Wydma

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Wydma

Postprzez Dōhito Isao » 16 sie 2017, o 05:24

Mężczyzna nieco zdziwiła reakcje Is na jego widok, nawet się lekko zmieszał. Czy to na prawdę ta sama dziewczyna, którą poznał gdy przybyła do Sunagakure no Sato wraz jego Siostrą. Jedno było pewne, jej zachowanie znacznie się różniło od tego jakie prezentowała przy ich pierwszym spotkaniu. Podobało mu się że była dużo cieplej do niego nastawiona, jednak z drugiej strony wzbudziła nim ogromne zainteresowała wcześniej wspomnianą drastyczną zmianą osobowości. Lekko poczerwieniał na polikach na słowo "Blondasek ", nigdy nikt tak na niego nie mówił, a do tego było to powiedzenie bardzo entuzjastycznym tonem głosu. Niezbyt wiedział co zrobić gdy dziewczyna rzuciła mu się na szyje, objąć, odepchnąć? Przy jego lekkiej słabości do płci pięknej, z pewnością wcześniej zrobiłby to pierwsze. Aczkolwiek w głowie wciąż miał jedną parę oczu o krwistej barwie, które właśnie mu się przypomniały. Jego impulsywne uczucie do Rirki z pewnością już minęło, było płytki, instynktowne, a on miał sporo czasu na przemyślenia. W końcu cały miesiąc spędził medytując w dolinie śmierci, plus czas gdy błąkał się bez celu po wypuszczeniu kunoichi. Opieka na uczennicą miała również w tym swym udział i to nie jedynie z powodu że miał się czym zająć. Ale również nauczyło go to odpowiedzialności za swoje słowa i czyny, wcześniej zbytnio jej nie posiadał ponieważ po prostu nie dbał zbytnio o swoje życie czy opinie o nim. A więc dlaczego wiedział że czułby się przez to źle? Całkiem możliwą przyczyną była jego chciwość, kobieta z Kamizuru była praktycznie dla niego nieosiągalna. Więc gdyby tego dokonał na pewno czułby się o wiele bardziej szczęśliwy, niż gdyby była to każda inna laska. Również z pewnością nie wypuścił tego tak łatwo z rąk, w końcu o to co nie przychodzi łatwo, a jest zdobywane poprzez wiele starań i wyrzeczeń dba się wiele mocniej. A w końcu byli z dwóch oddzielnych rzeczywistości, ona zapalona patriotka, on nukenin. Aby mieć choć niepewną szanse że ta go zechce, musiał walczyć z system , a przez to i wypowiedzieć wojnę całemu światu. Czy istnieje większe poświęcenie? Nie ryzykowałby jedynie swoim życiem, lecz też i wszystkich bliskich mu osób. Aczkolwiek tutaj mógł dołożyć się też nieugięty charakter Rirki, którego Isao nieudolnie szukał u innych przed jej porwaniem. Odrzucenie od siebie Isis również odpadało, lubił ją, w dodatku przecież tak samo również witają się przyjaciele. A on widziała właśnie w niej idealny materiał na przyjaciółkę, która ponadto mogła mu doradzić w sprawach miłosnych. Dlatego po prostu nie zrobił zupełnie nic...



Po chwili gdy się oddaliła o dwa kroki i odpowiedziała mi na pytanie, tym razem to ja zacząłem się zbliżać do niej. Mówiąc w tym czasie tajemniczym tonem głosu: Namalowałem obraz nędzy i rozpaczy, aby móc go przemalować w coś pięknego. Skoro wpadła tu ze spontaniczną wizytą to z pewnością przydało by się dłużej pogadać, ale w wiosce było to nieco kłopotliwe, w końcu też chciałbym poruszyć bardziej wstydliwe tematy. Dlatego szybkim ruchem ręki złapałem jej dłoń i teleportowałem nas w okolice klifu do kunaia z pieczęcią. Myślę że to odpowiednie miejsce na dłuższe pogaduszki, ponieważ można z tamtą obserwować całą osadę, przez co widoki były przednie.


Z/T
Isis-Isao
Klify
Obrazek
Spoiler:
 
Posty: 1041
Dołączył(a): 14 kwi 2015, o 21:15
Ranga: Brak
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Wydma

Postprzez Shouta » 6 maja 2019, o 22:46

Suna nie była zbyt wielką wioską, ludzie go tu nie znali, tym bardziej mając problem z rozpoznaniem go, kiedy ten miał na sobie kapelusz. Jego kosa, choć trochę ciążyła na plecach, nie przeszkadzała mu w spacerowaniu po wiosce... choć jakby nie patrzeć, mogło to ściągać spojrzenia gapiów, bowiem taki oręż nie jest zbyt częsty wśród ninja.
Gdy znalazł się na wydmie, postanowił chwilę potrenować, lecz tym razem techniki elementu wody. Paradoksalnie, tak suche miejsce było perfekcyjne do tego typu treningu, dzięki temu Shouta musiał jeszcze lepiej koncentrowac swoją chakrę przy tworzeniu wody, gdyż nie mógł sobie pozwolić na wykorzystanie tej istniejącej w otoczeniu, takim jak zbiornik wodny.
Kontrolowanie wody, jako iż mu przychodziło dość łatwo, ukierunkował tak aby tworzyła strumienie wodne pod wielkim ciśnieniem, było trochę roboty aby mógł domyśleć się, jak dojść do tego efektu, jednak po pewnym czasie był w stanie robić to nawet seriami. następnie, wykorzystując ilość wody jaka się pojawiła i do momentu aż jeszcze nie znikła kompletnie, postanowił rozwinąć podstawową zdolność chodzenia po wodzie, o ślizganie się. Nie do końca widział w tym potencjał, jednak odpowiednia ilosć treningu pozwoliła mu osiągnać zamierzany efekt.
Po wszystkim, poszedł do jakiejś karczmy czy gospody, aby zaczerpnąć wiedzy o okolicznych zadaniach i przespać się po podróży, od której jeszcze nie odpoczął...

z/t





 
Posty: 193
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 22:53
Ranga: Nukenin

Poprzednia strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników