwnym. W końcu jej przeciwnik był dosyć silny i miał rozległą wiedzę na temat technik Raitonu oraz Suitonu. Gdyby chociaż odrobinę lepiej to rozegrał, to Yuno mogłaby nie wyjść z tego żywa. A tak, wyszła tylko z pękniętym żebrem i paroma siniakami. Niemniej jednak, zabrała ze sobą pożądany zwój i oddaliła się z terenu świątyni. Dziwne natomiast było to, że nie zamierzała gdzieś odpocząć, tylko skierowała się od razu do wioski. Czyżby tak bardzo jej się spieszyło do domowych pieleszy?

z/t

Rany:
- Parę siniaków na ciele
- Pęknięte lewe, czwarte żebro - nie wymaga opieki medycznej

Wynagrodzenie:
1000Ryo
oraz
Spoiler:
Ostatnio zmieniony 07 gru 2021, 19:58 przez Kamijin Takashi, łącznie zmieniany 4 razy.
cron