Ramen Bar

Centrum ukrytej wioski. Tu znajdują się bary, place, miejsca spotkań ludzi. Miejsce to w czasie świąt oraz imprez tętni życiem przez całą dobę.

Moderatorzy: Mistrz Gry, Mistrz Fabularny

Re: Ramen Bar

Postprzez Aishi » 10 kwi 2018, o 21:58

Aishi przyglądał się swojemu nowemu znajomemu.Tajemnica jego twarzy była strasznie intrygująca, pociągająca. Ale nie chciał jej pokazać, to nie będzie kogoś zmuszał. Tym bardziej, że jest to ich pierwsze spotkanie. Nie oszukując nikogo, przecież Aishi wiedział,że nie może przepuścić tak dobrej okazji do zawiązania, jakiejkolwiek więzi.
Było pyszne, to prawda... A co do mojej drogi... Jeszcze niczego szczególnego się po Akademii nie nauczyłem... Robiłem parę treningów, żeby zwiększyć swoje... Hmmm.... Kwalifikacje... Ale tylko tyle... Przewrócił, trochę zawstydzony, oczami. Właśnie sam zauważył, że tak naprawdę stał w miejscu ze wszystkim. A nie to powinien robić...
-A co do mojej przyszłości... Mam tylko jedno marzenie... Żeby w końcu nastał pokój. Nie chwilowy. Ale na jak najdłużej... Tak, to było to czego pragnął...
-I... Jestem sierotą. Powiedział te słowa po raz pierwszy sam. Nikt nie musiał tego mówić za niego, nikt nie dawał mu nauk, co ma z tym zrobić. Powiedział to sam, dopiero co do poznanego... Czy to jakiś mały kroczek w jego osobowości?
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 10 kwi 2018, o 23:28

- Il ja nai betsu ni, znam ten ból.- bycie samemu to tragiczna sprawa, nie chciałem o tym nawet rozmyślać.
- Nie no to mało się poduczyłeś he he, wiesz jakbym był nieco starszy to mógłbym może i zostać Twoim sensei ale w takim wypadku to było by nieco głupie.- zaśmiałem się pod nosem, aż oparłem się o blat stołu a potem na lewej ręce położyłem głowę.
- Fajne ambicje, w sumie jakiś tam pokój jest, ale wypadałoby poprawić infrastrukturę wioski i takie tam różne rzeczy, co ja Ci będę teraz to tłumaczył. Podrośniesz z rangą to dowiesz się więcej o sercu wioski, wtedy zrozumiesz.- uśmiechnąłem się pod nosem, rozglądając się dookoła luźno tak sobie ile ludzi aktualnie znajduje może nawet ktoś znajomy.
- No wiesz może kiedyś przydałaby mi się Twoja pomoc, w końcu podobny mamy cel.- jakieś plany miałem w głowie ale na razie jeszcze nie zacząłem działać.
- Na razie nic się nie dzieje, ale mogę Ci powiedzieć, bo to żadna tajemnica, iż gdy nastąpi reakcja łańcuchowa wtedy na pewno o mnie usłyszysz, więc mam nadzieje że będzie chciał stanąć po mojej stronie, odnajdziesz mnie i dołączysz.- każdy człowiek będzie mi przydatny jeżeli nadejdzie dzień w którym zacznę spełniać swoje marzenia.
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 890
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Aishi » 11 kwi 2018, o 15:41

Kruczowłosy nabierał coraz większej pewności, że Mumei jest miłym towarzyszem, nieco skrytym, ale zainteresowanym rozmówcą. Co do tematu bycia mistrze, lekko się uśmiechnął, wyobrażając sobie taką sytuację. Dziecko(co prawda poziomu Jounina, ale nadal dziecko) uczące dziecko. Pomysł nie do przejścia.
Przysłuchał się również kolejnej części wypowiedzi chłopaka, dotyczącej pomocy... Zastanowił się chwilę nad tymi słowami... Ale uznał, że to nie jest moment, aby nad tym zbytnio debatować.
-Kiedy zyskałeś tytuł Chuunina?
Zbiegnie delikatnie na inny temat, żeby tamten zostawić i nie być z wścibski, ale również na temat, który go w jakimś stopniu interesował.
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 11 kwi 2018, o 16:20

