Plac treningowy Yoshiko

Tereny lasów sąsiadujących z Konohagakure no Sato. Shinobi wykorzystują je często w celach treningowych, czy też do prywatnych spotkań.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Plac treningowy Yoshiko

Postprzez Hotaru Yoshiko » 28 lip 2018, o 12:34

Jako miejsce treningowe młoda Hotaru wykorzystuje dość sporą polanę w lesie nieopodal wioski, gdzie jeszcze kilka lat wcześniej trwała budowa domku wypoczynkowego pewnego bogatego mieszkańca Kraju Ognia. Niestety mężczyzna zmarł bezpotomnie w niejasnych okolicznościach, a prace budowlane zostały wstrzymane. Przez pewien czas miejscem interesowali się jedynie złodzieje, którzy przywłaszczyli sobie co cenniejsze materiały pozostawione przez robotników. Dopiero jakiś czas temu ojciec Yoshiko przypadkiem trafił na tę polanę i uznał, że to świetne miejsce na trening dla niego oraz jego córki. Wspólnymi siłami uprzątnęli nieład pozostawiony na niegdysiejszym placu budowy, a następnie przystosowali miejsce do własnych potrzeb treningowych.
W najbardziej oddalonej od wioski części polany, w lekkim obniżeniu terenu znajdują się fundamenty budynku, niemal w całości wypełnione wodą, która napływa tam z całej okolicy po każdym porządniejszym deszczu. Wyżej po lewej stronie placu zebrane zostały wszystkie pozostawione na miejscu materiały budowlane, takie jak uszkodzone betonowe bloczki, niewymiarowe kłody czy wadliwe deski. Z tych ostatnich wykonano stojącą nieopodal prowizoryczną ławeczkę, na której można odpocząć po wyczerpujących ćwiczeniach. Naprzeciwko po prawej stronie znajdują się dwa potężne drewniane pale, wykorzystywane przez Yoshiko i jej ojca do treningów. W różnych miejscach placu poumieszczane są tarcze do ćwiczeń shurikenjutsu. Środek górnej części polany przeważnie pozostaje pusty, a z uwagi na częste trenowanie ogniowych technik porastająca nieurodzajną glebę mizerna trawka jest w tym miejscu regularnie wypalana.
 
Posty: 15
Dołączył(a): 15 lip 2018, o 12:44
Ranga: Genin

Re: Plac treningowy Yoshiko

Postprzez Hotaru Yoshiko » 28 lip 2018, o 12:41

Yoshiko pojawiła się na polu treningowym przed południem, przynosząc ze sobą wypożyczone z wioskowej biblioteki zwoje dotyczące dwóch przydatnych technik, które dziewczyna zamierzała tego dnia opanować. Niedawno dowiedziała się od ojca, że należy do nielicznego grona shinobi, którzy od samego początku potrafią posługiwać się dwiema naturami chakry. W przypadku klanu Hotaru były to zawsze Katon oraz Fūton, niszczycielskie żywioły o dużej sile ofensywnej. Yoshiko dla przypomnienia przejrzała w domu sporządzone jeszcze w czasach Akademii krótkie notatki dotyczące tych dwóch elementów, zaś teraz miała przystąpić do ćwiczeń praktycznych.
Kunoichi postanowiła, że na pierwszy ogień powinna pójść technika Katonu, na pierwszy rzut oka wyglądająca na całkiem łatwą do opanowania. Zadaniem dziewczyny było jedynie podpalić wydychane powietrze przy pomocy chakry, tworząc mały podmuch ognia. To nie powinno być chyba takie trudne – pomyślała Yoshiko, rozkładając zwój opisujący technikę i zabierając się do treningu. Szybko jednak okazało się, że wykonanie tego jutsu wcale nie było tak proste, jak mogłoby się wydawać. Wiele początkowych prób spełzło na niczym, gdyż młoda kunoichi najpierw używała zbyt mało ogniowej chakry i wydychała jedynie zwykłe powietrze, zaś później przypadkiem dodała owej chakry zbyt dużo, przez co o mały włos nie spaliła na sobie ubrania. Już rozumiem, czemu mojemu tacie tak bardzo zależało na gromadzeniu tutaj wody – pomyślała dziewczyna, przechodząc nieco bliżej zalanych deszczówką fundamentów. Poczuła się trochę pewniej ze świadomością, że w razie następnych takich kłopotów z ogniowym jutsu będzie miała czym ugasić niszczycielski płomień. Na szczęście kolejne podejścia wychodziły Yoshiko już znacznie lepiej, dzięki czemu udało jej się jeszcze przed końcem zaplanowanego czasu ukończyć trening techniki Bakufū. Dziewczyna zauważyła ze zdumieniem, że odkąd przestała się obawiać możliwości podpalenia samej siebie, nauka żywiołowego jutsu szła jej nieporównywalnie szybciej. Czy mi się zdaje, czy te techniki są łatwiejsze niż zwykłe ninjutsu? – zastanawiała się młoda Hotaru, zwijając zwój i udając się na krótką przerwę.
Po kilkunastu minutach odpoczynku na ławeczce Yoshiko zabrała się za drugą technikę, tym razem należącą do elementu powietrza. Według informacji zapisanych w zwoju polegała ona na stworzeniu dużego podmuchu wiatru przy pomocy skumulowanej chakry. No, takie jutsu to aż chce się trenować! – pomyślała kunoichi, wyraźnie ucieszona, że nowa technika sprawia wrażenie nieszkodliwej dla użytkownika. Dziewczyna z wielkim entuzjazmem przystąpiła do ćwiczeń. Kumulowanie chakry w pieczęci nie było trudne, lecz uwolnienie nagromadzonej energii w postaci wiatru stanowiło już pewne wyzwanie. Przy pierwszych paru próbach zebrana chakra gdzieś się ulotniła, później kilkukrotnie wywołała leciutki wietrzyk. Yoshiko zorientowała się, że nie jest w stanie dostatecznie dobrze zobaczyć, jak daleko i jak szybko przemieszcza się odpychane techniką powietrze. Wpadła na pomysł, że mógłby jej w tym pomóc pył, którego pełno było na pozbawionym większości trawy środku pola treningowego. Kiedy wzbijał się w powietrze dzięki energicznym ruchom dziewczyny, widać było wyraźnie, gdzie oraz z jaką prędkością kieruje się wywoływany chakrą Fūtonu podmuch. Na początku wiatr ten był dosyć słaby i rozchodził się bardzo powoli, lecz z upływem czasu nabierał coraz większej prędkości. Yoshiko była ciekawa, czy na tym etapie będzie już w stanie odepchnąć lecące w jej kierunku bronie, jednak niestety nie miała jak tego sprawdzić przy samodzielnym treningu. Gdy kunoichi zastanawiała się, jak wybrnąć z tej sytuacji, przypomniała sobie nagle, że tego dnia jej ojciec planował wieczorem poćwiczyć trochę shurikenjutsu. To była świetna okazja, by przetestować nowo poznaną technikę. Pod koniec dnia, kiedy obydwoje przybyli na pole treningowe, ojciec Yoshiko rzucił w jej stronę kilka shurikenów, a ona bezproblemowo odbiła je podmuchem wiatru. Technikę Enshō no Kaze można było uznać za opanowaną.


 
Posty: 15
Dołączył(a): 15 lip 2018, o 12:44
Ranga: Genin


Powrót do Tereny Treningowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron