[B] Miko Miitsu & Senju Shiro - nie tylko wojaczka

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: [B] Miko Miitsu & Senju Shiro - nie tylko wojaczka

Postprzez Lily » 12 cze 2018, o 23:23

Padła decyzja powstrzymania się od teleportu do domu. Potrzeby takiej nie było szczególnie iż bezpieczeństwo było zapewnione a nastała również okazja spróbowania lokalnej kuchni. Nie będą również musieli się przejmować hałasem i skradaniem, gdyż pewnie to by ich czekało gdyby zjawili się w rezydencji Senju.

Po około 15 minutach dostrzegliście pewien budynek. Przypominał rozmiarami oraz budową nową restaurację Ichiraku Ramen, chodź widać były pewne modyfikacje w postaci mniejszej jadalni ale za to wybudowanym małym noclegiem piętro wyżej. Światła nadal się paliły a do waszych nozdrzy doszedł wyjątkowo przyjemny i kuszący zapach świeżo gotowanego jedzenia. Dość głośno zaburczał brzuch ale biorąc pod uwagę głód i pani kapitan i podwładnego, ciężko stwierdzić do kogo mógł należeć.

Po wejściu do środka dostrzegliście jedną osobę zza barem. Starszy mężczyzna o siwo purpurowych włosach posiadający o dziwo chakrę na poziomie silnego Chunina bądź Tokubetsu Jonina. Nie miał przy sobie jednak żadnej broni, ubrany był w ciemne ciuchy adekwatne do pełnionej barmańskiej funkcji. Zmysł sensoryczny wyłapał drugą jednostkę poruszającą się prawdopodobnie w kuchni, cywil. Piętro wyżej trzecie źródło, także należące do zwykłego człowieka. Trudno jednak stwierdzić czy to członek zespołu bądź jakiś inny podróżny.
-Witamy w Inochi no Karē Ya! - rzekł radośnie nieznajomy w waszym kierunku -Jeżeli jesteście głodni siadajcie proszę, karty znajdują się na stołach. Zapewniamy również nocleg w razie potrzeby. - przywitani zostaliście należycie jak na klienta przystało. Kiedy się zdecydujecie facet do was podejdzie i weźmie zamówienia. Dorzuci zaś miły komentarzem ze kuchnia zamykana jest niezwykle późno a otwierana wczesnym rankiem. Można było więc biesiadować bez obaw o to, że właściciel będzie poganiał. Kolejek również nie było także długie czekanie było niemożliwe. Wasza wrodzona umiejętność do wyłapywania złych intencji od tego jegomościa nie uaktywniła się. Pajęczy zmysł siedział cicho i tym samym przyszła pewność co do szczerych i dobrych zamiarów względem waszych osób.

Info:
- W zależności od waszego zainteresowania, ilości posiłku i chęci noclegu, ceny rzucę w następnym poście.
- Karta dań zawiera dość duży zestaw egzotycznej czy ostrej kuchni. Cała jedna strona menu jednak została poświęcona na słynną potrawę z której restauracja rzekomo słynie. Czerwonym drukiem zostało jednak dodane ostrzeżenie iż nie każdy jest na tyle mocnym pudzianem by takie żarełko na masę wciągnąć.

Spoiler:
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 597
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: [B] Miko Miitsu & Senju Shiro - nie tylko wojaczka

Postprzez Miko Miitsu » 13 cze 2018, o 16:26

Shiro wydawał się zadowolony z tego, że dziewczyna pozostawiła mu ostatnie słowo odnośnie ich jedzenia i noclegu. Szczęściem na ich drodze w nieznane pojawił się ów lokal. Poza tym miał racje, już mijała pora kolacyjna, a wkrótce się ściemni i w ogóle musieliby sie tłumaczyć w rezydencji co to wymyślają.
- No dobra, to chodzmy. - Zarządziła i ruszyli we wskazanym przez znak kierunku. Okazuje się, że było całkiem blisko, bo czymże jest 15 min w obliczu tego ile spędzą dni w podróży? Zapalone światła przybytku i ten zniewalający zapach jasno dawał do
Zrozumienia, że tak prędko nie zamkną i możliwe, że sowicie napełnią swoje brzuszki. Niepewnie weszli do środka, jak to bywa, nowe miejsca napawają ostrożnością a tej nigdy za wiele. Od razu jej nowe sensoryczne moce pozwoliły wyczuć źródła chakry w środku, jak łatwo było je zlokalizować i się uspokoić. Ponadto zostali juz w progu zaproszeni do środka co było bardzo miłym gestem gospodarza. Co z tego, że byli dziećmi, bardzo głodnymi, bo żołądek Mii dość głośno o tym wspomniał.
- Dziękujemy. - Odpowiedziała kiwając głową w podzięce, zaraz zajęli miejsca pod oknem, idealny stolik dwa dwójki. Karta, która podchwyciła była całkiem bogata w pozycje, musieli być popularni skoro, aż tyle oferowali. Ponadto ich specjalne danie, które było na pierwszej stronie wyglądało zachęcająco, pomijając pewne rnapisy małym druczkiem. Wskazała je swojemu towarzyszowi, będzie na tyle odważny, żeby spróbować?
Landrynka była tak Głodna, ze bez trudu wybrała kilka rzeczy z deserem i kiedy oboje byli gotowi dali znać mężczyźnie gotowość do złożonego zamówienia (ramen z wieprzowiną, dwie porcje dango, ciasteczka mochi z truskawkami), kiedy Shiro skończył ta również poprosiła o nocleg dla nich, wystarczyłby im jeden dwuosobowy pokój. Cena miała również znaczenie, pytanie padło z czystej ciekawości, wzięła ze sobą większość gotówki, więc nie frasowala sie nazbyt martwieniem co z tym fantem. Intencje wobec nich były szczere i dobre, miła wizja zjedzenia posiłku w spokoju.
 
Posty: 535
Dołączył(a): 6 lip 2016, o 23:58
Ranga: Jōnin

Re: [B] Miko Miitsu & Senju Shiro - nie tylko wojaczka

Postprzez Senju Shiro » 20 cze 2018, o 00:03

Zgoda Miitsu przypomniała Shiro o tym, że obiecał ją zabrać na jedzenie. Okazja czyniła złodzieja, to też postanowił ją właśnie teraz wykorzystać. Nie dotarli jeszcze do miejsca, gdzie mieli zacząć swoją misję, to też według młodego, nic nie stało na przeszkodzie, by wykorzystać ten czas na przyjemności.
-No dobra, ja stawiam. - rzucił zadowolony, jednocześnie przeliczając w głowie jego skromne oszczędności. Wiele ich nie było, a przyzwyczaił się, że Landryna pochłaniała.. no, tyle kalorii, jakby była z Suny i jedzenia na oczy nie widziała (xD).
Po jakimś kwadransie dotarli na miejsce. W kilku słowach - buda z jedzeniem, po wejściu do której, pierwsze co zrobił, było przyglądniecie się osobą, posiadającym większe źródła chakry niż normalne. Ale nie wyczuwał jakiejś wrogości wobec nich, toteż śmiało skorzystał z zaproszenia.
-Hai, hai, dzięki wujek. - odparł siadając przy stoliku wraz z panią kapitan, która zaczęła zamawiać całe góry jedzenia. Typowe, znaczy spodziewał się tego. I tak głupio było przy lasce wymięknąć i nie pójść za sugestią, którą rzuciła. Do ostrego jedzenia nic nie miał, danie na karcie nawet wyglądało spoko i tourne'e "ramen ze wszystkich brudnych bud", to nie było, toteż skusił się.
-Dla mnie to to. - pokazał, podnosząc otwartą kartę do góry. I musiał przyznać, że lis znał się na robocie. Nie miał pojęcia jak zacząć jakąkolwiek rozmowę i o czym, a rada - daj jej jeść, to i sam nie będziesz musiał mówić, mogła się sprawdzić. Ha!
 
Posty: 265
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 16:56
Ranga: Genin
Specjalna Ranga: Jinchūriki

Re: [B] Miko Miitsu & Senju Shiro - nie tylko wojaczka

Postprzez Lily » 26 minut temu

Zamówienie poszło w ruch i biorąc pod uwagę ilość to każdy szanujący kurzach na tym świecie zorientowałby się iż ma do czynienia z ninja. Dzienne zapotrzebowanie kalorii dla posiadaczy rozwiniętej chakry było zdecydowanie większe niż dla zwykłego śmiertelnika. Także jak jakieś durne bachory z nadmiarem rodzicielskiej kasy robili zakłady czy dadzą radę pochłonąć 10 tysięcy kalorii podczas jednego posiłku to dla kunoichi bądź shinobi była to norma. Barman który przyjął zamówienie uśmiechnął się jedynie i kiwnął głową. Ruszył do kuchni by przekazać odpowiednie informacje.

Shiro oczywiście rzucił zacny żart iż stawia chodź jego dorobek osobisty był wręcz żartem. Zerkając na ceny nie będzie go stać na cokolwiek co było dość dziwne z uwagi z jakiego klanu się wywodził. Być może jednak nie chciał kozaczyć majątkiem swoich dziadków i pradziadków co też było pewnym pozytywnym znakiem.

Ramen z wieprzowiną, dwie porcje dango, ciasteczka mochi z truskawkami przybyły po parunastu minutach na stół. Patrząc jak szybko to dotarło ktoś mógłby mieć podejrzewania co do potencjalnego odgrzewania już gotowych potraw. Każdy jednak kęs czy łyk przeczyły całości. Jakość była niesamowita i widać iż ludzie tutaj znali się na rzeczy. Pięć minut po zamówieniu kapłanki dotarła główna atrakcja lokalu. Inochi no Karē. Barman postawił obok zamówienia dużą szklankę i cały dzbanek wody cytrynowej z lodem.
-Wliczona w cenę. - uśmiechnął się. Była to więc pewna przestroga. Czy rzeczywiście całość była aż tak ostra?
Shiro postanowił sięgnąć po widelec i przekonać się na własnej skórze. Podniebienie zapiekło natychmiastowo w momencie kontaktu. Poczułeś jak każdy kubek smakowy drży a temperatura całego ciała zaczęła się podnosić gwałtownie o kilkanaście stopni. Pot wytworzył się na czole a język zaczął był ociężały zupełnie jakby wstrzyknięto do niego znieczulenie. Cała twarz blondyna stała się czerwona a ciało zaczęło mieć drgawki. Zadziwiające jak wiele reakcji nastąpiło już na samym początku. Pomimo jednak całego obciążenia Jinchuriki miał ochotę by kontynuować. Unikalny smak przypadł Ci niezwykle do gustu i przeczuwałeś że dasz radę zostawić pusty talerz.
Zarówno barman jak i kucharz przyglądali Ci się z dużym zdziwieniem.
-Niesamowite! Zjadł wszystko! Prawdziwy znawca! - krzyknął staruszek w białym fartuchu.

Informacja:
- Siedzieć możecie ile chcecie w jadali i przykładowo ze sobą rozmawiać.
- W razie chęci odpoczynku pokój został dla was przygotowany. Jeden gdzie na środku oddzielone niecały metr od siebie dwie poduszki i pościele z kołdrą (czyli tradycyjne spanie na podłodze w japońskim stylu dla dwóch osób nie śpiących razem).
- Pod sam koniec wyżerki zostanie wam podstawiony rachunek za posiłek oraz nocleg co razem wyniosło 750 Ryo nie licząc oczywiście potencjalnego napiwku.

Bonus:
- Shiro przyfarcił niesamowicie. FIler ten miał dodatek w postaci rzutu kostką o potencjalnych efektach zjedzenia Inochi no Karē. 20% szans było na efekt pozytywny i 80% na negatywny (screen zrobiony na potwierdzenie). Na czas misji Senju otrzymuje tymczasowy bonus w postaci atutów Skupienia Ofensywy, Defensywy oraz Skupienia (które miną kiedy zakończą wątek).
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 597
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia strona

Powrót do Ranga B