Siedziałem sobie spokojnie przyglądałem temu co się dzieje dookoła, jakoś nie miałem zbytnio fajnych aktualnie pomysłów żeby coś zrobić ciekawego.
- Ja kiedy zdałem na Chunina? Jakoś rok temu jak dobrze pamiętam, po prostu po zdaniu na chunina poczułem eksplozję moich umiejętności.- usiadłem wygodniej bo właśnie zaczynałem się rozkręcać w tym temacie.
- Wiesz jak tylko udało mi się zdać z genina, poczułem taką pewność siebie że po tym już szybko poszło, brali mnie na coraz to trudniejsze zadania, na których coraz to lepiej sobie radziłem, ciągle ocierając się gdzieś o śmierć, przez to jestem w tym miejscu. Zabijanie może być fajne.- spojrzałem na niego poważniejszym wzrokiem, nie jest to taki sobie luźny temat, ja jestem stworzony do zabijania, przez moje pochodzenie, po za tym nie chciałem aby koleś sobie myślał że bycie ninja to są jakieś jaja, to naprawdę poważna sprawa, nie każdy radzi sobie w głowie z pierwszym zabójstwem, z pierwszą śmiercią bliskiej osoby, z tym że tak naprawdę to na misji na której się znajduje czasem walczy sam ze sobą oraz setkami przeciwności.
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 890
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Aishi » 11 kwi 2018, o 18:03

Kolejny uśmiech. Zazdrościł swojemu rozmówcy pewności siebie. Sam nie posiadał, jakoś zbytnio wiele pewności siebie i wątpił, że mógł ją posiadać... Po prostu było to dla niego aktualnie niemożliwe, żeby stać się tak bardzo pewnym siebie. Na aktualnym poziomie, była na to szansa... 0%.
Nagle go zamurowało. "Zabijanie może być fajne.* Taka informacja wstrząsnęła nim. Jego rozmówca, będąc jeszcze dzieckiem, mówił to tak swobodnie, a nawet nie... Podekscytowany.
To chyba właśnie o to mu chodziło. Chciał osiągnąć pokój, gdzie dzieci nie będą tak mówić, nie będą wiedzieć czym jest krew i zabijanie. Sam Aishi, jeszcze tego do końca nie rozumiał.
-Powiedziałeś to tak swobodnie... Wydukał w końcu, żeby cisza, która na chwilę się stworzyła, nie została z nimi na zbyt długo... Znowu na jego czole pojawiły się krople potu. Pomyślał, że to dobry pomysł, aby zakończyć spotkanie, zanim tamten zauważy jego obawy. -Wiesz... Trochę późno się zrobiło... Będę już wracać do domu, powoli. Dziękuję za spędzenie czasu i miło było poznać. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze spotkać. W końcu mieszkamy w tej samej wiosce. Do zobaczenia.
I wybył.

z/t
 
Posty: 224
Dołączył(a): 2 kwi 2018, o 12:39
Ranga: Chūnin

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 12 kwi 2018, o 03:46

- Pamiętaj jeżeli tylko nastąpi totalny pokój wtedy ty i ja, znikniemy z tego świata. Zabijanie to nasza praca, do tego czasem bez tego się nie można obejść, chyba że Ci życie nie miłe. - wstałem od stołu, jednocześnie płacąc za dwa dania które jedliśmy w końcu to ja zapraszałem. Poprawiłem maskę, następnie płaszcz na mojej zbroi, wziąłem chusteczkę ze stołu przetarłem znak wioski na opasce, po czym powoli udałem się do wyjście jednocześnie odkręcając w stronę Aishiego.
- Zrozumiesz więcej jak już zabijesz. Czas na mnie, mam nadzieje że nie długo znowu się zobaczymy, jakbyś chciał pomocy czy pójść na wspólne zlecenie znajdziesz mnie we wiosce.- oddalałem się coraz bardziej i tuż przed samym wyjściem plecami podniosłem rękę na znak pożegnania, wychodzą z baru Ramen.
/zt
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 890
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 7 lut 2019, o 19:11

Po kilkudniowej podróży pierwszym co chciałam zrobić to zjeść coś porządnego, w poszukiwaniu jakiejś knajpki zaczęłam chodzić po wiosce. Zgubiłam się kilka razy ale w końcu znalazłam przydrożny bar ramen. Wolałabym coś porządniejszego ale byłam już tak głodna, że zdecydowałam zjeść tutaj. Odsłoniłam zasłonę i weszłam do środka. Zajęłam miejsce przy ladzie i zamówiłam powiększony standardowy miso ramen oraz kubek zielonej herbaty. W oczekiwaniu na posiłek zaczęłam myśleć nad moją karierą kunoichi. Byłam już na momencie tokubetsu jounina więc w zasadzie jestem na mecie, już w tym momencie mam już prawie wszystkie przywileje i obowiązki jakie może mieć ninja, wyżej był już tylko jounin i oraz ktoś posiadający jakąś specjalną rangę, a patrząc jak szybko awansuje i pewnie niedługo będę mieć awans na jounina. Z moich przemyśleń wyrwało mnie postawienie mojego posiłku przede mną. - Itadakimasu! - powiedziałam, wzięłam pałeczki w dłoń i zaczęłam jeść
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 8 lut 2019, o 18:49

Wskoczyłem po jednej z misji, czekając na kolejną, do baru coś zjeść, nieco w biegu. Na moje szczęście już mnie tutaj bardzo dobrze znali więc jak tylko wpadłem do środka..
- Siema, to co zawsze stary! - krzyknąłem i od razu usiadłem przy ladzie, ktoś tutaj siedział, jakoś za bardzo nie wiedziałem kto to, i nawet nad tym się nie zastanawiałem. Klient jak klient, nie wnikałem, siedział jadł, to niech siedzi i je. Ja sam czekam na swoje jedzenie. Podparłem się prawą ręką by zacząć sobie spokojnie rozmyślać i przystanąć nieco w tym pędzie za własnym rozwojem. Gdy tylko jedzenie jest gotowe, biorę pałeczki i jem na spokojnie nigdzie już się nie spiesząc, to jest ten mój moment w którym mogę się po delektować w spokoju.
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 890
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 8 lut 2019, o 21:53

Po odnalezieniu charakterystycznej sygnatury chakry dziewczyna skierowała się do znanego już sobie lokalu. Z tego co pamiętała to właśnie tutaj ostatnim razem spotkała się z Mumei'em oraz z Shotaro. Nie byłoby by w tym nic dziwnego gdyby nie prosty fakt, iż ten fanatyk postanowił przekształcić swoje ciało w bestię żywo wyjętą z boss fighta w resident evilu. Skutek tego wszystkiego był taki, że musieli się ewakuować każdą w swoją stronę. Na szczęście żadnych notatek gończych nie było, Mumei nie narzekał w listach że władze wioski robią przypadł z tego powodu. Napiwki zaś dawali dobre także nawet największe wypierdki z lokalnych lub pracowników knajpy pomijały tę kwestię.

Usiadła obok kompana odsuwając kawałek krzesło by ten skubany ogromny wachlarz nie zderzał się z jego ciałem. Technicznie potrzebowała teraz miejsca niemalże tyle co grubaski Akimichi. Trochę jednak czasu minie nim sama podrośnie a broń przestanie być aż tak dziwaczna w proporcjach.
-Widzę że naszego wężowego towarzysza gdzieś wywiało.. - uśmiechnęła się zerkając na kompana -Może i dobrze bo nie trudno ocenić kto zajmuje w naszym towarzystwie pierwsze miejsce na najpaskudniejszą twarzyczkę. - wyszczerzyła zęby zerkając do menu. Zamówiła najprostsze danie. Kątem oka zerknęła na dziewczynę znajdującą się kilka miejsc dalej. Czerwone kimono i kamizelka chunina. Ciut dziwne połączenie no ale sama nigdy ekspertką w dziedzinie mody nie była. Szybko przeanalizowała w głowie wielkość chakry i wrzuciła ją w kategorię silnego Tokubetsu Jonina albo słabego Jonina. Twarzy nie rozpoznawała chodź mogła ocenić iż pochodzi z Kraju Ognia (te info możemy uznać lub nie w zależności od fabulara xD. Wymaksowani sensorzy w mandze - Tobirama/Tsuchikage - potrafili ocenić kto do jakiego kraju przynależał po wewnętrznej energii. Mi to osobiście różnicy nie robi czy mi ten komentarz uznają czy nie xD)
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 982
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 8 lut 2019, o 22:16

Po dostaniu jedzenia utonęłam w różnych swoich myślach, które w większości dotyczyły ostatnich zdarzeń, a zwłaszcza często wracałam do pewnej mojej misji, w której musiałam zniszczyć mosty w kraju fal. Wydawało mi się, że się już z tym faktem pogodziłam w czasie tamtej misji ale jednak nadal gdzieś w środku czułam się źle z tego powodu. Jakoś do tamtej pory ciągle wydawało mi się, że moja rodzinna wioska jest lepsza od innych względem moralności jednak tamto zadanie zniszczyło moje złudzenia, w dodatku sam hokage też pokazywał jak bardzo był inny od tego jak sobie go wyobrażałam.
Z tych rozmyślań wyrwały mnie głosy, z których jeden był jakoś dziwnie znajomy, spojrzałam w tamtą stronę i zobaczyłam jakąś dziewczynę z wielkim wachlarzem na plecach co jawnie wrzeszczało do mnie "kunoichi" oraz Mumeia, który jakoś mnie nie zauważył. - No wiesz Mumei-kun, tak ignorować znajomą? - powiedziałam udając urażenie odwracając się w jego stronę po czym zwróciłam się do dziewczyny -Nara Rin, miło mi - i zrobiłam niewielki ukłon
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 9 lut 2019, o 15:23

Siedziałem sobie spokojnie i jadłem zdejmując wcześniej swoją maskę, może byłem zmęczony albo coś ale nagle zobaczyłem obok siebie kilka różnych osób. Saiko i Rin, gdy tylko je zobaczyłem bardzo się zdziwiłem...
- Wybacz Rin nie spodziewałbym się akurat Ciebie u mnie we wiosce na ramen, co takiego dobre że aż z konohy musiałaś przyjść? Daj pyska.- po czym rzuciłem się na nią z otwartymi ramionami aby się przytulić i pocałować w policzek czy coś, oczywiście zrobiłem to nie kontrolowanie by nie miała okazji na uniknięcie mojego przywitania.
- Saiko? Ty też tutaj? Powiem Ci że po ostatniej akcji już więcej go nie widziałem, pewnie jakby trzeba było to w jego wiosce byśmy go szybko odnaleźli, ale mówcie co was tutaj sprowadza, co za spotkanie!- radość, zaskoczenie... to można było zauważyć na mojej twarzy, na której nie miałem maski, w sumie bez niej też chyba mógłbym chodzić, przecież nici z twarzy mi nie wystają, dopóki tego nie chcę, jedynie szwy ale to nie wygląda tak groźnie, zawsze mógłbym skłamać że są to rany bitewne.
- Wybaczcie że nie poznałem Ciebie Rin, ale zaskoczyłaś mnie do tego nieco jestem zmęczony po misji.- faktycznie byłem zmęczony, dopiero co wróciłem z jednej z nich więc...
- Wołowina z ryżem dla moich przyjaciół i coś do picia, co tam sobie zażyczą! Na mój koszt!- krzyknąłem składając zamówienie dla wszystkich.
- Mam nadzieje że chociaż tym naprawię swój błąd dziewczyny.- zaśmiałem się pod nosem i już ze szczęścia nie wiedziałem co mówić, po za tym miałem nadzieje że zaraz dowiem się czemu zawdzięczam ten dziwny zbieg okoliczności.
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 890
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 10 lut 2019, o 00:23

Szybki rozwój wydarzeń pozwolił Yami ocenić bardzo prosty fakt. Mumei znał tą kunoichi. Dziewczyna podeszła również do nich i się przedstawiła. Oczywiście jej uwagi względem wcześniejszego zignorowania jakie zastosował Shinzo ją lekko rozbawiły. Kiwnęła jednak głową w kierunku Nara.
-Saiko, również mi miło. - rzekła celowo pomijając nazwisko. Nie znała jej a przedstawianie się całkowicie mogłoby tylko pokusić o wydanie tych informacji władz wioski bądź samym ANBU. O ile radnych i sił specjalnych się nie bała to jednak miała na tyle zdrowego rozsądku a co więcej informacji na temat samego Takeru od Isao by go nie prowokować.
-To ja wezmę jeszcze deser i coś na drogę powrotną na koszt tego dżentelmena! - rzekła szybko by zamówienie mogło zostać zapisane. Wykorzystała trochę sytuację no ale skoro chciał przeprosić i okazać jaki to jest majętny to mu na to pozwoli.
-Hej póki jedzenia i picia nie zabraknie nie musisz się o to martwić.. przynajmniej z mojej strony. - uśmiechnęła się do wspólnika. By jednak trochę podkręcić klimat i uniknąć jakieś niezręcznej ciszy rzekła w kierunku chłopaka jak i dziewczyny -Skąd się znacie? - czekała na odpowiedź. Zaczęła skanować sygnatury chakry także wszelka próba zatarcia informacji bądź kłamstwo będzie przez nią wyłapane. Nie było to celowe a już po prostu siła przyzwyczajenia.

Spoiler:
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 982
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Re: Ramen Bar

Postprzez Nara Rin » 10 lut 2019, o 00:55

Mumei mnie zaskoczył i nawet nie zdążyłam zareagować nim mnie przytulił i pocałował w policzek. Zrobiłam się czerwona jak burak, krzyknęłam czy raczej zapiszczałam - Kyaa! - i walnęłam go z całej siły z liścia tak, że miał na twarzy czerwony ślad, który kształtem pasował do mojej otwartej dłoni. Po chwili i po kilku oddechach się uspokoiłam i moja twarz wróciła do normalnego koloru.
Nie za bardzo wiedziałam o kim mówią, ale po tym jak usłyszałam, że ma coś związanego z wężami to wolałam się nie dowiadywać kto to. Co mogę poradzić, że nie lubię tych gadów?
- Nie wiem, jakoś tak postanowiłam zwiedzić tą wioskę, byłam tu już kilka razy ale jakoś nigdy jej nie zwiedziałam - odparłam po czym posłałam słodki uśmiech chłopakowi - Może byś mnie tak oprowadził po Iwie? - miałam nadzieje, że mój uśmiech go przekona.
- To ja też poproszę jakiś deser, najdroższy jaki macie! - jakoś trzeba było ukarać Mumeia za jego wcześniejsze zachowanie, a dostanie z liścia nie było wystarczającą karą.
- Poznaliśmy się, na egzaminie na Chuunina - odparłam dziewczynie - To było chyba jakieś... dwa lata temu? Mylę się Mumei-kun? - dodałam szukając potwierdzenia w miejscowym
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 29 sie 2017, o 22:26
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Shinzō Mumei » 10 lut 2019, o 01:56

Siedziałem na ziemi, trzymając się za policzek...
- Ej..! Nie musiałaś tak mocno..- spoglądałem z góry na nie, z wyraźnym grymasem bólu i słuchałem o czym one tam rozmawiają, gdy tylko wstałem odparłem.
- Tak, tak to było na egzaminie, ale ten koleś Shotaro o którym była mowa także był na tam egzaminie.- po czym usiadłem, nie zwracając uwagi na ich zamówienia, w końcu sam się zaoferowałem, poza tym na coś kaskę trzeba wydawać, przecież po coś się pracuje.
- Oczywiście że Cię oprowadzę, gdym się nie zgodził był bym skończonym idiotą.- nawet jakbym nie chciał tego zrobić to sumienie by mi na to nie pozwoliło oraz moja wola więc musiałbym, ale że chcę to zupełnie inna opcja.
- Aaaa... Rin to Saiko, Saiko to jest Rin, poznajcie się.- przez to że zapomniałem prawie aż spadłem z krzesła, na szczęście równowagę utrzymałem machając rękoma, po czym uświadomiłem sobie że mam swoje boskie nici których natychmiast użyłem by złapać się blatu i nie przewrócić się, użyłem tylko jednej dyskretnie, więcej nie potrzeba było przecież.
- Saiko kobieto, dowiem się co Cię tutaj sprowadza, możesz Rin zaufać w sprawach które nas dotyczą, znaczy ja jej ufam.- ja ją znałem i w jakimś stopniu ufałem, a sprawy które mam z Saiko czy Shotaro nie są takimi rzeczami o których bałbym się rozmawiać zwłaszcza przy Rin.
Obrazek
Theme
All In Fighting Theme
Jeżeli stracisz całą nadzieję... Ja zrobię wszystko, by ci ją przywrócić!

Strój codzienny/oficjalny
Spoiler:


Strój bojowy
Na sobie
Spoiler:

Pod płaszczem
Spoiler:

Na rękach
Spoiler:
 
Posty: 890
Dołączył(a): 4 kwi 2017, o 02:12
Ranga: Jōnin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei

Re: Ramen Bar

Postprzez Yami Saiko » 10 lut 2019, o 02:22

Plaskacz w twarz i złe nastawienie względem Mumeia trochę Saiko rozbawiły. Zawsze to jakaś atrakcja a takich akurat potrzebowała. Zbyt długo ciągle skupiała się na służbie, misjach, własnemu rozwojowi i temu cholernemu Isao co poskutkowało pewnym upośledzeniem w posiadaniu jakichkolwiek lepszych i zdrowych zarazem znajomości.
Nie skomentowała w jakikolwiek sposób obietnicę co do oprowadzenia dziewczyny po wiosce. Sama parę razu już tu była i miała podstawowe pojęcie gdzie ważniejsze budynki się znajdują. Więcej nie potrzebowała bo i tak z tego miejsca wyczuwała praktycznie wszystkich mieszkańców wliczając samą władzę.
Zerknęła jednak na Rin kiedy Mumei za nią poręczył. Cóż.. był to pierwszy krok ale wyuczona ostrożność i niestety nabyta paranoja były dla niej nierozłączne.
-Być może jeżeli Rin-san postanowi coś o sobie opowiedzieć... przykładowo swoją historię, aspiracje, plany na przyszłość.. wtedy sama mogłabym się ciut otworzyć. Oczywiście jeżeli ma na to ochotę i nic jej nie szkodzi na zdobycie nowej potencjalnej znajomości. - przyglądała się cały czas Tokubetsu Jonince. Jeżeli miała zatańczyć to ktoś wpierw musiał wykazać się inicjatywą.

Spoiler:
Raikiri
Spoiler:

Meiton
Spoiler:

Sharingan
Spoiler:
 
Posty: 982
Dołączył(a): 12 cze 2017, o 22:37
Ranga: Nukenin
Specjalna Ranga: Kage
Specjalna Ranga: Shintaisei
Dodatkowa Ranga: S-Rank

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Centrum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron