[D] Nietypowy trener

Na potrzeby Misji Samodzielnych rangi D i C.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

[D] Nietypowy trener

Postprzez Kumojin Akuman » 13 sty 2020, o 17:51

Bycie urzędnikiem nie należy do najprostszych zadań. Czasami człowiek jest tak zapracowany że nie jest wstanie wypić swojej kawy zanim ta wystygnie. Ciągłe faszerowanie się sernikiem może również doprowadzić pracownika do cukrzycy. Nie wspomnę nawet o zwyrodnieniach kręgosłupa, których można nabawić się od ciągłego siedzenia. Najgorsi jednak są ludzie i ich roszczeniowość. Pamiętajmy proszę że to nie urzędnicy są dla ludzi, a ludzie dla urzędników.
To już ostatni - powiedział urzędnik sięgając po zwój. Powoli mam dosyć tej roboty - mruknął pod nosem otwierając raport z misji. Saio spójrz na to proszę. Wydaje mi się że zatrudniają coraz głupszych ludzi - powiedział urzędnik wręczając zwój swojemu koledze. Saio wziął raport, a następnie przeczytał.

Akuman
To był mroźny poranek. W skrócie było zimno. Zostałem poproszony o to żeby schudnąć jakiegoś dzieciaka. Stawiłem się na wyznaczonym miejscu i zobaczyłem takiego ulańca jakiego świat nie widział. Miał dwanaście lat. Dwanaście lat tuczenia biednego młodziaka przez rodziców. Nawet teraz jadł jakąś kanapkę. Kulturalnie się z nim przywitałem i zaproponowałem różne ćwiczenia, które pomogłyby mu nie tylko zrzucić parę kilo ale również wzmocnić jego wytrzymałość. W końcu w zdrowym ciele zdrowy duch. Ten odrzekł żebym dał mu spokój. Powiedział że to jego rodzice go tutaj przysłali. Pomyślałem że to jednak nie oni go tuczyli, a jego głupota. Zdenerwowałem się. Powiedziałem że jeśli dalej będzie tak żreć to w końcu wybuchnie. Dzieciak mnie zwyzywał od nieuków i debili. Dodał też że nie da się wybuchnąć z przejedzenia. Zaproponowałem mały test, w którym będę mu wpychać piach do ryja, a wtedy przekonamy się czy wybuchnie. Dzieciak najwyraźniej się nie przestraszył bo zaproponował eksperyment, w którym sobie po prostu stąd pójdę i nie będę zawracał mu dupy. No muszę przyznać że był wyszczekany. W moich rodzinnych stronach to się takiego brało i lało po dupie aż nie mógł na niej usiąść. To były dobre czasy, młodzi słuchali starych, ciężko pracowali i nie pyskowali. Wracając do misji. Wziąłem dzieciaka za fraki i rzuciłem nim o glebę każąc robić pompki. Ten turlał się krzycząc jak prosiak że to niedopuszczalne, że powie rodzicom, że doniesie na mnie władzom wioski. Powiedziałem że zanim to zrobi będzie już chudy. Gówniarz nie chciał robić pompek. Mieliśmy małą sprzeczkę, w której dowiedzieliśmy się smutnej prawdy o naszych matkach. Gówniarz dostał luja w wątrobę. Nie będzie śladów, zapewniam. Zaczął się mnie powoli słuchać. Wstał i spytał co ma zrobić żebym dał mu spokój. Kazałem mu biegać. Zaczął biegać. Zmęczył się po trzech minutach wiec zacząłem biegać za nim strzelając mu lepy za każdym razem kiedy zwalniał. Po piętnastu minutach padł na glebę. Pozwoliłem mu odpocząć bo wydawał z siebie dziwne odgłosy. Coś pomiędzy gwizdem, a błaganiem o litość. Jako że faktycznie wiem co to litość zaproponowałem brzuszki. Dzieciak zrobił trzy po czym oznajmił że nie ma siły. Podniosłem go, wbiłem w ziemię parę shurikenów i powiedziałem że ma robić brzuszki bo inaczej zrani sobie plecy. Robił, robił, robił aż w końcu faktycznie odcięło mu brzuch. Złapałem go w ostatnim momencie. Był cały mokry, a pot leciał mu do oczu. Chyba płakał. Stwierdziłem że tyle wystarczy i kazałem mu iść do domu. Raport napisałem ja, Kumojin Akuman. Nie pogardzę premią.

Ty do tego załączyli coś jeszcze, zażalenie? - powiedział urzędnik rozwijając drugi zwój.

Maro Kurako
Czy wy macie się za poważną instytucję. Wynajęłam jednego z waszych shinobi żeby odbył trening z moim synusiem, a ten go terroryzował. Znęcał się nad nim psychicznie i fizycznie. To wy powinniście zapłacić nam jakieś odszkodowanie, a nie wymagać od nas zapłaty. Gwarantuję że znam wpływowych ludzi, którzy poinformują o tym samego Kage. Powiedzcie temu idiocie że tak kończy się jego przygoda jako ninja. Oczywiście mogę darować sobie jeśli ten przygłup przyjdzie na kolanach i przeprosi mojego synka. Nie gwarantuję jednak iż ten go wysłucha. Apeluję do was o to byście ukarali tego człowieka i zwolnili zanim narobi wam jeszcze większych kłopotów. Ktoś taki nie powinien reprezentować naszej wspaniałej wioski.

Stary, co z tym robimy - spytał jeden urzędnik drugiego. Luzik patrz na to. To wiadomość od tego dzieciaka

Chciałbym serdecznie podziękować tej nieokrzesanej małpie. Nienawidzę go i przeżyłem z nim istne piekło ale nauczył mnie że warto dbać o zdrowie. Gdy wstałem następnego dnia bardzo bolało mnie całe ciało ale psychicznie czułem się wyjątkowo dobrze. Nie miałem bólów głowy ani mdłości, które tak często dokuczały mi każdego poranka. Przez chwilę myślałem nawet o tym żeby powtórzyć trening z dnia poprzedniego jednakże oszczędzić sobie wszelkich kar fizycznych, Słyszałem że moja mama napisała zażalenie. Proszę się tym nie przejmować, wszystko już wyjaśniłem. Chyba naprawdę muszę zmienić swoje życie. Co do Akumana to muszę przyznać że dziwny z niego człowiek. Nie wiem czy naprawdę jest tak głupi czy tylko udaje ale ma coś w sobie. Przekażcie mu moje podziękowania. Można powiedzieć że w pewien sposób odmienił moje życie. Cieszę się że zrobił to na tak wczesnym etapie gdy moja przemiana materii nie udupiła mnie do reszty.
 
Posty: 238
Dołączył(a): 16 gru 2019, o 23:23
Ranga: Jiyūjin

Re: [D] Nietypowy trener

Postprzez Aburame Sho » 13 sty 2020, o 22:39

Gracz Akuman otrzymuje:
+ 1 Misja D
+ 1 PD
+ 5 PN
+ 200 Ryō
Inne wynagrodzenie:
 
Posty: 448
Dołączył(a): 5 sty 2020, o 12:19
Ranga: Tokubetsu Jōnin
Specjalna Ranga: ANBU


Powrót do Samodzielne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników