Ukryte Laboratoriu

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 2 sty 2019, o 06:29

Sangaku no Hakaba czy inaczej górski cmentarz to idealne miejsce na kryjówkę, wiedział o tym zarówno Uchiha Madara jak i wiedziała osoba, która obrała to miejsce dla swojego tajnego ukrytego laboratorium w którym mogła przeprowadzać eksperymenty, które zapewne nie spodobałyby się kage ukrytych wiosek i były zbyt cenne dla jego twórcy by narazić je na kradzież ich wyników. Samo laboratorium znajdowało się pod ziemią, a wejście do niego nie dość, że dosyć dobrze ukryte to jeszcze zabezpieczone za pomocą licznych jutsu takich jak Gofū Kekkai czy Magen: Nijū Kokoni Arazu no Jutsu. Laboratorium posiada własne źródło energii i najnowocześniejsze sprzęty medyczne i laboratoryjne.


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Od momentu stracenia przytomności nie pamiętałeś zbyt wiele, jednak byłeś pewien że wchodzenie do wody czy zakładanie czegoś na twarz tym nie były, a właśnie to czułeś, czułeś wodę, a przynajmniej jakiś płyn, w którym byłeś zanurzony i coś miałeś na twarzy, prawdopodobnie maskę, która ci pozwalała w tym płynie oddychać. W końcu zdecydowałeś się otworzyć oczy. Na początku oślepiło cię zielone światło, jednak po kilku sekundach twoje oczy przyzwyczaiły się do niego, a nawet mogłeś stwierdzić, że w pomieszczeniu panował półmrok. Pierwsze co rzuciło ci się w oczy to to, że znajdowałeś się w szklanym cylindrze wypełnionym jakimś płynem, na twarzy miałeś maskę, a także to, że w ręce miałeś coś zwanego potocznie wenflonem do które podłączone były rurki, które znikały gdzieś u góry cylindra, prawdopodobnie przez nie dawany ci był pokarm. W sali prócz innych cylindrów, które były jednak puste, szafek oraz gablot czy komputerów nie zauważyłeś niczego ani nikogo innego
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 2 sty 2019, o 19:01

Hidari ocknął się. Ostatnim obrazem, jaki miał w pamięci był leżący ranny Taso z paskudną raną od jednej z technik katonu, którą Hidari wcześniej posłał. Potem już tylko błysk, wybuch. Teraz jednak przestrzeń była mu zupełnie nieznajoma; dziwny płyn, maska, wenflon. Młody Uchiha mógł jedynie mieć nadzieje, że osobnik który go tutaj sprowadził miał dobre intencje - w końcu nie wiedział, ile czasu był nieprzytomny od czasu wybuchu. Może ktoś próbował go odratować. A może był potencjalnym królikiem doświadczalnym.

Zanim jednak podjął jakiekolwiek decyzje musiał być pewien, że nikogo nie ma w pobliżu - oczy Uchiha stały się prędko czerwone. Hidari chciał znaleźć jakiekolwiek pokłady chakry, które mogły znaleźć się w pobliżu. Nie wiedział, czy powinien po prostu czekać na rozwój wydarzeń, czy też działać jak najszybciej. Rozbicie takiego cylindra mogłoby być kłopotliwe i w wypadku niepowodzenia mogłoby przyciągnąć niepotrzebną uwagę. Gdyby jednak Sharingan nie dopatrzył się absolutnie niczego podejrzanego - Innych osób znajdujących się w pozostałych cylindrach, ich stanu chakry, czy też właściciela - Hidari musiałby wymyślić prędko plan ucieczki. Pomysł rozbicia szyby raczej nie wchodził w grę, nie wiedział w końcu jak grube jest szkło. W dodatku znajdował się w wypełnionym cieczą cylindrze, co by tylko utrudniło rozbicie ewentualnymi ciosami. Nawet cokolwiek umożliwiające podmianę ciała byłoby jakimś punktem wyjścia.




Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 3 sty 2019, o 05:25


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Aktywowałeś swoje czerwone oczy i szybko sprawdziłeś czy wokół ciebie nie ma jakichkolwiek pokład chakry, które mogły należeć do twojego "wybawcy" czy kogokolwiek innego, lecz nic takiego nie zauważyłeś, chwile potem przesunąłeś wzrokiem po innych cylindrach, w których też nie było ani ślady po chakrze.
Wiedziałeś, że musisz się wydostać ze swojego cylindra lecz miałeś mały problem z tym jak to zrobić. Płyn w którym byłeś zanurzony utrudniał ci ruchy i to nawet bardziej niż woda gdyż był dużo bardziej gesty, do tego nie wiedziałeś nic o grubości szkła jednak mogłeś się domyśleć, że było wytrzymałe skoro zostało użyte do budowy cylindra. W dodatku rozbicie szyby byłoby dość głośne i na pewno zwróciłoby uwagę właściciela tego laboratorium. Nie pomagał ci także fakt, że byłeś nagi więc nie mogłeś użyć, żadnego kunaia to rozcięcia szyby. Niestety podmiana także nie wchodziła w grę gdyż w pomieszczeniu nie było niczego co mogło ci do tego posłużyć, wszystko było za duże i za ciężkie.
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 3 sty 2019, o 17:49

Hidari nie miał żadnej techniki, która zadziałałaby w tych warunkach. Na swoje nieszczęście nie dopatrzył się także niczego z czym mógłbym wykonać podmianę ciała. Pech chciał, że po egzaminie na chuunina nie miał w ogóle czasu, aby nauczyć się nowych technik. Czuł się zażenowany, lecz postanowił potraktować to jako wyzwanie. Zdecydowanie nie miał zamiaru zdać się na łaskę właściciela tego całego przybytku, a jedyne techniki jakie znał były związane z żywiołem katonu - co zdecydowanie nie było tym, czym chciał. Cóż musiał improwizować. Skoro ktoś pofatygował się do założenia mu wenflonu, ten ktoś musiał pierw wbić igłę. To z kolei dałoby Hidariemu możliwość, aby skruszyć szkło w sposób zdecydowanie mniej inwazyjny niż samo walenie pięścią. Trzask łamanego szkła byłby niczym do odgłosu bębnienia. No i nikogo nie było w pobliżu, co jedynie ułatwiało sprawę. Uchiha delikatnie zaczął odłączać od siebie tajemniczą aparaturę, ciągle jednak pozostawiając na sobie maskę - w końcu potrzebował jedynie igły, aby się stąc wydostać, a nie odciąć sobie jedyny dopływ tlenu - przynajmniej nie dopóki się stąd nie wydostanie.

Gdyby udało mu się skruszyć szkło i wydostać się z cylindra z pewnością musiałby ruszyć w kierunku magazynu, w którym mógłbym znaleźć swoje rzeczy - a przede wszystkim swoją katanę, z którą nie chciał się rozstać. Cały czas po cichu, cały czas z aktywnym sharinganem, aby w razie czego w porę zareagować. Hidari musiał w końcu założyć, że jest na terytorium wroga - z pewnością nie wyglądąło to na oddział szpitalny, znajdujący się w centrum Konohy.

Chakra: 5420-80= 5340



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 11 sty 2019, o 18:03


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Zacząłeś żałować, że nie znalazłeś w przeszłości czasu by nauczyć się nowych technik, które teraz jak nigdy by się tobie przydały, no ale skoro nie miałeś, żadnych przydatnych w obecnej sytuacji to musiałeś improwizować.
Wyjąłeś ze swojego ramienia wenflon i przywaliłeś jego igłą w szybę, nic to jednak nie dało, igła się złamała a na szybie był ledwo widoczny ślad, do miejsca gdzie wbity był wenflon zaczęła wyciekać krew, a chwilę minut usłyszałeś bardzo głośny i wysoki dźwięk alarmu dobiegającego znad ciebie. Wygląda na to, że urządzenie w którym byłeś posiadały jakieś czujniki, które miały alarmować gdyby coś się stało, a twoje wyciągnięcie igły z ręki je uruchomiło. Alarm na pewno zwabi właściciela tego miejsca, pytanie jak długo zajmie jej tu dotarcie i co ty zamierzasz z tym zrobić.
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 14 sty 2019, o 05:03

Hidari miał nadzieję, że uda mu się zrobić coś więcej z igłą - w końcu był to jego jedyny plan. Na razie nie potrzebował przynajmniej sharingana - przynajmniej dopóki był uwięziony w samym cylindrze. Młody Uchiha próbował znaleźc jakikolwiek sposób, aby się wydostać, bo szczerze wątpił w dobre intencje właściciela samego przybytku. Gdyby nic u góry cylindra nie wyglądało na wrażliwe - tj. mogłoby zostać usunięte w jakikolwiek sposób - Hidari zaparłby się o sam cylinder i spróbwał nogami wywarzyć szkło, uderzając w minimalnie uszkodzone miejsce. Nie wiedział w końcu, ile czasu zajmie właścicielowi dotarcie tutaj, ale z drugiej strony nie chciał bezczynnie czekać na jego przyjście - mogło to być za 10 minut, a może za godzinę. Niezależnie od tego Hidari wolał nie być uwięziony i czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Nie miał żadnych użytecznych technik, więc musiał zdać się jedynie na ewentualny uszczerbek w konstrukcji cylindra - obserwując podobieństwa góry konstrukcji do innych cylindrów znajdujących się w pomieszczeniu. Być może góra była bardziej wrażliwia. Jeśli nie - cóż. Pozostawała jedynie szyba, alarm i tak już był włączony.



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 15 sty 2019, o 02:05


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Twój plan zawiódł, a wolałeś nie czekać Kami wie jak długo na przybycie właściciela tego przybytku, w którego dobre intencje zacząłeś wątpić. Wymyśliłeś więc naprędce szybki plan i zacząłeś uderzać w cylinder całą swoją masą. Początkowo wyglądało jakby nic to nie dało ale po chwili udało ci się rozbujać cylinder do tego stopnia, że się wywalił. Jego upadek sprawił że szkło się rozbiło wyswabadzając cię, niestety zaowocowało to też licznymi przecięciami skóry spowodowanymi przez kawałki szkła jednak nie zagrażały one życiu chociaż bolały i piekły jak diabli. Tak czy inaczej byłeś wolny jednak nagi, a z korytarza słyszałeś odgłosy kroków, jednak póki co były jeszcze odległe to zmieniało się to z każdą chwilą
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 15 sty 2019, o 02:19

Plan ostatecznie się powiódł. Co prawda nie do końca z zamierzonym skutkiem, ale z pewnością z zamierzonym celem - był wolny. Rozbite szkło, co prawda pohartało mocno młodego Uchiha, lecz nie to było teraz jego największym problem - musiał wydostać się z tego miejsca jak najszybciej. Znalezienie swojej ulubionej katany było teraz na drugim miejscu. Kroki dobiegały z korytarza, a Hidari z pewnością nie chciał bezpośredniej konfrontacji z tajemniczym jegomościem. W końcu mógł być o wiele silniejszy od niego. No i nie było to w naturze Hidariego, który wolał pierw zgromadzić jak najwięcej informacji o ewentualnym przeciwniku. Oczy młodego Uchiha wypełniły się karminowym kolorem - Sharingan!. Musiał ocenić, ile ma czasu. Priorytetem było teraz schowanie się w bezpiecznym miejscu i obserwacja, albo także ucieczka - jeśli byłoby inne wyjście z pomieszczenia, niż to z którego dobiegały kroki. Musiał uważać na ewentualne ślady krwi na swoich stopach, aby nie zdradzić zbyt łatwo swojej pozycji. Hidari ruszył w poszukiwania jakiegokolwiek wyjścia lub tymczasowej kryjówki - za jakimś cylindrem, w szafie...cokolwiek, co by się nadało.

Stan chakry: 5340-80=5260



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 15 sty 2019, o 02:58


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Włączenie sharingana niewiele dało, no chyba że chciałeś uprzedzić ataki ściany jaką miałeś na przeciw wyjścia z pomieszczenia, w końcu pokój w którym byłeś przylegał tylko do korytarza, którym można był po opuszczeniu pomieszczenia pójść na prawo lub lewo. Kroki stawały się co raz głośniejsze, a ty postanowiłeś się schować za czymkolwiek. Tym czymkolwiek okazały się inne, puste cylindry. Ukucnąłeś za jednym z nich i obserwowałeś wejście, kilka sekund po tym jak ci się udało schować do pomieszczenia wszedł bardzo niski mężczyzna, od razu spojrzał na kontrolkę przy drzwiach i zaczął w niej coś majstrować mamroczący pod nosem - Chuj by wziął te ustrojstwa. Szef kupi jakieś badziewie, bo tanio, a potem muszę ja to wyłączać i naprawiać. Kurwa, to już piąty fałszywy alarm w tym tygodniu, a jest dopiero wto... - przerwał wpół słowa gdy wyłączył alarm i spojrzał na twój były już cylinder - Kurwa, uciekł! Muszę powiadomić szefa! - odwrócił się i zaczął się dość szybko kierować do wyjścia z pomieszczenia
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 15 sty 2019, o 03:17

Hidari nie wiedział do końca jak zareagować - zaatakować od razu, przeczekać, a może rzucić się do ucieczki? Cóż, wiedząc już że sam Uchiha uciekł zapewne niski mężcyzna wezwałbym posiłki, dlatego musiał wybiec myślami w przyszłość. Dzięki sharinganowi mógłby idealne dostrzec zbliżające się pokłady chakry. Na chwilę obecną postanowił jedynie poczekać, aż mężczyzna wyjdzie korytarzem i śledzić go z bezpiecznej odległości. W końcu może w korytarzu były inne pomieszczenia - na przykład magazyn z jego rzeczami. Dzięki kekkei genkai swoejgo glanu doskonale wiedziałby, czy za drzwiami ktoś jest, co z pewnością ułatwiłoby samą inflirtację. Hidari czekał, aby ruszyć. Musiał zmienić swoją pozycję, bo wiedział że samo pomieszczenie zapewnie zostanie przeszukane już niedługo.

5260-80=5180



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 15 sty 2019, o 19:43


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Zdecydowałeś nie wychodzić z ukrycia i iść za osobą, która może cie doprowadzić do miejsca gdzie przechowywane były twoje rzecz. Śledziłeś liliputa przez dość długi korytarz, mijaliście wiele pomieszczeń, których drzwi były zamknięte albo na klucz albo na kłódkę. Po kilku minutach liliput wszedł za zakręt, a gdy ty po chwili poszedłeś w jego ślady twój plan spalił na panewce.
Poczułeś silny ból w okolicach brzucha, a przed sobą ujrzałeś mężczyznę o mlecznobiałych oczach, nawet nie zauważyłeś jak się pojawił, był zbyt szybki. To co spowodowało ból była jego pięść, na zauważenie tego miałeś tylko ułamki sekunda bo zaraz potem siła uderzenia sprawiła, że odleciałeś do tyłu, rozwaliłeś drzwi jakie były za tobą i wpadłeś do jakiegoś pomieszczenia. Nie minęło kilka sekund, a ktoś złapał cię za szyje, podniósł i przycisnął do ściany.
Dopiero teraz miałeś czas by przyjrzeć się dokładniej pomieszczeniu i twojemu oponentowi. Twój przeciwnik był bardzo wysoki i umięśniony ale najbardziej charakterystyczne były jego białe oczy, które sprawiały wrażenie jakby były ślepe jednak twój przeciwnik doskonale widział, może nawet lepiej niż ty. Za to pomieszczenie w którym się znajdowałeś było jakimś rodzajem magazynu ale i laboratorium. Na ścianach wisiały katany i wszystkie oprócz jednej były zardzewiały, doskonale znałeś tą w dobrym stanie, to była w końcu twoja Igonshikkōsha.
Oprócz tego w pokoju znajdowały się także dwa cylindry takie jak ten, w którym znajdowałeś się i tym razem były pełne, znajdowały się w nich dzieci, wszystkie były martwe, a przynajmniej sprawiały takie wrażenie. Jednak nie to wprawiało w osłupienie a stan ich ciał. Części z nich brakowało różnych części ciała, inne miały po doszywane części zwierząt, a jeszcze inne były ze sobą połączone.
Niestety, albo stety nie miałeś czasu by bardziej popatrzeć gdyż zostałeś rzucony tak, że wylądowałeś pod swoim mieczem, s uderzenie sprawiło, że spadł on na ciebie.
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 16 sty 2019, o 00:12

Hidari był kompletnie zdezorientowany przez to, co się stało. Będąc skupionym na pozostaniu w ukryciu nawet jego sharingan nie pomógł w uniku ciosu. Widział go, lecz wiedział że już nic nie może zrobić. Poza tym nie był dobry w taijutsu, zdecydowanie preferował miecz. Zanim Hidari zdołał się otrząsnąć, tajemniczy osobnik o trupich oczach przygniótł go do ściany. Właśnie wtedy miał idealny wgląd na samo pomieszczenie. Prędko dostrzegł swój ulubiony miecz Igonshikkōsha, lecz później dostrzegł coś, czego wolał uniknąć - w cylindrach znajdujących się w tym samym pomieszczeniu były zdeformowane ciała dzieci, poddane okrutnym eksperymentom. Hidari nigdy nie widział czegoś podobnego w całym swoim życiu - nawet jeśli wcześniej już widział martwych ludzi. Nigdy jednak nie w takim stanie. Nie miał jednak zbyt dużo czasu na refleksje, ponieważ jego przeciwnik rzucił raz jeszcze. Hidari tym razem czuł złość bijącą ze swojego wnętrza. Czuł złość za to, co spotkało te dzieci - bo przecież nie były nic winne. Czuł złość, bo nie chciał więcej skradać się i próbować uniknąć konfliktu. Teraz czuł jedynie żądze śmierci. Chore poczucie sprawiedliwości - czy też może zemsty - które owładnęło młodym Uchiha.
Wiedział, że przeciwnik jest szybki. Teraz jednak był przygotowany. Skupił wzrok na przeciwniku.
- Onidoro. - Hidari natychmiastowo złożył pieczęć tygrysa i wysłał 10 kul ognia w stronę przeciwnika. Był on wytrzymały, więc pewnie przeżyłby sam atak, ale z pewnością kule ognia przeszkodziłyby mu w kolejnym bezpośrednim ataku. Następnie od razu po wykonaniu jednej pieczęci kontynuował wykonanie kolejnej techniki - pies, tygrys. Oboro Bunshin no Jutsu. Dwadzieścia klonów miało na celu dywersje i wprowadzenie chaosu. Hidari od razu chwycił katanę i ruszył do ataku zaraz po kulach wraz ze swoimi klonami. Liczył, że przeciwnik będzie oszołomiony bólem zadanym przez Onidoro i zdezorientowany liczbą przeciwników, więc mógłby wykonać samo cięcie, aby zabić to "coś". Teraz jego sharingan płonął czystą ochotą zemsty, doskonale śledził ruchy przeciwnika wszystko po to, aby wykorzystać jego brutalną siłę i wzrost i skontratakowac swoją kataną w odpowiednim momencie.

Stan chakry 5180-500-80-45=4555





Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 16 sty 2019, o 23:38


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Widok dzieci wywołał u ciebie szok i wywołał u ciebie gniew, a nawet nienawiść w stosunku do twojego przeciwnika, od razu gdy miałeś do tego sposobność zaatakowałeś swojego oponenta demonicznymi latarniami, niestety niewiele to dało gdyż twój przeciwnik wykonał technikę, którą widziałeś pierwszy raz w życiu, zaczął się obracać i stworzył kopułę chakry. Kilka głów w niego uderzyło ale gdy skończył się obrać widać było że nic mu się nie stało.
Spoiler:

Niestety twój cios został sparowany i to jedynie kunaiem widać było, że w jakiś sposób twoje klony nie wywołały zamierzonego efektu, a gdy przeszedł do ataku pewny, że zada ci śmiertelny cios stało się coś dla was obu niespodziewanego, sparowałeś go. Na jego twarzy widać było zdziwienie, musiał się niespodziewać, że zobaczysz i przewidzisz jego ruch, a to oznaczało, że nie stał się wolniejszy, a to że twój sharingan zaczął móc widzieć jego ruchy, gdybyś mógł teraz zobaczyć swoje oczy zauważyłbyś, że twoje czerwone oczy mają nie jedną, a dwie łezki w każdym z nich.
DRUGI POZIOM SHARINGANA ODBLOKOWANY
Przeciwnik też to zauważył i zdecydował się odskoczyć i cię obserwować, nie będąc pewien czego się po tobie spodziewać
Jego odległość do ciebie: 8 metrów
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Uchiha Hidari » 17 sty 2019, o 00:07

Hidari dał ponieść się emocjom, lecz niestety żaden z ataków nie przyniósł zamierzonego skutku. Nigdy też w życiu nie widział podobnej techniki. Być może oczy, które posiadał jego przeciwnik były typem dojutsu przez co jego klony były bezużyteczne, nie było sensu podtrzymywać tej techniki. Hidari wiedział już, że żadna iluzja raczej nie zadziała na tego przeciwnika. Hidari wiedział także, że żadna dystansowa technika nie zadziała na tego przeciwnika. Cóż, pozostała mu jedynie katana i sharingan. Młody Uchiha nie do końca zdawał sobie sprawę ze zmiany, która przed chwilą naszła, ale wiedział doskonale że teraz mógł idealnie kopiować ruchy przeciwnika oraz lepiej je przewidywać.

Hidari chciał coś powiedzieć, ale uznał że nie będzie to miało najmniejszego sensu. Jego wyrok już zapadł. Hidari ruszył z mieczem w dłonu na przeciwnika, ciągle korzystając ze swojego ulubionego stylu walki. Chciał wykorzystać swojego sharingana, aby przeprowadzić idealny kontratak. Musiał jednak ciągle uważać na technikę przeciwnika. Gdyby jedynie zauważył, że wróg chce znów wykonać wirującą kopułę chakry, Hidari odskoczyłby idealnie w kierunku drzwi, aby odciąć następnie przeciwnika techniką Kumo-Ryū Kaengiri i zamknąć go chociaż czasowo w pomieszczeniu. Docelowo jednak chciał zakończyć żywot przeciwnika tu i teraz.

Stan chakry:4475 - w wypadku użycia Kumo-Ryu przy ucieczce = 4375



Always watchin'
 
Posty: 123
Dołączył(a): 19 lut 2016, o 17:48
Ranga: Chūnin

Re: Ukryte Laboratoriu

Postprzez Nara Rin » 17 sty 2019, o 00:23


ME DLA UCHIHA HIDARIEGO
NA PRZEBUDZENIE DRUGIEGO POZIOMU SHARINGANA


Widać było, że twój przeciwnik opierał całą swoją siłę na szybkości i sile, a gdy to go zawiodło zaczął panikować co było widać na jego twarzy i ruchach, znikła cała jego pewność siebie i pojawiła się złość, ale nie taka jak w twoim przypadku, która dawała ci powód do walki, nie jego złość była tego rodzaju, który powstał z własnej bezradności i powodował, że ktoś nią owładnięty popełniał błędy, a błędy w walce na bliski dystans czy w jakiejkolwiek innej były śmiertelne, nie pomagało mu też to, że potrafiłeś przewidzieć jego ruchy. W stresie zapomniał chyba o swojej technice, która pozwoliła mu odbić onidoro gdyż już więcej jej nie użył. Próbował zablokować cios mieczem swoim kunai ale niestety, niestety dla niego, przewidziałeś to i twój cios ominął jego blok co skończyło się przecięciem aorty na jego szyi. Nie było szans by to przeżył, po chwili na ziemie padło jeszcze ciepłe ale martwe już ciało.
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Następna strona

Powrót do Sangaku no Hakaba - Górski Cmentarz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron