Sierociniec

Obrazek
Iwagakure no Sato jest ukrytą wioska Kraju Ziemi. Znana z wyśmienitych użytkowników Dotonu jak i klanów o wyjątkowych zdolnościach Kekkei Genkai. Jest jedną z pięciu głównych sił militarnych świata shinobi. Władana jest przez Tsuchikage.
Obrazek
Obrazek

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Sierociniec

Postprzez Lily » 15 cze 2018, o 12:50

Tak dla przypomnienia to nie gracze decydują jak wygląda temat i jego potencjalne zaludnienie a Administracja/Mistrzowie Fabularni, nie mówiąc już o opisie pierwszego postu przy jego tworzeniu. Biorąc więc pod uwagę co zostało napisane na samej górze, budynek mimo swojego tragicznego stanu jest zamieszkiwany przez sieroty jak i opiekunów.
___________


Brak obecności na dziedzińcu mógł być tłumaczony na kilka sposobów. Pora obiadowa, czas nauki bądź potencjalny zakaz wychowawców przez wcześniejsze wybryki niektórych nicponi. Różne przypadki trafiały do sierocińca i nie każdy młokos należał do posłusznych. Przymus jednak do przestrzegania zasad i prawego życia w społeczeństwie było główną zasadą tutejszego ośrodka. Tylko wtedy młodzież mogła stać się pełnoprawnymi i sprawnie funkcjonującymi obywatelami Iwagakure no Sato. Rzucona natomiast notka wybuchowa była sporym zdziwieniem, szokiem wręcz dla osób znajdujących się wewnątrz. Nikt nie spodziewał się ataku a zabawa takimi narzędziami ninja bardzo szybko mogłaby się skończyć kalectwem lub nawet śmiercią zwykłego cywila.
Grono dzieciaków wybiegło przez najbliższe drzwi. Wiekowo od lat pięciu do szesnastu, gdzie osoba dorosła zbliżała się prawdopodobnie do czterdziestki.
-Co tu się dzieje?! Czego chcecie?! - rzekł łysy mężczyzna głośnym tonem w waszym kierunku. Po paru sekundach druga partia ludzi powiększyła to grono. Trzy opiekunki trzymające w dłoniach niemowlęta. Jedna z nich koło dwudziestki z łzami w oczach i pod wpływem emocji wykrzyczała -Nie ujdzie wam to na sucho! Tsuchikage o wszystkim się dowie!

Mieliście więc przed sobą łącznie cztery dorosłe osoby oraz dwadzieścia cztery jednostki nieletnie. Znajdowali się dziesięć metrów od Aishi'ego oraz około szesnastu od Ichiro. Czy to sprawi że zaprzestaną potencjalnej walki? A może któryś shinobi oleje cywili i będzie kontynuował swoje dziecinne zachcianki by zabić towarzyszącą mu życiową nudę?


Info:
Szybkie działanie Shinzoku z suitonem pozwoliło ugasić ogień. Budynek jednak nabył sporą dziurę w ścianie a pewna duża ilość dymu zdołała wznieść się wyżej w powietrze. W przypadku rozwinięcia się akcji i chęci dostania mapki poproście to ją zrobię.

Kolejność:
- Aishi
- Ichiro

(chyba że postanowicie się dogadać i ją zmienić przez wzgląd na znajdujących się obok NPC, przyzwolę na to tylko mnie poinformujcie)
Masz pytanie? Napisz na GG. Mistrz Twórczości Lily (Yamanaka Inoza/Yami Saiko zawsze pomoże.
 
Posty: 933
Dołączył(a): 9 lip 2017, o 10:26
Ranga: Brak
Specjalna Ranga: Generał
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sierociniec

Postprzez Aishi » 15 cze 2018, o 13:17

Tak jak się spodziewał działania chłopaka stworzyły za dużo zamieszania. W budynku mieszkały sieroty ze swoimi opiekunami. Aishi spojrzał się na nich, czy nic im się nie stało. Na szczęście jego reakcja była dość szybka i pozwoliła ugasić płomień. Co i tak nie pomogło ścianie... Co teraz z nimi będzie? Może zrobiło się cieplej, ale nadal jest to niedogodnością.
-Proszę się nie zamartwiać. Zamierzam pojmać tego człowieka. Spojrzał się na chłopaka, który prowokował czarnowłosego do ciągłych reakcji. Próbował wytrącić go z równowagi? A może testował go? Ale nie mógł pozwolić na niszczenie bdynków, a na pewno nie tych zamieszkanych.
-Jako Chunin Iwa Gakure no Sato, zamierzam Ciebie pojmać. Poddaj się z własnej woli albo zrobię to siłą. Jeżeli wybierasz drugą opcję, przenieśmy się, gdzieś gdzie nie ma cywili... Spojrzał się na dzieci i dorosłych. Coś ścisnęło mu się na sercu. A co gdyby On parę lat temu był na ich miejscu? Może i miał prawie 14 lat, ale był już wyszkolony, żeby się nie bać. Ale wiedział co to strach. Zbyt dobrze przez swoje dzieciństwo wiedział, czym jest strach. -Nie zamierzam zranić nikogo innego, oprócz Ciebie. Dał mu opcję do zmiany terytorium, inaczej szybciej dotrą tutaj władze wioski. Unoszący się do góry czarny dym, był znakiem dla patrolu na murach wioski, że coś tutaj nie gra. -Więc, jak będzie?
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Sierociniec

Postprzez Kurogane Ichiro » 15 cze 2018, o 13:37

Zagranie czerwonookiego przyniosło skutki, udało mu się sprowokować czarnowłosego do podjęcia działań. Nie przewidział jedynie faktu, że ktoś jeszcze zamieszkiwał tą ruderę. Cóż, stało się i nie odczuwał z tego powodu żadnej winy.
- Ta wioska jednak nie ma przyszłości. - stwierdził zakładając na głowę kaptur. Krótkim spojrzeniem zbadał dwoje opiekunów, jednak żadnego z nich nie rozpoznał.
- Spróbuj szczęścia. - powiedział wyrzucając pod własne nogi niewielką bombkę. Chwilę po eksplozji dookoła rozniósł się gęsty, szary dym. Korzystając z zasłony członek klanu Kurogane wybiegł niedaleko od przyszłego oponenta prowadząc go w jakieś opustoszałe miejsce. Chciał z nim walczyć i taka błahostka nie odbierze mu tej przyjemności... [Z/T]
Obrazek
 
Posty: 183
Dołączył(a): 24 wrz 2017, o 17:44
Ranga: Uczeń

Re: Sierociniec

Postprzez Sabaku no Kumari » 8 wrz 2019, o 05:44

Nasza młoda geninka nie miała zbyt wiele do roboty poza misjami, na których i tak nie bywała zbyt często, dlatego też w wolnym czasie często albo włóczyła się po wiosce, albo znajdowała sobie jakieś w miarę spokojne miejsce w którym mogła by tworzyć swą sztukę. Obrazy w piasku, piaskowe rzeźby - wszystkie choć w oczach Kumari piękne, to jednak tak ulotne - żadne z dzieł dziewczyny nie istniało dłużej niż ledwie kilka godzin. Jeśli nie zniszczył go wiatr, to zwykle robiła to sama Sabaku. Dziś był kolejny z tych spokojnych, powolnych dni, obecnie od jakiś dobrych dwóch godzin blondwłosa zajmowała się swym najnowszym dziełem - rzeźbą samej siebie oraz rodziny, o ile stworzenie swojego piaskowego odpowiednika nie było trudne, tak rodzice byli sporym problemem - pomimo tego, że stworzenie ich sylwetek zajęło ledwo chwilę, tak z twarzami był już spory ...problem. Tak też zakapturzona dziewuszka stała sobie przed swymi piaskowymi rzeźbami przedstawiającą dość tradycyjnie ubraną Sunyjską rodzinkę, próbując w niezwykłym skupieniu przypomnieć sobie twarze swych rodziców.


Nauka:
Suna Bunshin
Suna Shigure
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Sierociniec

Postprzez Yami Saiko » 9 wrz 2019, o 21:00

Do tego rejonu Yami zawędrowała przypadkowo. Pozwoliła sobie na dużą swobodę jeżeli chodzi o rozpoczęcie swojego zwiedzania Iwagakure no Sato. Wiedziała oczywiście gdzie jest brama, centrum i siedziba Tsuchikage. Gorzej jednak pozostałymi punktami orientacyjnymi. Będąc dwadzieścia metrów w powietrzu dostrzegła poniszczony budynek, który musiał pełnić jakąś funkcję ośrodka. Opuszczony? Pełny jakiś źródeł chakry? Być może. Skupiła jednak swoje oczy i zarazem zdolność sensoryczną na istocie znajdującej się na ziemi. Nałożony kaptur na głowie i nierozwinięte jeszcze ciało utrudniało identyfikację wizualną. Wyłapała jednak coś dla siebie "znajomego". Niewielkie ilości chakry włożone w pobliski piasek. Materiał ten był przepełniony energią, która pozwalała na jego manipulację. Walczyła z jednym Nukeninem z klanu Sabaku. Wiedziała również, że klan ten wywodził się z Sunagakure. Tak jak wiele innych rodzin, ta również wpisywała się w definicję emigrantów. Zaciekawiona brunetka zaczęła powoli się obniżać. Będąc metr nad ziemią - wisząc nadal w powietrzu - odchrząknęła:
-Nie przeszkadzam? - zapytała z delikatnym uśmiechem na twarzy. Zawsze miała lepsze podejście do kogoś o tej samej narodowości. Na głowie znajdował się charakterystyczny kapelusz dla władcy danej wioski, ciuch jednak był normalny.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sierociniec

Postprzez Sabaku no Kumari » 14 wrz 2019, o 18:24

Zamyśloną Kumari z transu wyrwał nieznany jej głos, zaskoczona dziewuszka omal nie podskoczyła - na szczęście udało jej się opanować strach stworzony przez nikłego skilla w kontaktach społecznych(Wszak niewielu widzi sens w rozmowie z niemą sierotką). Młoda Sabaku obróciła się na pięcie w stronę z której nadszeł tajemniczy głosik, podniosła głowę i... KOLEJNY SZOK! Latająca nastolatka! Kumari nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziała, toteż wyszczerzyła swe oczka z jeszcze większego zdziwienia - było to co prawda dość trudne do zauważenia, jednak zapewne nie dla kunoichi pokroju Kazekage. Po kilku sekundach ciszy, posągi nad którymi pracowała Sabaku stopniowo zaczęły się rozpadać, a piasek zaczął zbierać w gurdzie. Jedynie niewielka część piachu wykorzystywana chwilę temu do artystycznych zmagań kumari, pozostała unosząc się nad jej głową, by już wkrótce przemienić się w tworzące pełne zdanie słowa.(Co zdarzało się rzadko! Zwykle blondyneczka formowała jedynie pojedyncze słowa, coby nie musieć się wysilać! Proszę więc docenić ten wysiłek!)
-"Nie duchu, nie przeszkadzasz. Przepraszam, nie chciałam zakłócać twojego spoczynku."

Oto jakie zdanie mogła ujrzeć Kazekage - a tak właściwie to nieznany duch dziewczynki - No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, iż latała i do tego sama się odezwała do naszej sierotki!? Dodatkowo gdy tylko zdanie się uformowało, nasza młodziutka kunoichi pokłoniła się duszkowi.

Spoiler:
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Sierociniec

Postprzez Yami Saiko » 16 wrz 2019, o 12:07

Forma przemieszczania się i funkcjonowania Saiko była oczywiście nietypowa, aczkolwiek w jej stronach wszyscy byli już do tego przyzwyczajeni. Reakcja młodszej od niej samej dziewczyny była jednak zabawna i na swój sposób urocza. Oczywiście zaobserwowała ruch chakry w piasku, aczkolwiek był on tak powolny, że nie wywołało to w niej instynktownej reakcji obronnej. Z zaciekawieniem obserwowała więc jak w powietrzu zaczęły układać się słowa. Niemowa? A może niezwykle wstydliwa? Zaczęła się Saiko zastanawiać. Jeżeli wcześniej natomiast mogła nie mieć pewności co do klanu kunoichi, teraz miała całkowite potwierdzenie. Usiadła po turecku - nadal wisząc w powietrzu - i odparła ze spokojnym tonem.
-Żaden ze mnie duch! A przynajmniej szybko nim nie zamierzam być. Yami Saiko, Kazekage Sunagakure no Sato. Niezwykle miło mi jest ujrzeć kogoś, kto pochodzi z tych samych stron. - uśmiechnęła się nawiązując do faktu, że sierotka urodziła się w Kaze no Kuni. Czy jednak pamiętała cokolwiek? Było to przecież pięć lat temu jak nie ciut dłużej.
-Pamiętasz swój pierwszy dom? - zapytała i była zainteresowana odpowiedzią -Jak się nazywasz? - miała oczywiście szereg innych pytań i chciała nimi ją wręcz zalać. Brunetka starała się jednak dawkować swój entuzjazm, przynajmniej na razie.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sierociniec

Postprzez Shinzō Mumei » 16 wrz 2019, o 23:41

Szybko wysłany posłaniec Tsuchikage miał dotrzeć do Saiko i poinformować iż Mumei zaprasza na spotkanie, skoro tak znamienity gość pojawił się we wiosce. Nie trudno było wiedzieć gdzie znajduje się we wiosce taka osoba, w końcu takiego gościa lepiej pilnować aby nic mu się nie stało, oczywiście tak by nie czuł oddechu bądź wzroku nikogo na swoich plecach, a gdy była potrzeba zaproszenia go na spotkanie nie było większego problemu aby go natychmiast zaprosić. Ninja gdy tylko odnalazł Saiko natychmiast podszedł w jej stronę.
- Witaj Saiko, Tsuchikage zaprasza Cię do siebie, do gabinetu kage, jak tylko będziesz miała już wolną chwilę.- czekał tylko na odpowiedz czy będzie ona pozytywną bądź negatywna by wiedzieć co ma odpowiedzieć kage. Tylko jak usłyszał odpowiedz oddalił się.
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 895
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Sierociniec

Postprzez Sabaku no Kumari » 17 wrz 2019, o 19:03

Nie była duchem, tylko Kazekage? Spotkanie z tak ważną osobistością było jeszcze dziwniejsze od napotkania ducha! Do tego była ona ledwie kilka lat starsza od Kumari! Jak to w ogóle było możliwe?! I zaraz... czy ona właśnie siadła na powietrzu?! Doprawdy, w tym dniu nie było nic zwyczajnego. Blondyneczka uwierzyła latającej dziewczynie na słowo, mimo wszystko była dość łatwowierna - pewnie nawet specjalna czapeczka Saiko nie miała na to wszystko wpływu. Z tego wszystkiego ciągle zagubiona w tym wszystkim Kumari pokłoniła się raz jeszcze, tym razem nieco bardziej ..."stanowczo" - o ile w przypadku pokłonów coś takiego było w ogóle możliwe. Będąc cały czas pokłoniona, Kumari zaczęła ponownie formować piasek, który tym razem wytworzył napis przedstawiający dwa wyrazy/
- Sabaku Kumari.

Chwilę później geninka podniosła wreszcie głowę, patrząc na rozmówczynię z pewnym błyskiem w oku, gotowa podać odpowiedź na pytanie, które padło przed tym związanym z jej imieniem.
- Pamiętam. Dom. Tradycje. Rodziców. Trochę. Nie wszystko.
Kumari wróciła do pisania krótszych "słów", chcąc zapewne nieco oszczędzić nieco czasu by móc zadać Kazekage kilka ważnych pytań. I już kiedy miała je zadawać pojawiła się kolejna osoba, która chciałą jej odebrać szansę na zadanie tych jakże ważnych pytań! Sabaku spojrzała na Saiko z szczenięcymi oczkami, mając nadzieję, że ta zostanie jeszcze choć chwilę dłużej.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Sierociniec

Postprzez Yami Saiko » 19 wrz 2019, o 14:19

Dziewczyna chciała oczywiście kontynuować rozmowę kiedy wyczuła zbliżające się źródło chakry. Nie była tym faktem zaalarmowana. Znajdowała się w końcu w sojuszniczej wiosce ninja. Zerknęła oczywiście w bok i dostrzegła nieznanego mężczyznę. Poinformował ją o tym, że Mumei zaprasza do siebie na ploteczki. Podniosła jedną brew ale kiwnęła głową, potwierdzając dodatkowo słownie całą sytuację.
-Niedługo do niego się udam. - czekała teraz aż posłaniec się oddali i zniknie. Najwidoczniej Tsuchikage jednak się uaktywnił. Cieszyło ją to.
Teraz skupiła swoje oczy na rodaczce. Obie były młode ale patrząc na ich obecną różnicę wieku oraz kiedy doszło do przeniesień klanów, rzeczywiście wspomnienia Sabaku mogły mieć pewne luki. Kojarzyła jednak swój dom, rodzinę oraz wpajane tradycje... bądź niektóre zasady wyznawane w starej Sunagakure no Sato. Kazekage zaczęła się teraz zastanawiać co z tą informacją zrobić. Miała ogólny pomysł względem wszystkich rodaków ale tutaj musi dojść do porozumienia ze swoim kompanem. Niezależnie jak jednak ta ich rozmowa pójdzie, chętnie wzięłaby tę pod swoje skrzydła i pokazała raz jeszcze rodzinny dom Kumari. Wioska została odbudowana i miała się niezwykle dobrze od momentu, kiedy Yami od dłuższego czasu pracowała nad nią. Chciała więc się tym też trochę pochwalić ale i dać okazję, by wieści lepiej się rozniosły w samej Iwagakure.
-Czy chciałabyś ujrzeć znowu Sunagakure? Stanąć u progu swojego dawnego domu? Poczuć tamtejsze słońce na swojej skórze za dnia i chłodne wiatry nocą? Mieć pod sobą do pełnej dyspozycji niezliczone ilości piasku? - reklama sama w sobie dziwna ale być może dla kogoś pochodzenia Kaze no Kuni, który należał dla klanu Sabaku mogło to zabrzmieć zdecydowanie lepiej niż dla pierwszego lepszego Janusza-san.
-Oczywiście będziesz mogła wrócić w każdej dowolnej chwili. Nie oferuję Ci klatki ani braku kontaktu z ludźmi, którzy zapewne zagrzali sobie miejsc w Twoim sercu. - tutaj akurat strzelała, bowiem nie miała brunetka zielonego pojęcia jak przedstawiały się sprawy niemowy oraz jej kontaktów w Kamieniu. Oczywiście prostym gestem ręki jak i mimiką twarzy zachęcała wręcz tę by zadawała wszelakie pytania, gdyby rzecz jasna jakieś się w jej głowie zrodziły. Była tutaj dość otwartą księgą, gotową podzielić się wszelaką wiedzą.
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sierociniec

Postprzez Sabaku no Kumari » 21 wrz 2019, o 14:57

Pytanie które zadała Kazekage było ogromne - z całą pewnością zbyt duże aby takie dziecko jak Kumari była w stanie podjąć przemyślaną decyzję a jednak pomimo tego została ona podjęta w dosłownie moment! Nie zwlekając choćby kilku sekund dziewczyna intensywnie pokiwała głową na "TAK". Skąd tak prędka decyzja? Czyżby młodej kunoichi było źle w Iwie? Cóż, nie do końca - mimo wszystko miała dach nad głową i przynajmniej dwa posiłki dziennie, więc mogło być zdecydowanie gorzej! A jednak Kumari była tu dość ...samotna. Kto wie! Może w odbudowanej Sunie jej rodzice na nią czekają! Trzymając się takiej myśli dziewczyna nie miała żadnych skrupułów przed podjęciem decyzji. W ramach podziękowania geninka zrobiła coś czego normalnie publicznie nigdy nie robiła - zdjęła kaptur odsłaniają swą twarzyczkę i obdarzając Kazekage swym szczerym uśmiechem.
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Re: Sierociniec

Postprzez Yami Saiko » 21 wrz 2019, o 23:07

Szok był wyraźnie widoczny na twarzy młodszej kunoichi. Reakcja natomiast była pozytywnie odebrana przez Yami. Uśmiechnęła się szeroko dostając pozytywną odpowiedź. Czego jeszcze Saiko nie wiedziała, to ujrzała teraz rzadki moment. Członkini klanu Sabaku zdjęła kaptur i całkowicie odsłoniła swoją głowę. Gest zapewne symbolizujący nową otwartość i zarazem będącym początkiem zaufania między nimi dwiema. Kazekage odparła:
-Jeżeli potrzebujesz zabrać jakieś rzeczy możemy umówić się za godzinę pod bramą. Chyba, że nie czujesz takiej potrzeby? - zapytała by szybko dodać -Nie musisz się martwić o nocleg, pożywienie czy ciuchy. Znajdę Ci coś gdy dotrzemy do domu. - po kilku sekundach wytworzyła cienistego klona, pomijając całkowicie jakiekolwiek znaki. Kumari dostanie informacje, że jeszcze wypadało brunetce odbyć rozmowę z Mumeiem i kopia właśnie do tego posłuży. W czasie ich podróży natomiast, dowódca Piasku z chęcią posłucha całej historii dziewczyny. Oczywiście, jeżeli ta będzie na to gotowa i posiadała chęci.

z/t

Spoiler:
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 1169
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Sierociniec

Postprzez Sabaku no Kumari » 24 wrz 2019, o 22:27

Z jednej Kazekage nagle zrobiły się dwie - Saiko zdecydowanie potrafiła zaskoczyć! Ciekawe jak dokonała tego bez jakichkolwiek pieczęci? Sama Kumari z oczywistych względów z pieczęci nie korzystała, jednak zamiast tego musiała operować piaskiem a nie wyglądało na to aby Yami była w podobnej sytuacji. Doprawdy, w główce dziewczyny pojawiło się coraz więcej pytań, zarówno związanych z samą Kazekage jak i odbudowanej Suny. Kumari była gotowa do drogi niemal natychmiast, mimo wszystko nie miała w Iwie nikogo bliskiego czy też jakiegokolwiek majątku, toteż dała znać Saiko, iż jest gotowa aby udać się do... Domu. Łał - Dom - jak to cudnie brzmi! Blondyna ponownie nałożyła kaptur na głowę i dała znać, iż jest gotowa do drogi. A swej główce natomiast szykowała już plan o czym powinna porozmawiać z Kazekage w pierwszej kolejności!

Spoiler:


z/t
Obrazek
"Bezczynność to największa zbrodnia!"
Obrazek

-Wcześniejsza postać-
 
Posty: 104
Dołączył(a): 9 cze 2019, o 19:33
Ranga: Genin

Poprzednia strona

Powrót do Iwagakure no Sato

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników